Dodaj do ulubionych

po przespaniu sie zamilkl...

22.07.06, 12:41
Znalismy sie 7 miesiecy. Bardzo dbal o mnie, wyznawal uczucia.
Komunikowal sie ze mna kazdego dnia. 2 tygodnie temu doszlo do zblizenia,
tuz po Orga... zamilk, byl jakis nieswoj, pozegnalismy sie i milczy juz 2
tygodnie.

Nie wiem co sie stalo. Co Wy o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • beberebe Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:44
      Kto tam zrozumie faceta, oni są chyba zbyt prości
    • sandrus84 jak wiekszosc facetow 22.07.06, 12:44

      • olivv_ka W sprawie sygnaturki to jest. 23.07.06, 14:32
        Jesli kobieta dobrze czuje sie w kuchni to juz wystarcza do szczescia wielu
        mezczyznom. Znam to z obserwacji zycia i musze powiedziec, ze jesli facet uzna,
        ze bzyka sie jak kotka, nawet nie dziwka i zobaczy, ze babka umie zablysnac w
        salonie a on nie bardzo za nia tam nadaza - zazdrosc murowana. I pieklo gotowe.
    • maialina1 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:46
      Odbilo mu.
      • joasia.sadowska Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:48
        a ztym to sie zgodze.

        moze tez byc tak, ze ubzdural sobie, ze nie bylo Ci fajnie i m,u wstyd.

        albo zalozyl sie z kolegami, ze sie z Toba przespi i wygral zaklad.

        mogl miec wypadek



        i moze byc jeszcze tysiac innych powodow
        najlepiej zadzwonic i sie zapytac
      • tango45 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 18:52
        Moze bylas nie domyta dolecial mu jakis smrod i go odrzucilo.
    • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:47
      Widocznie jak już Cię "zaliczył" - stracił zainteresowanie. Niektórzy tak mają.
      A może ma jakiś problem ze sobą? Pies go trącał.
      • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:49
        A może uznał, że nie stanął na wysokosci zadania i teraz się wstydzi?
        • spiaca_krolevvna Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:51
          z tego wynika - jak chcesz utrzymac faceta nie spij z nim :-)
    • iw78 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:54
      porozmawiaj z nim...chyba juz nic przez to nie stracisz. Chwila rozmowy, jedno
      pytanie dlaczego i rozwiejesz swoje wątpliwości. Dowiesz się czy byłaś zabawką
      dla niego czy moze kims więcej. Bo zachowanie z jego strony jest jednak dziwne.
      Powodzenia :)
    • kalinazkalinowa Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:55
      może nie był zadowolony albo to pacan dostał to co chciał i znikł
      • simon_r Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 01:30
        Dostał co chciał i znikł???.... gdyby był zadowolony to chciałby do tego
        wracać... jak najczęściej... chyba, że to psychol jakiś
    • fizyczna Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 12:58
      Boje sie rozmawiac. Mam dume(moze niepotrzebnie), ale tez sie boje uslyszec
      cos niepochlebnego.
    • progtom Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 13:36
      Może uznał, że za długo się czailiście, a nie było warto.
    • paolo30 zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 13:40
      To proste -dziwię sie ze nie wiesz o co chodzi ( albo wiedzieć nie chcesz)-
      zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę....
      Wszystko Co robił przez te 7 miesiecy - to były podchody po to żeby sie z toba
      przespać. DZiewczyna jak jest mądra, na odpowiednim poziomie i szanuje sie -
      nie pozwala facetowi potraktować sie w ten sposób. Zwykle facet nalega po
      pewnym czasie na seks - ale kobieta powinna go przystopowac a on nawet po
      pewnym czasie jest jej za to wdzieczny. Gdy dziewczyna ulegnie - zaczyna sie
      staczać, zwykle bowiem nie zostaje z tym partnerem , on odchodzi szuka innej.
      Rzadko zeni sie potem z tą przelecianą. A nawet jak sie ozeni - to potem
      traktuje "szorstko", przez pryzmat jej zachowania w młodosci.
      • angie27 Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 13:59
        Widocznie spotykał sie z Toba tylko po to, zeby Cie przelecieć... faceci już
        tacy są, nie warto im ufać. Nie zawracaj sobie tym głowy, a następnym razem
        myśl przede wszystkim o sobie i nie miej złudzeń. Okrutne może ale prawdziwe.
        Powodzenia :-)
        • simon_r Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 24.07.06, 01:37
          wiecie co??.. pierdoły opowiadacie!!..
          rozumiem stracić jeden wieczór na uwiedzenie panienki ale 7 miesięcy!!!!!.... 7
          miesiecy to kupa czasu. takiej kupy czasu nie poswięca się na jedno bzyknięcie.
          Żeby tyle się starać to kobieta musi coś w sobie mieć ... natomiast pradą jest,
          że seks równiez jest w zyciu ważny i być może okazało się, że facetowi po
          bzyknięciu wyszło, że nie całokształ jednak nie jest taki jakiego oczekiwał....
          to się zdarza... może dzieczynie śmierdziało z .. (no skąd ??;)) ... albo cos
          innego go zraziło, z estwierdził, że nie potrafi.... czasem są takie szczegóły w
          zachowaniu drugiej osoby, których zupełnie nie jesteśmy w stanie zaakceptować a
          ujawniają się one w zupełnie nieoczekiwanych momentach. Dla kogoś innego moze to
          być bzdet a dla Ciebie, rzecz, której znieść nie potrafisz.... i już
      • koncowka Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 14:00
        czlowieku, przeciez oni to zrobili dopiero po 7 miesiacach!
        W jakiej Epoce ty zyjesz?
      • iberia30 Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 14:24
        naprawde uwazasz, ze chcialoby sie facetowi czekac ponad pol roku zeby zaliczyc
        dziewczyne????
        • fabijan Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 15:26
          nie ma reguly
          My sie poznalismy tego roku 6 czerwca, a juz 24 czerwca bylo ostro ze sie az
          dymilo.
          • iberia30 Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 22.07.06, 15:33
            fabijan napisała:

            > nie ma reguly
            > My sie poznalismy tego roku 6 czerwca, a juz 24 czerwca bylo ostro ze sie az
            > dymilo.

            chyba nie zrozumiales, nie jest tematem jak szybko idzie sie z kims do lozka.
            Tylko nie sadze,zeby facet, ktory chcesz przeleciec dziewczyne czekal az tyle
            czasu.
            • mahadeva Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 23.07.06, 23:43
              mi sie tak zdarzylo
      • bez.wyksztalcenia Re: zaliczył Cię i poszedł w swoją stronę.... 24.07.06, 10:00
        przystopowac po 7 miesiacach???? chyba dosc dlugo czekala
        rany, co za poglady sredniowieczne, nie mozna isc do lozka, bo ma sie na to
        ochote? co to za wyznacznik "porzadnosci"?!
    • swawolny.diabel Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 15:40
      orgazmie. czy to mozna paisać cu wykropkuje uje
    • vera1 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 16:21
      a moze to Ty mu zrobiłaś jakąś krzywdę ;-) bo jak to tak...zamilkł i milczy tak
      długo? i nie zadzwonilas do niego?! nie latwiej po prostu go o to zapytać?
      pytając na forum otrzymasz multum różnych odpowiedzi, a żadna z nich nie będzie
      prawdziwa, bo nikt nie zna Ciebie, ani Twojego Nagłego- Milczka..To nie chodzi
      o jakiś Twój honor, że niby go stracisz, jak sie pierwsza odezwiesz. Ale nie
      wolałabyś po prostu wiedzieć? Po co się męczysz?
      • angie27 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 18:21
        Najlepiej się nie męczyć, olać to i tyle. Ja w zyciu bym się nie odezwała po
        takim czymś. Jak mu zależy to sie odezwie, a jak nie to niech spada.
        • jola1211 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 18:58
          A jak czesto bierzesz prysznic?
          • czarna0222 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 19:16
            zadzwoń do niego i porozmawiaj..ale tak zwyczajnie..zobaczysz jak sie bedzie
            toczyła rozmowa..jesli bedzie dla Ciebie miły itd. i okaze sie ze nie dzwonił z
            jakiegos tam sensownego powodu to ok, ale gdyby sie zdarzyło, że wyczujesz w
            tej rozmowie, że chciał Cie tylko przelecieć to spróbowałabym tak pokierować
            rozmowę, żeby to on poczuł sie ..wykorzystany? a żebyś Ty była górą.. ;)
          • angie27 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 19:54
            cześciej niz ty
            • heart_of_ice Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 20:02
              rany, nie wierze, zeby sie facet 7 miesiecy wysilal tylko po to, zeby dziewczyne
              przeleciec....
              chyba, ze (wybacz, to co teraz napisze) bylo az tak tragicznie...

              Pauli
              --
              Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
              • martalek Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 20:17
                moim skromnym zdaniem zaliczyl i porzucil
                • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 20:22
                  Albo w łóżku coś było jego zdaniem nie tak. Dałabym sobie z takim spokój, a już
                  na pewno się z nim pierwsza nie kontaktowała. Jego strata.
    • msikk Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 21:09
      WIEM !!!!!!
      przykro pisac ale chyba wiem o co chodzi..... to nie bedzie miłe !!!:

      Facet miał przed Tobą dziewczynę z którą był emocjonalnie uczuciowo związany,
      związek się rozpadł... zapoznał się z Tobą i spotykanie się łatwo mu
      przychodziło, było miło itp,
      ale w seksie przypomiała mu się ona ..... i może zatęsknił ???
      może bał się sexu z nową... bo który facet przybiera się aż 7 miesięcy ???

      MOGĘ SIĘ MYLIĆ !!! jeśli zabolało - przepraszam... myślę że chodzi o uczucia...
      jego... czasem zdarzy się jakiś uczuciowy facet ....
    • ania.downar Re: po przespaniu sie zamilkl... 22.07.06, 22:11
      Ale skurczybyk.
      • fizyczna Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 03:43
        Tuz po Org... pocalowal mnie w policzek z wielkim uczuciem, ale byl jakis
        zamyslony i powiedzial ze sie zobaczymy ale jest cisza. Moze zbiore sie na
        odwage, bo lepiej wiedziec niz nie.
        • wdeszczurosne Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 04:03
          Daj sobie spokoj i zachowaj swoja godnosc. Jakby mu zalezalo, odezwalby sie
          przeciez.
          Widocznie w momencie uniesienia oswiecilo go i owy akt upewnil go tylko,
          ze "to" to jeszcze jednak nie "TO". ;)
          Nie sadze aby zamierzal Cie "zaliczyc". Po prostu sam doszedl do wniosku:
          finito. Ja bym na Twoim miejscu to uszanowala i nie potepiala faceta. Jedyne za
          co mozesz miec zal, to fakt, ze zachowal sie jak tchorz. Bo mogl inaczej
          zakonczyc te znajomosc.
          Glowa do gory, jest piekne lato! ;)
          • spiaca_krolevvna Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 05:35
            wdeszczurosne napisała:

            >.
            > Widocznie w momencie uniesienia oswiecilo go i owy akt upewnil go tylko,
            > ze "to" to jeszcze jednak nie "TO". ;)

            Czyli ze seks mowi facetowi czy kocha ja czy nie?
            No to seks to wielce ryzykowna sprawa, lepiej tak trwac bez seksu.
            • searena Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 09:41
              Fizyczna, na twoim miejscu bym zadzwoniła i umówiła się na pogadanie. W końcu to
              nie było wasze 3 spotkanie tylko znaliście się i spotykaliście 7 miesięcy! Takie
              zachowanie jest bez sensu. Że niby co mu się stało po tym seksie? Dziwię się
              tobie że czekasz 2 tygodnie. To wy byliście ze sobą razem czy tobie się tylko
              tak wydawało? Raczej żaden facet nie zadaje sobie trudu przez tyle miesięcy żeby
              się raz przespać z dziewczyną.
              • vanillacat Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 14:09
                Totalny dureń i tyle.
    • g.a.r.c.i.a Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 16:18
      A nie zgwalcilas, doslownie, go przypadkiem? Moze bylas za ostra..? Wiesz,
      faceci tez potrafia byc bardzo delikatni w tych sprawach. Zwlaszcza jesli maja
      za soba jakies niemile doswiadczenia ..

      Poza tym, wiesz, facet moze mowic jedno, robic drugie. Jak dla mnie czyny
      zawsze beda krzyczec glosniej niz slowa. No i to, co uwazam za najwazniejsze:
      faceta uczucia wzgledem danej kobiety oddaje to, co ma miejsce po...
    • g.a.r.c.i.a Re: jeszcze jedno 23.07.06, 16:34
      Badz asertywna!!! Pamietaj, ze masz prawo wiedziec o co chodzi!! O trosce o
      swoja dume moglabys mowic, gdybys po raz n-ty go blagala o spotkanie w tej
      sprawie, a on by ciagle na nie nie przychodzil. Juz Ci dziewczyny pisaly: im
      dluzej bedziesz zwlekac z proba wyjasnienia tej sytuacji, tym bardziej sie
      bedziesz meczyc i popadac w obled, az w koncu znienawidzisz i jego i siebie.
    • r69 Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 22:50
      stwierdzil ze jako kobieta jestes przecietna w łuzku i... szuka dalej
      • nestea1 Ty jesteś za to słaby w ortografii... 24.07.06, 01:40
    • czarna_rozpacz po orgazmie stracil mowe..... 23.07.06, 23:31
      napisz do niego :)
    • mahadeva Re: po przespaniu sie zamilkl... 23.07.06, 23:38
      sluchaj, ja mialam przezabawna historie z facetem, rozebralismy sie a on nagle
      uciekl do lazienki, a gdy z niej wyszedl nie mial ochoty, chociaz sie staralam,
      myslalam, ze to moja wina, ze cos robie nie tak... a tymczsem kazda
      doswiadczona kobieta by sie domyslila, ale ja nie... :) przyznal sie dopiero po
      miesiacu :) moze u Ciebie tez byla jakas przyczyna... :)
      • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:07
        A co mu się stało? Głowa go rozbolała może? ;-)
        • mahadeva Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:17
          hihi wytrysnal :)
          • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:28
            Może być i tak, że choć facet napalony, zarazem też jest zmęczony - wtedy
            postawienie małego na baczność przychodzi z trudem.
            • mahadeva Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:31
              oj postawic postwil :)
              • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:39
                Ale zaraz mu zwiędł.
                • mahadeva Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 00:39
                  nie wytrysnal nim wszedl
                  • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 01:48
                    No ale po wytryśnięciu opadł.
                    • anulenka7 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 01:49
                      Zresztą Ty juz dawno miałaś iśc spać. ;-)
    • dr.tapczan orgazm przyczyna depresji 24.07.06, 09:30
      swoja droga to musiala byc burza z piorunami, sztorm na oceanie, start
      discovery, w kazdym razie mega-hiper-orgazm, skoro piszesz o nim z duzej
      litery.

      niestety fakty, jak mniemam, sa zgola inne. Ty o tym orgazmie z duzej litery, a
      rozczarowany facet chce jak najszybciej zapomniec. ognia z d... chyba jednak
      nie bylo...

      zreszta, zadzwon do niego, pojedz pekaesem, rowerem, etc i zapytaj o co
      chodzi...normalnie, po prostu
    • lady284 Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 09:38
      jeśli byłaś dziewicą to wszystko jasne,
      jeśli nie...porozmawiaj i się dowiedz o co chodzi
    • aiczka Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 10:08
      Szczerze mówiąc nie rozumiem sytuacji, w której po siedmu miesiącach czegoś, co,
      jak rozumiem, można nazwać związkiem, nie kontaktujecie się między sobą, tylko
      "on się z Tobą komunikuje" (a właściwie - nie komunikuje).
      Ja nie lubię telefonować, ale do własnego chłopaka nauczyłam się błyskawicznie
      (mimo, że czasem musiałam "przebrnąć" przez jakiegoś członka rodziny, który
      odbierał zamiast niego). Nie bardzo sobie wyobrażam organizowanie wspólnego
      życia (wyjścia, spotkania), jeśli jedna strona tylko "odbiera komunikaty".
      • trufelka Re: po przespaniu sie zamilkl... 24.07.06, 11:24
        lady284 napisala:
        "jeśli byłaś dziewicą to wszystko jasne,
        jeśli nie...porozmawiaj i się dowiedz o co chodzi"

        czyli od dziewic sie ucieka?
        i od ostrych tez wedlug innej wypowiedzi ("zbyt ostra bylas?")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka