ciarna_87
22.07.06, 22:30
wiem ze to banał
mój facet nie ma juz dla mnie czasu trzeci dzień, wieczór siedzę sama,
przeglądam prasę, program, recenzje ale ileż można??
a więc to było tak--->
czwartek on cały dzień na próbie(gra na basie)
piątek powtórka z rozrywki z tą różnicą że pojechałam o 17.oo na cały dzie n
do kumpeli wracam w sobote a on dzwoni że dzwoniła szefowa i musi iść dzisaj
dop roboty no pięknie
ehhh no źle mi siedze jak ten ciul, mieszkam 10 km od centrum więc raczej
marna szansa wyskoczyc znowu mi sie nie chce. siedze i czytam przeminęło z
wiatrem, no paranoja
dodam że jak pojechałąm to wpadł w szał dzwonił co godzinę co robioę z kim
siedze itd no to mam siedzieć i czekać na niego po całych dniach zgłupiał
chyba:|