Dodaj do ulubionych

Stopy wywalone przez okno samochodu.

24.07.06, 16:46
Co to za nowa moda nastala na wywalanie gir przez okno auta? Przeciez to
obciachowe jest maksiarsko, a laski mysla ze takie wyluzowane....
Obserwuj wątek
    • kaktusik0 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:54
      popieram, aczkolwiek nie zaobserwowałam. Widuję czasem kobiety z nogami niemalże
      przyklejonymi do przedniej szyby (fuj-fuj-fuj) ale znam jedną której taka
      pozycja uratowała życie.
      Może znajdzie się tutaj ktoś komu zdarza się tak jeździć samochodem. To jest
      wygodne? - oglądać swoje paznokcie u stóp przez całą jazdę na wysokości twarzy?
      • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:59
        hehehe
        no cóż - ja lubię. To jest bardzo przyjemne poczuć wiaterek na stopie. Przyznaję
        się ;D
        Wystawiam nóżkę czasem kiedy jedziemy za miastem - mąż ma ubaw

        Natomiast nogi na górę w aucie wywalam często kiedy długo jedziemy -
        "przyklejam" je do przedniej szyby :D
        Bo tak mi jest po prostu okropnie wygodnie :)
        nie przeszkadzają mi moje panokcie u stóp - mam czyściutkie i zadbane ;)

        Ja te swoje giczołki wywalam kiedy jesteśmy w dłuższej podróży a małżonek mi
        zazdrości że się tak potrafię powyginać i nie muszę siedzieć cały czas w jednej
        pozycji.

        No i dlaczogóż moi drodzy to komus przeszkadza? Moje ładne stopki w moim własnym
        samochodzie???
        • kaktusik0 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06
          > No i dlaczogóż moi drodzy to komus przeszkadza? Moje ładne stopki w moim własny
          > m
          > samochodzie???

          w zasadzie nie przeszkadza, ale mam jakieś dziwne wrażenie że wygodniejsze są
          "standardowe pozycje" w aucie :P
          A co do paznokci to nie chodziło mi o to że nie są zadbane, ale jakoś tak no nie
          wiem - niewygodnie - krążenie niezbyt naturalne i w ogóle.
          Poza tym ostatnio widziałam jakąś (za przeproszeniem) grubą, starą, obwieszoną
          odpustowymi złotymi świecidełkami babę która niesamowicie wysoko zadarła swoje
          niezbyt zgrabne i niezbyt zadbane stopy z paznokciami koloru złotego i jakoś
          mnie to wspomnienie odrzuca jak o tym myślę.
          • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:17
            Akurat na krążenie trzymanie nóg wyzej jest świetne. Wiem bo mnie często bolą
            nózki (praca siedząca) i wiem ze jak je wyżej umieszczę to działa kojąco :)

            Myślę że we wszystkim trzeba mieć umiar. I w zadzieraniu stópek do góry w
            pewnych warunkach (np nożki brudne i spocone albo w wieku w którym wygląda to
            niesmacznie)ale też i w przyglądaniu się innym co robią w swoich autach ze
            swoimi nóżkami :)

            Nad morzem na wakacjach wręcz maniakalnie się wygłupialiśmy na wiejskich drogach
            gdzie auto jedzie raz na godzinę - udawaliśmy że auto ma skrzydła machając
            łapami przez otwarte okna, zakładaliśmy się kto da radę dalej nogę wystawić - po
            prostu wygłupy i troszkę luzu!

            A w mieście - ja osobiście nogi trzymam na dole ale szczerze mówiąc wisi mi to
            gdzie ktoś inny je trzyma
            • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:19
              Jesli piszesz "nozki" i "stopki" to ja juz chyba wiem, na czym rzecz polega ;-)
              • ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 19:59
                wiesz, a ja mysle ze probujesz byc Miss Perfect. jak mozesz po tym czy ktos
                mowi nóżki czy nogi go oceniac?? ja owszem - jezdze z nogami przt przedniej
                szybie bo jest wygodniej a w taka pogode przewiewniej. mam zadbane stopy wiec
                nie jest to widok odrazajacy. nie rozumiem dlaczego TOBIE przeszkadza to??
                • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 23:54
                  Co za durne pytanie?
                  Tez mam stopy zadbane, podobnie jak d*e -> patrz wypowiedz wyzej... Co to w
                  ogole za argument "mam zadbane stopy, wiec je sobie wywalam za szybe"?
                • tango45 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 04:26
                  ofelia1982 napisała:

                  > wiesz, a ja mysle ze probujesz byc Miss Perfect. jak mozesz po tym czy ktos
                  > mowi nóżki czy nogi go oceniac?? ja owszem - jezdze z nogami przt przedniej
                  > szybie bo jest wygodniej a w taka pogode przewiewniej. mam zadbane stopy wiec
                  > nie jest to widok odrazajacy. nie rozumiem dlaczego TOBIE przeszkadza to??


                  A ja mysle, ze z ciebie taka ofelia jak z koziej dupy traba. Za to jestes nie
                  obyta, prymitywna taka zwykla ....... Jezdze duzo po swiecie jeszcze nie
                  widzialam by ktokolwiek wywalal giry przez szybe czy na szybe. Powinnas jeszcze
                  wylozyc pi... na deske rozdzielcza, a co nie wolno! Pijana baba lezy na lawce,
                  a co nie wolno, ktos leje w bramie, a co nie wono...
                  Oblesna jestes i nic ci nie pomoze bo ty nie rozumiesz, ze pewnych rzeczy
                  poprostu sie nie robi.
                  • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 08:20
                    woow. Ostro dziewczyny, ostro.
                    A ja dalej nie rozumiem porównania między pi..(jakie to urocze tango45 i mega
                    kulturalne) a nogami.
                    Co ma wspólnego uniesienie nóg wyżej w aucie swoim własnym a leżącą pijaną babą
                    na ławce albo laniem w bramie??
                    Tango po przeczytaniu Twojego posta to wybacza ale muszę powiedziec że obleśna
                    to jesteś ty.
              • nutopia Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 23:13
                ania.downar napisała:

                > Jesli piszesz "nozki" i "stopki" to ja juz chyba wiem, na czym rzecz polega ;-
                )
                ----
                :))) ja też:)
        • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:07
          No, wlasnie o takich pannach pisze :-)
        • qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:49
          Lojezu, ile tu zdrobnien...
          • qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:51
            Ania, to nie tu szlo
            to do zonka77, nazdrabniala straszniutenko....
            • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:24
              No widzisz qurde bo ja lubię zdrabniac :)
              Zwłaszcza jak piszę o nóżkach w samochodziku :DDDD
            • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:28
              Toc wiem, nie boj nic :-)
        • babaribka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 14:41
          zebys tylko dla wygody któregoś razu nie zes ..rała mu sie w samochodzie...
          • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 17:46
            że co??
    • agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:57
      e tam. sami się wyluzujcie.
      niech sobie jeżdżą SWOIM samochodem ludzie jak chcą.
      • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:01
        No niby niech jezdza... ale to idiotycznie wyglada jednak. Takie wietrzenie
        serow. ;-p Niedlugo zaczna jezdzic z bielizna powiewajaca z okna, bo oni sa
        przeciez na wakacjach i musza jakos suszyc pranie...
        • manissa Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06
          zdarzyło się:) jak z moim kochaniem wracaliśmy wieczorkiem z plaży(miejscowośc
          oddalona o 80km), na bocznych trasach suszyłam jego kąpielówki w otwartym
          oknie:D
          • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:25
            Jaka z Ciebie oddana swojemu Kochaniu laska no.... Na szczescie polmrok nieco
            ukryl ten niecny proceder.

            Tak serio to powtarzam: nie pisze o wakacjach. Na wakacjach rozne durne rzeczy
            sie robi, od tego zasadniczo sa. Byle nie razic innych.
    • asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:00
      Żenada. Może jeszcze tyłek któś przez okno wystawi??? Raz mi się zdarzyło
      zobaczyć takie "cudo"...;-)))
      • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:02
        nie widzisz różnicy pomiędzy tyłkiem a stopami?
        • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03
          zonka77 napisała:

          > nie widzisz różnicy pomiędzy tyłkiem a stopami?
          >

          A moze nam wyjasnisz?
        • asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03
          Dla mnie i to, i to jest żenujące. Nie pisałam, że nie widzę różnicy.
        • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04
          Udzie to już we własnym aucie nie mogę sobie podnieść do gory stóp?? Po 3h jazdy
          mam gdzieś czy kogoś razi widok moich skarpetek :/
          • asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:05
            Mnie po 10 godzinach jazdy cos takiego do głowy nie przychodzi.
            • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:09
              no to widzisz - chyba się pójdę pokajać. Rzeczywiście potworne - w swoim aucie
              siedzę jak mi wygodnie, nie obnażam żadnych wstydliwych części ciała, nikomu tym
              nie przeszkadzam i nie przypuszczałam że ktoś będzie się gapił na to jak siedzę
              w uacie. A przepraszam czy mogę siedzieć tylko prosto czy mogę sobie boczkiem
              leżeć - czy to już nie wypada?
              Ja rozumiem dziewczyny że jak ktoś jest brudny, śmierdzący, upocony i wywaliłby
              giry np w autobusie komuś pod nos to byłoby to ohydne.
              Ale w swoim własnym aucie nie można podnieść swoich czystych stóp trochę wyżej
              bo nogi bolą? Ej szukacie problemów...
              • asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:19
                Ej, nie ubarwiaj mojej wypowiedzi czymś, czego nie napisałam. Po prostu może
                mnie drażnić taki widok? Może. Nie lecę i nie obcinam komuś gitar, jestem tylko
                zniesmaczona. Co innego podnieść nogi wyżej, jak piszesz, a co innego jest je
                wywalić przez otwarte okno w taki sposób, że zwisają na zewnątrz. Nie wspominam
                już tu o bezpieczeństwie, to oddzielna sprawa.
          • alpepe Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:11
            popieram cię, czasem też przyklejam giry do przedniej szyby :-).Nie wystawiam
            ich za okno, bo w męża samochodzie jest klima.
      • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03
        Raz? W Trojmiescie to jakis szal normalnie... Kazda szanujaca sie pasazerka
        wywala te giry.
        • asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04
          Chodziło mi o tyłek. Giry to niemalże normalka;-)))
        • agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06
          geez... ale narzekacie.
          no i co z tego, ze wywalają?
          jak komuś wygodnie, kierowcy to nie przeszkasdza, w czym problem? bo czyjeś
          subiektywne poczucie estetyki jest zachwiane? niech zatem nie patrzy na te
          giry.
          ludzie, więcej luzu i tolernacji!
          • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:12
            Ale ja nie moge nie patrzec na te giry, choc sie staram.
            Ale tak bardziej serio. Rozumiem, ze ktos w czasie dlugiej trasy moze sie w ten
            sposob jakos odprezyc.
            Ale nie rozumiem powodu, dla ktorego jezdzi sie tak po miescie.

            Wyobraz sobie korek, Ty prowadzisz, a w aucie obok Ciebie jakas "superd*a"
            trzyma za oknem giry, ktore niemal mozesz zlapac. Uwazasz, ze to takie luzackie?
            • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:18
              szczerze mówiąc nie wiem bo nie spotkałam jeszcze nikogo kto by w ten sposób
              jechał po mieście :D
            • agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:18
              szczerze? nie dalej jak wczoraj stałam w korku z gdańska do wawy na objazdówce
              ponad dwie godze - ludzie nie tylko giry przez okno wystawiali.
              wiesz co, ja Ciebie rozumiem, ze to Cię brzydzi. ale mnie to naprawdę nie
              przeszkadza:)
              • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:20
                Dzieki, naprawde :-)
            • ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 20:02
              wiesz co? jak taka estetka jestes, to zwroc jej uwage jak bedziecie stac w
              korku. jestem pewna ze na forum zjezdzasz takie zachowanie, a nie
              powiedzialabys to czlowiekowi w zywe oczy. mi generalnie nie przeszkadzaja
              wywalone stopy. nie podobaja mi sie tipsy, ale kazdy ma prawo nosic tipsy. nie
              cierpie pasemek, ale to jest sprawa kazdej kobiety co ma na glowie..
    • sumire Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04
      też nie lubię, ale tak się zastanawiam, czy efekt tego przyklejania ciała do
      szyby nie nie rzutuje na widoczność potem :) nie dałabym nikomu przylepiać stóp
      do moich wypucowanych szyb :)
    • saga1985 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:13
      Mnie się robi niedobrze jak widzę nogi zwisające z okna samochodu :( zbiera mi
      się na wymioty :(
      • wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:18
        Alez kobiety uwielbiaja miec nogi do gory. Mnie to nie dziwi wcale.
        • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:29
          Nie uwierze, ze Twoja dziewczyna w trakcie wywala je za okno ;-p
          • wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:36
            W trakcie czego, w trakcie jazdy? W tym drugim (innym) trakcie i tak ma je do
            gory.
            • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:39
              No o tym innym trakcie pisze. Ma je do gory, ale raczej nie za oknem, prawda?
              • wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:52
                Prawda.
              • qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:57
                Hahaha, kto wie kochana,
                kto wie....
        • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:28
          no masz! Uwielbiają :D
    • dzikoozka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 19:40
      w sumie jak im nogi...brzydko pachną, to dla zdrowia współpasażerów może nawet
      lepiej.
      • wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:18
        Dla zdrowia jak dla zdrowia, ale dla zapachu napewno.
        • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:29
          A ochrona srodowiska?!
    • juta50 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 11:23
      Mnie też to wkurza: giry za oknem i ten debilny usmieszek...grrrrrrrrrrr
    • iberia30 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 17:23
      bylaby klimatyzacja to nie byloby potrzeby uskuteczniac prymitywnego zachowania.
    • ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 19:57
      Daj zyc! Jesli ktos wywala nogi za okno w taka pogode, to go rozumiem. tak samo
      jak ja klade nogi w samochodzie nata "poleczke" przed szyba:)
      • leoniara Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 20:08
        Przepraszam bardzo, ale poza wartościami estetycznymi
        NIe przyszło nikomu do głowy, ze to może być niebezpieczne???!!!
    • kysiorek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 00:04
      niebezpieczne? tak tak, działa jak narkotyk, kierowca moze sie zachowywac jak po
      srodkach odurzajacych..
      • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 08:26
        hahahaha
        No może by niebezpieczne - mąż się zaptarzy na moje nóżki i jeszcze wypadek
        spowoduje!
        Idę nad tym pomyślec poważnie bo zbliża się nasz urlop, będziemy jechac przez
        10h autem i musze poważnie przemyślec czy nie narażę życia mojej rodziny jak mi
        girki zdrętwieją i wyłożę sobie je na przednią półeczkę :/
    • uasiczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:23
      za okno może nie
      natomiast nogi na desce rozdzielczej zawsze (jako pasażer ma sie rozumieć) bo
      mi tak wygodniej

      ale teraz tak się zastanawiam - a w domu pozwolicie mi trzymać nogi na oparciu
      czy też kategorycznie nie? jakieś kontrole będą?

      ps. obciachowe jest używanie słowa maksiarsko
      • reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:40
        Czy w waszych autach nie ma poduszki powietrznej na tej, jak mówicie "półeczce"
        przed przednią szybą? Nie wolno niczego kłaść na poduszce powietrznej, ludzie,
        nawet pudełka z chusteczkami higienicznymi. W razie wypadku złozycie się jak
        nożyczki.

        Za okno wywalać nogi to nie widziałam, ale czesto widzę wystajace łokcie jub
        nawet całe przedramiona. Nie przeszkadzają mi jakoś.
        • uasiczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:49
          ja u pasażera nie mam poduszki (świadomie zresztą bo się boję poduszek - zaraz
          mnie pewnie zjedzą za pomocą wykładu, że posiadanie poduszki jest
          bezpiczeniejsze - jak to robi mój brat regularnie - a ja się boję i już)
        • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 10:35
          Oj, Renia, ja czasami widuje glowy psa wystajace z samochodu i tez mi to nie
          przeszkadza :-) Zreszta nie chodzi o to, ze te stopy mi jakos przeszkadzaja
          wyjatkowo, ale to jakis szal normalnie. I zawsze sa to dumne pasazerki z
          mina "spojrzcie, jakie moj facet ma auto i jaka jestem wyluzowana". Chce
          jedynie uswiadomoc, ze inni tego nie podziewiaja.
          A babka wtedy w korku mnie wrecz zdraznila nieco....
          • reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 14:01
            ania.downar napisała:

            > Oj, Renia, ja czasami widuje glowy psa wystajace z samochodu i tez mi to nie
            > przeszkadza :-)


            Fakt, sympatyczne są nawet takie głowy z latającymi na wietrze uszami :)


            > Zreszta nie chodzi o to, ze te stopy mi jakos przeszkadzaja
            > wyjatkowo, ale to jakis szal normalnie. I zawsze sa to dumne pasazerki z
            > mina "spojrzcie, jakie moj facet ma auto i jaka jestem wyluzowana".


            No nie wiem, moze do grecji jescze ta moda nie doszla, ja tu w kazdym razie nie
            widuje, wiec nie wiem czy podzielam Twoje odczucia, czy tez nie. Ale rozumiem,
            ze moze to byc denerwujace, tak ciagle mijac stopy wystajace z samochodów. By
            the way - są to stopy bose, czy obute, jest jakaś wyraźna tendencja?
            • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 14:11
              reniatoja napisała:


              > By the way - są to stopy bose, czy obute, jest jakaś wyraźna tendencja?

              Jest wyrazna tendencja w kierunku bosych.
      • oxycort Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:42
        Na zmeczone nogi wylacznie szyberdach. Gozdzikowa potwierdza jego zbawienny
        wplyw (przeciwdziala zylakom, celulitowi, haluksom, znacznie redukujac przy tym
        poziom cukru w kostkach).
        ~~
        ox
      • ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 10:37
        uasiczka napisała:
        > ps. obciachowe jest używanie słowa maksiarsko

        Najmocniej przepraszam :-)
        • leoniara Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 19:37
          Kysiorek i zonka 77
          Bardzo wam współczuje, ze jesteście tak lekkomyslne
          i nie wiem z czego tu sie smiac
          Bo smieszne to nie jest, a moze byc tragiczne
          Tak jak w przypadku mojej kolezanki, która w ten sposób zginela
          w wypadku samochodowym
          Chciała się troche zrelaksowac...
          A jak mieli wypadek to kolana wbiły się w jej klatke piersiowa
          Smieszne prawda?
          • zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:18
            Przecież nikt się nie śmieje z wypadków samochodowych i tragicznych śmierci!!

            Mnie drażni i śmieszy zaglądanie do samochodów innych ludzi przyczepianie się o
            sposób siedzenia - to dla mnie temat typu "jestem wielką estetką i szalenie
            przeszkadzają mi u innych kobiet ramiączka od staników wystające spod topików"

            Ale o ile argumenty estetek mogę wyśmiac to argumentów bezpieczeństwa nie
            wyśmieję bynajmniej i co więcej zastanowię się powaznie nad nimi bo zdaje się że
            masz rację i właśnie taki argument jest w stanie mnie jak najbardziej przekonac
            żeby nóg nie wywalac na półkę z przodu.
    • hornsea Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:41
      Oj ta odrobina więcej chlodu ..... Stopy odpoczywają .........
      • cala_w_kwiatkach Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:55
        pamietam jak jechalam przez cala niemal Europe i przybieralam w trakcie jazdy
        tysiace pozycji, nogi mialam wszedzie byle nie oszalec z niewygody (niestety
        zmuszona bylam siedziec na przednim siedzeniu pasazera:/), wiec stopy tez
        mialam m.in. na szybie:) i nawet wygodna pozycja z nogami w gorze;p

        ale w centrum miasta takich zachowan nie widzialam
        • hornsea Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 21:08
          Moral z tego żaden ....
    • starawyjadaczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 29.07.06, 11:00
      Nie wywalam stop przez okno, musze przyciskac 3 pedały: od sprzęgła, gazu i
      hamulca. Inaczej daleko bym nie dojechała ;DD
      • reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 29.07.06, 11:12
        i z tego też zaden morał...
        • ania.downar Szukajacym moralu.... 29.07.06, 12:21
          ... polecam basnie Andersena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka