ania.downar 24.07.06, 16:46 Co to za nowa moda nastala na wywalanie gir przez okno auta? Przeciez to obciachowe jest maksiarsko, a laski mysla ze takie wyluzowane.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaktusik0 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:54 popieram, aczkolwiek nie zaobserwowałam. Widuję czasem kobiety z nogami niemalże przyklejonymi do przedniej szyby (fuj-fuj-fuj) ale znam jedną której taka pozycja uratowała życie. Może znajdzie się tutaj ktoś komu zdarza się tak jeździć samochodem. To jest wygodne? - oglądać swoje paznokcie u stóp przez całą jazdę na wysokości twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:59 hehehe no cóż - ja lubię. To jest bardzo przyjemne poczuć wiaterek na stopie. Przyznaję się ;D Wystawiam nóżkę czasem kiedy jedziemy za miastem - mąż ma ubaw Natomiast nogi na górę w aucie wywalam często kiedy długo jedziemy - "przyklejam" je do przedniej szyby :D Bo tak mi jest po prostu okropnie wygodnie :) nie przeszkadzają mi moje panokcie u stóp - mam czyściutkie i zadbane ;) Ja te swoje giczołki wywalam kiedy jesteśmy w dłuższej podróży a małżonek mi zazdrości że się tak potrafię powyginać i nie muszę siedzieć cały czas w jednej pozycji. No i dlaczogóż moi drodzy to komus przeszkadza? Moje ładne stopki w moim własnym samochodzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik0 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06 > No i dlaczogóż moi drodzy to komus przeszkadza? Moje ładne stopki w moim własny > m > samochodzie??? w zasadzie nie przeszkadza, ale mam jakieś dziwne wrażenie że wygodniejsze są "standardowe pozycje" w aucie :P A co do paznokci to nie chodziło mi o to że nie są zadbane, ale jakoś tak no nie wiem - niewygodnie - krążenie niezbyt naturalne i w ogóle. Poza tym ostatnio widziałam jakąś (za przeproszeniem) grubą, starą, obwieszoną odpustowymi złotymi świecidełkami babę która niesamowicie wysoko zadarła swoje niezbyt zgrabne i niezbyt zadbane stopy z paznokciami koloru złotego i jakoś mnie to wspomnienie odrzuca jak o tym myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:17 Akurat na krążenie trzymanie nóg wyzej jest świetne. Wiem bo mnie często bolą nózki (praca siedząca) i wiem ze jak je wyżej umieszczę to działa kojąco :) Myślę że we wszystkim trzeba mieć umiar. I w zadzieraniu stópek do góry w pewnych warunkach (np nożki brudne i spocone albo w wieku w którym wygląda to niesmacznie)ale też i w przyglądaniu się innym co robią w swoich autach ze swoimi nóżkami :) Nad morzem na wakacjach wręcz maniakalnie się wygłupialiśmy na wiejskich drogach gdzie auto jedzie raz na godzinę - udawaliśmy że auto ma skrzydła machając łapami przez otwarte okna, zakładaliśmy się kto da radę dalej nogę wystawić - po prostu wygłupy i troszkę luzu! A w mieście - ja osobiście nogi trzymam na dole ale szczerze mówiąc wisi mi to gdzie ktoś inny je trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:19 Jesli piszesz "nozki" i "stopki" to ja juz chyba wiem, na czym rzecz polega ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 19:59 wiesz, a ja mysle ze probujesz byc Miss Perfect. jak mozesz po tym czy ktos mowi nóżki czy nogi go oceniac?? ja owszem - jezdze z nogami przt przedniej szybie bo jest wygodniej a w taka pogode przewiewniej. mam zadbane stopy wiec nie jest to widok odrazajacy. nie rozumiem dlaczego TOBIE przeszkadza to?? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 23:54 Co za durne pytanie? Tez mam stopy zadbane, podobnie jak d*e -> patrz wypowiedz wyzej... Co to w ogole za argument "mam zadbane stopy, wiec je sobie wywalam za szybe"? Odpowiedz Link Zgłoś
tango45 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 04:26 ofelia1982 napisała: > wiesz, a ja mysle ze probujesz byc Miss Perfect. jak mozesz po tym czy ktos > mowi nóżki czy nogi go oceniac?? ja owszem - jezdze z nogami przt przedniej > szybie bo jest wygodniej a w taka pogode przewiewniej. mam zadbane stopy wiec > nie jest to widok odrazajacy. nie rozumiem dlaczego TOBIE przeszkadza to?? A ja mysle, ze z ciebie taka ofelia jak z koziej dupy traba. Za to jestes nie obyta, prymitywna taka zwykla ....... Jezdze duzo po swiecie jeszcze nie widzialam by ktokolwiek wywalal giry przez szybe czy na szybe. Powinnas jeszcze wylozyc pi... na deske rozdzielcza, a co nie wolno! Pijana baba lezy na lawce, a co nie wolno, ktos leje w bramie, a co nie wono... Oblesna jestes i nic ci nie pomoze bo ty nie rozumiesz, ze pewnych rzeczy poprostu sie nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 08:20 woow. Ostro dziewczyny, ostro. A ja dalej nie rozumiem porównania między pi..(jakie to urocze tango45 i mega kulturalne) a nogami. Co ma wspólnego uniesienie nóg wyżej w aucie swoim własnym a leżącą pijaną babą na ławce albo laniem w bramie?? Tango po przeczytaniu Twojego posta to wybacza ale muszę powiedziec że obleśna to jesteś ty. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 23:13 ania.downar napisała: > Jesli piszesz "nozki" i "stopki" to ja juz chyba wiem, na czym rzecz polega ;- ) ---- :))) ja też:) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:07 No, wlasnie o takich pannach pisze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:49 Lojezu, ile tu zdrobnien... Odpowiedz Link Zgłoś
qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:51 Ania, to nie tu szlo to do zonka77, nazdrabniala straszniutenko.... Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:24 No widzisz qurde bo ja lubię zdrabniac :) Zwłaszcza jak piszę o nóżkach w samochodziku :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:28 Toc wiem, nie boj nic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
babaribka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 14:41 zebys tylko dla wygody któregoś razu nie zes ..rała mu sie w samochodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 16:57 e tam. sami się wyluzujcie. niech sobie jeżdżą SWOIM samochodem ludzie jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:01 No niby niech jezdza... ale to idiotycznie wyglada jednak. Takie wietrzenie serow. ;-p Niedlugo zaczna jezdzic z bielizna powiewajaca z okna, bo oni sa przeciez na wakacjach i musza jakos suszyc pranie... Odpowiedz Link Zgłoś
manissa Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06 zdarzyło się:) jak z moim kochaniem wracaliśmy wieczorkiem z plaży(miejscowośc oddalona o 80km), na bocznych trasach suszyłam jego kąpielówki w otwartym oknie:D Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:25 Jaka z Ciebie oddana swojemu Kochaniu laska no.... Na szczescie polmrok nieco ukryl ten niecny proceder. Tak serio to powtarzam: nie pisze o wakacjach. Na wakacjach rozne durne rzeczy sie robi, od tego zasadniczo sa. Byle nie razic innych. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:00 Żenada. Może jeszcze tyłek któś przez okno wystawi??? Raz mi się zdarzyło zobaczyć takie "cudo"...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:02 nie widzisz różnicy pomiędzy tyłkiem a stopami? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03 zonka77 napisała: > nie widzisz różnicy pomiędzy tyłkiem a stopami? > A moze nam wyjasnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03 Dla mnie i to, i to jest żenujące. Nie pisałam, że nie widzę różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04 Udzie to już we własnym aucie nie mogę sobie podnieść do gory stóp?? Po 3h jazdy mam gdzieś czy kogoś razi widok moich skarpetek :/ Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:05 Mnie po 10 godzinach jazdy cos takiego do głowy nie przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:09 no to widzisz - chyba się pójdę pokajać. Rzeczywiście potworne - w swoim aucie siedzę jak mi wygodnie, nie obnażam żadnych wstydliwych części ciała, nikomu tym nie przeszkadzam i nie przypuszczałam że ktoś będzie się gapił na to jak siedzę w uacie. A przepraszam czy mogę siedzieć tylko prosto czy mogę sobie boczkiem leżeć - czy to już nie wypada? Ja rozumiem dziewczyny że jak ktoś jest brudny, śmierdzący, upocony i wywaliłby giry np w autobusie komuś pod nos to byłoby to ohydne. Ale w swoim własnym aucie nie można podnieść swoich czystych stóp trochę wyżej bo nogi bolą? Ej szukacie problemów... Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:19 Ej, nie ubarwiaj mojej wypowiedzi czymś, czego nie napisałam. Po prostu może mnie drażnić taki widok? Może. Nie lecę i nie obcinam komuś gitar, jestem tylko zniesmaczona. Co innego podnieść nogi wyżej, jak piszesz, a co innego jest je wywalić przez otwarte okno w taki sposób, że zwisają na zewnątrz. Nie wspominam już tu o bezpieczeństwie, to oddzielna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:11 popieram cię, czasem też przyklejam giry do przedniej szyby :-).Nie wystawiam ich za okno, bo w męża samochodzie jest klima. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:03 Raz? W Trojmiescie to jakis szal normalnie... Kazda szanujaca sie pasazerka wywala te giry. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04 Chodziło mi o tyłek. Giry to niemalże normalka;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:06 geez... ale narzekacie. no i co z tego, ze wywalają? jak komuś wygodnie, kierowcy to nie przeszkasdza, w czym problem? bo czyjeś subiektywne poczucie estetyki jest zachwiane? niech zatem nie patrzy na te giry. ludzie, więcej luzu i tolernacji! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:12 Ale ja nie moge nie patrzec na te giry, choc sie staram. Ale tak bardziej serio. Rozumiem, ze ktos w czasie dlugiej trasy moze sie w ten sposob jakos odprezyc. Ale nie rozumiem powodu, dla ktorego jezdzi sie tak po miescie. Wyobraz sobie korek, Ty prowadzisz, a w aucie obok Ciebie jakas "superd*a" trzyma za oknem giry, ktore niemal mozesz zlapac. Uwazasz, ze to takie luzackie? Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:18 szczerze mówiąc nie wiem bo nie spotkałam jeszcze nikogo kto by w ten sposób jechał po mieście :D Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:18 szczerze? nie dalej jak wczoraj stałam w korku z gdańska do wawy na objazdówce ponad dwie godze - ludzie nie tylko giry przez okno wystawiali. wiesz co, ja Ciebie rozumiem, ze to Cię brzydzi. ale mnie to naprawdę nie przeszkadza:) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:20 Dzieki, naprawde :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 20:02 wiesz co? jak taka estetka jestes, to zwroc jej uwage jak bedziecie stac w korku. jestem pewna ze na forum zjezdzasz takie zachowanie, a nie powiedzialabys to czlowiekowi w zywe oczy. mi generalnie nie przeszkadzaja wywalone stopy. nie podobaja mi sie tipsy, ale kazdy ma prawo nosic tipsy. nie cierpie pasemek, ale to jest sprawa kazdej kobiety co ma na glowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 17:04 też nie lubię, ale tak się zastanawiam, czy efekt tego przyklejania ciała do szyby nie nie rzutuje na widoczność potem :) nie dałabym nikomu przylepiać stóp do moich wypucowanych szyb :) Odpowiedz Link Zgłoś
saga1985 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:13 Mnie się robi niedobrze jak widzę nogi zwisające z okna samochodu :( zbiera mi się na wymioty :( Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:18 Alez kobiety uwielbiaja miec nogi do gory. Mnie to nie dziwi wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:29 Nie uwierze, ze Twoja dziewczyna w trakcie wywala je za okno ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:36 W trakcie czego, w trakcie jazdy? W tym drugim (innym) trakcie i tak ma je do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:39 No o tym innym trakcie pisze. Ma je do gory, ale raczej nie za oknem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
qurde1 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 18:57 Hahaha, kto wie kochana, kto wie.... Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:28 no masz! Uwielbiają :D Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 19:40 w sumie jak im nogi...brzydko pachną, to dla zdrowia współpasażerów może nawet lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:18 Dla zdrowia jak dla zdrowia, ale dla zapachu napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 24.07.06, 20:29 A ochrona srodowiska?! Odpowiedz Link Zgłoś
juta50 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 11:23 Mnie też to wkurza: giry za oknem i ten debilny usmieszek...grrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 17:23 bylaby klimatyzacja to nie byloby potrzeby uskuteczniac prymitywnego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 19:57 Daj zyc! Jesli ktos wywala nogi za okno w taka pogode, to go rozumiem. tak samo jak ja klade nogi w samochodzie nata "poleczke" przed szyba:) Odpowiedz Link Zgłoś
leoniara Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 25.07.06, 20:08 Przepraszam bardzo, ale poza wartościami estetycznymi NIe przyszło nikomu do głowy, ze to może być niebezpieczne???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kysiorek Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 00:04 niebezpieczne? tak tak, działa jak narkotyk, kierowca moze sie zachowywac jak po srodkach odurzajacych.. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 08:26 hahahaha No może by niebezpieczne - mąż się zaptarzy na moje nóżki i jeszcze wypadek spowoduje! Idę nad tym pomyślec poważnie bo zbliża się nasz urlop, będziemy jechac przez 10h autem i musze poważnie przemyślec czy nie narażę życia mojej rodziny jak mi girki zdrętwieją i wyłożę sobie je na przednią półeczkę :/ Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:23 za okno może nie natomiast nogi na desce rozdzielczej zawsze (jako pasażer ma sie rozumieć) bo mi tak wygodniej ale teraz tak się zastanawiam - a w domu pozwolicie mi trzymać nogi na oparciu czy też kategorycznie nie? jakieś kontrole będą? ps. obciachowe jest używanie słowa maksiarsko Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:40 Czy w waszych autach nie ma poduszki powietrznej na tej, jak mówicie "półeczce" przed przednią szybą? Nie wolno niczego kłaść na poduszce powietrznej, ludzie, nawet pudełka z chusteczkami higienicznymi. W razie wypadku złozycie się jak nożyczki. Za okno wywalać nogi to nie widziałam, ale czesto widzę wystajace łokcie jub nawet całe przedramiona. Nie przeszkadzają mi jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:49 ja u pasażera nie mam poduszki (świadomie zresztą bo się boję poduszek - zaraz mnie pewnie zjedzą za pomocą wykładu, że posiadanie poduszki jest bezpiczeniejsze - jak to robi mój brat regularnie - a ja się boję i już) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 10:35 Oj, Renia, ja czasami widuje glowy psa wystajace z samochodu i tez mi to nie przeszkadza :-) Zreszta nie chodzi o to, ze te stopy mi jakos przeszkadzaja wyjatkowo, ale to jakis szal normalnie. I zawsze sa to dumne pasazerki z mina "spojrzcie, jakie moj facet ma auto i jaka jestem wyluzowana". Chce jedynie uswiadomoc, ze inni tego nie podziewiaja. A babka wtedy w korku mnie wrecz zdraznila nieco.... Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 14:01 ania.downar napisała: > Oj, Renia, ja czasami widuje glowy psa wystajace z samochodu i tez mi to nie > przeszkadza :-) Fakt, sympatyczne są nawet takie głowy z latającymi na wietrze uszami :) > Zreszta nie chodzi o to, ze te stopy mi jakos przeszkadzaja > wyjatkowo, ale to jakis szal normalnie. I zawsze sa to dumne pasazerki z > mina "spojrzcie, jakie moj facet ma auto i jaka jestem wyluzowana". No nie wiem, moze do grecji jescze ta moda nie doszla, ja tu w kazdym razie nie widuje, wiec nie wiem czy podzielam Twoje odczucia, czy tez nie. Ale rozumiem, ze moze to byc denerwujace, tak ciagle mijac stopy wystajace z samochodów. By the way - są to stopy bose, czy obute, jest jakaś wyraźna tendencja? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 14:11 reniatoja napisała: > By the way - są to stopy bose, czy obute, jest jakaś wyraźna tendencja? Jest wyrazna tendencja w kierunku bosych. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 09:42 Na zmeczone nogi wylacznie szyberdach. Gozdzikowa potwierdza jego zbawienny wplyw (przeciwdziala zylakom, celulitowi, haluksom, znacznie redukujac przy tym poziom cukru w kostkach). ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 26.07.06, 10:37 uasiczka napisała: > ps. obciachowe jest używanie słowa maksiarsko Najmocniej przepraszam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
leoniara Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 19:37 Kysiorek i zonka 77 Bardzo wam współczuje, ze jesteście tak lekkomyslne i nie wiem z czego tu sie smiac Bo smieszne to nie jest, a moze byc tragiczne Tak jak w przypadku mojej kolezanki, która w ten sposób zginela w wypadku samochodowym Chciała się troche zrelaksowac... A jak mieli wypadek to kolana wbiły się w jej klatke piersiowa Smieszne prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:18 Przecież nikt się nie śmieje z wypadków samochodowych i tragicznych śmierci!! Mnie drażni i śmieszy zaglądanie do samochodów innych ludzi przyczepianie się o sposób siedzenia - to dla mnie temat typu "jestem wielką estetką i szalenie przeszkadzają mi u innych kobiet ramiączka od staników wystające spod topików" Ale o ile argumenty estetek mogę wyśmiac to argumentów bezpieczeństwa nie wyśmieję bynajmniej i co więcej zastanowię się powaznie nad nimi bo zdaje się że masz rację i właśnie taki argument jest w stanie mnie jak najbardziej przekonac żeby nóg nie wywalac na półkę z przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
hornsea Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:41 Oj ta odrobina więcej chlodu ..... Stopy odpoczywają ......... Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 20:55 pamietam jak jechalam przez cala niemal Europe i przybieralam w trakcie jazdy tysiace pozycji, nogi mialam wszedzie byle nie oszalec z niewygody (niestety zmuszona bylam siedziec na przednim siedzeniu pasazera:/), wiec stopy tez mialam m.in. na szybie:) i nawet wygodna pozycja z nogami w gorze;p ale w centrum miasta takich zachowan nie widzialam Odpowiedz Link Zgłoś
hornsea Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 28.07.06, 21:08 Moral z tego żaden .... Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 29.07.06, 11:00 Nie wywalam stop przez okno, musze przyciskac 3 pedały: od sprzęgła, gazu i hamulca. Inaczej daleko bym nie dojechała ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Stopy wywalone przez okno samochodu. 29.07.06, 11:12 i z tego też zaden morał... Odpowiedz Link Zgłoś