pajdeczka
11.02.03, 14:28
Dostałam na skrzynkę pod takim właśnie tytułem list, a treść jego jest
następująca (w nawiasach są moje dopiski):
"Kobieto (dobrze, że nie mężczyzno), weź się do pracy (tylko co zrobić, kiedy
jej nie ma?).
Masz dziecko (fakt, trochę wyrośnięte, ale zawsze dziecko), masz dla kogo
pracować (he,he, a myślałam, do tej pory, że pracuję dla przyjemności) i komu
przykład dawać (ale mi przykład!).
Jak można całymi dniami (no,no - tylko nie całymi, małe przerwy sobie też
robię) po forach buszować? Czasu Ci nie szkoda? " Koniec cytatu.
Podpisała się: "aanka".
I co ja mam teraz z nią z robić?