Dodaj do ulubionych

Czyj to problem?

11.02.03, 14:28
Dostałam na skrzynkę pod takim właśnie tytułem list, a treść jego jest
następująca (w nawiasach są moje dopiski):
"Kobieto (dobrze, że nie mężczyzno), weź się do pracy (tylko co zrobić, kiedy
jej nie ma?).
Masz dziecko (fakt, trochę wyrośnięte, ale zawsze dziecko), masz dla kogo
pracować (he,he, a myślałam, do tej pory, że pracuję dla przyjemności) i komu
przykład dawać (ale mi przykład!).
Jak można całymi dniami (no,no - tylko nie całymi, małe przerwy sobie też
robię) po forach buszować? Czasu Ci nie szkoda? " Koniec cytatu.
Podpisała się: "aanka".

I co ja mam teraz z nią z robić?
Obserwuj wątek
    • soczewica Re: Czyj to problem? 11.02.03, 14:43
      tworzenie coraz to nowych wątków z "ja, pajdeczka" w treści już było, i na
      dłuższą metę jest nudne.
      ponieważ było też juz obrzucanie inwektywami, wyzywanie od pip grochowych,
      idiotek i chamek, więc daruj sobie...

      soczew.
      • pajdeczka Re: Czyj to problem? 11.02.03, 14:50
        soczewica napisała:

        > tworzenie coraz to nowych wątków z "ja, pajdeczka" w treści już było, i na
        > dłuższą metę jest nudne.
        > ponieważ było też juz obrzucanie inwektywami, wyzywanie od pip grochowych,
        > idiotek i chamek, więc daruj sobie...
        >
        > soczew.

        Dzięki za odzew. No właśnie, ponieważ staram się być atrakcyjna i nie
        przynudzać, nie będę się powtarzała i wyzywała kogoś (chyba , że masz jakiś
        pomysł na nowe epitety). To po pierwsze.
        Po drugie - wątki " z Pajdeczką w tle" cieszą się tutaj niezmienną
        popularnością.
        Zobacz co się działo w ub. tygodniu kiedy mnie nie było? No co? No nic!
        Ps. Soczewica ma coś wspólnego z grochem?
        • soczewica Re: Czyj to problem? 11.02.03, 15:05
          pajdeczka napisała:

          [ciach]
          > Po drugie - wątki " z Pajdeczką w tle" cieszą się tutaj niezmienną
          > popularnością.

          popularnością?
          popularnością cieszą się watki w których się udzielasz, bo przyznaję,
          interesujące są twoje opinie, chociaż czasem nie mogę się oprzeć wrażeniu, że
          zjadasz własny ogon, taką wielką ochotę masz zamącić.
          ale w momencie kiedy zaczyna się rozmowa o Tobie, to nie jest to już popularny
          wątek, tylko albo grono wzajemnej adoracji, albo niechęć do ciebie skrywana pod
          maską uprzejmości, albo wymyślanie bezpardonowe i ordynarne.

          > Zobacz co się działo w ub. tygodniu kiedy mnie nie było? No co? No nic!

          owszm, przyznaję. opinii brakowało. ale megalomaństwa nie.

          > Ps. Soczewica ma coś wspólnego z grochem?
          ?
          grochem? jakim grochem? w potrawie owszem, ale dlaczego pytasz?


          soczew.
          • pajdeczka Re: Czyj to problem? 11.02.03, 15:10
            soczewica napisała:

            >> popularnością?
            > popularnością cieszą się watki w których się udzielasz, bo przyznaję,
            > interesujące są twoje opinie, chociaż czasem nie mogę się oprzeć wrażeniu, że
            > zjadasz własny ogon, taką wielką ochotę masz zamącić.
            > ale w momencie kiedy zaczyna się rozmowa o Tobie, to nie jest to już
            popularny
            > wątek, tylko albo grono wzajemnej adoracji, albo niechęć do ciebie skrywana
            pod
            >
            > maską uprzejmości, albo wymyślanie bezpardonowe i ordynarne.

            Każdy ma tu wrogów i przyjaciół. Sorry, może prawie każdy. Ale lepiej ich mieć
            niż przemykać bez emocji (szczerze powiedziawszy, we mnie nie wbudzasz żadnych).
            >
            > > Zobacz co się działo w ub. tygodniu kiedy mnie nie było? No co? No nic!
            >
            > owszm, przyznaję. opinii brakowało. ale megalomaństwa nie.
            >
            > > Ps. Soczewica ma coś wspólnego z grochem?
            > ?
            > grochem? jakim grochem? w potrawie owszem, ale dlaczego pytasz?

            Ha, ha. Po jest pipa grochowa, to myślałam, że jest też pipa soczewicowa.

            A co to jest "megalomaństwo", bo jakoś obce mi jest to słowo.
            >
            >
            > soczew.
            • soczewica Re: Czyj to problem? 11.02.03, 15:18
              pajdeczka napisała:
              >
              > Każdy ma tu wrogów i przyjaciół. Sorry, może prawie każdy. Ale lepiej ich
              mieć
              > niż przemykać bez emocji (szczerze powiedziawszy, we mnie nie wbudzasz
              żadnych)

              chęć wzbudzenia emocji zdaje się dominuje w tobie nad czymkolwiek innnym?

              > Ha, ha. Po jest pipa grochowa, to myślałam, że jest też pipa soczewicowa.

              może i jest. nie interesowałam się tym nigdy.

              > A co to jest "megalomaństwo", bo jakoś obce mi jest to słowo.

              to moja nowomowa. jeśli się przyjmie, to za jakiś czas komisja ds. języka
              polskiego zatwierdzi to słowo i natkniesz się na nie w słowniku.
              poza tym, żeby czepiać się ortografii/stylu/całej reszty pasowałoby na początek
              przestać robić jakiekolwiek błędy. a tego nie unikasz, w przeciwieństwie do
              mnie.

              soczew.
              • pajdeczka Re: Czyj to problem? 12.02.03, 13:17
                soczewica napisała:

                > > poza tym, żeby czepiać się ortografii/stylu/całej reszty pasowałoby na
                początek
                >
                > przestać robić jakiekolwiek błędy. a tego nie unikasz, w przeciwieństwie do
                > mnie.
                >
                > soczew.

                Grochówa, teraz "ałaś mi popalić". Słucham, proszę o przykłady moich językowych
                pomyłek, inaczej Cię zniszczę.
                • soczewica Re: Czyj to problem? 13.02.03, 23:48
                  pajdeczka napisała:

                  > Grochówa, teraz "ałaś mi popalić". Słucham, proszę o przykłady moich
                  językowych
                  >
                  > pomyłek, inaczej Cię zniszczę.

                  najświeższe: nazwisko reżysera "Tańcząc w ciemnościach"
                  pomyłka co do nazwiska reżysera "Ediego"
                  coś by się jeszce znalazło, ale nie chce mi się szukać w archiwum.

                  jak mnie zniszczysz? wymyślając kolejne odmiany mojego logina, Pajdeczko? a
                  może adminowi się poskarżysz?
                  < lekceważenie_mode >już się boję... < /lekceważenie_mode>

                  soczew.
                  • pajdeczka Re: Czyj to problem? 14.02.03, 10:29
                    soczewica napisała:

                    > pajdeczka napisała:
                    >
                    > > Grochówa, teraz "ałaś mi popalić". Słucham, proszę o przykłady moich
                    > językowych
                    > >
                    > > pomyłek, inaczej Cię zniszczę.
                    >
                    > najświeższe: nazwisko reżysera "Tańcząc w ciemnościach"
                    > pomyłka co do nazwiska reżysera "Ediego"
                    > coś by się jeszce znalazło, ale nie chce mi się szukać w archiwum.
                    >
                    > jak mnie zniszczysz? wymyślając kolejne odmiany mojego logina, Pajdeczko? a
                    > może adminowi się poskarżysz?
                    > < lekceważenie_mode >już się boję... < /lekceważenie_mode>
                    >
                    > soczew.
                    >

                    Jesteś nudna, ale jeszcze ci odpiszę, a potem sobie będę ciebie ignorowała.
                    Poprawiłam się i napisałam Trzaskalski (tobie z kolei Trzaskowski z nikim się
                    nie kojarzy?). Co do Larsa von Thierra (czy jakoś tak) mogłaś mnie poprawić,
                    ale nie zrobiłaś tego, bo sama nie wiesz jaka jest poprawna pisownia jego
                    nazwiska.
                    • soczewica Re: Czyj to problem? 14.02.03, 10:33
                      pajdeczka napisała:

                      > nie kojarzy?). Co do Larsa von Thierra (czy jakoś tak) mogłaś mnie poprawić,
                      > ale nie zrobiłaś tego, bo sama nie wiesz jaka jest poprawna pisownia jego
                      > nazwiska.

                      ręce do ciebie opadają. aż się pofatyguję do wyszukiwarki.
                      już.
                      Lars Von Trier. powtórz powoli i wyraźnie.
                      i faktycznie ignoruj, jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia.

                      soczew.
    • Gość: BozennaCool Re: Bombonierka, kawa????? IP: *.toya.net.pl 11.02.03, 15:03
      pajdeczka napisała:

      > Dostałam na skrzynkę pod takim właśnie tytułem list, a treść jego jest
      > następująca (w nawiasach są moje dopiski):
      > "Kobieto (dobrze, że nie mężczyzno), weź się do pracy (tylko co zrobić,
      kiedy
      > jej nie ma?).
      > Masz dziecko (fakt, trochę wyrośnięte, ale zawsze dziecko), masz dla kogo
      > pracować (he,he, a myślałam, do tej pory, że pracuję dla przyjemności) i
      komu
      > przykład dawać (ale mi przykład!).
      > Jak można całymi dniami (no,no - tylko nie całymi, małe przerwy sobie też
      > robię) po forach buszować? Czasu Ci nie szkoda? " Koniec cytatu.
      > Podpisała się: "aanka".
      >
      > I co ja mam teraz z nią z r
      Aanka bardzo dobrze ci napisala. Powinnas jej za to kupic bombonierke, albo
      przynajmniej wyslac elektroniczna kartke z podziekowaniem, zrobisz jak
      zechcesz, ale ja bym tak zrobila po takich madrych slowach. W przeciwienstwie
      do ciebie nie jestem glucha na krytyke
      • pajdeczka Re: Bombonierka, kawa????? 11.02.03, 15:07
        Gość portalu: BozennaCool napisał(a):

        >
        > Aanka bardzo dobrze ci napisala. Powinnas jej za to kupic bombonierke, albo
        > przynajmniej wyslac elektroniczna kartke z podziekowaniem, zrobisz jak
        > zechcesz, ale ja bym tak zrobila po takich madrych slowach. W przeciwienstwie
        > do ciebie nie jestem glucha na krytyke

        Bardzo dobry pomysł. Poproszę kolegę to mi ładną "bombonierkę" skonstruuje, w
        sam raz dla Aanki. Albo nie - mam taką ładną kartkę, co to na niej jest jedna
        pani z pieskiem, wprawdzie od tyłu, bo twarzy nie widać, ale Aance powinno się
        to spodobać.
    • Gość: suri paj, olej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 14:00
      co sie bedziesz przejmowac? ze jej sie chcialo list na priva produkowac...
    • melinek Problem wszystkich, problem niczyj. ;)) 12.02.03, 14:10
      To pasuje do wielu kobiet.
      Z tytulu listu wynika, ze jest to lancuszek
      a la sw Antoni, typu podaj dalej.
    • macuu już chyba niczyj? 12.02.03, 14:42
      pajdeczka napisała:

      > Podpisała się: "aanka".
      >
      > I co ja mam teraz z nią z robić?

      melinek dopisała:

      > To pasuje do wielu kobiet.
      > Z tytulu listu wynika, ze jest to lancuszek
      > a la sw Antoni, typu podaj dalej.

      a to w sumie znaczy, że zakładając wątek "podałaś dalej" a więc wiadomo co
      z "nią" robisz - choć przy okazji - wiadomo że nie wiesz co robisz, a to takie
      proste: WSPÓŁPRACUJESZ!! :)))
    • aankaa Re: Czyj to problem? 12.02.03, 15:18
      to nie był żaden łańcuszek św. Antoniego itp
      to był PRYWATNY list
      tyle, że Adresatka była łaskawa wywlec go na światło dzienne / forumowe
      • pajdeczka Re: Czyj to problem? 12.02.03, 15:23
        aankaa napisała:

        > to nie był żaden łańcuszek św. Antoniego itp
        > to był PRYWATNY list
        > tyle, że Adresatka była łaskawa wywlec go na światło dzienne / forumowe

        He,he. A myślałam, że znasz mnie już dobrze.No widzisz. Czyli to, co do mnie
        napisałaś, tez nie jest oparte na faktach.
        Na drugi raz parę razy pomyśl, zanim coś napiszesz.
      • Gość: anE Re: Czyj to problem? IP: *.chello.pl 12.02.03, 15:27
        Aniu, nie da sie wszystkich uszczesliwic na sile, kazdy ma swoj pomysl na
        spedzanie czasu,
        co do reakcji pajdeczki - mysle, ze sprawe zalatwia na forum, bo szuka wsparcia.
        (moja subiektywna ocena)
        napisałam to samo w watku 'upadek kobiety'..
        pozdrawiam

        • pajdeczka Re: Czyj to problem? 12.02.03, 15:34
          Gość portalu: anE napisał(a):

          > Aniu, nie da sie wszystkich uszczesliwic na sile, kazdy ma swoj pomysl na
          > spedzanie czasu,
          > co do reakcji pajdeczki - mysle, ze sprawe zalatwia na forum, bo szuka
          wsparcia
          > .
          > (moja subiektywna ocena)
          > napisałam to samo w watku 'upadek kobiety'..
          > pozdrawiam
          >
          Wsparcia? Być może. A może chcę pokazać, jacy ludzie są prywatnie, i to Ci,
          którzy są na forum lubiani.
          Niedawno dostałam też na skrzynkę list z podziękowaniem za "przyłożenie" Reni.
          Ta osoba nie zrobiła tego na forum, bo się chyba bała. Nie zacytowałam akurat
          tego, bardzo dla mnie pochlebnego listu, natomiast nie wahałam się przytoczyć
          na forum listu Aanki. To o czymś świadczy.
          • Gość: anE Re: Czyj to problem? IP: *.chello.pl 12.02.03, 15:40
            mi się wydaje, ze w tym watku to Ty wypadasz niekorzystnie, bo jezeli ktos Ci
            pisze priv maila, powinnas to uszanowac..
            z drugiej strony anka nie ma prawa mowic Ci, co masz robic, a od oceny nikt nie
            potrafi sie chyba powstrzymac
    • Gość: FE-MALE Re: Czyj to problem? IP: *.chello.pl 13.02.03, 15:18
      BLE BLE BLE
      • ptaszatko Re: Czyj to problem? 13.02.03, 15:44
        Gość portalu: FE-MALE napisał(a):

        > BLE BLE BLE
        ha, ha, ha, hi, hi, hi, ho, ho, ho, hu....jakze piekne podsumowanie dyskusji...
    • swietny_mikolaj Re: Czyj to problem? 13.02.03, 18:21
      ALES TY DURNA KOBIETO...
      • Gość: mrozna.zima Re: Czyj to problem? IP: 212.106.159.* 13.02.03, 23:12
        durna to mało powiedziane...
    • wiktoria21 Re: 14.02.03, 10:18
      pajdeczka napisała:

      > Dostałam na skrzynkę pod takim właśnie tytułem list, a treść jego jest
      > następująca (w nawiasach są moje dopiski):
      > "Kobieto (dobrze, że nie mężczyzno), weź się do pracy (tylko co zrobić, kiedy
      > jej nie ma?).
      > Masz dziecko (fakt, trochę wyrośnięte, ale zawsze dziecko), masz dla kogo
      > pracować (he,he, a myślałam, do tej pory, że pracuję dla przyjemności) i komu
      > przykład dawać (ale mi przykład!).
      > Jak można całymi dniami (no,no - tylko nie całymi, małe przerwy sobie też
      > robię) po forach buszować? Czasu Ci nie szkoda? " Koniec cytatu.
      > Podpisała się: "aanka".
      >
      > I co ja mam teraz z nią z robić?


      ***
      I Ty masz czelnośc powidzieć na kooś,ze jest świnią,a sama wywlekasz
      listy,które od kogoś otrzymałaś na forum.Nawet nie będę dalej komentować...
      • pajdeczka Do Wiktorii 14.02.03, 10:24
        Jak ci się nudzi to podłub sobie w nosie. Też pożyteczne zajęcie.
        • tralalumpek Re: Do Wiktorii 14.02.03, 10:27
          pajdeczka napisała:

          > Jak ci się nudzi to podłub sobie w nosie. Też pożyteczne zajęcie.



          pajderczko wczoraj sie tlumaczylas ze masz problemy i dlatego jestes
          niegrzeczna a dzisiaj? dlaczego znowu bijesz na slepo...
          • pajdeczka Re: Do Wiktorii 14.02.03, 10:33
            tralalumpek napisała:

            > pajdeczka napisała:
            >
            > > Jak ci się nudzi to podłub sobie w nosie. Też pożyteczne zajęcie.
            >
            >
            >
            > pajderczko wczoraj sie tlumaczylas ze masz problemy i dlatego jestes
            > niegrzeczna a dzisiaj? dlaczego znowu bijesz na slepo...

            Dlaczego się czepiasz mnie , a nie Wiktorii, która uwzięła się żeby mnie
            zniszczyć? Nigdy tej osoby nie widziałam na forum, nie zamieniłam z nią ani
            jednego słowa, aż do wczorajszego dnia, kiedy założyła wątek, który wywołał
            burzę. Jeśli masz ochotę mi pomóc (jak deklarowałaś w liście do mnie)to
            wystarczy jeśli będziesz obiektywna w osądach.
            Jak myślisz, po co Wiktoria dzisiaj odgrzewa wątek? Dla mnie to proste -
            prowokuje mnie. Ale kończę już rozmowę z nią, bo widzę, że to osoba kłótliwa i
            szukająca sobie ofiar. A poza tym, sądząc po nicku, dla mnie za młoda do rozmów.
            • wiktoria21 Re: Do Wiktorii 14.02.03, 10:45
              pajdeczka napisała:

              > tralalumpek napisała:
              >
              > > pajdeczka napisała:
              > >
              > > > Jak ci się nudzi to podłub sobie w nosie. Też pożyteczne zajęcie.
              > >
              > >
              > >
              > > pajderczko wczoraj sie tlumaczylas ze masz problemy i dlatego jestes
              > > niegrzeczna a dzisiaj? dlaczego znowu bijesz na slepo...
              >
              > Dlaczego się czepiasz mnie , a nie Wiktorii, która uwzięła się żeby mnie
              > zniszczyć?

              ***
              Nie uwzięłam się na Ciebie,tylko drażni mnie,że Ty mozesz pewne rzeczy pisać na
              kogoś temat,ale jak ja się odezwałam to już Cie się to nie podoba.
              -***

              Nigdy tej osoby nie widziałam na forum, nie zamieniłam z nią ani
              > jednego słowa, aż do wczorajszego dnia, kiedy założyła wątek, który wywołał
              > burzę. Jeśli masz ochotę mi pomóc (jak deklarowałaś w liście do mnie)to
              > wystarczy jeśli będziesz obiektywna w osądach.
              > Jak myślisz, po co Wiktoria dzisiaj odgrzewa wątek? Dla mnie to proste -
              > prowokuje mnie.

              ---
              Nie odgrzewam wątku tylko odpowiadam na to co napisałaś wczoraj
              ***

              Ale kończę już rozmowę z nią, bo widzę, że to osoba kłótliwa i
              > szukająca sobie ofiar. A poza tym, sądząc po nicku, dla mnie za młoda do
              rozmów

              ---
              to ciekawe ile Ty masz lat...
            • tralalumpek Re: pajdeczki...dlaczego sie czepiam 14.02.03, 10:50
              odp wyslalam ci na skrzynke...
    • forty Re: Czyj to problem? 14.02.03, 10:57
      Rany, ale fajnie. Zupełnie jak u mnie w domu, z tym jednak wyjątkiem, że u mnie
      kłócą sie tylko dwie osoby.
      Proszę do swoich pokojów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka