kotka.pilotka
06.08.06, 22:26
Dziewczyny, przyszedł mi dzis do głowy pomysł założenia grupy wsparcia dla
kobiet samodzielnie kupujących mieszkanie. Właśnie się zdecydowałam i szukam
potwierdzenia sensowności tego przedsięwzięcia. Bez żadnej drugiej połowy, bo
nie posiadam. Za to z kotem. I z kredytem. Oj, jestem na dobrej drodze do
staropanieństwa :)) Przyda mi się wsparcie od podobnych do mnie. Możemy co
miesiąc rozmawiać o ratach i kursach walut. I jakie mamy wyrzeczenia! Z powodu
kredytu... I możemy przekazywac sobie info o promocjach w supermarketach. I
razem robic zakupy w makro. I gotować. I jeździć na wakacje na jakąś wieś.
Albo miec sjeste we własnych ogródkach. To wszystko, bo taniej, oczywiście! A
słowo "moda" i "wakacje" możemy wykreślić ze słownika. Tylko nie mówcie mi,
żeby nie kupowac mieszkania jak się musi wziąć kredyt. Albo poczekac na
bogatego męża.