Dodaj do ulubionych

Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii?

18.02.03, 04:32
Do otwarcia tego watku zachecil mnie inny - "Pomyślcie o własnym szczęściu..."
Z pojeciem reinkarnacji spotakalam sie juz po 20-tce. Do tej pory, wychowana
w rodzinie katolickiej, nigdy nie zastanawialam sie nad mozliwosci wielu
wcielen. Ale we wczesnym dziecinstwie przesladowalo mnie pytanie: "co bylo
wczesniej" i nie chodzilo o wczesniej dzien, dwa czy rok.
Slowo "przesladowalo" jest tu nieprzypadkowe, bo bylo to dla mnie trudne:
wiedzialam ze cos bylo, tylko nie wiedzialam co. Podobno niektore male dzieci
opowiadaja swoim rodzicom historie, ktore mozna podciagnac pod wspomnienia z
poprzedniego wcielenia. Mowia wtedy o rzeczach, ktorych nie moga znac z domu
ani TV. Ciekawa jestem waszych opinii, zwlaszcza jezeli ktos z was poddal sie
kiedys regresingowi. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 18.02.03, 07:22
      Nie wykluczam tego, zbyt wiele wiem o parapsychologii.
    • losiu4 Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 18.02.03, 08:09
      anahella napisała:

      > Do otwarcia tego watku zachecil mnie inny - "Pomyślcie o własnym szczęściu..."
      > ...

      Zwolennikiem czy entuzjasta to nie jestem, ale tak z ciekawosci chetnie poglebilbym temat. Czytuje i
      widuje sie w TV od czasu do czasu jakies "dowody" (cudzyslow niezlosliwy!) na reinkarnecje w postaci
      np regresji hipnotycznej. Ze niby jakas osoba cofnela sie do poprzedniego wcielenia. I nie mogla znac
      realiow tamtejszych epok. No coz, ciekawe, tylko po jakims czasie rozglosu sprawa cichnie, nie
      wiadomo:naukowcy wyciszyli, czy cos sie wydalo...
      A tak na marginesie, znalazlem strone www.hipnoza.wroclaw.pl/,. gdzie swoj gabinet zachwalaja
      dwoje panstwo doktorstwo. I tam m.in. jako jedna z uslug swiadcza regresje hipnotyczna. Nawet
      przewiduja pokazy koncem lutego: 21-23, w Hali Ludowej. Moze warto by bylo skoczyc do Wroclawia i
      zobaczyc... ja niestety odpadam: praca :(((

      Jakby Pani wiedziala cos wiecej, chetnie wymienilbym poglady

      Pozdrawiam

      Losiu
      • losiu4 Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 18.02.03, 11:52
        losiu4 napisał:

        > anahella napisała:
        >
        > > Do otwarcia tego watku zachecil mnie inny - "Pomyślcie o własnym szczęściu
        > ..."
        > > ...
        >
        > Zwolennikiem ...

        Przepraszam za pomylke w linku. Po usunieciu znakow interpunkcyjnych na koncu adresu bedzie on
        prawidlowy

        Losiu
    • Gość: melmire Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.02.03, 09:58
      Gdybym mogla wybierac w co wierze, to glosowalabym za reinkarnacja,
      zdecydowanie. Jakos tak glupio zeby sie wszystko w chwili smierci konczylo. A
      poza tym, zawsze jest szansa ze sie reinkarnuje szczupla brunetka, moje wielie
      marzenie z dziecinstwa :D
      • julla Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 18.02.03, 10:18
        Na forum "psychologia" jest b. podobny wątek; o wspomnieniach z poprzednich
        wcieleń...
        Muszę powiedzieć, że idea wędrówki duszy bardzo mi się podoba, ale nie znajduję
        żadnego argumentu, który by mnie przekonał, że tak właśnie jest.
        • Gość: melmire Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.02.03, 10:21
          Ale nie ma tez argumentu ze jest inaczej, wiec na szczescie moze kiedys
          zostane wiotka brunetka...... :D
        • anahella Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 18.02.03, 15:12
          julla napisała:

          > Na forum "psychologia" jest b. podobny wątek; o wspomnieniach z poprzednich
          > wcieleń...

          Dzieki ci Julla za te informacje.
    • Gość: suri po smierci zjedza nas robaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 10:40
      o ile sie nie poddamy kremacji, albo - ostatnia nowosc - jakiemus zabiegowi pod
      duzym cisnieniem, ktory nas zamieni w diament (a to juz mile).

      nie wazne co jest po smierci. wszystko co mamy, co wiemy, caly nasz swiat
      konczy sie i umiera razem z nasza smiercia.
      wiec jakie to ma znaczenie?
      ja sie smierci cholernie boje. pewnie dlatego, ze nie wierze aby cokolwiek tam
      na nas czekalo. i pewnie dlatego wlasnie nie wierze, ze ta wiara to nic innego
      jak oswajanie strachu.
      • Gość: melmire Re: po smierci zjedza nas robaki IP: *.abo.wanadoo.fr 18.02.03, 10:44
        Ja tez nie wierze, ale miloby bylo :)
        A co do posmiertnego losu, to gdzies w krajach skandynwaskich wymyslili super
        metode - hydrolizuja nasze szczatki doczesne, zakopuja w tekturowej trumience
        i sadza na tym wszystkim drzewo (ktore dzieki naszym zwlokom rosnie piekne i
        zrdowe). ja tak bym chciala!
      • julla suri... 18.02.03, 11:41
        Muszę ci powiedzieć, że dla odmiany jest cos kojącego dla mnie w myśli, że po
        śmierci już być może nic nie ma. Spokój, niebyt...właściwie jest to nasz
        stan "przedurodzinowy" więc niejako oswojony. Wyobraź sobie, że umierasz i
        okazuje się, ze znowu musisz sobie jakiś byt organizować od początku, spotykać
        jakieś antypatyczne dusze...itp. Można poczuć znużenie, no nie?
        • Gość: suri julla, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 12:20
          taaa, racja. zreszta naprzemian raz godze sie ze smiercia raz sie buntuje. po
          kazdej stronie tyle samo argumentow :))

          pozdro
          • Gość: Mrufka do Suri IP: *.abo.wanadoo.fr 18.02.03, 23:50
            Jejku Suri, musi byc Ci czasem smutno, jak sobie pomyslisz, ze po smierci juz
            nic nie ma :(

            Mrufka.
    • lyche1 Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 19.02.03, 00:14
      Wierzę w reinkarnacje i wędrówkę dusz. Co prawda mój brat kiedyś zadał mi
      pytanie na które nie znajduję wyjaśnienia ale przecież wiara nie polega na
      dowodzie tylko na wierze.
      Moją wiarę w reinkarnację podtrzymuje taki fakt. Ma to wiele osób na pewno
      wielu z was.
      Czy macie miejsce na ciele do którego nie dacie się dotknąć? Ja mam brzuch.
      Najśmieśniejsze jest u lekarza jak chce mnie zbadać:)) Nie dam się dotknąć za
      nic. Do prawdziwych awantur z mojej strony dochodzi gdy ktoś z nienacka złapie
      mnie z tyłu i przytuli. To ja. Moja kumpel nie da się tak samo dotknąć do szyi.
      Wysnułyśmy więc teorię, że ktoś ją w poprzednim wcieleniu udusił a mnie zabił
      niespodziewanym ciosem w brzuch.
      Poza tym sny. Często śni mi się II wojna światowa i bombardowanie. Pamiętam że
      w dzieciństwie chowałam się gdy leciał samolot (dostawczy który wydaje
      charakterystyczne dziwięki podobne do bombowców lub osobowy nisko lecący) O
      dziwo "współczesnych" odrzutowców wcale się nie bałam.
      To tyle na dziś Zmykam
      • losiu4 Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 19.02.03, 07:47
        Zabawie sie w krytyka - rozumowca, a co mi tam

        lyche1 napisała:
        > Wierzę w reinkarnacje i wędrówkę dusz. Co prawda mój brat kiedyś zadał mi
        > pytanie na które nie znajduję wyjaśnienia ale przecież wiara nie polega na
        > dowodzie tylko na wierze.

        Zgadza sie: wiara to wiara, niemniej jednak jesli cos jest nie tak, bedzie katastrofa, i tak moim zdaniem
        gdyby np. okazalo sie ze Jezus wcale nie zmartwychwstal, wiara katolicka stracilaby jakikolwiek sens

        > Czy macie miejsce na ciele do którego nie dacie się dotknąć? Ja mam brzuch.
        > Najśmieśniejsze jest u lekarza jak chce mnie zbadać:)) Nie dam się dotknąć za
        > nic. Do prawdziwych awantur z mojej strony dochodzi gdy ktoś z nienacka złapie
        > mnie z tyłu i przytuli. To ja. Moja kumpel nie da się tak samo dotknąć do szyi.

        Zeby nie byc zbyt brutalnym: to jest raczej fobia niz dowod na reinkarnacje. Chociaz i u mnie jest takie
        miejsce: bardzo niechetnie daje sie dotykac w pepek :))

        > Poza tym sny. Często śni mi się II wojna światowa i bombardowanie. Pamiętam że
        > w dzieciństwie chowałam się gdy leciał samolot (dostawczy który wydaje
        > charakterystyczne dziwięki podobne do bombowców lub osobowy nisko lecący) O
        > dziwo "współczesnych" odrzutowców wcale się nie bałam.
        > To tyle na dziś Zmykam

        A to juz raczej dowod, ze w dziecinstwie (badz nawet nieswidomie w niemowlectwie) ogladalo sie filmy,
        ktorych dziecko nie powinno ogladac. Huki, wystrzaly wystraszyly biedna, mala lyche1 no i tak juz zostalo
        :)))

        Pozdrawiam, proszac jednoczesnie by nie brac mojej analizy zbyt powaznie

        Losiu
        • anahella Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 19.02.03, 16:54
          No wlasnie: czy nasze fobie biora sie z poprzednich wcielen czy to urazy z
          zycia plodowego i najwczesniejszego dziecinstwa? Ja nie mam takich czulych
          miejsc na swoim ciele, ale fakt - nie przepadam jak ktos dotyka mnie w brzuch.
          Ale to pewnie dlatego ze mam tam laskotki.

          Sny tez moga pochodzic z tego okresu. Ale przeciez czlowiek w stadium plodowym
          sni. Wiec o czym sni? Skoro sny sa wynikiem naszych przezyc na jawie, to jakie
          przezycia na jawie ma czlowiek w lonie matki? Ja w dziecinstwie mialam
          koszmarne sny zwiazane z moja mama. A przeciez ona mi nie zrobila zadnej
          krzywdy. Byla dobra, ciepla tylko troche zakrecona. Wiec moze mam z nia jakies
          powiazania karmiczne? Moze kiedys, w jedym z poprzednich wcielen zrobila mi cos
          strasznego i teraz musiala mi to oddac jako matka dajac mi zycie fizyczne i
          poswiecajac sie dla mnie? Pozdro
    • melinek Re: Reinkarnacja - sa tu zwolennicy tej teorii? 20.02.03, 00:17
      Tez jestem zwolenniczka reinkarnacji. W cos trzeba wierzyc.
      A wierze, ze czlowiek dostaje po smierci wlasnie to, w co wierzy.
      Reinkarnacja daje mi nadzieje, ze zdaze napawic, jesli nie w tym to
      w przyszlym zyciu to, co zepsulam w obecnym. Natomiast przewinienia
      z poprzednich wcielen manifestuja sie teraz jako ich karmiczna
      konskwencja w postaci chorob lub niepowodzen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka