femea_de_animais 11.08.06, 00:13 Wlasnie sobie policzylam z iloma facetami sie przespalam w tym roku. Z siedmioma. Duzo czy malo? Jka myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gad_forumowy Re: Z iloma...? 11.08.06, 00:18 Spoko, poprawisz w przyszłym roku... ...a i w tym masz jeszcze kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandi.ole Chwileczke, chwileczke 11.08.06, 00:23 tutaj sie mialo kklaskac i podziwiac, anie od razu na badanie tfuj tfuj Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Chwileczke, chwileczke 11.08.06, 09:58 Nie, nie mialo sie. Akurat za to oklaski mi sie nie naleza. A badania kontrolne to rzeczywiscie pasowaloby zrobic. Oczywiscie zawsze z kondomem, ale... Ostatnio robilam w marcu i wszystko bylo ok Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: Chwileczke, chwileczke 11.08.06, 11:14 Wiesz, przy takiej czestotliwosci to te badania nie wiele ci dadza, bo wirus HIV ma okolo 4-miesieczny okres inkubacji (czyli prosciej mowiac: miarodajne wyniki sa 4 miesiace po budzacym watpliwosci stosunku), wiec zanim odbierzesz wyniki, to juz moglas sie zarazic od kogos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mauveflower Re: Chwileczke, chwileczke 12.08.06, 23:16 Wyczuwam w większości odpowiedzi sarkazm lub potępienie. Dla mnie 7 sztuk w roku to duzo, bo ja tyle przez całe życie nie miałam i pewnie nie będę miała. Ale to nie powód,żeby zaraz kogoś straszyć hcorobami i taki tam. dgyby to facet napisał to 7 sztuk uznano by za niewiele! I nikt nie wspominałaby o chorobach. Oto Polska właśnie!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
popkosia Re: Chwileczke, chwileczke 12.08.06, 09:26 Trzeba mieć co podziwiać i oklaskiwać, a ja nic takiego nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
anulenka7 Re: Z iloma...? 11.08.06, 00:25 Czyli co miesiąc inny? Wyrywasz ich w jakiejś knajpie czy może na czacie erotycznym? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:02 Nigdy nie bylam na zadnym chacie(erotycznym tym bardziej). Tak, zdarza sie w knajpie, w klubie ale tez w bibliotece czy w galerii np Po prostu lubie sex a nie chce sie wiazac(gleboka rana z przeszlosci) Chociaz teraz spotykam sie z kims "juz" trzy miesiace Zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Z iloma...? 11.08.06, 07:18 Moim zdaniem dużo. Nie boisz się, że złapiesz jakiegoś syfa? Przecież nawet prezerwatywa nie chroni przed wszystkimi chorobami, to i owo przenosi się również przez kontakty oralne. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:05 Masz racje, wiem. Po prostu o tym nie mysle, kiedy widze kolejnego faceta, na ktorego mam ochote. Ale mam swiadomosc, ze to jest ryzykowne. W przyszlym tygodniu porobie testy. Chociaz nie mam zamiaru teraz zaczac swirowac z nerwow. Bo tak w ogole to straszna panikara ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 femina 11.08.06, 11:30 A przeczytalas co ci napisalam powyzej? Zreszta pielegniarka, przed pobraniem krwi, spyta sie ciebie o to samo. Inaczej nie ma sensu robic badania. Aha, i oczywiscie pobranie krwi na obecnosc wirusa HIV to nie jest to samo pobranie co na ilosc krwinek :) Trzeba zaznaczyc ze wlasnie na to chcesz, i robia to w bardzo niewielu szpitalach. O przychodniach w ogole zapomnij. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: femina 11.08.06, 12:16 Wiem, ze masz racje. No to jakie widzisz rozwiazanie?? Moze sobie po prostu nie bede zawracac glowy badaniami? Ale nie mialam na mysli tylko HIV. A badania robie w Londynie, jakos to jest tutaj bardziej powszechne Odpowiedz Link Zgłoś
mauveflower Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:18 Podoba mi się Twoje podejście. Ogólnie takie pdejście babeczek dozycia jest fajne. Bo niby tacy jesteśmy wyzwoleni/wyzwolone. ale jak przychodzi co do czego to dziewczyna, któa zalicza facetów to "kur....", a facet, który zalicza dziewczyny to ogier. Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Z iloma...? 11.08.06, 07:35 Jak bierzesz za to kasę, to niedużo, na życie chyba nie starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
abrana Re: Z iloma...? 11.08.06, 09:09 chcialam pytac ile masz lat, bo myslalam ze to przez cale zycie taka kolekcja/ i co, to tak z milosci bylo, czy dla uciechy? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 09:54 No jak z siedmioma facetami w 4,5 miesiaca moze byc z milosci?? Nie, to raczej rozpaczliwy hedonizm jest. A przyjemnosci owszem duzo Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:05 Sresnia arytmetyczna 1 na miesiac, za male zronicowanie:P a dobry sex mozna miec z 1 parnterem:) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:09 Moze i za male. Nie zalezy mi i nie bije zadnych rekordow. Robie po prostu to na co mam ochote. Co do sexu z jednym partnerem to nie watpie, ale istnieje powazne ryzyko zaangazaowania sie emocjonalnego, czego ja bardzo nie chce. Wiem, wiem. Jestem niedojrzala emocjonalnie. Ale co poradze? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:13 To Twoja sprawa, mogę najwyżej odnosić do siebie - jak dla mnie to dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:26 Jesteś ladacznicą i będziesz się smażyć w piekle. Odpowiedz Link Zgłoś
mauveflower Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:19 A Ty dewotą, któa i tak nie pójdzie do nieba (bo współżyje pewnie przed ślubem :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: Z iloma...? 11.08.06, 10:53 nie no co ty to calkiem malo, wychodzi srednio jeden na miesiac, a miesiac ma 30 dni wiec twoj wynik jest marniutki, postaraj sie bardziej i koniecznie nam tu w grudniu zamelduj. Odpowiedz Link Zgłoś
dj73 Re: Z iloma...? 11.08.06, 11:04 kiedys cos czytałam - bicie rekordu przez gwiazde porno, iles tam setek panów w ciagu doby. No to chyba ty mało :-), ale czy to był jeszcze sex??? Odpowiedz Link Zgłoś
nieodpowiedzialna Re: Z iloma...? 11.08.06, 11:14 z jednym od 8 lat i bardzo mnie to cieszy :) zresztą więcej radości jest jak się coraz bardziej poznaje jednego partnera a nie ciągle nowy i nowy Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 13:02 Nie watpie, ze jest jak piszesz. I nawet zazdroszcze: osiem lat szczesliwego (zapewne) zwiazku. Moze mnie sie tez kiedys uda:) Chociaz teraz troche mnie cos takiego przeraza Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_w_oczach Re: Z iloma...? 11.08.06, 11:27 byly juz tu kiedys takie fajne wyliczanki. najpierw trzeba jednak uscislic zasady. czy sam oral sie liczy jako jeden czy pol? czy jak sie jest z para to mozna wliczyc ta nieokielznana partnerke tego partnera jako kolejnego faceta czy tez trzeba wprowadzic osobna kategorie? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:12 Oral sie w ogole nie liczy moim zdaniem. Licze facetow z ktorymi mialam "pelny stosunek". Partnerki nie mozna liczyc jako faceta, to jest osobna kwestia i ja jej tu nie podosilam. Chociaz dziewczynek tez pare bylo(ale to raczej w czworokatach, bo trojkaty to tylko z dwoma facetami;)) Przypuszczam, ze jesli chodzi o sex to jestem wyzuta z wszelkiej moralnosci. A wiecie, co mowia faceci: ze najbardziej ich kreci moja niesmialosc i niewinnosc. Bo naprawde taka jestem Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 11:40 ja mam pytanie: czy to tylko ten rok masz jakiś taki niezwykle urodzajny (i to wlasciwie jego pierwsze cztery miesiace, skoro od trzech miesiecy jestes juz z jednym facetem) czy tak zawsze co roku masz tylu partnerów? Bo to bardzo wazne, zeby ocenic sytuacje. Jesli przez ostatnie kilka lat bylas np w stalym zwiazku, a potem sie rozwalilo i tak sobie odreagowalas, to ok, Różne mamy okresy w życiu, ale jesli cale zycie tak skaczesz z kwiatka na kwiatek i zaliczasz srednio 12 facetow rocznie, to ja sie wole nie wypowiadac, zeby Cie nie urazic, czy cos :) Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_w_oczach Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 11:47 reniu, one nie prosi o ocene jej zachowania tylko o wyrazenie opinii czy to duzo czy malo. chyba mozesz sie wypowiedziec, prawda? siedmiu w trzy miesiace to znowu nie ekord swiata ale jak do tego jeszcze miala 13 orali to fiu fiu. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 11:57 Tak - siedmiu w trzy czy cztery, czy nawet siedem miesięcy to dużo. Ale to jest bardzo wzgledna sprawa, jak już mówiłam. Znam dziewczynę, która przez osiem lat była z jednym facetem, a keidy sie rozstali to przez rok tak balowała, ze zaliczyła chyba około 25, potem się opamiętała i z tego co wiem to teraz czeka na prawdziwa miłość w celibacie. I to jest ok. Taki epizod w życiu, zeby odreagować jakieś stresy, moze nie najmądrzejszy to sposób, ale ja to rozumiem, wierzę, ze ktoś musi tak, że coś w ten sposób udowadnia sobie czy też swiatu, ze tego potrzebuje, zęby dojść do siebie. Ale jako styl życia na stałe, to bym czegoś takiego nie popierała. Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_w_oczach Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 12:02 no tak ale czy kobiety nie maja prawa do zrownania swych praw seksualnych z samcami? jak powszechnie wiadomo te swinie nigdy nie przepuszcza zadnej okazji a nawet czasem za to placa! Odpowiedz Link Zgłoś
timo-mimo Re: wazna sprawa w tym temacie 12.08.06, 22:22 ku..ki_w_oczach napisała: > nawet czasem za to placa! Jak maja faceci pod reką takie co daja za pieniadze to płacą.Nie wiem czemu nie widzisz róznicy miedzy puszczajacą sie baba a samcem ktory zalicza te puszczalskie odreagowujace stres hehe he.Przeciez gdyby gwałcili to rozumiem na szubienice ich ale kobiety same dają im wiec czemu maja odmawiac jak jest chętny towar. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 12:07 Ja wiem, ze to sporo, ale chodzi o to, ze wcale nie mam takiego poczucia. I co jest zlego w skakaniu z kwiatka na kwiatek, poki sie jest mlodym. Ze dziwka?? A co uwazasz o facecie, ktory sypia z wieloma koietami?? Ze dziwkarz?? Ale to sie znowu odnosi do kobiet a nie do kolesia. Nie mam za soba jakiegos szczegolnie dlugiego zwiazku. Po prostu zawsze bylam nieszczesliwie zakochana. Ostatnio w bardzo dobrym przyjacielu i kiepsko sie to wszystko potoczylo, przynajmniej dla mnie. Nie wiem czy ten rok taki bardzo urodzajny, bo nie mam porownania. Dziewictwo stracilam w pazdzierniku z facetem, z ktorym spotykalam sie przez jakis czas. Teraz po prostu nie chce sie angazowac a ochote na sex mam ogromna. Laczna liczba moich partnerow sexualnych - 10. Moze odreagowuje to, ze pozno zaczelam;)? Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_w_oczach Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 12:15 wszystko ladnie tylko dlaczgo odbierasz nieco starszym prawo do skakania z kiwtka na kwiatek?:P Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 12:18 Nie, wcale nie odbieram. Przepraszam, zle sie wyrazilam po prostu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blackroses_7 Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 17:45 > I co jest zlego w skakaniu z kwiatka na kwiatek, poki sie jest mlodym. > Ze dziwka?? A co uwazasz o facecie, ktory sypia z wieloma koietami?? > Ze dziwkarz?? a czy to róznica jak to nazwiemy? po prostu nie szanuję takich osób zarówno płco męskiej jak i żeńskiej. O Tobie sie nie wypowiadam bo Cię nie znam, może rzeczywiscie musiałas odreagować coś itd, jednak jeżeli odpowiadałoby Ci zeby całe Twoje życia tak wyglądało, to już czuje do Ciebie mniejszy szacunek Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: wazna sprawa w tym temacie 11.08.06, 21:06 mniejszy szacunek mozna miec do kogos, kto krzywdzi innych, a nie dla osoby, ktora sie duzo bzyka 'na wszystkie strony' mysle, ze to jest ryzykowna zabawa, jak wszystko, jest zagrozenie choroby wenerycznej i ciazy autorka robi to na wlasna odpowiedzialnosc, niektorzy chetnie by to robili, ale boja sie ryzkowac Odpowiedz Link Zgłoś
timo-mimo Re: wazna sprawa w tym temacie 12.08.06, 22:24 Odpowiadasz na : femea_de_animais napisała: > Moze odreagowuje to, ze pozno zaczelam;) Koniecznie nadrabiaj zaległości i bierz wszystko co sie rusza bo mozesz nie zdążyć.Zycie takie krótkie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: wazna sprawa w tym temacie 12.08.06, 23:24 Mialam wlasnie podobny okres odreagowywania. Fajny na chwile.W ten sam sposob tlumaczony. skonczylo sie jest jeden ciesze sie ale tez nie zaluje przeszlosci. Kazdy ma swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: Z iloma...? 11.08.06, 11:55 Ale z 7 naraz czy osobno?;) 7 to szczesliwa liczba, bardzo ladna;) Ja tam w tym roku chyba tylko z 3-ma spalam, ale rozmyslam nad 4-tym;> Pzdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:20 Nie no, mialam na mysli osobno(tzn. po prostu w calym tym roku, a raczej od kwietnia do teraaz) A najwiecej to mi sie zdarzylo z trzema w ciagu jednej nocy(ale nie na raz) Natomiast naraz to trojkat z dwoma facetami oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
kurwiki_w_oczach Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:22 nie nooo. to ty w zasadzie tylko dwa razy seks mialas biedactwo! Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:35 Nie Sloniku, nieprawda Ale wlasnie ostatnio spotykam sie z facetem (jakis 3 mies.) i czasem nam sie zdarza trojkat z jego dobrym przyjacielem Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:38 ups, a ja wyobraziłam sobie, ze około 18. W takim razie bliżej mi do ciebie niż Tobie do mojej córki, a myślałam, że jest odwrotnie. Długo czekałaś z tym dziewictwem. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrania Re: Z iloma...? 12.08.06, 14:32 Niech robi to co lubi. Jej sprawa. Mi to nie przeszkadza, ani też specjalnie nie bulwersuje. Jestem tylko zdziwiona troszeczkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:33 no teraz mamy pelniejszy obraz sytuacji - dziewictwo straciłas kilka miesiecy temu i zdazyłas juz oddac sie 10 mezczyznom, przezylas tez upojna noc w czasie ktorej zaliczylas trzech panow pojedynczo oraz orgietke z dwoma panami rownoczesnie. dodajmy, ze jestes mloda osoba - to wszystko daje dosc kompletny obraz, ktory mi sie bardzo nie podoba. nie moge porownywac mojej sytuacji do twojej, ale wyobrazam sobie, ze moglaby tak sobie pozwalac za pare lat moja corka - otoz bylaby to w moich oczach moja calkowita kleska jako matki, gdyby okazalo sie, ze moje dziecko tak zyje. zy to duzo mozesz przekonac sie tez w inny sposob - zadj sobie pytanie; czy opowiedzialabys tak na luzie jak tu na forum - swoja historie komukolwiek w realu, czy byłoby Ci wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:37 Nie, nie byloby mi Rozmawiam o tym z przyjaciolmi Wie tez o tym moj brat(no moze prawie o wszystkim) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:42 Nieno, spoko, to Twoje życie, Twoje zasady, ja wyrosłam już z rzucania gromów na ludzi, którzy żyją inaczej niż ja. Nie pochwalam, ale i nie potępiam. Jesli dobrze sie czujesz, to rób to czego pragniesz i potrzebujesz, ja żyję inaczej, ale niekoniecznie jestem szczesliwszym czy lepszym człowiekiem od Ciebie. Tylko uważaj na swoje zdrowie i żeby nie zajsc w ciazę z byle kim, bo wtedy bedziesz miała problem niesamowity, a tak to sama wiesz co jest dla Ciebie dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
gulonn Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:22 dlaczego "puszczanie sie" tlumaczycie odreagowaniem? odreagowac to mozna na silowni czy zachlac sie - rozne sa metody. Ale kurestwo i puszczalstwo jako odreagowanie ?? no zenada ! ktos tam wyzej pisal o tej dziewczynie co 8 lat byla z jednym a pozniej w ciagu roku z 25 !! - to ja pier... sie wiazac z panna ktora tak "odreagowywuje". Troche szacunku do wlasnego ciala kobietki ! ja penisa na smietniku nie znalazlem i nie rozdaje go na lewo i prawo. I wcale nie glosowalem na PiS czy LPR ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:32 Chcesz to sie trzymaj. A jesli o ku..two chodzi to myslalam, ze wgre wchodza korzysci materialne. A facet jak jest "doswiadczony"(no wlasnie) to jest Mr Great Lova(sic), ale laska to oczywiscie femea de animais Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 12:45 Gulonn, jedni wybieraja taki, inni inny sposób na życie. Każdy ma prawo robić ze sobą co mu się podoba, a czy bedzie kiedyś tego załował, czy bedzei szcześliwy, to już jego sprawa. I to, że ktoś odreagowuje stres czy upokorzenie w taki czy inny sposób, to jego sprawa również - ty na siłowni, ktoś inny w łóżku. Dawniej byłam bardzo zasadnicza w tych sprawach, teraz poznałam trochę zycie, trochę ludzkich historii i wiem, że ilu ludzi tyle systemów wartosci, a czy własnie ten nasz jest najlepszy? Dla nas na pewno tak, ale obiektywnie? Trudno powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
gulonn Re: Z iloma...? 11.08.06, 14:06 a czy kurestwo jest zawsze za pieniadze? mnie sie wydaje ze nie !! doswiadczenie doswiadczeniem a bzykanie sie z kazdym ktory sie spodoba i tlumaczenie tego tym, iz kiedys bylo sie zranionym i nie chce sie angazowac uczuciowo jest conajmniej smieszne Ale kazdy robi co chce ! Tylko nie miejcie pretensji jak pozniej o Was mowia "ja ją mialem" "Staszek tez" itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 14:52 Myslalam, ze bardziej chodzi ci o jakies zasady, normy moralne(ktorych jesli chodzi o sex rzeczywiscie nie mam)a nie o opinie jakis prymitywnych kolesi(bo co ta mnie moze obchodzic). Przeciez rownie dobrze to ja moge powiedziec o tych facetach, ze byli latwi(i ze mialam tego, tego i jeszcze tego tez) I nie tlumacze sobie niczego niczym. Po prostu nie chce sie wiazac, a lubie sex. I nie bzykam sie z kazdym, ktory sie spodoba(bez przesady Sloniku) Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: Z iloma...? 11.08.06, 15:39 Ciekawe tylko, po co robisz z tego temat na forum. Jeśli to kwestia lekkiego podejścia do seksu, to czemu interesuje cię opinia innych? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 15:53 Przeciez nie zalozylam tego watku po to, zeby forumowicze mi mowili, czy to malo czy duzo. Bo to mnie malo akurat obchodzi, poza tym (pewnie dla niektorych szok) jestem inteligentna dziewczyna(oxymoron?)i sama sobie na to pytanie potrafie odpowiedziec. Chcialam sie raczej dowiedziec jaki macie stosunek do sexu, jaka bedzie odpowiedz kobiet a jaka mezczyzn, tak sobie podyskutowac o sexie chcialam, bo troche jestem znudzona(przeziebiona jestem i siedze w domu). Do sexu mam bardzo lekkie podejscie i lubie tez o nim rozmawiac. To wsztystko Odpowiedz Link Zgłoś
animetka Re: Z iloma...? 11.08.06, 15:16 Ja wyszłam za mąż za moją pierwszą miłość z młodości i tylko z nim jednym sypiam o dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:00 to zupełnie tak jak ja. ma to swoje wady i zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciw.a.nawet.za Jestem przeciw 11.08.06, 16:22 takim prowokacjom. Pisanie ich jest jednym wielkim draństwem, bo nigdy nie wiadomo czy nie znajdzie się jakaś głupia i naiwna osoba, która to wszystko uzna za zachetę do bicia rekordów seksualnych i zniszczy sobie życie, ale to już piszącego nie obchodzi, przeciwnie, na pewno miał(a)by satysfakcję, że ktoś przez niego się tak upodlił. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Jestem przeciw 11.08.06, 16:34 co????????????????? jakim prowokacjom??????????????? Nie probowalam nikogo do niczego prowokowac. Nie rozumiem o co ci chodzi. Wszystko, co napisalam to prawda. I jak cos takiego mozna uznac za zachete do bicia rekordow(jakich cholera rekordow?) sexualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Jestem przeciw 11.08.06, 17:03 przeciw.a.nawet.za napisała: > takim prowokacjom. Pisanie ich jest jednym wielkim draństwem, bo nigdy nie > wiadomo czy nie znajdzie się jakaś głupia i naiwna osoba, która to wszystko > uzna za zachetę do bicia rekordów seksualnych i zniszczy sobie życie, ale to > już piszącego nie obchodzi, przeciwnie, na pewno miał(a)by satysfakcję, że ktoś > > przez niego się tak upodlił. :)))))))))))) No nieźle, aczkolwiek powiedziałabym, że przeceniasz rolę tego wątku :))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
za.a.nawet.przeciw Re: Jestem przeciw 11.08.06, 17:08 - wyżej było coś tych rekordach - mam nadzieję że przeceniam :| - ponad połowa wątków wygląda na prowokacje. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Jestem przeciw 11.08.06, 17:15 No ktos tam cos napisal o gwiezdzie porno, ktora bila rekord(300 facetow, jeden za drugim), ale co z tym ma wspolnego z moim watkiem tak naprawde??? No i zreszta jak cos takiego ma kogokolwiek zachecic?? Odpowiedz Link Zgłoś
za.a.nawet.przeciw Re: Jestem przeciw 11.08.06, 17:26 Oj Renia, daj se spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Jestem przeciw 12.08.06, 23:36 Takie rekordy w przypadku kobiety bije sie raczej w sytuacji jak autorki postu.Nie sadze zeby kogos to mialo ot tak zachecic. Odpowiedz Link Zgłoś
loltka Re: Z iloma...? 11.08.06, 16:46 duzo, jesli skonfrontowac to np ze mna-ja miałam 8 przez całe zycie....... Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 16:59 ja tylko dwoch wiecej a ile masz lat?? Odpowiedz Link Zgłoś
loltka Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:58 no tak, jak u mnie wszystko pojdzie dobrze, to juz raczej wiecej nie bedzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:07 W takim razie bardzo ci tego zycze(tzn, zeby wszystko poszlo dobrze), bo pewnie tego wlasnie chcesz:) A jesli u mnie wszystko bedzie dobrze szlo to pewnie bedzie wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
loltka Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:09 wazne, zeby bylo jak sie lubi:) obys miała każdego, krotego uznasz za godnego siebie:) ja poki co mam ochtoe na stabilizacje-tylko jak tu byc wiernym przez jakies 5 kilka lat(jak dobrze pojdzie;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
yahoo10 Re: Z iloma...? 11.08.06, 16:59 kurcze, fajna laska, szkoda ze w londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
koralikv Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:28 A mi by się nie chciało sypiać z tyloma facetami w tak krótkim czasie. To tak, jak przesiadać się co chwila do innego samochodu. Niby wszystko to samo, ale każdy inaczej się prowadzi. Zanim go wyczujesz,to już musisz siąsć za kierownicą innego. Poza tym nie chciałabym złapać żadnego syfa.Z takiej kiły człowiek leczy się wiele lat,a powikłania...ho,ho.A żółtaczka? Jeszcze lepiej.Można pograć w fajne gry na kompie ;) oby nie całą noc,bo to szkodzi zdrowiu, choć zakaźnej się nie złapie. A tak serio: jestem z jednym facetem od roku i jest mi cudownie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:36 Gratuluje!!! Ja mam chyba ten problem, ze bardzo lubie zmiany. No bo, uzywajac dalej twojego porownania mezczyzn do samochodow, jak widze jakis ciekawy model to zaczynam sie zastanawiac jak by sie go prowadzilo, jakiew sa roznice i ze moze bedzie lepszy albo jakies ciekawsze wyposazenie bedzie mial;) Odpowiedz Link Zgłoś
yahoo10 Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:38 jak to bylo?? "niesmiala i skromna dziewczynka" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:54 Nie, niesmiala i niewinna. Bo taka sie wszytkim wydaje. i w jakis dziwny sposob sama sie taka czuje A niesmiala to jestem cholernie niestety Ale to chyba juz tak jest. Jak zaczne sie czuc jak skonczona zdzira to bedzie znak, ze przegielam Odpowiedz Link Zgłoś
loltka Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:42 kto jest w londynie? sorki, czytam wybiórczo;) Odpowiedz Link Zgłoś
curr_de_balans Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:37 > Wlasnie sobie policzylam z iloma facetami sie przespalam w tym roku. > Z siedmioma. > Duzo czy malo? > Jka myslicie? A jaka srednia na glowe? Znaczy, po ile razy z jednym, srednio... Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 17:48 Z czterema to byly one-night standy(wiec po razie) z jednym dwa z jednym z jakies 10 no i z jednym bardzo bardzo duzo(nie mam pojecia, duzo, czesto od 3 miesiecy) a trojkat to wlasnie z tymi ostatnimi dwoma(dwa razy kwadrat;) z jeszcze jedna dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
curr_de_balans Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:09 no to z tym jednym to juz chyba uczucie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:13 Nie nabijaj sie, bo to nieladnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:19 Po wzmiance o kwadracie z jeszcze jedna dziewczynka - przestałam Ci wierzyc, zaśmierdziało prowokacją i fantazjami erotomana biseksualisty. Szkoda zatem moich cennych wystukanych wczesniej uwag, zmarnowane słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:27 Ale to wszystko prawda. Teraz to mi sie przykro zrobilo, bo bardzo nie lubie jak ktos uwaza, ze klamie Zreszta sama bardzo nie lubie i nie lubie byc tez oklamywana. Moja glowna zasada jest, zeby byc szczera(tak, jedak mam jakies zasady) No ale nie sadze, zebym mogla zmienic to co teraz myslisz(no bo jak?) dzieki jednak za to wszystko co napisalas wczesniej (wcale nie mialam zamiaru o tym pisac, ale ktos po prostu zapytal) Pozdrawiam bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:34 Tez mi sie przykro zrobiło, ale to wszystko brzmi zbyt nieprawdopodobnie, a mam wrażenie, że za chwilę wspomnisz o orgietce na trzy penisy i cztery pochwy, bo Ci sie przypomni i moze jakims w ogóle epizodzie z porno szoł biznesem, albo coś takiego, Dawkujesz napięcie zbyt filmowo, by to mogło byc prawdziwe story :) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:42 Bo ktos po prostu zapytal ile razy a kazdym i stad ten opis. Nie mieszkam w Polsce i tutaj jest latwiej o takie rzeczy. Przyjaznie sie z djami, muzykami, malarzami(albo raczej ludzmi, ktorzy aspiruja) a w takich srodowiskach jest jeszcze latwiej. I czasami na imprezach sie takie rzeczy po prostu zdarzaja. A czemu niby mialby sluzyc prowokacja w tym rodzaju?? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:52 Hej Renia, jesli chodzi o "zbyt filmowe dawkowanie napiecia" to po prostu odpowiadam na pytania albo ogolnie posty, komentuje czyjs komentarz do mojego watku. Bo ja sobie mialam ochote porozmawiac, podyskutowac, ale nie na czacie, bo nie mam zbyt dobrego zdania o poziomie intelektualnym jego uzytkownikow(choc moze bardzo nieslusznie) tylko z jakimis w miare normalnymi ludzmi, wiec pomyslalam, ze moze to forum bedzie ok. Szkoda, ze tak wyszlo, bo polubilam Ciebie i Twoje komentarze (albo raczej Ciebie na podstawie Twoich komentarzy, albo po prostu Twoje wpisy) Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:51 Chcialam dodac, ze to ze ktos ma tylu parterów to tez wynika nieraz z oklamywania. Faceci potrafia nieraz dlugo icierpliwie bajerowac zeby zaciagnac laske do lozka. Wierzysz ze to cos a tu po seksie dowidzenia. I tak sie wlasnie powieksza liczba partnerow. Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:47 Dlaczego uważasz ze to prowokacja? Wszystko dla ludzi. Nawet nie wiesz jak czesto sie takie rzeczy dzieja.czy uwazasz ze tio trudne w realizacji? Moze sam a masz takie mareznia nie spelnione. Mam na mysli pokolenie 20-30 latkow a moze i wyzej i oczywiscie nie wszystkich. Wiem ze gdy mnie tylko by naszla taka ochota to nie bylo by problemu. Wiele osob probuje wszystkiego i z czasem szuka coraz ekstremalnych rozwiazan bo zwykle nie bawia. Nie mowie ze to zle ani dobre. Tak po prostu jest. Jestem pewna ze to nie mitomanania. Odpowiedz Link Zgłoś
curr_de_balans Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:20 > Nie nabijaj sie, bo to nieladnie;) znaczy, kochalas kazdego? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:34 Nie, nie kochalam nikogo A jak ty sie z kims spotykasz trzy miesiace to to juz jest wielka milosc??? Dlatego napisalam, zebys sie nie nabijal, chociaz przeciez wiadomo, ze ci wolno Odpowiedz Link Zgłoś
curr_de_balans Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:52 > Nie, nie kochalam nikogo > A jak ty sie z kims spotykasz trzy miesiace to to juz jest wielka milosc??? > Dlatego napisalam, zebys sie nie nabijal, chociaz przeciez wiadomo, ze ci wolno A to co, z przeproszeniem z tego mialas? Co za bzdurna prowokacja! Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:59 Mialam z tego duzo przyjemnosci Ja po prostu lubie probowac nowych rzeczy. Zreszta jak zaczniesz to trudno jest przestac, bo ciagle chcesz wiecej i wiecej. Natomiast juz trzecia osoba(moze nawet wiecej) czytajac o jakims kawalku mojego zycia sexualnego oskarza mnie o prowokacje, co jest powoduje, ze czuje sie cholernie dziwnie. A ja po prostu szczerze odpowiadalam na Wasze pytania Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:54 Mozna miec namiastke bliskosci ale to zludne. Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:41 przeciez moglo sie cos nie ulozyc. Nie trzeba drwic ze po 3 miesiacach to wielka milosc.Musiala byc bo inaczej tak by nie robila. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Z iloma...? 11.08.06, 18:39 Kazdy zyje jak chce... Jedynie zonatych sie wystrzegaj, bo im tam dzieci w domu placza... I baw sie. W koncu sie wyszalejesz, wszystko sie nudzi z czasem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
frutinkaa Re: Z iloma...? 11.08.06, 20:02 W Londynie sa sprzyjajace warunki do takich sexualnych ekscesow,kto nie byl w Anglii nawet nie ma wyobrazenia.Rodowitych Brytyjczykow jak na lekarstwo a Polki maja szczegolne wziecie wsrod kolorowych zwlaszcza u Turasow i Afro.Na ulicy,w sklepie kazdy sie nami zachwyca i mozna sie naprawde dowartosciowac i wyleczyc z kompleksow.Nprawde Polki robia tam furore i sa obsypywane mnostwem komplementow na kazdym kroku.Na dyskotekach panuje totalne rozpasanie sexualne(sex na kanapach to normalka),faceci juz w tancu dobieraja sie do tylka,daja niedwuznaczne propozycje itd.W tych okolicznosciach jest duze pole do chwytania okazji dla autorki postu Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 21:57 Tak masz duzo racji, ale... Po pierwsze: nie zadaje sie z Turkami(no comments) Po drugie: zadnych niedwuznacznych propozycji w tancu i dobierania sie do tylka. Tancze absolutnie swietnie(nie przechwalam sie , taka jest prawda), ale panuje jedna zasada: You can look(as much as you want)but you can't touch And the last one, but not least one: ja nie chwytam okazji(bo to ja je stwarzam) Ale tak, to prawda zachwycaja sie nami i to moze dowartosciowywac:) A wlasnie moj pierwszy facet to byl rodowity Brytyjczyk(im tez sie mozemy podobac) A co do Blacks to oni mnie kreca najbardziej;)))) Hmmmmmmmmmmm... No i dlaczego ja jestem chora??? Taki fajny piatkowy wieczor. Nudzi mi sie, ma ktos ochote pogadac??? Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 12.08.06, 23:59 W holandii to samo. Tylko po pewnym czasie wkurw.... cie ze podchodzi lokalny i mowi ze umie kilka zdan slow po polsku, pytasz jakie a on na to Chcesh sie ruchac? cip... kurw.. itp Odpowiedz Link Zgłoś
magda2505 Re: Z iloma...? 11.08.06, 20:18 Nooo, niezły wynik. W całym moim życiu nie spałam z tyloma facetami co ty w ciagu 3 miesięcy. Ja stawiam zdecydowanie na jakośc. Odpowiedz Link Zgłoś
citaro Re: Z iloma...? 11.08.06, 20:26 jeden lubi ogorki drugi ogrodnika córki:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 21:47 No wlasnie ja tez. Naprawde wybieram bardzo starannie. Gdybym stawiala na ilosc to byloby duzo(duzo) wiecej. A z drugiej strony te trzy miesiace to prawie caly sex w moim zyciu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Z iloma...? 11.08.06, 21:19 Dla mnie sporo. Ale ja w pewnych kwestiach jestem człowiekiem bardzo starej daty. I dobrze mi z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 22:00 Ja w pewnych kwestiach tez jestem, ale najwidoczniej nie w sprawach sexu. Chociaz byly juz w historii okresy wielkiego rozpasania sexualnego. Gdzie ja tam do tego, biedna szara myszka. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka30 zaburzenia osobowości typu Borderline 11.08.06, 22:08 ważna cecha diagnostyczna to burzliwe niestabilne związki. Duża potrzeba bliskości przy ogromnym leku przed zaangażowaniem. Borderlinowcy nie znoszą samotności, a przy tym mają olbrzymi lęk przed odrzuceniem. Czyli liczne związki zobowiązan. coś się zgadza w opisie? Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 11.08.06, 22:14 no wlasnie sie zastanawiam bo ja akurat bardzo lubie samotnosc, wtedy mozesz pomyslec, zstanowic sie nad zyciem, cos napisac, cos poczytac, porobic jakies wartosciowe rzeczy dla siebie , dla swojego rozwoju ale z drugiej strony, od czasu do czasu, nachodzi mnie chyba taka "potrzeba bliskosci", ale boje sie byc z kims blisko potrafilam w przeszlosci np. sabotowac zwiazki dobrze rokujace na przyszlosc, bo tak bardzo balam sie zaangazowania emocjonalnego no i oczywiscie pozniejszego odrzucenia moze poszukam jakis inforamcji o tym zaburzeniu w kazdym razie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
bastetinka Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 12.08.06, 11:08 > no wlasnie sie zastanawiam > bo ja akurat bardzo lubie samotnosc, wtedy mozesz pomyslec, zstanowic sie nad > zyciem, cos napisac, cos poczytac, porobic jakies wartosciowe rzeczy dla > siebie , dla swojego rozwoju > > ale z drugiej strony, od czasu do czasu, nachodzi mnie chyba taka "potrzeba > bliskosci", ale boje sie byc z kims blisko > potrafilam w przeszlosci np. sabotowac zwiazki dobrze rokujace na przyszlosc, > bo tak bardzo balam sie zaangazowania emocjonalnego no i oczywiscie > pozniejszego odrzucenia > > moze poszukam jakis inforamcji o tym zaburzeniu > w kazdym razie dzieki Jezeli zalozymy, ze to jest prawdziwa postawa i prawdziwe rozumowanie, to odpowiedz jest jedna: Odbilo dziewczynie, bo zbyt dlugo z dziewictwem sie nosila i pozbyla sie go w nieodpowiedzialny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 12.08.06, 14:12 za dlugo? zrobila to, kiedy do tego dojrzala! ja rozumiem, ze wczesniej nie zmuszala sie, zeby zrobic to z kims, kto ja nawet nie pociagal tez mam sytuacje podobna do autorki tylko cale szczescie jestem teraz zakochana, co prawda troche nieszczesliwie, ale to wiekszy fun niz seks :) Odpowiedz Link Zgłoś
bastetinka Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 12.08.06, 19:01 25 lat? Najwyrazniej nie dojrzala, pomimo, ze to troche pozno. Znam dwa przypadki wielkiego rozczarowania seksem, wlasnie tak dlugo czekanym. Jedna dziewczyna zrobila to po slubie i w tym bylo jej szczescie, druga funkcjonowala dlugo podobnie, jak nasza bohaterka. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 12.08.06, 22:38 ja tez mialam wtedy 24 lata a to dlatego, ze nie mialam i nie mam z kim seksu uprawiac, a nie chce z przypadkowymi osobami mimo wszystko uwazam sie za normalna, porzadna osobe Odpowiedz Link Zgłoś
bastetinka Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 12.08.06, 22:47 i bardzo dobrze. nasza "bohaterka" wlasnie przypadkowa rozmaitosc sobie funduje. Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: zaburzenia osobowości typu Borderline 13.08.06, 00:00 oj zgadza sie niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: Z iloma...? 11.08.06, 22:12 Nie uważam, byś była szczególnie rozpasana, po prostu piszę z mojego punktu widzenia. Stawiam na jakość, a to niekoniecznie przenosi się na ilość...Homo sum, humani nihil a me alienum puto. Zresztą, nie oceniam nikogo - każdy żyje według własnego uznania. Odpowiedz Link Zgłoś
femea_de_animais Re: Z iloma...? 11.08.06, 22:47 Masz racje, oczywiscie. Wazna jest jakosc a nie ilosc, zgadzam sie w 100 procentach Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Z iloma...? 12.08.06, 14:18 a jeszcze lepsza jest milosc :) jest ze mna zawsze tez nie chce sie wiazac konwencjonlanie jestem po 4letnim zwiazku skonczonym depresja, juz nie moglam wytrzymac, podziwim mezatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
noton Re: Z iloma...? 12.08.06, 10:40 Dziwią mnie takie pytania. A ty źle się czujesz z tą siódemką na koncie? Najważniejsze są twoje odczucia, nasz komentarz zdecydowanie niczego tu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
basiabjork Re: Z iloma...? 12.08.06, 16:29 Wszystko zalezy od podejscia... Jesli uznamy, ze seks to troche ruchu + troche przyjemnosci, cos pomiedzy wizyta w silowni i masazem wykonanym przez dobrego masazyste,to nie ma w tym nic specjalnego. Jeden chodzi do silowni raz na miesiac, jeden codziennie, jeden wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ab03 Re: Z iloma...? 12.08.06, 18:53 ta siodemka nie jest tu problemem a sposob w jaki zostala "nabita". 3 osobno w ciagu jednej nocy ? co to k*** happy hours ? brzydzilbym sie tknac "takie cos" - zero szacunku do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jz166 Re: Z iloma...? 12.08.06, 21:00 Dla mnie autorka wątku kwalifikuje się tylko na psychoterapię. I to pilnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kika666 Re: Z iloma...? 13.08.06, 00:06 a jak facet tak robi to jakos go nie trzeba wysylac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka202 :////////////// 12.08.06, 22:47 bardzo duzo!! jestem zdruzgotana ogolnie Odpowiedz Link Zgłoś