mindo
19.02.03, 07:52
Do tej pory nie mogę uwierzyć w ten absurd.
O co chodzi?
Otóż pewna panienka z jakieś podrzędnej firmy chce otrzymać odszkodowanie w
wysokości 7 milionów złotych za molestowanie w miejscu pracy! Dla lepszego
zobrazowania tej kwoty podam, że jest to równowartość 140 samochodom średniej
klasy.
Ta panienka chyba zwariowała. Tak bardzo się ceni, że za klepnięcie swego
tyłka żąda aż takiej bajońskiej sumy!
No tak robić się nie chce ale sądzić zawsze można...
A może coś skapnie za darmo od sądu.