Dodaj do ulubionych

Panienka chce 7 mln zł

19.02.03, 07:52
Do tej pory nie mogę uwierzyć w ten absurd.
O co chodzi?
Otóż pewna panienka z jakieś podrzędnej firmy chce otrzymać odszkodowanie w
wysokości 7 milionów złotych za molestowanie w miejscu pracy! Dla lepszego
zobrazowania tej kwoty podam, że jest to równowartość 140 samochodom średniej
klasy.

Ta panienka chyba zwariowała. Tak bardzo się ceni, że za klepnięcie swego
tyłka żąda aż takiej bajońskiej sumy!
No tak robić się nie chce ale sądzić zawsze można...
A może coś skapnie za darmo od sądu.
Obserwuj wątek
    • capa_negra uderz w stół 19.02.03, 08:31
      a nozyce sie odezwą

      Czyżbys był w strachu, że któraś ciebie pozwie ??????
      • Gość: ... Re: uderz w stół IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 09:14
        no niezla paranoja....
        pinda jedna za duzo filmow z usa sie naogladala i jej na ten podrzedny mozdzek
        bije. powinna alebo skarzyc szefa, albo tego kto ja molestowal... a nie firme.
        no ale jak glupia cipa to wywleka swoje problemy na forum publiczne, che na
        cipie zarobic..ech...usa sie zbliza..

        ...
        • Gość: lala Re: uderz w stół IP: 57.66.48.* 19.02.03, 09:30
          Od razu oburzenie! Babeczka ma glowe do interesow - i tyle! A jaka to fajna
          okazja do zemsty na przyklad!!!
        • Gość: karolina Re: uderz w stół IP: 195.117.97.* 19.02.03, 09:30
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > no niezla paranoja....
          > pinda jedna za duzo filmow z usa sie naogladala i jej na ten podrzedny
          mozdzek
          > bije. powinna alebo skarzyc szefa, albo tego kto ja molestowal... a nie firme.
          > no ale jak glupia cipa to wywleka swoje problemy na forum publiczne, che na
          > cipie zarobic..ech...usa sie zbliza..
          >
          >
          Taki jesteś odważny,ze zapomnialeś się podpisać,cwaniaczku???
        • Gość: baba Re: uderz w stół IP: 149.156.122.* 19.02.03, 17:44
          A jakby Ci stara i brzydka szefowa ni z tego niz owego
          rękę w rozporek wsadzała, to oczywiście, czułbys się tym
          faktem uszczęśliwiony?
          • Gość: ... Re: uderz w stół IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 20:11
            Gość portalu: baba napisał(a):

            > A jakby Ci stara i brzydka szefowa ni z tego niz owego
            > rękę w rozporek wsadzała, to oczywiście, czułbys się tym
            > faktem uszczęśliwiony?


            a..myslisz, ze bym poszedl do sadu i zawowlal 7 mln???
            no nie przesadzaj.
            jak laska dostanie taka kase, to pozniej co pardziej przedsiebiorcze kobitki
            beda takie minowy nosic, ze hej... no wiesz..ktos co powie to od razu
            posadzenie o molestowanie i 7 milionow.

            ...
            • niedzwiedziczka Re: uderz w stół 20.02.03, 16:14
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > a..myslisz, ze bym poszedl do sadu i zawowlal 7 mln???
              > no nie przesadzaj.

              No tak, dałbyś sobie dalej grzebać. Niżej ktoś podał
              przykład o molestowaniu przez szefa homoseksualistę. Co
              bys zrobił w takim przypadku?

              > jak laska dostanie taka kase,

              Nie sądzę, żeby dostała taką kasę ale licytację trzeba
              zacząć od jakiejś kwoty. A jaką kwotę Ty byś uważał za
              stosowną w takiej sytuacji (mam nadzieję, że nie uważasz,
              że powinna była się zamknąć i dawać poniżać, a nawet
              "przelecieć" dalej...)

              > to pozniej co pardziej przedsiebiorcze kobitki
              > beda takie minowy nosic, ze hej... no wiesz..ktos co
              powie to od razu
              > posadzenie o molestowanie i 7 milionow.
              >
              Jeśli się orientujesz w sprawie, to nie ktoś coś
              powiedział, tylko kilku świadków to widziało i złożyło
              stosowne oświadczenia, a dziewczyna została wyrzucona z
              pracy, bo miała odwagę powiedzieć, że jej się to nie
              podobało.

              Mam nadzieję, że dzięki tej sprawie skończą się czasy
              poklepywania po pupie kelnerek, sekretarek i tzw.
              ocieractwo autobusowe.
              • Gość: ... Re: uderz w stół IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 20:55
                niedzwiedziczka napisała:

                > Gość portalu: ... napisał(a):
                >
                > > a..myslisz, ze bym poszedl do sadu i zawowlal 7 mln???
                > > no nie przesadzaj.
                >
                > No tak, dałbyś sobie dalej grzebać. Niżej ktoś podał
                > przykład o molestowaniu przez szefa homoseksualistę. Co
                > bys zrobił w takim przypadku?

                a to roznica... jakby mi prawil jakies slowne komplementy to mnie to
                ryba..pewnie bym sie posmial. Jakby zacza dotykac i nie przestal po zwroceniu
                uwagi to pewnie dostalby po pysku. I tak tez mogla zrobic to dziewcze.
                Najlepsza obrona jest wysmianie kogos... a najwyrazniej ona byla za prosta.
                Gdyby mu powiedziala, ze smierdzi i ze nie lubi facetow np z zoltymi zebami, to
                by mu sie glupio zrobilo.:)))


                > Nie sądzę, żeby dostała taką kasę ale licytację trzeba
                > zacząć od jakiejś kwoty. A jaką kwotę Ty byś uważał za
                > stosowną w takiej sytuacji (mam nadzieję, że nie uważasz,
                > że powinna była się zamknąć i dawać poniżać, a nawet
                > "przelecieć" dalej...)

                Nie..ja bym ukaral tego bezposredniego winnego.. (nie wiem jakie sa u nas kary
                za molestowanie). Jak dla mnie wystarczylyby oficjalne publiczne przeprosiny z
                wymienienim z imienia i nazwiska winnego.. w zyciu by takiego numeru nie
                powtorzyl. Ona powinna zostac przywrocona do pracy, dostac zalegle pensje od np
                2000) i powiedzmy 10.000 odszkodowania. To i tak pewnie wiecej niz by zarobila.


                > >
                > Jeśli się orientujesz w sprawie, to nie ktoś coś
                > powiedział, tylko kilku świadków to widziało i złożyło
                > stosowne oświadczenia, a dziewczyna została wyrzucona z
                > pracy, bo miała odwagę powiedzieć, że jej się to nie
                > podobało.

                Nie wiedomo, czy ona tylko za to poleciala z pracy. To wie sad. Moze byla
                idiotka i zrobila teatr przy kliencie lub cos w tym stylu. Nie wiem..po prostu
                zaczekajmy.


                > Mam nadzieję, że dzięki tej sprawie skończą się czasy
                > poklepywania po pupie kelnerek, sekretarek i tzw.
                > ocieractwo autobusowe.

                Tez mam taka nadzieje. I juz wogole mnie wkurza, jak sie jakas panna gapi na
                mnie w autobusie..to tez powinno byc karane:))) czuje sie molestowany:)) he he
                • niedzwiedziczka Re: uderz w stół 21.02.03, 09:36
                  Gość portalu: ... napisał(a):


                  > a to roznica... jakby mi prawil jakies slowne
                  komplementy to mnie to
                  > ryba..pewnie bym sie posmial. Jakby zacza dotykac i nie
                  przestal po zwroceniu
                  > uwagi to pewnie dostalby po pysku. I tak tez mogla
                  zrobic to dziewcze.

                  I myślisz, że dalej byłaby postrzegana w pracy wyłącznie
                  przez pryzmat kwalifikacji i profesjonalności? To albo
                  jesteś naiwny, albo nie wiesz w jakim kraju żyjesz.

                  > Najlepsza obrona jest wysmianie kogos... a najwyrazniej
                  ona byla za prosta.
                  > Gdyby mu powiedziala, ze smierdzi i ze nie lubi facetow
                  np z zoltymi zebami, to
                  > by mu sie glupio zrobilo.:)))

                  Szczerze mówiąc, myślę, że takim ludziom nigdy nie robi
                  się "głupio". To są ludzie, którzy zawsze wiedzą lepiej,
                  czyli wiedzą, że one chcą, mimo, że mówią "nie!".
                  >
                  > Nie..ja bym ukaral tego bezposredniego winnego.. (nie
                  wiem jakie sa u nas kary
                  > za molestowanie). Jak dla mnie wystarczylyby oficjalne
                  publiczne przeprosiny z
                  > wymienienim z imienia i nazwiska winnego.. w zyciu by
                  takiego numeru nie
                  > powtorzyl. Ona powinna zostac przywrocona do pracy,
                  dostac zalegle pensje od np

                  Coś mieszasz. Po pierwsze to firma ją wyrzuciła, a nie
                  ten konktretny facet i jeszcze firma zaskrżyła ją o
                  psucie dobrego wizerunku (ta sprawę już zresztą
                  dziewczyna wygrała). Chodzi o to, żeto firma bierze
                  odpowiedzialność za działania swoich pracowników, jeśli
                  rzecz się dzieje w pracy. I tylko firma, a nie facet może
                  ja przywrócić do pracy i wypłacić zaległą pensję.
                  >
                  > 2000) i powiedzmy 10.000 odszkodowania. To i tak pewnie
                  wiecej niz by zarobila.
                  >
                  >
                  Nie chodzi o to ile by zarobiła, ale na ile ceni swoja
                  godność. Większość facetów niezbyt wysoko ceni godność
                  kobiety i stąd zdziwienie taką kwotą. A mnie ona nie dziwi.
                  >
                  > Nie wiedomo, czy ona tylko za to poleciala z pracy. To
                  wie sad. Moze byla
                  > idiotka i zrobila teatr przy kliencie lub cos w tym
                  stylu. Nie wiem..po prostu zaczekajmy.
                  >
                  To dlaczego dostała wypowiedzenie bez podania przyczyny?
                  A po drugie - ten molestujący zrobił teatr przy wielu
                  pracownikach i za to nie poleciał...

                  > > Mam nadzieję, że dzięki tej sprawie skończą się czasy
                  > > poklepywania po pupie kelnerek, sekretarek i tzw.
                  > > ocieractwo autobusowe.
                  >
                  > Tez mam taka nadzieje. I juz wogole mnie wkurza, jak
                  sie jakas panna gapi na
                  > mnie w autobusie..to tez powinno byc karane:))) czuje
                  sie molestowany:)) he he

                  To jej pokaż język! A może nie patrzy na Ciebie jak na
                  potencjalny obiekt pożądania, tylko jak na dziwoląga :)
                  (bez obrazy)
                  • Gość: ... Re: uderz w stół IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 11:12
                    > > Najlepsza obrona jest wysmianie kogos... a najwyrazniej
                    > ona byla za prosta.
                    > > Gdyby mu powiedziala, ze smierdzi i ze nie lubi facetow
                    > np z zoltymi zebami, to
                    > > by mu sie glupio zrobilo.:)))
                    >
                    > Szczerze mówiąc, myślę, że takim ludziom nigdy nie robi
                    > się "głupio". To są ludzie, którzy zawsze wiedzą lepiej,
                    > czyli wiedzą, że one chcą, mimo, że mówią "nie!".


                    A ja mysle, ze tak. Mimo to facet byl jakims tam "wyzszym" pracownikiem w
                    firmie, a to raczej swiadczy, ze nie byl wyjatkowo tepy. I wlasnie na nim
                    pewnie by jekies takie teksty, mowione seri zrobily wrazenie.



                    > Coś mieszasz. Po pierwsze to firma ją wyrzuciła, a nie
                    > ten konktretny facet i jeszcze firma zaskrżyła ją o
                    > psucie dobrego wizerunku (ta sprawę już zresztą
                    > dziewczyna wygrała). Chodzi o to, żeto firma bierze
                    > odpowiedzialność za działania swoich pracowników, jeśli
                    > rzecz się dzieje w pracy. I tylko firma, a nie facet może
                    > ja przywrócić do pracy i wypłacić zaległą pensję.
                    > >
                    > > 2000) i powiedzmy 10.000 odszkodowania. To i tak pewnie
                    > wiecej niz by zarobila.


                    A ja i tak uwazam, ze ukarac powinno sie faceta. Firma..coz tego dyrektora za
                    zwolnienie tez. W polsce nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej. Jezeli jakis facet
                    pobije drugiego to bedzie ON odpowieadal a nei firma. I w tym przypadku tez,
                    to konkretny facet ja molestowal, a nie firma. I to ON powinien odpowiadac i on
                    powinien wyplacic odszkodowanie. Nawet jezeli mialoby byc siciagane przez 20
                    lat z jego pensji.



                    > Nie chodzi o to ile by zarobiła, ale na ile ceni swoja
                    > godność. Większość facetów niezbyt wysoko ceni godność
                    > kobiety i stąd zdziwienie taką kwotą. A mnie ona nie dziwi.

                    A mnie dziwi... raczej to, ze to prawnicy (ktorzy licza na zarobek) ja do tego
                    namowili.

                    > To dlaczego dostała wypowiedzenie bez podania przyczyny?
                    > A po drugie - ten molestujący zrobił teatr przy wielu
                    > pracownikach i za to nie poleciał...

                    Jak to nei polecial?? Polecial tylko z 3 miesiecznym okresem wypowiedzenia. A
                    ona z jakiegos powodu od reki. Moze rzeczywiscie odwalila jakis numer przy
                    klientach... Tego nie wiem. Ale musialo to byc cos powaznego. Mysle, ze za samo
                    poskarzenie sie nie wyleciala. Cos tam wiecej bylo.

                    > To jej pokaż język! A może nie patrzy na Ciebie jak na
                    > potencjalny obiekt pożądania, tylko jak na dziwoląga :)
                    > (bez obrazy)

                    No a ona mnie oskarzy o obraze w miejscu publicznym??? Co ty mi doradzasz.

                    ...


                    >
    • Gość: birma Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.at.ibm.com 19.02.03, 09:18
      A ja się tak zastanawiam - z jednej strony suma bajońska, ale z drugiej -
      dlaczego molestowanie Polek ma być "tańsze" niż moelstowanie Amerykanek? Znowu
      jesteśmy w III świecie?
      • mindo Re: Panienka chce 7 mln zł 19.02.03, 09:30
        Gość portalu: birma napisał(a):

        > A ja się tak zastanawiam - z jednej strony suma bajońska, ale z drugiej -
        > dlaczego molestowanie Polek ma być "tańsze" niż moelstowanie Amerykanek?
        Znowu
        > jesteśmy w III świecie?

        Nie o to chodzi.
        Ale dlaczego za błąd w sztuce lekarskiej np. źle wykonana operacja lub niedawna
        sprawa kilku pań, które miały trudno gojące się rany po oparzeniach po
        zrobieniu zdjęć RTG zepsutym aparatem, otrzymały zaledwie kilkunastotysięczne
        odszkodowanie, a tu teraz wyskakuje niczym Filip z konopii, jakaś panienka po
        liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy za dotknięcie jej dupci.
        To jest właśnie nienormalne...
        • wiktoria21 Re: Panienka chce 7 mln zł 19.02.03, 09:34
          mindo napisał:

          > Gość portalu: birma napisał(a):
          >
          > > A ja się tak zastanawiam - z jednej strony suma bajońska, ale z drugiej -
          > > dlaczego molestowanie Polek ma być "tańsze" niż moelstowanie Amerykanek?
          > Znowu
          > > jesteśmy w III świecie?
          >
          > Nie o to chodzi.
          > Ale dlaczego za błąd w sztuce lekarskiej np. źle wykonana operacja lub
          niedawna
          >
          > sprawa kilku pań, które miały trudno gojące się rany po oparzeniach po
          > zrobieniu zdjęć RTG zepsutym aparatem, otrzymały zaledwie kilkunastotysięczne
          > odszkodowanie, a tu teraz wyskakuje niczym Filip z konopii, jakaś panienka po
          > liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy za dotknięcie jej dupci.
          > To jest właśnie nienormalne...



          Tak właśnie - za dotknięcie pupci jak to pięknie ująłeś powinny być takie
          kary.Mógł facet trzymac łapy przy sobie.
        • fe_male Sorry facet. 19.02.03, 10:14
          mindo napisał:
          jakaś panienka po liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy za
          dotknięcie jej dupci. To jest właśnie nienormalne...
          ----------------------------------------------------------
          Po pierwsze nie jakaś panienka - palnij się w łeb zanim bezpodstawnie kogoś
          określisz epitetami - faceciku.

          Po drugie nie za dotknięcie dupci - oni ją z pracy wypieprzyli.Właśnie za to,
          że powiedziała o tym jak ją ten facet traktuje.

          Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z przejawami samczego zachowania w pracy,
          mnie co nieco się przydażyło, jeszcze więcej widziałam. Kulturalni panowie w
          białych kołnierzykach.
          Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć razy zanim wywalą
          z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca zostawią.
          • Gość: ... Re: Sorry kobito IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 20:15
            fe_male napisała:

            > mindo napisał:
            > jakaś panienka po liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy za
            > dotknięcie jej dupci. To jest właśnie nienormalne...
            > ----------------------------------------------------------
            > Po pierwsze nie jakaś panienka - palnij się w łeb zanim bezpodstawnie kogoś
            > określisz epitetami - faceciku.

            a. czy wedlug ciebie slowo panienka jest obrazliwe?? no dziwna jestes...
            b. nie wiedomo co to za kobieta (jesli wolisz). moze specjalnie paradowala z
            cycami na wierzchu.


            >
            > Po drugie nie za dotknięcie dupci - oni ją z pracy wypieprzyli.Właśnie za to,
            > że powiedziała o tym jak ją ten facet traktuje.

            to niech nie biega w mini. przeciez wlasnie po to kobiety sie ubieraja
            seksownie, zeby sie podobac. zawsze moze zalozyc cos skromnego z klasa, a nie
            jakies sexy ciuchy.


            > Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć razy zanim
            wywalą
            >
            > z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca zostawią.

            nie..to juz nie zatrudni kobiety, ktory wyglada jak zurnala mody. Raczej
            kompetentne i skromne.


            ameryka wlasnei zawitala do polski. paranoja online.

            ...
            • Gość: karolina Re: Sorry facet IP: 195.117.97.* 20.02.03, 07:33
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > fe_male napisała:
              >
              > > mindo napisał:
              > > jakaś panienka po liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy za
              > > dotknięcie jej dupci. To jest właśnie nienormalne...
              > > ----------------------------------------------------------
              > > Po pierwsze nie jakaś panienka - palnij się w łeb zanim bezpodstawnie kogo
              > ś
              > > określisz epitetami - faceciku.
              >
              > a. czy wedlug ciebie slowo panienka jest obrazliwe?? no dziwna jestes...
              > b. nie wiedomo co to za kobieta (jesli wolisz). moze specjalnie paradowala z
              > cycami na wierzchu.
              >
              >
              > >
              > > Po drugie nie za dotknięcie dupci - oni ją z pracy wypieprzyli.Właśnie za
              > to,
              > > że powiedziała o tym jak ją ten facet traktuje.
              >
              > to niech nie biega w mini. przeciez wlasnie po to kobiety sie ubieraja
              > seksownie, zeby sie podobac. zawsze moze zalozyc cos skromnego z klasa, a nie
              > jakies sexy ciuchy.
              >
              >
              > > Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć razy zanim
              > wywalą
              > >
              > > z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca zostawią.
              >
              >
              > nie..to juz nie zatrudni kobiety, ktory wyglada jak zurnala mody. Raczej
              > kompetentne i skromne.
              >
              >
              > ameryka wlasnei zawitala do polski. paranoja online.
              >
              > ...


              To co?Nie mogę ubrać się ładnie tylko dlatego,ze faceci są czasami zboczeńcami
              i nie potrafią zachować się jak zobaczą nogę?Tacy faceci powinni się leczyć a
              nie zwalać winę na kobietę, która jest atrakcyjna.
              • Gość: ... Re: Sorry facet IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 09:45
                ladnie tak..ale ladnie to nie zawsze znaczy..obcisla mini i tak dalej...
                a jakos mam wrazenie, ze kobiety wlasnie w tym sie lubuja (szczegolnei kiedy
                maja przystojengo (albo bogatego) dyrektora). u mnie w pracy tylko 3 na
                20..wygladaja normalnie i ladnie. reszta nosi obcisle spodnie, bardzo obcisle
                bluzki, obcisle mini...kreca tylkami... no to co sie dziwic. przeciez one nie
                robia tego tak sobie. Wyobraz sobie, ze z toba pracuje facet podoba ci sie..i
                do tego ubiera sie tak, zebys na niego leciala. Ty zaczniesz cos do niego
                mowic, jakies komplementy, a on pojdzie do sadu i cie pzwie..nie jest to
                paranoja?? oczywiscie nie mowimy o molestowaniu fizycznym i z przemoca.

                ...




                Gość portalu: karolina napisał(a):

                > Gość portalu: ... napisał(a):
                >
                > > fe_male napisała:
                > >
                > > > mindo napisał:
                > > > jakaś panienka po liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle kasy z
                > a
                > > > dotknięcie jej dupci. To jest właśnie nienormalne...
                > > > ----------------------------------------------------------
                > > > Po pierwsze nie jakaś panienka - palnij się w łeb zanim bezpodstawnie
                > kogo
                > > ś
                > > > określisz epitetami - faceciku.
                > >
                > > a. czy wedlug ciebie slowo panienka jest obrazliwe?? no dziwna jestes...
                > > b. nie wiedomo co to za kobieta (jesli wolisz). moze specjalnie paradowala
                > z
                > > cycami na wierzchu.
                > >
                > >
                > > >
                > > > Po drugie nie za dotknięcie dupci - oni ją z pracy wypieprzyli.Właśni
                > e za
                > > to,
                > > > że powiedziała o tym jak ją ten facet traktuje.
                > >
                > > to niech nie biega w mini. przeciez wlasnie po to kobiety sie ubieraja
                > > seksownie, zeby sie podobac. zawsze moze zalozyc cos skromnego z klasa, a
                > nie
                > > jakies sexy ciuchy.
                > >
                > >
                > > > Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć razy za
                > nim
                > > wywalą
                > > >
                > > > z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca zost
                > awią.
                > >
                > >
                > > nie..to juz nie zatrudni kobiety, ktory wyglada jak zurnala mody. Raczej
                > > kompetentne i skromne.
                > >
                > >
                > > ameryka wlasnei zawitala do polski. paranoja online.
                > >
                > > ...
                >
                >
                > To co?Nie mogę ubrać się ładnie tylko dlatego,ze faceci są czasami
                zboczeńcami
                > i nie potrafią zachować się jak zobaczą nogę?Tacy faceci powinni się leczyć a
                > nie zwalać winę na kobietę, która jest atrakcyjna.
                • Gość: karolina Re: Sorry facet IP: 195.117.97.* 20.02.03, 10:26
                  Gość portalu: ... napisał(a):

                  > ladnie tak..ale ladnie to nie zawsze znaczy..obcisla mini i tak dalej...
                  > a jakos mam wrazenie, ze kobiety wlasnie w tym sie lubuja (szczegolnei kiedy
                  > maja przystojengo (albo bogatego) dyrektora). u mnie w pracy tylko 3 na
                  > 20..wygladaja normalnie i ladnie. reszta nosi obcisle spodnie,

                  ****
                  ja też nosze obcisłe spodnie ale nie po to,zeby ktoś bez pytania mnie
                  obmacywał,ale dlatego,ze takie lubię,chyba nikt nie zabroni mi nosić ubrań
                  takich jakie lubię.
                  *****

                  bardzo obcisle
                  > bluzki, obcisle mini...kreca tylkami... no to co sie dziwic. przeciez one nie
                  > robia tego tak sobie. Wyobraz sobie, ze z toba pracuje facet podoba ci sie..i
                  > do tego ubiera sie tak, zebys na niego leciala.

                  ----
                  Może sobie być przystojny,ale na pewno nie rzucę się na niego nagle.
                  ---

                  Ty zaczniesz cos do niego
                  > mowic, jakies komplementy, a on pojdzie do sadu i cie pzwie..nie jest to
                  > paranoja?? oczywiscie nie mowimy o molestowaniu fizycznym i z przemoca.
                  >
                  > ...
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Gość portalu: karolina napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: ... napisał(a):
                  > >
                  > > > fe_male napisała:
                  > > >
                  > > > > mindo napisał:
                  > > > > jakaś panienka po liceum z rozrośniętymi cycami i CHCE aż tyle k
                  > asy z
                  > > a
                  > > > > dotknięcie jej dupci. To jest właśnie nienormalne...
                  > > > > ----------------------------------------------------------
                  > > > > Po pierwsze nie jakaś panienka - palnij się w łeb zanim bezpodst
                  > awnie
                  > > kogo
                  > > > ś
                  > > > > określisz epitetami - faceciku.
                  > > >
                  > > > a. czy wedlug ciebie slowo panienka jest obrazliwe?? no dziwna jestes
                  > ...
                  > > > b. nie wiedomo co to za kobieta (jesli wolisz). moze specjalnie parad
                  > owala
                  > > z
                  > > > cycami na wierzchu.
                  > > >
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > Po drugie nie za dotknięcie dupci - oni ją z pracy wypieprzyli.W
                  > łaśni
                  > > e za
                  > > > to,
                  > > > > że powiedziała o tym jak ją ten facet traktuje.
                  > > >
                  > > > to niech nie biega w mini. przeciez wlasnie po to kobiety sie ubieraj
                  > a
                  > > > seksownie, zeby sie podobac. zawsze moze zalozyc cos skromnego z klas
                  > a, a
                  > > nie
                  > > > jakies sexy ciuchy.
                  > > >
                  > > >
                  > > > > Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć ra
                  > zy za
                  > > nim
                  > > > wywalą
                  > > > >
                  > > > > z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca
                  > zost
                  > > awią.
                  > > >
                  > > >
                  > > > nie..to juz nie zatrudni kobiety, ktory wyglada jak zurnala mody. Rac
                  > zej
                  > > > kompetentne i skromne.
                  > > >
                  > > >
                  > > > ameryka wlasnei zawitala do polski. paranoja online.
                  > > >
                  > > > ...
                  > >
                  > >
                  > > To co?Nie mogę ubrać się ładnie tylko dlatego,ze faceci są czasami
                  > zboczeńcami
                  > > i nie potrafią zachować się jak zobaczą nogę?Tacy faceci powinni się leczy
                  > ć a
                  > > nie zwalać winę na kobietę, która jest atrakcyjna.
            • anula73 Re: Sorry kobito 20.02.03, 14:36
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > a. czy wedlug ciebie slowo panienka jest obrazliwe?? no dziwna jestes...

              uzyte w takim kontekscie jak uzyles - jest obrazliwe.

              > b. nie wiedomo co to za kobieta (jesli wolisz). moze specjalnie paradowala z
              > cycami na wierzchu.

              I co z tego? A facet nie umie lap przy sobie trzymac?

              > to niech nie biega w mini. przeciez wlasnie po to kobiety sie ubieraja
              > seksownie, zeby sie podobac.

              ale nie zeby faceci obmacywali!

              Nie doczytam tego wątku do konca, bo mnie krew zalewa :-(
              BARDZO sie ciesze, ze kobieta zaskarzyla firme! I mam nadzieje ze wygra.

              Dlaczego mezczyzni nie rozumieja, ze to wcale nie jest przyjemne, gdy dotykaja
              kobiete bez jej przyzwolenia, slinia sie na jej widok i gadaja dwuznaczne
              teksty. Jak mam ochote na flirt, to daje to jasno do zrozumienia.
              Nie zycze sobie, zeby w pracy traktowano mnie jak obiekt seksualny, a tak sie
              czesto czuje. I wcale nie ubieram sie w miniowki, nie nosze dekoltow do pasa i
              nie krece tylkiem. Moge miec na sobie spodnie, marynarke, zero makijazu i co z
              tego? To wcale nie chroni przed glupimi tekstami!

              A faceci to nie sa jakies zwierzeta, ktore nie potrafia hamowac swoich popedow.
              Macie rozum wiec go uzywajcie!!!
              • Gość: ... Re: Sorry kobito IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 21:02
                > Dlaczego mezczyzni nie rozumieja, ze to wcale nie jest przyjemne, gdy
                dotykaja
                > kobiete bez jej przyzwolenia, slinia sie na jej widok i gadaja dwuznaczne
                > teksty. Jak mam ochote na flirt, to daje to jasno do zrozumienia.

                A co jesli dasz do zrozumienia, a on cie pozwie o molestowanie seksualne? Albo
                o prube rozbicia malzenstwa??

                > Nie zycze sobie, zeby w pracy traktowano mnie jak obiekt seksualny, a tak sie
                > czesto czuje. I wcale nie ubieram sie w miniowki, nie nosze dekoltow do pasa
                i
                > nie krece tylkiem.

                Przeciez wyraznie pisze, ze niektore panienki specjalnie ubieraja sie seksi,
                sprawia im frajde, ze facet sie na ich widok slini, a jak mu za bardzo odbije
                to begna do sadu.
                Jak napisalem wczesniej znam przypadek, ze babka leciala na faceta. On jej nie
                chcial to tak obgadala w firmie ze hej. Facet powiedzial co o niej mysli, a ona
                do dyrektora, ze jej ublizyl no i mial problemy. . Jak widac kobiety tez
                potrafia byc niezle popieprzone i wredne.


                >Moge miec na sobie spodnie, marynarke, zero makijazu i co z
                > tego? To wcale nie chroni przed glupimi tekstami!

                Dlaczego glupimi... Jak ktos ci powie ze wygladzasz atrakcyjnie to zaraz sie
                obrazasz?

                > A faceci to nie sa jakies zwierzeta, ktore nie potrafia hamowac swoich
                popedow.

                Kobiety tez...


                > Macie rozum wiec go uzywajcie!!!

                i wzajemnie..nie siadajcie nam na biurkach :))

                >

                ...
                • anula73 Re: Sorry kobito 21.02.03, 08:42
                  wiesz co, mam wrazenie ze jestes zaslepionym facetem i i tak nie rozumiesz
                  tego, co chce Ci powiedziec ale sprobuje raz jeszcze:


                  > A co jesli dasz do zrozumienia, a on cie pozwie o molestowanie seksualne?
                  Albo
                  > o prube rozbicia malzenstwa??

                  nie martw sie o mnie. inteligentna kobieta wie, jak to rozegrac.

                  > Przeciez wyraznie pisze, ze niektore panienki specjalnie ubieraja sie seksi,
                  > sprawia im frajde, ze facet sie na ich widok slini, a jak mu za bardzo odbije
                  > to begna do sadu.

                  a ja napisalam wyraznie, ze nie ubieram sie sexi a i tak faceci sie slinia. i
                  NIE SPRAWIA mi to frajdy!

                  > Jak napisalem wczesniej znam przypadek, ze babka leciala na faceta. On jej
                  nie
                  > chcial to tak obgadala w firmie ze hej. Facet powiedzial co o niej mysli, a
                  ona
                  >
                  > do dyrektora, ze jej ublizyl no i mial problemy. . Jak widac kobiety tez
                  > potrafia byc niezle popieprzone i wredne.

                  jasne. faceci rowniez.

                  > Dlaczego glupimi... Jak ktos ci powie ze wygladzasz atrakcyjnie to zaraz sie
                  > obrazasz?

                  Pewnie i tak tego nie zrozumiesz. To nie chodz o to, ze ktos mi powie, ze
                  wygladam atrakcyjnie. Nie mam przyjemnosci w tym, ze przyjdzie jakis oblesny
                  facet i gapi sie na mnie wymownie, lustrujac wzrokiem. wkurza mnie to i wzbudza
                  bardziej odruch wymiotny niz zadowolenie. I nie mam tez przyjemnosci
                  wysluchiwac, ze jestesm sexi albo ze wreszcie wlozylam spodnice (nie, nie
                  miniowke). A najgorsze, ze jak dam do zrozumienia lub powiem wrecz, ze nie chce
                  takich komentarzy, to wszyscy reaguja tak jak Ty - przeciez POWINNAM sie
                  cieszyc, ze komus sie podobam. A ja nic nie powinnam i sie NIE CIESZE. Doszlo
                  do tego, ze jedenmu facetowi powiedzialam ze wole kobiety.

                  > > Macie rozum wiec go uzywajcie!!!
                  >
                  > i wzajemnie..nie siadajcie nam na biurkach :))

                  Nigdy w zyciu nie siadlam zadnemu facetowi na biurku.
                  • Gość: ... Re: Sorry kobito IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 09:29

                    > nie martw sie o mnie. inteligentna kobieta wie, jak to rozegrac.

                    no wlasnie..moze ona to tak "inteligentnie " rozegrala...
                    przeciez sa rozne przejawy inteligentnego rozgrywania...


                    > a ja napisalam wyraznie, ze nie ubieram sie sexi a i tak faceci sie slinia. i
                    > NIE SPRAWIA mi to frajdy!

                    wiec wyglada na to, ze ubierasz sie nieswiadomie tak, ze im sie podobasz?? Nie,
                    ty sie ubierasz zgodnie z jakims kryteriamy wspolczesnej mofy..:)) ktora w
                    wiekszosci tworza faceci..he he.

                    ..przesadzasz, kobiety zawsze chcialy sie podobac facetom (i odwrotnie tez), a
                    ze akurat podobaja sie tez tym, ktorzy im sie nie podobaja to marudza i
                    narzekaja, ze jakis oblech wlepia w nie oczy..a nie akurat banderas...
                    . Jakby ci sie przygladal jakis ideal (twoj ideal) to bys nie miala nic
                    przeciwko temu. I w tym problem. Nie masz wplywu na to komu sie podobasz, a
                    komu nie... wiec nie truj.

                    > Pewnie i tak tego nie zrozumiesz. To nie chodz o to, ze ktos mi powie, ze
                    > wygladam atrakcyjnie. Nie mam przyjemnosci w tym, ze przyjdzie jakis oblesny
                    > facet i gapi sie na mnie wymownie, lustrujac wzrokiem. wkurza mnie to i
                    wzbudza
                    >
                    > bardziej odruch wymiotny niz zadowolenie.


                    a jakby przyszedl banderas, albo ktos idealny ( w twoim typie), to bys nie
                    miala najpewniej nic przeciwko temu, zeby sie gapil. Niestety nie masz wyboru.
                    Wiec, albo wygladasz dobrze dbasz o siebie i akceptujesz, ze faceci sie na
                    ciebie gapia..albo idz do klaszotoru.


                    >I nie mam tez przyjemnosci
                    > wysluchiwac, ze jestesm sexi albo ze wreszcie wlozylam spodnice (nie, nie
                    > miniowke).


                    Maz przyjemnosc..tylko zalezy od tego kto by to powiedzial. Tak jest zlozona
                    psychika ludzka.



                    > Nigdy w zyciu nie siadlam zadnemu facetowi na biurku.


                    ale wiele siada...

                    pozdrawiam
                    ...
                    • anula73 Re: Sorry kobito 21.02.03, 13:10
                      Gość portalu: ... napisał(a):

                      >
                      > > nie martw sie o mnie. inteligentna kobieta wie, jak to rozegrac.
                      >
                      > no wlasnie..moze ona to tak "inteligentnie " rozegrala...
                      > przeciez sa rozne przejawy inteligentnego rozgrywania...

                      moze i tak. za malo mam danych zeby to stwierdzic. Faktem jest ze zaczal ja
                      publicznie obmacywac, na co kobieta ma swiadkow. Czy facet jest idiota, ktory
                      dal sie nabrac na jej lep, czy tez po prostu zwykla swinia, dla ktorej kobieta
                      jest tylko kawalkiem miesa, nie wiem. Wiem ze nie powinien sie tak zachowac.

                      > wiec wyglada na to, ze ubierasz sie nieswiadomie tak, ze im sie podobasz??
                      Nie,
                      > ty sie ubierasz zgodnie z jakims kryteriamy wspolczesnej mofy..:)) ktora w
                      > wiekszosci tworza faceci..he he.

                      ale w wiekszosci homoseksualisci hehe.
                      do pracy nie moge sie ubrac w rozciagniety dres. ale czy jak wloze np. spodnie
                      (nie obcisle), bluzke pod szyje i marynarke, to jest to jakies prowokowanie?

                      > ..przesadzasz, kobiety zawsze chcialy sie podobac facetom (i odwrotnie tez),
                      a
                      > ze akurat podobaja sie tez tym, ktorzy im sie nie podobaja to marudza i
                      > narzekaja, ze jakis oblech wlepia w nie oczy..a nie akurat banderas...
                      > . Jakby ci sie przygladal jakis ideal (twoj ideal) to bys nie miala nic
                      > przeciwko temu. I w tym problem. Nie masz wplywu na to komu sie podobasz, a
                      > komu nie... wiec nie truj.

                      Po pierwsze to chyba potraficie ocenic swoja atrakcyjnosc? wiec po co sie
                      patrzy oblech jak wie jakie to wzbudza reakcje?
                      a po drugie, jesli przystojny facet "rozbiera mnie wzrokiem" lub mowi
                      dwuznaczne teksty w pracy, rowniez czuje sie zle. To jest po prostu chamskie i
                      uwlaczajace.

                      > Wiec, albo wygladasz dobrze dbasz o siebie i akceptujesz, ze faceci sie na
                      > ciebie gapia..albo idz do klaszotoru.

                      przykro mi ze Twoje ciasne horyzonty nie podpowiadaja Ci innych rozwiazan ;-(

                      > Maz przyjemnosc..tylko zalezy od tego kto by to powiedzial. Tak jest zlozona
                      > psychika ludzka.

                      widze, ze jestes jednym z tych facetow, ktorym wydaje sie, ze lepiej wiedza co
                      kobieta mysli i czuje.
                      wiec jak mam Ci wytlumaczyc, skoro uwazasz ze wiesz to lepiej?
                      nie sluchasz argumentow drugiej strony, wiec jaki sens ma dyskusja???
                      • Gość: ... Re: Sorry kobito IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 17:32
                        > moze i tak. za malo mam danych zeby to stwierdzic. Faktem jest ze zaczal ja
                        > publicznie obmacywac, na co kobieta ma swiadkow. Czy facet jest idiota, ktory
                        > dal sie nabrac na jej lep, czy tez po prostu zwykla swinia, dla ktorej
                        kobieta

                        no coz, trudno sie nie zgodzic... ciekawe jakby ta milicjantka, ktorej (chyba
                        miller) polozyl reke na piersi (bylo w gazetach) teraz zarzadala 7 mln...:) no
                        bylo to 100% publiczne omacywanie..i ILU swiadkow...:)))



                        > ale w wiekszosci homoseksualisci hehe.
                        > do pracy nie moge sie ubrac w rozciagniety dres. ale czy jak wloze np.
                        spodnie
                        > (nie obcisle), bluzke pod szyje i marynarke, to jest to jakies prowokowanie?

                        MOze nie specjalne..ale jezeli masz ladne ksztalty i je widac no to moze nie
                        jest prowokowanie, ale seksi tak.


                        > Po pierwsze to chyba potraficie ocenic swoja atrakcyjnosc? wiec po co sie
                        > patrzy oblech jak wie jakie to wzbudza reakcje?

                        A to znaczy ze nieatrakcyjny facet ma patrzec tylko na nieatrakcyjne kobiety?
                        Jezu o czym ty mowisz...A jakbys sie czula gdybys wiedziala, ze jestes
                        maloatrakcyjan i nie masz prawa sie gapic na jakigos przystojnego faceta bo mu
                        sie niedobrze na twoj widok robi???

                        > a po drugie, jesli przystojny facet "rozbiera mnie wzrokiem" lub mowi
                        > dwuznaczne teksty w pracy, rowniez czuje sie zle. To jest po prostu chamskie
                        i
                        > uwlaczajace.

                        Ale juz nie chce ci sie rzygac.... :)

                        > przykro mi ze Twoje ciasne horyzonty nie podpowiadaja Ci innych rozwiazan ;-(

                        a co proponujesz wprowadzenie prawa okreslajacego komu i kiedy wolno sie na
                        kogo i kiedy gapic?
                        To nie horyzonty. Ladne kobiety przyciagaja wzrok mezczyzn i odwrotnie..tego
                        sie nie zmieni..zeby nie wiem co..no chyba ze kazdy bedzie mial wydlubane oczy.


                        > > Maz przyjemnosc..tylko zalezy od tego kto by to powiedzial. Tak jest zlozo
                        > na
                        > > psychika ludzka.
                        >
                        > widze, ze jestes jednym z tych facetow, ktorym wydaje sie, ze lepiej wiedza
                        co
                        > kobieta mysli i czuje.

                        A tobie sie wydaje, ze mozesz zabronic wszystkim patrzenia sie na ciebie... bo
                        akurat ktos nie jest w Twoim typie i ci sie rzygac che.... oj..naiwna jestes.


                        > wiec jak mam Ci wytlumaczyc, skoro uwazasz ze wiesz to lepiej?
                        > nie sluchasz argumentow drugiej strony, wiec jaki sens ma dyskusja???

                        Slucham argumentow..ale niektore sa bez sensu. Rozumiem, ze nie jest mile
                        sluchanie kretynskich uwag od brzydkich facetow. Jestem w stanie zrozumiec, ze
                        ktos sobie nie zyczy uwag w stylu "fajne masz zderzaki lola"..albo jakiechs
                        takich. Ale niestety na patrzenie sie nie masz wplywu i nie bedziesz miala... I
                        tu musisz to zaakceptowac.

                        ...

                        >
    • Gość: frog Re: Panienka chce 7 mln zł IP: 62.233.250.* 19.02.03, 10:00
      i bardzo dobrze, że chce. wszystkie kobiety, które takie cos spotkało powinny
      wnosić sprawy do sądu, żądać odszkodowań. facet powinien trzymać łapy przy
      sobie. dlaczego prównania do usa to porównania do czegoś gorszego? tam prawo
      pozwala ukarać takiego obmacywacza i bardzo dobrze. faceci maja za dobrze,
      myślą, że są bezkarnia, ale mam nadzieję, że to się szybko skończy. jak ktoś
      coś robi to powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. a faceci, którzy
      się tu, tak podejrzewam, odezwali, jak zwykle myślą swoją "durną pałą" - "o
      jaka szkoda, nie będę mógł jutro pomacać mojej sekretarki, bo pójdzie do sądu."
      • Gość: Falczakowa Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.chello.pl 19.02.03, 10:22
        Ludzieeeee!!!! Nareszcie ktoś zapoczątkował długotrwały proces ukulturalniania
        narodu zdziczałego przez lata poddaństwa pańszczyźnianego a potem radzieckiego
        zaboru . Uderzenie po kieszeni to najlepszy sposób nie tylko w dziedzinie
        obmacywania damskich cycków, ale także jeśli chodzi o powszechną korupcję, psy
        srające na ulicach , partaczenie roboty przez różnych fachowcow z lekarzami na
        czele itd.
        Życzę dziewczynie aby otrzymała jak największe odszkodowanie przy wielkim
        nagłośnieniu medialnym sprawy.
        Tak trzymać!
      • Gość: Lena Re: Panienka chce 7 mln zł IP: 80.48.96.* 19.02.03, 10:25
        Myslę, że większość doskonale wie, że nikt do sądu nie lata bo kolega "dotknął
        jej dupci". Molestowanie seksualne a szczególnie dokonywane przez przełożonego
        jest czymś co powinno się ścigać. Ona żąda odszkodowania od firmy, bo sądze,że
        przełożeni jej przełożonego już o tym wiedzieli - z pewnością powiadamiała ich
        o tym a oni nie reagowali. I słusznie robi kobieta.
        Nikt nie broni poszkodowanym przez służbę zdrowia żadać milionowych odszkodowań.
        Nikt nie broni pobitemu od bijącego wyegzekwować miliardów.
        A prymitywny kolega polako-kanadyjczyk z Polski wyjechał i chciałby żeby w tej
        Polsce zostało tak zgrzebnie jak ją zostawił. Nie żal wtedy, że zasuwa się tam
        czując się gorszym. Wiesz koego, mam w Kanadzie ogromną rodzinę, niektórzy z
        nich chętnie by tu wrócili i pewnie to zrobią, cieszą się że Polska dobija do
        demokratycznych państw Europy. Popatrz na to od tej strony.
      • niuniek6 Re: Panienka chce 7 mln zł 19.02.03, 12:03
        > jaka szkoda, nie będę mógł jutro pomacać mojej sekretarki, bo pójdzie do
        sądu."

        A co jesli ona tego chce? A zapewniam cie ze wiele chce byc obmacywanych przez
        szefow ( bo sa liczne romanse w takiej konfiguracji).
        To teraz te ktore chca beda poszkodowane przez pazerne krzykaczki bo sie
        szefowie nie odwaza.
        • Gość: julka Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 12:27
          Chciałabym, żeby te wszystkie >niuńki< wyobraziły sobie taką sytuację:
          Po roku rozpaczliwych poszukiwań dostajesz wymarzoną i dobrze płatną pracę.
          Idziesz do niej jak na skrzydłach, ale okazuje się, że twój szef, który jest
          obleśnym, tłustym gościem po 50-ce wyznaje ci, że dał ci tę pracę tylko
          dlatego, że poczuł do ciebie taką...fizyczną słabość. Po paru tygodniach
          sytuacja staje się jasna: szef jest pedałem! Przechodząc ociera się o ciebie,
          klepie cię w pośladki, przypadkowo kładzie rękę na twoim kroczu... Zaciskasz
          zęby bo mieszkasz w mieście z 40% bezrobociem i nie masz szans na inną pracę.
          Firma organizuje wyjazdową kursokonferencję, jedziecie, szef razem z wami.
          Na miejscu okazuje się, że szef chce się do ciebie przytulać i zagroził ci, że
          jeżeli nie spędzisz z nim nocy, to wywali cię z pracy...Nie wytrzymujesz,
          uciekasz stamtąd. Po powrocie idziesz do prezesa firmy i zdajesz mu relacje z
          zaistniałej sytuacji. Po czym okazuje, że dostałeś dyscyplinarne zwolnienie z
          powodu...bałaganu w szafce!
          Czy czujesz się pokrzywdzony???
          Opisałam ci historię tej dziewczyny, która domaga sie odszkodowania, tylko
          zmieniłam płeć głównego bohatera i orientację seksualną szefa.
          Ale każdemu może się to przytrafić, no nie??
          • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 21:16
            Gość portalu: julka napisał(a):

            > Chciałabym, żeby te wszystkie >niuńki< wyobraziły sobie taką sytuację:
            > Po roku rozpaczliwych poszukiwań dostajesz wymarzoną i dobrze płatną pracę.
            > Idziesz do niej jak na skrzydłach, ale okazuje się, że twój szef, który jest
            > obleśnym, tłustym gościem po 50-ce wyznaje ci, że dał ci tę pracę tylko
            > dlatego, że poczuł do ciebie taką...fizyczną słabość. Po paru tygodniach
            > sytuacja staje się jasna: szef jest pedałem! Przechodząc ociera się o ciebie,
            > klepie cię w pośladki, przypadkowo kładzie rękę na twoim kroczu... Zaciskasz
            > zęby bo mieszkasz w mieście z 40% bezrobociem i nie masz szans na inną pracę.
            > Firma organizuje wyjazdową kursokonferencję, jedziecie, szef razem z wami.
            > Na miejscu okazuje się, że szef chce się do ciebie przytulać i zagroził ci,
            że
            > jeżeli nie spędzisz z nim nocy, to wywali cię z pracy...

            to strzelasz mu raz w zeby i juz masz swiety spokoj.. albo mowisz, ze jak
            schudnie i przestanie zalatywac potem, to sie zastwnowisz. Poki co wolalbys,
            zeby prznyjamniej w godzinach pracy uzywal dezodorantu, bo zalatuje jakims
            syfem. Facet czuje sie niezle zmieszany..a zwolnic cie nie zwolni po mu od reki
            mowisz, co to jest molestowanie i pewnie nie bedzie zadowolony, jak przypadkiem
            pol miasta dowie sie kim jest ten tlusty facet i kazdy bedzie go wytykal na
            ulicy... kropka.

            ...
        • anahella Re: Panienka chce 7 mln zł 19.02.03, 17:14
          niuniek6 napisał:
          > A co jesli ona tego chce? A zapewniam cie ze wiele chce byc obmacywanych
          przez
          > szefow ( bo sa liczne romanse w takiej konfiguracji).
          > To teraz te ktore chca beda poszkodowane przez pazerne krzykaczki bo sie
          > szefowie nie odwaza.

          Niunku kochany, jak ktoras chce i spotka sie z pozytywnym odzewem szefa, to
          sobie poradzi. Mala masz wiare w skutecznosc naszej plci i swojej tym bardziej.
          Pozdro
          • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 07:47

            > Niunku kochany, jak ktoras chce i spotka sie z pozytywnym odzewem szefa, to
            > sobie poradzi. Mala masz wiare w skutecznosc naszej plci i swojej tym
            bardziej.


            no..taka Monika Lewinsky...kurde chciala..dostala co chciala..a potem jeszcze
            do sadu pobiegla..nikt jej nie zmuszal do seksu, sama pyszczydlo otwierala.
            No i tak to wyglada...

            ...
    • Gość: Luke Ale ty jesteś głupi IP: 213.241.18.* 19.02.03, 12:40
      I na dodatek tylko słyszałeś (- łaś) że gdzieś dzwonią. Nie chodzi o podrzędną
      firmę tylko o Winthertur, nie chodzi o klepnięcie w tyłek tylko wkładanie łapsk
      w majtki w tłumie ludzi, którzy zresztą złożyli oświadczenia. A nade wszystko
      chodzi o to, że dziewczynę wylali za to, że powiedziała, że jej to nie pasuje.
      Poza tym uważam, że osoby takie jak ty powinny płacić coroczną karę za brak
      rozumu, bo ja się czuję intelektualnie molestowana przez twoją głupotę.
      • plesser Re: Ale ty jesteś głupi 19.02.03, 13:14
        "Jak taka firma wybuli kasę to może inne zastanowią się z pięć razy zanim
        wywalą z pracy kobietę, a śliniącego się na widok każdej następnej buca
        zostawią."

        Opierajac się na wersji przedstawionej przez prase zycze tej dziewczynie (i
        jej adwokatowi) powodzenia.

        Odnoszac się jednak do powyzszej opinii:
        Ja obawiamsię raczej , ze Winthertur i jeszcze kilka innych firm nie zatrudni
        już kobiet w wieku podatnym na molestowanie! Polska to nie Stany- powoli
        ludzie po SGH ze swietnymi kwalifikacjami zaczynaja przyjmowac oferty pracy,
        które na zachodzie wykonuje ktos bardziej rozgarniety z matura, albo i bez
        (np. praca w call centres albo wklepywanie danych do kompa w dziale
        marketingu) i to wcale nie na zasadzie, 'jak sie sprawdzi to go podszkolimy i
        bedziemy awansowac'. Winthertury mogą dobierac sobie wszystkie cechy swoich
        pracownikow lacznie z kolorem oczu.
        Swoja droga nie chciałbym w przyszlosci pracowac w firmie, w ktorej musialbym
        się ubezpieczeyc od odpowiedzialnosci cywilnej, a niezaleznie od tego nie
        wchodzic do jednej windy z kobieta, mimo tego, a może wlasnie dlatego, ze mysl
        o molestowaniu kogokolwiek przez glowe by mi nie przeszla.
        • anahella Re: Ale ty jesteś głupi 19.02.03, 17:17
          plesser napisał:

          > Ja obawiamsię raczej , ze Winthertur i jeszcze kilka innych firm nie zatrudni
          > już kobiet w wieku podatnym na molestowanie!

          A jaki to wiek podatny na molestowanie? Od ilu do ilu? 20, 30, 40? Znam bardzo
          atrakcyjne 50-tki. A jak np. masz sytuacje: w pracy jest tylko jedna 55-letnia
          kobieta a szef jest niedopieszczonym prostakiem z rozbuchanym ego? Nawet jak ma
          i 57 to padnie jego ofiara.
          • plesser Re: Ale ty jesteś głupi 19.02.03, 23:00

            > > Ja obawiamsię raczej , ze Winthertur i jeszcze kilka innych firm nie zatru
            > dni
            > > już kobiet w wieku podatnym na molestowanie!
            >
            > A jaki to wiek podatny na molestowanie? Od ilu do ilu? 20, 30, 40? Znam
            bardzo
            > atrakcyjne 50-tki. A jak np. masz sytuacje: w pracy jest tylko jedna 55-
            letnia
            > kobieta a szef jest niedopieszczonym prostakiem z rozbuchanym ego? Nawet jak
            ma
            > i 57 to padnie jego ofiara.

            Sama odpowiedzialas sobie na swoje pytanie. Jesli zasadzone zostanie duze
            odszkodowanie (7 mln to jedynie publicity by zyskac rozglos w mediach i
            nadlosnic problem molestowania, co oceniam na marginesie jako dobre
            posuniecie), niektore firmy przestana zatruniac kobiety do 45, albo
            przynajmniej beda zatrudnialy kobiety wybitnie nieatrakcyjne, ktore
            skompromitowalyby sie podobnym pozwem. Jak napisalem, sytuacja na rynku pracy
            jest taka, ze pracodawca moze dobierac sobie nawet kolor oczu, nie tylko wiek
            procownika- as cruel and unjust as it sounds...
          • Gość: ... Re: Ale ty jesteś głupi IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 09:19
            e...50.... tylko nieliczne zdazaja sie atrakcyjne.
            bo tak 90% to juz..."gone with the wind".
            a poza tym, szef predzej poleci na zalotne usmieszki 25 niz 50 :))))

            ...


            anahella napisała:

            > plesser napisał:
            >
            > > Ja obawiamsię raczej , ze Winthertur i jeszcze kilka innych firm nie zatru
            > dni
            > > już kobiet w wieku podatnym na molestowanie!
            >
            > A jaki to wiek podatny na molestowanie? Od ilu do ilu? 20, 30, 40? Znam
            bardzo
            > atrakcyjne 50-tki. A jak np. masz sytuacje: w pracy jest tylko jedna 55-
            letnia
            > kobieta a szef jest niedopieszczonym prostakiem z rozbuchanym ego? Nawet jak
            ma
            >
            > i 57 to padnie jego ofiara.
      • mindo Re: Ale ty jesteś głupi 19.02.03, 13:20
        Gość portalu: Luke napisał(a):

        > Poza tym uważam, że osoby takie jak ty powinny płacić coroczną karę za brak
        > rozumu, bo ja się czuję intelektualnie molestowana przez twoją głupotę.

        O! Następna chętna na łatwą kasę. Może w takim razie podwyższysz stawkę.
        7 milionów to chyba za mało dla ciebie.

        Poza tym wieje od ciebie nieskrywaną nienawiścią i brakiem taktu. Nie wiem kim
        jesteś ale coś mi się zdaje, że dawno nie miałaś orgazmu.
        Więcej luzu i uśmiechu!
        • Gość: Luke Typowe dla palantów IP: 213.241.18.* 19.02.03, 15:08
          To typowe dla palantów myslenie " o, ktoś mnie nie lubi? To pewnie ma problemy
          seksualne". Niestety palentów nie lubi się dlatego, że są palantami i z żadnego
          innego powodu.
        • anahella Re: Ale ty jesteś głupi 19.02.03, 17:21
          mindo napisał:

          > Poza tym wieje od ciebie nieskrywaną nienawiścią i brakiem taktu. Nie wiem
          kim
          > jesteś ale coś mi się zdaje, że dawno nie miałaś orgazmu.
          > Więcej luzu i uśmiechu!

          Ok, to zabawmy sie w szefowa i podwladnego: Ja jestem twoja szefowa, ty w pracy
          jestes ode mnie zalezny. Wolam cie na dywanik. Mowie: "ladny z ciebie kawalek
          mieska" i lapie za krok. Napisz mi jak sie czulbys w tej sytuacji. Oczywiscie
          zakladamy ze nie masz do mnie ZADNEGO pociagu seksualnego. Potrafilbys w sobie
          znalezc luz i usmiech? Czekam na odpowiedz jakbys sie poczul.
          • Gość: ,.... Re: Ale ty jesteś głupi IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 22:57
            anahella napisała:

            > mindo napisał:
            >
            > > Poza tym wieje od ciebie nieskrywaną nienawiścią i brakiem taktu. Nie wiem
            >
            > kim
            > > jesteś ale coś mi się zdaje, że dawno nie miałaś orgazmu.
            > > Więcej luzu i uśmiechu!
            >
            > Ok, to zabawmy sie w szefowa i podwladnego: Ja jestem twoja szefowa, ty w
            pracy
            >
            > jestes ode mnie zalezny. Wolam cie na dywanik. Mowie: "ladny z ciebie kawalek
            > mieska" i lapie za krok. Napisz mi jak sie czulbys w tej sytuacji. Oczywiscie
            > zakladamy ze nie masz do mnie ZADNEGO pociagu seksualnego. Potrafilbys w
            sobie
            > znalezc luz i usmiech? Czekam na odpowiedz jakbys sie poczul.


            ta..i ide do sadu i mowie..a ona to mnie za jaja lapie..CHCE 7 MILIONOW
            ODSZKODOWANIA i publicznego przeproszenia w glownym wydaniu wiadomosci. I dla
            ciebie to jest ok?


            • anahella Re: Ale ty jesteś głupi 20.02.03, 00:49
              tak, dla mnie jest to ok. kogos ponizylam - potraktowalam go jako obiekt
              seksualny w miejscu gdzie nie wolnomi tego robic wiec poszkodowany idzie do
              sadu. to chyba jasne?
              • Gość: ... Re: Ale ty jesteś głupi IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 09:51
                anahella napisała:

                > tak, dla mnie jest to ok. kogos ponizylam - potraktowalam go jako obiekt
                > seksualny w miejscu gdzie nie wolnomi tego robic wiec poszkodowany idzie do
                > sadu. to chyba jasne?


                oczywiscie, ze jasne..zalezy tylko z jakimi intencjami to zrobilas... wydaje mi
                sie, ze nie wszystko jest zaraz molestowaniem seksualnym.
                jak dla mnie jest normalne, ze one poszla do sadu..100% OK...nie normalne jest
                te 7 mln..bo to mowi o tym kim ona jest..lapczywa cipa, ktorej nie zalezy na
                pracy tylko na kasie. gdyby ode mnie zalezal wyrok. Przyznalbym jej
                odszkodowanie (powiedzmy max 30.000) z podkresleniem, ze bedzie je otrzymywala
                co miesiac (np po 1000 tylko i wylacznie jezeli bedzie pracowac). Przeciez ona
                waraznie chce sie szybko dorobic..kara nie jest dla niej itotna..ona chce w
                ciezkich czasach..by slawna bogata i to jak najnizszym kosztem..dlatego
                urzadzila ten teatr. no i najwyrazniej jest leniwa i prosta..bo nie mysli o
                pracy tylko o kasie.
                • Gość: Anahella Re: Ale ty jesteś głupi IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.2.* 20.02.03, 18:20
                  Gość portalu: ... napisał(a):

                  > anahella napisała:
                  >
                  > > tak, dla mnie jest to ok. kogos ponizylam - potraktowalam go jako obiekt
                  > > seksualny w miejscu gdzie nie wolnomi tego robic wiec poszkodowany idzie d
                  > o
                  > > sadu. to chyba jasne?
                  >
                  >
                  > oczywiscie, ze jasne..zalezy tylko z jakimi intencjami to zrobilas...

                  a znasz sytuacje, w ktorej ktos kogos poniza i nie chce tego robic?

                  > lapczywa cipa

                  nie uzywaj w rozmowie ze mna takich slow, bo sa po prostu niekulturalne

                  , ktorej nie zalezy na
                  > pracy tylko na kasie. gdyby ode mnie zalezal wyrok. Przyznalbym jej
                  > odszkodowanie (powiedzmy max 30.000) z podkresleniem, ze bedzie je
                  otrzymywala
                  > co miesiac

                  Zadna firma nie wyplaci takiego odszkodowania w jednej racie. A wysokosc
                  odszkodowania zalezy od sadu a nie od glosu ulicy. Na tym polega miedzy innymi
                  niezawilosc sadu. Wysokosc odszkodowania pewnie zostala jej podytkowana przez
                  prawnikow. Tak mysle ale pewnosci nie mam.
                  • Gość: ... Re: Ale ty jesteś głupi IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 20:28
                    Gość portalu: Anahella napisał(a):

                    > Gość portalu: ... napisał(a):
                    >
                    > > anahella napisała:
                    > >
                    > > > tak, dla mnie jest to ok. kogos ponizylam - potraktowalam go jako obi
                    > ekt
                    > > > seksualny w miejscu gdzie nie wolnomi tego robic wiec poszkodowany id
                    > zie d
                    > > o
                    > > > sadu. to chyba jasne?
                    > >
                    > >
                    > > oczywiscie, ze jasne..zalezy tylko z jakimi intencjami to zrobilas...
                    >
                    > a znasz sytuacje, w ktorej ktos kogos poniza i nie chce tego robic?


                    och nie przesadzaj, nie raz mnie jakas kolezanka w pracy po tylku klepnela i
                    nawet by mi nie przyszlo do glowy o molestowanie ja skarzyc.



                    > > lapczywa cipa
                    >
                    > nie uzywaj w rozmowie ze mna takich slow, bo sa po prostu niekulturalne

                    ok, sory..


                    > Zadna firma nie wyplaci takiego odszkodowania w jednej racie. A wysokosc
                    > odszkodowania zalezy od sadu a nie od glosu ulicy. Na tym polega miedzy
                    innymi
                    > niezawilosc sadu. Wysokosc odszkodowania pewnie zostala jej podytkowana przez
                    > prawnikow. Tak mysle ale pewnosci nie mam.

                    prawnik tez z tego co nie co uszczknie... wyszedl z zalozenia, ze gdyby chciala
                    200.000 to dostalaby 10%, jak chce 7 mln..to nawet jak bedzie to 5% to i tak
                    350.000...tak czy siek. Ale chyba nie dostanie az takiej kwoty. Mam wrazenie,
                    ze sie skonczy na jakichs 50.000.


                    ...
                    • anahella Zmieniam subject... 20.02.03, 21:16
                      bo tekst "ales ty glupi" mi nie pasuje. powinnam to zrobic pare postow
                      wczesniej, ale zagapilam sie.


                      Gość portalu: ... napisał(a):

                      >
                      > och nie przesadzaj, nie raz mnie jakas kolezanka w pracy po tylku klepnela i
                      > nawet by mi nie przyszlo do glowy o molestowanie ja skarzyc.
                      >


                      O! i tu jest pies pogrzebany. Nie w intencjach lezy problem tylko w checi
                      przyjmowania takich zachowan. Jak ty nie masz nic przeciwko temu zeby cie
                      klepac po tylku lub komentowac glosno jego uroki, to spoko. Wasza sprawa. A
                      gdybys mial?

                      Slyszalam taka historie w pracy mojej kolezanki. Ludzie gadali o molestowaniu
                      seksualnym. Nagle jedna kobieta powiedziala oponentowi: "ej, ale masz fajny
                      tylek, moge go pomacac?" - i klepnela go po tylko. Wszyscy rykneli smiechem a
                      najglosniej smial sie sam zaintereswoany. Przez jakis czas chlopak byl
                      nazywany "fajny tylek". Niby nie ma problemu ale... jeden z panow tam
                      pracujacych opowiedzial o tym zonie. Ta z kolei pracowala z zona Fajnego Tylka.
                      No i jedna baba, drugiej babie. Skonczylo sie na malzenskiej awanturze w domu
                      panstwa Fajnych Tylkow. Jaki stad moral? Powsciagliwosc jeszcze nikomu nie
                      zaszkodzila, a jej brak wprost przeciwnie.


      • Gość: ... ...ktos tu kreci.... IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 22:53
        > firmę tylko o Winthertur, nie chodzi o klepnięcie w tyłek tylko wkładanie
        łapsk
        >
        > w majtki w tłumie ludzi, którzy zresztą złożyli oświadczenia. A nade wszystko
        > chodzi o to, że dziewczynę wylali za to, że powiedziała, że jej to nie pasuje.
        > Poza tym uważam, że osoby takie jak ty powinny płacić coroczną karę za brak
        > rozumu, bo ja się czuję intelektualnie molestowana przez twoją głupotę.


        a w wiadomosciach podali, ze chodzilo wylacznie o molestowanie slowne.. ktos
        zaczyna krecic... a moze ona dogadala sie z kilkoma osobami..no przeciez z tych
        7 mln dl akilku moze nieco skapnac..
        acha no i jeszcze jedno... jak dla mnie dziwne jest to, ze skoro ona byla
        zwykla pracownica..a nie zadne szefowa..to skad ona ma pieniazki na rozprawe??
        w polskim prawie jezeli zadasz odszkodowania tomusisz najpierw wplacic 10%
        zadanej kwoty...(cos mi si etakiego o uszy oblilo przy okazcji jednej z
        glosnych spraw)... wiec skad ona ma 700 tys????
        no ale moze sie myle..wiec tu nie dam sobie glowy uciac.


        ...
        • Gość: Luke Re: ...ktos tu kreci.... IP: 213.241.18.* 20.02.03, 09:33
          W "Wyborczej" były bardziej szczegółowe informacje. Zanim zabierzesz głos -
          poczytaj. Wiadomości są dla ćwierćinteligentów, niestety i już od bardzo
          długiego czasu nie stanowią wiarygodnego źródła informacji.
          • Gość: ... Re: ...ktos tu kreci.... IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 10:13
            Gość portalu: Luke napisał(a):

            > W "Wyborczej" były bardziej szczegółowe informacje. Zanim zabierzesz głos -
            > poczytaj. Wiadomości są dla ćwierćinteligentów, niestety i już od bardzo
            > długiego czasu nie stanowią wiarygodnego źródła informacji.


            ziarno prawdy tkwi zawsze gdzies po srodku...
            na potreby PR mozna kazda informacje ubarwnic, a jak juz chodzi o 7 mln..uuu...
            wyborcza tez nie jest w 100% obiektywna.

          • Gość: Anahella Re: ...ktos tu kreci.... IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.2.* 20.02.03, 18:27
            Gość portalu: Luke napisał(a):

            > Wiadomości są dla ćwierćinteligentów

            Nie obrazajmy nikogo tylko dyskutujmy, prosze.
    • Gość: miregal Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 13:27
      ok, zadanie 7 mln zl jest wygorowane, ale zadanie ukarania molestujacego i
      zadoscuczynienia jest jak najbardziej na miejscu i ciesze sie ze ta sprawa
      zostala naglosniona. w ogole chyba cieszy sie kazdy oprocz oblesnych dziadow
      ktorzy lubia podszczypywac sekretarki w pracy, bo zadna kobieta nie ma ochoty
      na kontakty z nimi z wlasnej woli.
    • Gość: ania Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.k.mcnet.pl 19.02.03, 16:48
      mindo napisał:

      > Do tej pory nie mogę uwierzyć w ten absurd.
      > O co chodzi?
      > Otóż pewna panienka z jakieś podrzędnej firmy chce otrzymać odszkodowanie w
      > wysokości 7 milionów złotych za molestowanie w miejscu pracy! Dla lepszego
      > zobrazowania tej kwoty podam, że jest to równowartość 140 samochodom średniej
      > klasy.
      >
      > Ta panienka chyba zwariowała. Tak bardzo się ceni, że za klepnięcie swego
      > tyłka żąda aż takiej bajońskiej sumy!
      > No tak robić się nie chce ale sądzić zawsze można...
      > A może coś skapnie za darmo od sądu.

      Faktycznie przesadziła, ja wolałabym zażadać ucięcia fiuta tego palanta,
      przynajmniej miałabym satysfakcję.

      A
    • anahella Re: Panienka chce 7 mln zł 19.02.03, 17:12
      Czy chodzi o 7 mln czy o 20 zl to jedno. Ale widze ze panowie sie oburzaja ze
      ona w ogole taki problem podniosla. byl jeden glos ze "chce zarobic na cipie".
      A dlaczego nie? W koncu na tym forum na pewno jest niejeden mezczyna, ktory
      korzystal z uslug prostytutek, a te juz na pewno na tej czesci ciala zarabiaja.
      Wiec w czym ta osoba ma problem? Prostytutki sa tolerowane a dziewczyna ktora
      wycenila swoja godnosc nie?

      Inny glos byl taki: "panienka z rozrosnietymi cycami". Spiesze autorowi tego
      zwrotu doniesc ze biustu nie uprawia sie jak szczypiorka w ogrodku. Jak ktorejs
      piersi urosly to takie ma i zalezy to glownie od genow. A jezeli nie podoba ci
      sie jej biust, bo za duzy moze namow ja na operacje pomnijeszania - na twoj
      koszt oczywiscie. Znamienne jest to, ze przy molestowaniu malo ktora kobieta
      uzywa zwrotow "facet z rozrosnietym fiutem". Kobiety raczej uzywaja
      zwrotow: "prostak, zle wychowany, nie szanujacy drugiego czlowieka" itp. Faktem
      jest ze niektorzy szefowie zapominaja ze maja do czynienia z czlowiekiem w
      pracy wiec zachowuja sie jak alfons na kontrolowanej przez siebie ulicy. Ale to
      kwestia tego co ci ludzie wyniesli z domu, jak ich ojcowie traktowali ich matki
      itp. Jak ojciec o matce mowil per "ty k..." to syn takiego ojca bedzie tak
      nazywal nie tylko swoja zone ale i wszystkie inne kobiety. A panom, ktorzy sie
      oburzaja ze ona wniosla sprawe do sadu skladam wyrazy szczerego ubolewania dla
      ich matek i zon, bo wyobrazam sobie jakie ponizenia musza w domu znosic. Pozdro
      • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.03, 20:24
        eee... tam..nikt sie nie oburza. problem w tym, ze, jak juz wczesniej
        napisalem, kobiety potrafia sie ubierac bardzo wyzywajaco i seksownie... i
        dziwia sie, ze ktos im cos powie. Zreszta podali w wiadomosciach, ze on jej nie
        dotykal tylko cos mowil. Wiec teraz zanim ktokolwiek powie do kolezanki z
        pracy, ze ma zgrabne nogi, to sie 100 razy zastanowi..i pozniej zaczna sie
        jeki, ze kobiety czuja sie taaaaaaaaakie opuszczone i nikt si enimi nie
        interesuje...a jak sie kuzwa interesowac, skoro zaraz jakas niezadowolona pinda
        do sadu poleci i zawola kilka milionow ?
        Zreszta to co ta panienka sobie zazyczyla to jakas kretynska paranoja. Nie
        tylko pieniadze, ale i oficjalne przeprosiny na lamach poczytnego
        dziennika...widac, ze woda sodowa jej bija..pewnie jej sie kariera marzy..ale
        kto jej cos zaoferuje, skoro moze sie nabawic problemow? Jakas blondynka
        pewnie..albo po sredniej..moze z matura i kariera jej sie marzy... glupia picka.
        Ja bym ukaral faceta, jednego i drugiego. Przyznalbym jej odszkodowanie, ktore
        mialby wyplacic facet a nie firma. Wtedy byloby to bardziej sprawiedliwe..bo
        przez te idiotke kilkaset osob moze stracic prace... a tak to beknal by facet.

        Podobna jest sytuacja z kosciolem i pedofilia...ksiedza, ktory molestuje dzieci
        powinno sie ukarac, ale dlaczego zaraz wszystkich wiernych? przeciez wtedy
        pojda na odszkodowania pieniadze z naszych kieszeni... ale niektore blondynki o
        tym nie mysla..on tylko chca dupe w cieplym morzu plawic.

        ...
        • anahella Re: Panienka chce 7 mln zł 20.02.03, 01:08
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > eee... tam..nikt sie nie oburza.

          ja sie oburzam, a wiesz czym? bo jeden idiota w pracy gadal mi: "ale ty masz
          oddech" albo "ja to bym sobie z toba pogrzeszyl" Nie jestem super-laska, jestem
          juz w wieku po-poborowym, mam nadwage itp. A jednak gnój (mlodszy ode mnie o
          jakies 6 lat) mnie zaczepial. Do tego byl moim przelozonym. Mial zawsze
          ochydnie brudne buty, smierdzial czesto wczorajszym piwem (jak jego zona
          wyjezdzala) i w ogole sprawial wrazenie jakby ze smietnika wyskoczyl, bo byl
          regularnie niedomyty. Na wlosach mial tyle tluszczu ze kotlety mozna mu bylo
          smazyc. Ale najbardziej mnie to oburzalo, ze jak mu w takich sytuacjach sie
          odcinalam to on SIE OBRAZAL. Rozumiesz? on mlody i "atrakcyjny" w swoim
          wyobrazeniu robil glupie uwagi starej spasionej babie, a ta sie odcinala.

          > problem w tym, ze, jak juz wczesniej
          > napisalem, kobiety potrafia sie ubierac bardzo wyzywajaco i seksownie... i
          > dziwia sie, ze ktos im cos powie.

          Taaaak moja kolezanka bardzo atrakcyjna dziewczyna przyszla ubrana w kiece
          zapieta pod szyja, luzna - w trapez, zakonczona przed kolanami, na nogach miala
          spodnie i uslyszla ze ubiera sie wyzywajaca. Badz madry i pisz wiersze. Moze
          gdyby ludzie na golasa chodzili do pracy - tak komplentie goli to wtedy nie
          byloby mysli o seksie?

          A co z facetami, ktorzy chodza w obcislych spodnaiach? Ty myslisz, ze my baby
          na takie rzeczy nei zwracamy uwagi? Mnie osobiscie bardzo kreca stopy u
          facetow. Latem jak panowie zakladaja sandaly na bose stopy to ja sie skrecam.
          Ale nigdy zadnego z nich nie macalam po jajkach z tego powodu. I to nie z
          niesmialosci tylko z szacunku dla niego jako czlowieka.

          > Zreszta podali w wiadomosciach, ze on jej nie
          > dotykal tylko cos mowil. Wiec teraz zanim ktokolwiek powie do kolezanki z
          > pracy, ze ma zgrabne nogi, to sie 100 razy zastanowi..i pozniej zaczna sie
          > jeki, ze kobiety czuja sie taaaaaaaaakie opuszczone i nikt si enimi nie
          > interesuje...a jak sie kuzwa interesowac,

          Co innego powiedziec kobiecie "ladnie wygladasz" a co innego "ale masz cycki"

          > skoro zaraz jakas niezadowolona pinda do sadu poleci i zawola kilka milionow?

          juz ja osadziles? moze poczekaj na werdykt sadu?


          > Zreszta to co ta panienka sobie zazyczyla to jakas kretynska paranoja. Nie
          > tylko pieniadze, ale i oficjalne przeprosiny na lamach poczytnego
          > dziennika...widac, ze woda sodowa jej bija..pewnie jej sie kariera marzy..ale
          > kto jej cos zaoferuje, skoro moze sie nabawic problemow? Jakas blondynka
          > pewnie..albo po sredniej..moze z matura i kariera jej sie marzy... glupia
          > picka.

          hej, ja tez mam tylko mature i studiow nie skonczylam!!!! a zreszta jedna z
          najmadrzejszych, najbardziej kochanych osob, ktore znalam byla niezyjaca juz
          moja ciocia. Zmarla jakies 5 lat temu w wieku 90 lat. Nie wiem jakie szkoly
          pokonczyla, czy w ogole skonczyla szkole powszechna, matury na pewno nie miala.
          Przez 80 lat wstawala co dzien o 5.00 rano doic krowy, mowila niegramatycznie,
          troche zaciagala po wschodniemu. Jeszcze w latach 90-tych jak przyjezdzala do
          nas to z chlebem, ktory sama piekla. Zyla skromnie i w zgodzie z natura i
          sumieniem. Wiec nie chrzan mi tutaj ze panienka co ma zaledwie mature jest
          glupia picza, bo kwalifikujesz sie na plaskacza z otwartej dloni.


          > bo przez te idiotke kilkaset osob moze stracic prace... a tak to beknal
          > by facet.
          >
          > Podobna jest sytuacja z kosciolem i pedofilia...ksiedza, ktory molestuje
          dzieci


          ja pracowalam kiedys w redakcji, ktora zostala pozwana: mam ci o tym
          opowiedziec?

          pozdro
          • Gość: Lena Re: Panienka chce 7 mln zł IP: 80.48.96.* 20.02.03, 09:24
            Wydawało mi się zawsze, że przeciętnie rozgarnięty człowiek wie, że
            rozpoczunając pracę podpisuje umowę z firmą a nie ze swoim przełożonym ani
            innym Kowalskim. Jesli pracownik złamie nogę, pokaleczy się, spadnie ze żle
            skonstruawanej drabiny albo dozna innego uszczerbku na zdrowiu nie bedzie
            skarżył projektanta budynku, wykonawcy, mistrza ,zaopatrzeniowca firmy czy
            innej osoby bezpośrednio winnej temu uszczerbkowi - ale skarży firmę. Żle
            leczony pacjent skarży o odszkodowanie służbę zdrowia jako instytucję w której
            ręce oddał swoje zdrowie. Lekarza oddaje do sądu lekarskiego, by ograniczyć
            dostęp nieuka do leczenia innych. Firma odpowiada za błędy swoich pracowników
            dlatego odszkodowanie zapłacone za firmę do sygnał innym, że na do informacji
            od pracownika, że np. schody się załamują, drabina jest wadliwa, chałas zbyt
            duży, szef molestuje podwładną podejdą poważnie i zareagują od razu. U nas nikt
            nie przejmował się pecjalnie żadnymi skargami pracowników bo nikt firm nie
            skarżył nawet o małe pieniądze.
            Z Ameryką jest taki problem,że tam prawnie dopuszczane jest niepłacenie
            zatrudnionemu adwokatowi ale ustalenie jako zapłaty procentu od wygranej kwoty.
            W Europie w żadnym kraju tego nie wolno, jest to zakazane. W USA pracują już
            nad zeuropeizowaniem tego, bo właśnie to prowadzi do absurdów.
            • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 10:45
              Jesli pracownik złamie nogę, pokaleczy się, spadnie ze żle
              > skonstruawanej drabiny albo dozna innego uszczerbku na zdrowiu nie bedzie
              > skarżył projektanta budynku, wykonawcy, mistrza ,zaopatrzeniowca firmy czy
              > innej osoby bezpośrednio winnej temu uszczerbkowi - ale skarży firmę.

              tu chyba przesadzasz...nikt normalny, kieddy spadnei ze schodow bo jest
              pierdola, albo sie potknie,albo coe innego nie zaskarzy firmy, tylko dostanie
              odszkodowanie z firmy, w ktorej sie ubezpieczyl na rzecz wypadkow. Nie wiem jak
              jest z tym w Polsce. Panienka spadle ze schodow i skarzy firme..bo jej nikt nie
              powiedzial, ze tam sa schody:))))

              ...



              Żle
              > leczony pacjent skarży o odszkodowanie służbę zdrowia jako instytucję w
              której
              > ręce oddał swoje zdrowie. Lekarza oddaje do sądu lekarskiego, by ograniczyć
              > dostęp nieuka do leczenia innych. Firma odpowiada za błędy swoich pracowników
              > dlatego odszkodowanie zapłacone za firmę do sygnał innym, że na do informacji
              > od pracownika, że np. schody się załamują, drabina jest wadliwa, chałas zbyt
              > duży, szef molestuje podwładną podejdą poważnie i zareagują od razu. U nas
              nikt
              >
              > nie przejmował się pecjalnie żadnymi skargami pracowników bo nikt firm nie
              > skarżył nawet o małe pieniądze.
              > Z Ameryką jest taki problem,że tam prawnie dopuszczane jest niepłacenie
              > zatrudnionemu adwokatowi ale ustalenie jako zapłaty procentu od wygranej
              kwoty.
              >
              > W Europie w żadnym kraju tego nie wolno, jest to zakazane. W USA pracują już
              > nad zeuropeizowaniem tego, bo właśnie to prowadzi do absurdów.
          • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 10:23

            > > skoro zaraz jakas niezadowolona pinda do sadu poleci i zawola kilka milion
            > ow?
            >
            > juz ja osadziles? moze poczekaj na werdykt sadu?

            poczekam, ale juz taraz wiem, ze moze sobie o tych 7 mln pomarzyc... pewnie
            jakies odszkodowanie dostanie, facet zostanie ukarany (byle dotkliwie) tzn
            najpewniej pozniej wyleci tez z pozycje dyrektora... i juz.



            > hej, ja tez mam tylko mature i studiow nie skonczylam!!!! a zreszta jedna z
            > najmadrzejszych, najbardziej kochanych osob, ktore znalam byla niezyjaca juz
            > moja ciocia. Zmarla jakies 5 lat temu w wieku 90 lat. Nie wiem jakie szkoly
            > pokonczyla, czy w ogole skonczyla szkole powszechna, matury na pewno nie
            miala.

            znam wiele osob bez studiow, ktore maja 100% zestam szarych komorek. Ale
            popatrz na wiele tych panienak, ktore tylkiem ruszaja, podskakuja do dyrktorow
            i bogatych facetow, a potem odrzucone pluja na nich. Takie tez znam - kilka.
            Jedna leciala jak mucha do miodu, a jak jej facet dal do zrozumeinia, ze ona go
            wogole nei interesuje, to nagadala na niego do wszystkich znajomych, ze pewnie
            impotent i wogole. Jak widzisz trafic mozna na niezla kretynke..i ja mam
            wrazenie, ze ona taka jest. Ale zaczekajmy do wyroku.



            > ja pracowalam kiedys w redakcji, ktora zostala pozwana: mam ci o tym
            > opowiedziec?

            znam prawo prasowe...

            ...
            • Gość: Anahella Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.2.* 20.02.03, 18:25
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > poczekam, ale juz taraz wiem, ze moze sobie o tych 7 mln pomarzyc...

              ty to wiesz, ja sie domyslam - wiec o co ta dyskusja?

              >
              > Ale
              > popatrz na wiele tych panienak, ktore tylkiem ruszaja, podskakuja do
              dyrktorow
              > i bogatych facetow, a potem odrzucone pluja na nich.

              Jak podajesz przyklady ekstremalne, to zapewnie sie zgodzisz ze i mezczyni tez
              tak sie czasem ekstremalnie zachowuja? Bo ja znam i takie panienki i takich
              lowelaskow. Problem lezy nie w plci tylko w szacunku (a raczej jego braku) dla
              drugiego czlowieka.
              • Gość: ... Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 20:47

                > Jak podajesz przyklady ekstremalne, to zapewnie sie zgodzisz ze i mezczyni
                tez
                > tak sie czasem ekstremalnie zachowuja? Bo ja znam i takie panienki i takich
                > lowelaskow. Problem lezy nie w plci tylko w szacunku (a raczej jego braku)
                dla
                > drugiego czlowieka.

                oczywiscie... nie ulega watpliwosci. Moze po prostu w tym przypadku swoj trafil
                na swego.

                Czy to prawda, ze to jakies organizacje feministyczne ja namowily do procesu??



                ...
                • anahella Re: Panienka chce 7 mln zł 21.02.03, 19:31
                  Jezeli dziewczyna dzialala pod czyims wplywem (a nie zdziwilabym sie gdyby tak
                  bylo) to predzej przyszlo mi do glowy ze maczali w tym palce konkurenci jej
                  firmy. bo gdy nie wiadomo dokladnie o co chodzi to wiadomo ze chodzi o
                  pieniadze. i tak jest z ta sprawa, ze sprawa Rywina, z wojna o Zatoke itp. A
                  ideologow to bym zostawila w spokoju, bo oni zawsze robia mniejszy szum niz im
                  sie to wydaje. pozdro
    • agick I SŁUSZNIE !!! 20.02.03, 10:31
      ma rację, że się ceni.. że ceni swoje osobiste krzywdy.
      niech ten kraj znormalnieje a panowie, którzy są szefami niech przyjmą do
      wiadomości, że pupa sekretaki jest jej właśnością a nie elementem wyposażenia
      biura, które można stosownie do potrzeb obmacywać.
      • Gość: :) Re: I SŁUSZNIE !!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 11:11
        agick napisała:

        > ma rację, że się ceni.. że ceni swoje osobiste krzywdy.
        > niech ten kraj znormalnieje a panowie, którzy są szefami niech przyjmą do
        > wiadomości, że pupa sekretaki jest jej właśnością a nie elementem wyposażenia
        > biura, które można stosownie do potrzeb obmacywać.
        >


        taa...elitarne prostytutki sa drogie.. a to bedzie najdrozsza kurwa w
        polsce..:)))
        • wiktoria21 Re: I SŁUSZNIE !!! 20.02.03, 11:24
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > agick napisała:
          >
          > > ma rację, że się ceni.. że ceni swoje osobiste krzywdy.
          > > niech ten kraj znormalnieje a panowie, którzy są szefami niech przyjmą do
          > > wiadomości, że pupa sekretaki jest jej właśnością a nie elementem wyposaże
          > nia
          > > biura, które można stosownie do potrzeb obmacywać.
          > >
          >
          >
          > taa...elitarne prostytutki sa drogie.. a to bedzie najdrozsza kurwa w
          > polsce..:)))


          moze byś się tak podpisał - cwaniaczku
          • Gość: ... Re: I SŁUSZNIE !!! IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 11:55
            wiktoria21 napisała:

            > moze byś się tak podpisał - cwaniaczku

            a ty sie podpisujesz??? wiktoria21..jezu ale podpis

            jak tam chcesz adam29
            • wiktoria21 Re: I SŁUSZNIE !!! 20.02.03, 11:59
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > wiktoria21 napisała:
              >
              > > moze byś się tak podpisał - cwaniaczku
              >
              > a ty sie podpisujesz??? wiktoria21..jezu ale podpis
              >
              ---
              tak jestem zalogowana,nie pasuje Ci mój nick???
              ---
              > jak tam chcesz adam29
              • mindo ...ale dlaczego aż tyle? 20.02.03, 13:44
                Zostawmy na boku samo zgłoszenie sprawy do sądu.
                Ale interesuje mnie dlaczego zażyczyła sobie aż 7 milionów. Dlaczego nie 10 mln
                albo 20 mln? Jak ona sobie to wyliczyła? Że niby co? Takie są jej straty z
                powodu utraty pracy? to w takim razie nieźle musiała zarabiać miesięcznie.

                A tak wogóle to mogła sobie zażyczyć tytułem zadoścuczynienia otrzymania na
                własnośc województwa mazowieckiego albo np. 50% udziału w zyskach
                Telekomunikacji Polskiej. A czemu nie?
                Powiem krótko: tej panience nieźle popier...ło się w głowce. I to w takim
                młodym wieku!
                • wiktoria21 Re: ...ale dlaczego nie???? 20.02.03, 13:47
                  mindo napisał:

                  > Zostawmy na boku samo zgłoszenie sprawy do sądu.
                  > Ale interesuje mnie dlaczego zażyczyła sobie aż 7 milionów. Dlaczego nie 10
                  mln
                  >
                  > albo 20 mln? Jak ona sobie to wyliczyła? Że niby co? Takie są jej straty z
                  > powodu utraty pracy? to w takim razie nieźle musiała zarabiać miesięcznie.
                  >
                  > A tak wogóle to mogła sobie zażyczyć tytułem zadoścuczynienia otrzymania na
                  > własnośc województwa mazowieckiego albo np. 50% udziału w zyskach
                  > Telekomunikacji Polskiej. A czemu nie?
                  > Powiem krótko: tej panience nieźle popier...ło się w głowce. I to w takim
                  > młodym wieku!


                  dlaczego tak wszystkim najbardziej przeszkadza ta kwota?to jest jej decyzja i
                  bez sensu dociekanie dlaczego tyle a nie tyle.a dalczego nie?
                  • agick dokładnie - dlaczego nie. 20.02.03, 14:01
                    nie rozumiem oburzenia mindo na kwotę 7 milionów.
                    tyle chce i już - na tyle widać ceni siebie.
                    • plesser Re: dokładnie - dlaczego nie. 20.02.03, 14:14
                      To nie ma nic wspolnego z cenieniem siebie. Ta dziewczyna jest reprezentowana
                      przez doswiadczonego w tego typu sprawach adwokata (wspolpracujacego z
                      organizacjami kobiecymi, ktore nota bene namowily go do udzialu w tej
                      sprawie), ktory doskonale wie ile faktycznie maja szanse uzyskac przed polskim
                      sadem.

                      W tym wypadku jednak nie chodzi o kase, ale o nadanie sprawie rozglosu- to
                      obok wczesniejszej kampani prasowej i nasylania firmie dziennikarzy ma byc
                      sygnalem ostrzegawczym dla innych pracodawcow lekcewazacych podobne ekscesy.
                      Juz widze te pisma slane z dzialu public relations do dzialu prawnego, ze maja
                      jak najszybciej zawrzec ugode i wyciszyc sprawe, bo firma nie po to wydaje na
                      reklame ciezka kase, zeby jej wizerunek godnego zaufania ubezpieczyciela
                      ksztaltowaly medialne doniesienia z tego typu procesu.

                      Jednoczesnie zapewniam, ze prowadzenie tego typu kampanii pro publico bono nie
                      jest dla tej dziewczyny ani latwe, ani przyjemne. Ciesze sie tymbardziej, ze
                      sie zdecydowala. Ale poruszone juz watpliwosci dotyczace problemu w ogole- w
                      oderwaniu od tego konkretnego kazusu- pozostaja...
                      • Gość: ... Re: dokładnie - dlaczego nie. IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 15:23
                        coz..tu sie zgadzamy chyba wszyscy...adwokat tez chce z tego powiedzmy..10% :))
                        bedzie plawil sie w cieplym morzu do konca zycia.

                        a na przyszlosc dla pracodawcow:

                        a. nie zatrudniac ladnych i zgrabnych tylko wykwalifikowane.
                        b. jezeli przychodzi do pracy ladna i zgrabny to niech sobie zalatwi
                        ubezpieczenia z powodztwa cywilnego.
                        c. okreslic jasno, jaki stroj jest wymagany.
                        d. zatrudniac tylko mezatki. Zawsze to wieksze prawdopodobienstwo, ze jej nie
                        odbije.
                        e. robic badania czy pzypadkiemnie nimfomanka.
                        f. na rozmowe kwalifikacyjna wysylac tylko kobiety i to takie w stylu
                        angielskich guwernantek.

                        i juz...

                        aha... i kazda powinna dostac na wtepie wibrator.
                        :)))


                        • niedzwiedziczka Re: dokładnie - dlaczego nie. 20.02.03, 16:27
                          Gość portalu: ... napisał(a):

                          > a na przyszlosc dla pracodawcow:
                          >
                          > a. nie zatrudniac ladnych i zgrabnych tylko
                          wykwalifikowane.

                          Myślałam, że dobre firmy tak robią, bo zależy im na
                          wynikach finansowych, a nie na tym, czy pracownica
                          zostanie Miss Polski..

                          > b. jezeli przychodzi do pracy ladna i zgrabny to niech
                          sobie zalatwi ubezpieczenia z powodztwa cywilnego.

                          Ona, czy jej szef? Bo jeśli chodzi o szefa to normalny
                          facet umie się kontrolować i nie ma podstaw do obaw.

                          > c. okreslic jasno, jaki stroj jest wymagany.

                          To chyba wiele firm już robi.

                          > d. zatrudniac tylko mezatki. Zawsze to wieksze
                          prawdopodobienstwo, ze jej nie odbije.

                          Tylko może zajść w ciążę, pójść na macierzyński, potem
                          wychowawczy....
                          Może powinni zatrudniać tylko te bezpłodne lub w wieku
                          przekwitania.

                          > e. robic badania czy pzypadkiemnie nimfomanka

                          Może najpierw robić badania, czy kandydat na szefa nie
                          erotoman..

                          > f. na rozmowe kwalifikacyjna wysylac tylko kobiety i to
                          takie w stylu angielskich guwernantek.

                          Wysyłać, czy wybierać?
                          >
                          > i juz...
                          >
                          > aha... i kazda powinna dostac na wtepie wibrator.
                          > :)))
                          >
                          Nie ona wibrator, tylko szef dmuchaną lalę.... :P
                          • Gość: ... Re: dokładnie - dlaczego nie. IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 20:23
                            niedzwiedziczka napisała:

                            > Gość portalu: ... napisał(a):
                            >
                            > > a na przyszlosc dla pracodawcow:
                            > >
                            > > a. nie zatrudniac ladnych i zgrabnych tylko
                            > wykwalifikowane.
                            >
                            > Myślałam, że dobre firmy tak robią, bo zależy im na
                            > wynikach finansowych, a nie na tym, czy pracownica
                            > zostanie Miss Polski..


                            czasem jakis szef zatrudni jakas panienke bo fajnie wyglada i bedzie
                            reprezentatynwa..np sekretarka.



                            > > b. jezeli przychodzi do pracy ladna i zgrabny to niech
                            > sobie zalatwi ubezpieczenia z powodztwa cywilnego.
                            >
                            > Ona, czy jej szef? Bo jeśli chodzi o szefa to normalny
                            > facet umie się kontrolować i nie ma podstaw do obaw.

                            jak sie jakas "blondyneczka" uprze to i normalnemu zakreci w glowie:)))




                            > Może powinni zatrudniać tylko te bezpłodne lub w wieku
                            > przekwitania.

                            noo..szansa dla tych z doswiadczeniem.

                            > > f. na rozmowe kwalifikacyjna wysylac tylko kobiety i to
                            > takie w stylu angielskich guwernantek.
                            >
                            > Wysyłać, czy wybierać?

                            wysylac..takie powinny byc kadrowe. czasme kandydatka do pracy tak sie pirknie
                            potrafi usmiechac, ze nawet jak jest "blondynka" to przejdzie rozmowa. A taka
                            guwernantka na to nie poleci.


                            ...
                        • Gość: Anahella O szukaniu pracy IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.2.* 20.02.03, 18:46
                          Twoj post odebralam zartobliwie, wiec kusi mnie zeby zartobliwie odpowiedziec.

                          Gość portalu: ... napisał(a):
                          > a na przyszlosc dla pracodawcow:
                          >
                          > a. nie zatrudniac ladnych i zgrabnych tylko wykwalifikowane.

                          a jak ktora jest ladna, zgrabna i wykwalifikowana to buzie jej polac kwasem
                          zeby sobie za duzo nie myslala

                          > b. jezeli przychodzi do pracy ladna i zgrabny to niech sobie zalatwi
                          > ubezpieczenia z powodztwa cywilnego.

                          Ubezpieczenie od molestowania? Toz to by rozkrecilo gospodarke, a zwlaszcza
                          sektor ubezpieczen i producentow ubran damskich z dekoltami do pasa.

                          > c. okreslic jasno, jaki stroj jest wymagany.

                          Eeee tu nie mam co pisac - zgadzam sie na powaznie.

                          > d. zatrudniac tylko mezatki. Zawsze to wieksze prawdopodobienstwo, ze jej nie
                          > odbije.

                          No prosze - prosze kolejne perpetuum mobile dla gospodarki. Lece zakladac
                          agencje matrymonialna zanim ktos mnie uprzedzi.

                          > e. robic badania czy pzypadkiemnie nimfomanka.

                          Znow szansa dla gospodarki: juz widze te wyrastajace jak grzyby po deszczu
                          gabinety psychologow masowo testujace kandydatki do pracy.

                          > f. na rozmowe kwalifikacyjna wysylac tylko kobiety i to takie w stylu
                          > angielskich guwernantek.

                          Szansa dla dyktatorow mody?

                          > aha... i kazda powinna dostac na wtepie wibrator.

                          No i skarzyc sie bedzie producentow wibratorow a nie Bogu ducha winnych szefow,
                          bo przeciez to Bog dal im przyrodzenie, i na tyle malo taktu i rozumu zeby
                          myslec rozporkiem a nie glowa.

                          No i przygotujmy ankiete dla przyszlego szefa. Kazda pani idac na rozmowe
                          kwalifikacyjna powinna miec liste pytan do kandydata na szefa. Pozwole sobie
                          wypisac kilka:

                          1. Jak sie panu uklada w malzenstwie? Interesuje mnie glownie jakosc waszego
                          pozycia seksualnego.
                          2. Jak panski ojciec traktowal panska matke: z szacunkiem czy ponizal ja?
                          3. Czy dlugosc spodnicy wymagana w tej firmie jest okreslona w centymetrach czy
                          procentowo w stosunku do a.) dlugosci nog pracownicy b.) jej wzrostu?
                          4. Jaki procent ciala moze byc odkryty? I czy jest wykaz czesci ciala ktore
                          moge miec odkryte bez zadnych konsekwencji (np. czolo, dlonie)?
                          5. Nieeeee nie moge dalej bo ze smiechu spadne z fotela.
                      • maly.ksiaze Ma racje, ze pozwala 20.02.03, 18:43
                        Ale jesli tytulem odszkodowania otrzyma wiecej, niz ofiary 'medycznych pomylek'
                        to chyba zwymiotuje...

                        Powinna chyba byc jakas miara rzeczy.

                        Pozdrawiam,

                        mk.
                        • Gość: Anahella Re: Ma racje, ze pozwala IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.2.* 20.02.03, 19:00
                          maly.ksiaze napisał:

                          > Ale jesli tytulem odszkodowania otrzyma wiecej, niz ofiary 'medycznych
                          pomylek'
                          >
                          > to chyba zwymiotuje...
                          >
                          > Powinna chyba byc jakas miara rzeczy.

                          Ja mysle ze to jest tak. Panna zostala wyrzucona z pracy. Idzie do prawnika
                          (albo prawnik ja sam odnalazl). Tam ustalaja strategie. Suma jest wysoka (mozna
                          rzecz zawyzona) wiec na pewno zrobi wrazenie na pozwanym. Jest moment na
                          zawarcie ugody, ale prawnik powodki pcha sprawe do sadu - zeby bylo ze jest na
                          powaznie. Sprawa trafia do mediow, my sie emocjonujemy. Nie zdziwilabym sie
                          gdyby cala sprawa byla nakrecona przez konkurentow pozwanej firmy, ale nie
                          zakladam na 100 procent ze tak jest.

                          Cala sprawa wedlug mnie bazuje na kilku niedomowieniach w naszym spoleczenstwie.

                          Jak ktos wczesniej napisal. Nie kazdy szef wie ze tylek sekretarki nie jest
                          wyposazeniem biura. Bardzo to bylo dosadne i mi sie spodobalo.
                          Ludzie sie nawzajem nie szanuja. Kobiety mezczyzn, mezczyzni kobiet,
                          mezatki/zonaci kawalerow/panien i wice wersa, heterycy homosow itp. Bo wielu
                          ludziom brak taktu i dobrego wychowania. Nie wierze ze ktos, kto jest
                          kulutralny i dobrze wychowany pozwala sobie na walenie tekstow typu "ale masz
                          cycki" albo wkladanie komukolwiek lapy pod ubranie. Ajak taka sytuacja sie
                          zdarza to zostaje to rozdmuchane, bo przeciez media (od wydawcy przez
                          redaktora, korektora do sprzataczy) tez z czegos musza zyc. W koncu to forum
                          tez jest jakims medium samo w sobie, a do tego na serwerze innego medium.


                          Ale sie rozpisalam a zaraz mi sklepy zamkna:) Pozdro
    • sweetwitch Re: Panienka chce 7 mln zł 20.02.03, 19:05
      mindo napisał:

      > Do tej pory nie mogę uwierzyć w ten absurd.
      > O co chodzi?
      > Otóż pewna panienka z jakieś podrzędnej firmy chce otrzymać odszkodowanie w
      > wysokości 7 milionów złotych za molestowanie w miejscu pracy! Dla lepszego
      > zobrazowania tej kwoty podam, że jest to równowartość 140 samochodom średniej
      > klasy.
      >
      > Ta panienka chyba zwariowała. Tak bardzo się ceni, że za klepnięcie swego
      > tyłka żąda aż takiej bajońskiej sumy!
      > No tak robić się nie chce ale sądzić zawsze można...
      > A może coś skapnie za darmo od sądu.

      DOBRZE!!!!!! MADRA KOBIETA!!! Nie daje soba pomiatac jakiemus bezczelnemu
      zwierzeciu. Ale watpie, ze tyle dostanie. JEDNAK TRZYMAM ZA NIA KCIUKI, aby ten
      facet mial jakas nauczke i zaczal trzymac lapy przy sobie.
    • Gość: kalia Re: Panienka chce 7 mln zł IP: *.acn.pl 20.02.03, 20:41
      Jestem za. Niestety większość ludzi w tym zapyziałym kraju zapomniała co to
      cnota, honor, przyzwoitość. Brzmi dla większości śmiesznie bo dziś nie jest to
      zachowanie ogólnie przyjęte. W modzie są panny chętne, łatwe i przyjemne,
      ogólnodostępne.

      Jestem za, również jeżeli chodzi o formę. Z chamem po chamsku w dwójnasob. Jak
      taki palańcina odczuje najboleśniej swój błąd jeśli nie dostanie po kieszeni.
      Bo nie podejrzewam aby robiły na nim słowa (patrz wyżej). Powiedzenie do
      faceta ,który nam wypłaca marną pensyjkę , "sp..laj" spowoduje tylko że tą
      marną pensyjkę stracimy.
      Poza tym trzeba obalić mit iż klepanie po tyłku sprawia nam jakąkolwiek
      przyjemność, że zaczepki słowne czy oblepianie wzrokiem jest towarem przez nas
      poszukiwanym. To bzdura. Nie zgadzam się na to aby ktokolwiek bez mojej zgody
      dotykał mnie gdziekolwiek. To powinno dotrzeć do zakutych męskich
      szowinistycznych głów. Ale wam problem zasłania widmo pieniędzy zarządanych za
      tak" śmieszną" sprawę i prawdopodobnie zaszczekacie temat sloganami typu "7
      baniek za klepanie tyłka".
      • Gość: ... CZY KTOS JA ZNA??? IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.03, 21:05
        tak wszyscy walcza..
        a moze on jest po prostu wredna suka?
        a moze nie...
        a moze on jej nie chcial i sie odgryza?
        moze nawymyslala szefowi i za to wyleciala?
        a moze nie.

        Kobiety walcza po jej stronie.
        Mezczyzni przeciwko niej.
        Cos w tym musi byc.
        Poczekajmy do wyroku sadu.

        ...
    • niedzwiedziczka do ... 21.02.03, 19:26
      Mój drogi, dyskutujesz z większością kobiet, które
      odezwały się w tym temacie. Powiedz, proszę, co Cię tak
      wzburzyło: czy to była kwota, której zażądała, czy sam
      fakt, że dziewczyna miała odwagę powiedzieć, że nie
      pozwala się traktować jak szmata. Ja twierdzę, że to
      drugie. Najprawdopodobniej sam nie szanujesz kobiet i
      wydaje Ci się, że one nie mają prawa walczyć o swoją
      godność. Jesteś typowym przykładem samca alfa... Mam
      nadzieję, że nie masz żadnej kobiety, bo biedna ona....
      • Gość: ... Re: do ... IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.03, 21:53
        wzburzyla mnie kwota, a nie fakt zawiadomienia prokuratury. za to ja podziwiem
        bo niewiele kobiet zdecydowaloby sie na taki krok. wiekszosc woli przemilczec.
        masz racje, wzburzyla mnie kwota, bo to nie ona na nia wpadla, tylko ktos kto
        liczy, ze na niej zarobi (prawnik), badz ta kobieca organizacja. I to tez jest
        wykorzystanie. Gdyby sama poszla do sadu, wynajela prawnika itp i zarzadala
        sprawiedliwosci (czy nawet odszkodowania) ok, ale nia ktos zamanipulowal i chce
        na tej aferze wyplynac. Kochana to 100% akcja marketingowa jakiejs organizacji,
        lub kancelarii adwokackiej. Ta dziewczyna jest nie wazna.

        ...



        > Mój drogi, dyskutujesz z większością kobiet, które
        > odezwały się w tym temacie. Powiedz, proszę, co Cię tak
        > wzburzyło: czy to była kwota, której zażądała, czy sam
        > fakt, że dziewczyna miała odwagę powiedzieć, że nie
        > pozwala się traktować jak szmata. Ja twierdzę, że to
        > drugie. Najprawdopodobniej sam nie szanujesz kobiet i
        > wydaje Ci się, że one nie mają prawa walczyć o swoją
        > godność. Jesteś typowym przykładem samca alfa... Mam
        > nadzieję, że nie masz żadnej kobiety, bo biedna ona....
        • niedzwiedziczka Re: do ... 22.02.03, 08:46
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > wzburzyla mnie kwota, a nie fakt zawiadomienia
          prokuratury. za to ja podziwiem
          > bo niewiele kobiet zdecydowaloby sie na taki krok.
          wiekszosc woli przemilczec.
          > masz racje, wzburzyla mnie kwota, bo to nie ona na nia
          wpadla, tylko ktos kto
          > liczy, ze na niej zarobi (prawnik), badz ta kobieca
          organizacja. I to tez jest
          > wykorzystanie. Gdyby sama poszla do sadu, wynajela
          prawnika itp i zarzadala
          > sprawiedliwosci (czy nawet odszkodowania) ok, ale nia
          ktos zamanipulowal i chce
          >
          > na tej aferze wyplynac. Kochana to 100% akcja
          marketingowa jakiejs organizacji,
          >
          > lub kancelarii adwokackiej. Ta dziewczyna jest nie wazna.
          >
          > ...
          >
          Widzisz, mój drogi! Ale właśnie tak się zmienia prawo,
          bądź zwraca uwagę ludzi na problem powszechny ale
          ignorowany. Nie wiem, czy wiesz ale to nie jest pierwsza
          sprawa o molestowanie. Toczy się już jedna sprawa. Od
          dluższego czasu. A słyszałeś o niej? Nie, bo kwota o
          wiele niższa i molestujący jest bardzo wysoko postawiony,
          więc ma możliwość wyciszania sprawy. Ta kwota ma przede
          wszystkim zwrocić uwagę na problem. A dziewczynę
          podziwiam. Bo decydując się na takie nagłośnienie od razu
          skazała się na uwagi typu: pewnie prowokowała, albo on
          jej nie chciał, więc się mści. Sam takie uwagi wygłaszałeś!
          Nie bulwersuj się, że kobiety chcą głośno mówić o
          sprawaxh, o których milczano, a które je bolą.
          Z uszanowaniem,
          kobieta
          • Gość: ... Re: do ... IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.03, 08:54
            niedzwiedziczka napisała:

            > Gość portalu: ... napisał(a):
            >
            > > wzburzyla mnie kwota, a nie fakt zawiadomienia
            > prokuratury. za to ja podziwiem
            > > bo niewiele kobiet zdecydowaloby sie na taki krok.
            > wiekszosc woli przemilczec.
            > > masz racje, wzburzyla mnie kwota, bo to nie ona na nia
            > wpadla, tylko ktos kto
            > > liczy, ze na niej zarobi (prawnik), badz ta kobieca
            > organizacja. I to tez jest
            > > wykorzystanie. Gdyby sama poszla do sadu, wynajela
            > prawnika itp i zarzadala
            > > sprawiedliwosci (czy nawet odszkodowania) ok, ale nia
            > ktos zamanipulowal i chce
            > >
            > > na tej aferze wyplynac. Kochana to 100% akcja
            > marketingowa jakiejs organizacji,
            > >
            > > lub kancelarii adwokackiej. Ta dziewczyna jest nie wazna.
            > >
            > > ...
            > >
            > Widzisz, mój drogi! Ale właśnie tak się zmienia prawo,
            > bądź zwraca uwagę ludzi na problem powszechny ale
            > ignorowany. Nie wiem, czy wiesz ale to nie jest pierwsza
            > sprawa o molestowanie. Toczy się już jedna sprawa. Od
            > dluższego czasu. A słyszałeś o niej? Nie, bo kwota o
            > wiele niższa i molestujący jest bardzo wysoko postawiony,
            > więc ma możliwość wyciszania sprawy. Ta kwota ma przede
            > wszystkim zwrocić uwagę na problem. A dziewczynę
            > podziwiam. Bo decydując się na takie nagłośnienie od razu
            > skazała się na uwagi typu: pewnie prowokowała, albo on
            > jej nie chciał, więc się mści. Sam takie uwagi wygłaszałeś!
            > Nie bulwersuj się, że kobiety chcą głośno mówić o
            > sprawaxh, o których milczano, a które je bolą.
            > Z uszanowaniem,
            > kobieta


            co w tym biurze sie dzialo, to tak na 100% wie tylko ona, szef i ten
            molestujacy. Co uslyszymy w media to juz tylko "marketing".
            Moze ona prowokowala, a moze nie.
            Moze sie msci, a moze nie.
            Teraz to i tak juz za pozno.
            Polecam ci film "Chicago". Tak mniej wiecej funkcjonuja media, prasa i adwokaci.

            ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka