Dodaj do ulubionych

To ja sie pozegnam.

17.08.06, 23:22
Wstepuje do zakonu.

Bede najbrzydsza zakonnica.
Obserwuj wątek
    • strange_one Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:26
      No czysta prowokacja :)
      Chyba Ci płaca od postu bo to co dziś wyprawiasz jest niemożliwe :)
      • agaaaata Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:42
        i to chyba niezłą kase
      • dj73 Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:42
        mahadeva ale prawie dziewicy to chyba nie przyjmą, moze ewentualnie na prawie
        zakonicę.
        • polla4 Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:46
          Przyjma każdą zbłąkana owieczkę, bez obaw :)
        • dziewice moze ze mna cioto sprobujesz he? 18.08.06, 01:38

    • pietrek666 Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:49
      Ejże!!! A co z naszym wspólnym wyjazdem? Pono byłem pierwszy na liście!!!!!
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 17.08.06, 23:54
        ale Ty masz zone :/
        • dj73 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:02
          no ale żony nie masz zabierac, to jego problem nie twój , co sie przejmujesz
          moze fajny gość, Piotrki sa fajne, co sie poddajesz, tak odrazu do zakonu ?, a
          Feeee
          • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:05
            a jesli zona mnie zastrzeli?
            • dj73 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:07
              A.... no to juz wtedy prosto do Nieba, bez posrednictwa zakonu, no i
              prawiedziewicą nie zejdziesz z tego padołu.
              A właściwie co znaczy prawie-dziewica tzn. co?
              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:12
                strata cnoty z kolega, zadnego zwiazku z seksem
                • krzyk15 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:14
                  przerażasz mnie!!!!
                  • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:23
                    tym, ze nie wyszlam za maz za kolege ze studiow, do ktorego nic nie czulam? jak
                    wszyscy?

                    wtedy nie przyszloby mi to do glowy, a teraz czuje sie inna i kazdy na forum
                    moze mnie obrazac, a forum to moja jedyna rodzina
                    • oppidum Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 01:16
                      w każdej rodzinie są spięcia, ale się z niej nie wychodzi :)

                      będzie dobrze, tylko tak z dnia na dzień to nie da rady...
                    • pinup Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 14:29
                      no nie wszyscy kochana. niektorzy to nawet dlugo po studiach nie potrafia
                      zrobic takiego desperackiego kroku:)
                  • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:26
                    a z wiekiem bede wygladac coraz gorzej
                    • krzyk15 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 00:33
                      padam ze śmiechu:-)))
                      • dziewice oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 01:40

                        • polla4 Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 01:51
                          Na pewno dobrze sie czujemy?:)
                          • agaaaata Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 01:59
                            to do kogo bo juz mnie wiem
                            • agaaaata Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 02:00
                              tzn. widać ze co niektórzy dobrze sie raczej nie czują
                              • polla4 Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 02:07
                                Ludzie sa dziwni
                          • dziewice Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 02:13
                            wysmienice :)
                            • polla4 Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 02:28
                              To cieszę się, bo juz myślałam że masz jakieś omamy czy inne dziwy :)
                              • mahadeva Re: oddupcz sie, cesiek 18.08.06, 09:17
                                szkoda, ze on jest zajety, bo jest bardzo mily :/
    • mme_crifort Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:26
      boscheeee znowu mahadeva

      nie zatrzymujcie jej, nie zagadujcie bo szczerze mam dosc jej kretynskich postow i watkow
      jesli rzeczywiscie istnieje taka osoba to szczerze jej wspolczuje
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:31
        ale jestes mily
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:36
        kretynskie watki? niektore sa bardzo trafne...
      • bez.wyksztalcenia Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 14:17
        mme_crifort napisała:

        > boscheeee znowu mahadeva
        >
        > nie zatrzymujcie jej, nie zagadujcie bo szczerze mam dosc jej kretynskich
        posto
        > w i watkow
        > jesli rzeczywiscie istnieje taka osoba to szczerze jej wspolczuje

        tez mam dosc
        boski= gruszka anecia, moze jeszcze = mahadeva............ cudowne postacie
    • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:30
      A bedziesz tam mogła kozystać z internetu aby w dalszym ciągu ozywiać forum???
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:35
        :) no ale juz mam czasem dosc sluchania, ze jestem glupia :)
        myslalam, ze tylko brzydka i to jest przyczyna moich niepowodzen :)
        • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:38
          Ty pewnie i z tą brzydotą przesadzasz...
          Głupia też (całkiem :))) ) nie jesteś...
          Żartowałam.
        • alpepe Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:49
          mahadeva, to wyślij mi wreszcie Twoje zdjęcie, to ci powiem, czy faktycznie
          jesteś bez szans.
          • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:51
            Podobno się nieźle prezentuje. Mi nie chciała wysłać...
            • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:52
              Niezle, to ja sie prezentuje jak na swoj wiek. Mloda kobieta musi byc boska.
              • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:53
                Skromne to to nie było.
                • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:56
                  Bo jestem szczery do bolu i nie owijam w bawelne ;)
                  • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:59
                    I jeszcze do tego masz wysoką samoocenę :)))
                    • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:01
                      Dlatego pomimo tego, ze nie jestem superprzystojny, nie placze ze nikt mnie nie chce.
                      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:03
                        eh co z tego, ze pracuje nad soba i uwazam, ze jestem wspaniala, jesli i tak
                        nikt mnie nie chce :) moze twierdzenie, ze jestem beznadziejna cos pomoze? :)
                      • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:03
                        Zawsze możesz się pocieszyć w objęciach żony :)))
                        Przed separacją jeszcze można :)))
                        • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:05
                          mala_mee napisała:

                          > Zawsze możesz się pocieszyć w objęciach żony :)))
                          Nie mowilas ze jestes mezatka... a moze?
                          • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:06
                            A co to ma do twojej żony???
                            Nie jestem.
                            • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:09
                              Wybacz, kofeina jeszcze nie zaczela dzialac. Myslalem ze deklarujesz sie na pocieszycielke.
                              • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:11
                                Faktycznie, nie zaczeła działać.
                                Za daleko mam w te góry :))))
          • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:55
            Rany... ona tak przekornie tylko. Niezla z niej laska ale ma pewnie spore wymagania i zaden jej nie pasuje.
            • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:59
              No słyszałam, że niezła laska.
              Jak tam prawniczka???
              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:03
                wlasnie, jak tam? :)
                • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:29
                  No ponoc dostalem wylacznosc :P ale ja dalej niepewny siebie:) Zreszta... i tak wszystko sie szybko skonczy bo musze wyjechac... Taki... lajf..
                  • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:31
                    W sensie na wakacje czy na dobre Wrocław opuszczasz???
                    • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:32
                      Sluzbowo, przynajmniej do konca roku...
                      • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:34
                        Ejjj, no to ból... Już sobie grunt troche urobiłeś a tu wyjazd...
                        Daleko???
                        • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:37
                          Paryz...
                          Wlasnie bol... zbyt krotka znajomosc zeby mogla przetrwac... Taki pech wlasnie, widocznie mi nie pisane i tyle.
                          • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:37
                            Hmmm, Paryż!!!
                            Może tam Ci się uda trochę nieśmiałość przełamać!!!
                            • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:39
                              No zdecydowanie, zwlaszcza jak nic nie bede rozumial.
                              • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:43
                                Oj, przestań.
                                Z Francuzami może czasem faktycznie ciężko po angielsku, ale jakieś inne
                                narodowości są na to bardziej otwarte.
                                Dasz radę.
                                Bedziesz do nas pisać.
                              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:43
                                moze poznasz obcokrajowcow
                                • cerber80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:45
                                  To sie zobaczy. Juz siedzialem w tym roku ponad 3 miesiace w Londynie i jakos z tymi znajomosciami bylo przecietnie... Przeciez ludzie tam maja swoje zycie. To stad jestem sceptycznie nastawiony.
    • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:53
      Daj zanc do ktorego, to sobie zrobie obok pustelnie na drzewie.
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 09:57
        ale napisales wlasnie ze powinnam byc boska, a nie jestem :)
        • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:00
          Nie moge ci powiedziec wprost ze jestes.
          • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:08
            zawsze myslalam, ze ci, ktorymi sie interesuje mnie zechca, oni okazywali na
            poczatku zainteresowanie, ale w koncu zaczynal im przeszkadzac moj wyglad,
            zawsze tak bylo
            czy mam sie teraz zwiazac z jakims nieapetycznym owlosiencem (przepraszam za
            dosadnosc), czy jakis mnie zechce?
            • souls_hunter Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:11
              Juz ci mowilem, stoj spokojnie w kolejce do swojego szczescia. Ci bez kolejki sie nie licza.
              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:17
                tego jeszcze nie mowiles :)
                jestes starszy i madrzejszy, wiec moze Cie poslucham
                ale codziennie dostaje mile smsy od przecietniakow i kilka propozycji szybkiego
                seksu od tego, ktorego naprawde cenie (czasem powie cos bardziej
                romantycznego...)
                • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:18
                  tak ci proponuje? no to masz go za co cenić, doprawdy ;)
                • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:20
                  I Ty narzekasz???
                  Do mnie nikt nie dzwoni, nie pisz i tak nie biadolę :)))

                  (jeszcze)
                  • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:21
                    moze jestes jeszcze mloda i nie doskwiera Ci samotnosc
                    • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:23
                      Jestem starsza od Ciebie. Niedużo ale jednak.
              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:18
                moge byc cierpliwa, ale czasem mi przykro, ze mi to tak wolno idzie :)

                kiedys powiem, juz sie udalo, warto bylo czekac... ale wszyscy robia inaczej
              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:20
                jestem na maksa samotna
                • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:26
                  to rzuć forasy internetowe i dawaj między ludzi :)
                  a przede wszystkim to może się zastanów, po co ci ten chłop. bo
                  rzekomi 'wszyscy' mają? bo rzekomi 'wszyscy' zaślubiają się tuż po studiach?
                  bo 'wszyscy' uprawiają seks?... to ja chyba na innej planecie żyję, bo takich
                  wszystkich na co dzień nie spotykam...
                  • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:33
                    dlatego jestem na forum, bo moi znajomi pozamykali sie z mezami w domach
                    mam troche kumpli, ale oni tylko chca mnie bzykac bez zobowiazan...
                    nie mozna juz tak po prostu sie kumplowac, podteksy, presja spoleczna
                    chetnie bym poznala kogos nowego w realu :)
                    • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:35
                      pewnie, że można. jeśli nie można, to czemu ja dziś wieczorem idę z kumplami na
                      piwo? ;)
                    • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:35
                      Dlatego ja nie wierzę w przyjaźnie damsko-męskie. Łóżko albo na poczatku albo
                      na końcu...
                    • tictac11 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:37
                      Mahadeva, czy przypadkiem nie masz... mówiąc staroswiecko, "zepsutej opinii" w
                      swoim środowisku? I dlatego tak trudno znaleźć ci kogoś na stałe?
                      Wbrew pozorom ludzie są u nas jeszcze bardzo konserwatywni, tj. liberalni jeśli
                      chodzi o sprawy które ich bezpośrednio nie dotycza. Biorąc pod uwagę jeszcze
                      ich skłonnośc do wyolbrzymiania plotek być moze masz opinie puszczalskiej.
                      Która oczywiście nie musi pokrywać się z rzeczywistoscią.
                      • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:42
                        to prawda z tym liberalizmem. każdy wyzwolony i wyluzowany, ale rączki na
                        kołdrze...
                        • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:45
                          hmmm sa rozni ludzie
                          np. ten moj ukachany jest niezle wycwiczony w analu, ale niektore moje
                          uzaleznione od seksu kolezanki odmawiaja tego mezom
                          mi sie marzy fajny seks, ale niestety do tego trzeba miec z kim...
                          • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:53
                            a tydzień temu seksu nie chciałaś, bo głupie.
                            ja się nie dziwię, że chłopa nie ma, jeśli taka niezdecydowana jesteś,
                            kuuuurcze ;)
                            • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:55
                              mam brac takiego, ktory mi sie nie podoba? :/
                              ten, ktory sie podoba chce tylko seksu
                      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:43
                        raczej nie, wszyscy wiedza, ze nie mam nikogo, z nikim sie nie spotykam na seks
                        raczej mam opinie starej panny, znajomi i wspolpracowanicy dziwnie na mnie
                        patrza z powodu samotnosci
                        • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:44
                          A masz kota???
                          • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:46
                            dwa, zrujnowaly mi mieszkanie
                            • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:48
                              Oj, to faktycznie, staropanieństwo Ci już w oczy zagląda :)))

                              Dobra, dobra, nie pobij mnie.
                        • anulenka7 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:49
                          Rany, znowu zaczynasz uderzać w swoje tony?! Wiesz jak takie marudzenie jest
                          wku..ające?
                        • tictac11 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:54
                          gdzieś pisałaś, że masz kupę znajomych z "latajacymi łapkami"
                          a aktualnie dwóch kandydatów na kochanków bez zobowiązań
                          kręcisz coś
                          • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:54
                            ale ja chce meza i to fajnego :)
                            • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:58
                              mahadeva napisała:

                              > ale ja chce meza i to fajnego :)

                              ggrrr. aż się prosi, żeby napisać wielkimi literami - dorośnij ;)
                              ty nie masz innych celów ani zajęć w życiu? tylko popadanie w desperację z
                              powodu braku stałego partnera, bo inni mają? czy po prostu się z tym dobrze
                              bawisz? ;)
                              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:00
                                nie bawie sie
                                hmmm kiedys bawialy mnie rozne sprawy, ale teraz maz jest priorytetem
                              • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:00
                                inni i tak nie doceniaja innych celow... tylko kasa i maz
                                • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:23
                                  wierutna bzdura.
                                  no ale jeśli ty dla innych żyjesz, a nie dla siebie, to już wiadomo, skąd takie
                                  poglądy.

                                  swoją drogą, mój 30-letni kumpel też na chwilę popadł w fazę 'teraz to ja chcę
                                  mieć żonę', bo mu się znudziło podrywanie. ale po miesiącu faza mu przeszła :)
                                  • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:27
                                    :) ja lubie byc soba i lubie byc na prawde zakochana :) lubie prawdziwe
                                    wartosci :)
                                    ale przeciez normy sa inne... hmmmm nie zyje na bezludnej wyspie :)
                                    wiesz, najchetniej bym podkochiwala sie w tym gosciu od seksu, az on sie
                                    zlamie... ale nawet Ty zle to oceniasz... tak jest w wielu sprawach, nikt mnie
                                    nie rozumie, choc zwykle sluchajac swojego serca udaje mi sie osiagnac, to co
                                    chce
                                    • sumire Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:37
                                      może i źle. ja się po prostu zastanawiam, po co komu podkochiwanie się w
                                      facecie, który ani myśli tego odwzajemnić, natomiast bardzo chętnie zrobiłby
                                      sobie z ciebie seksualną niewolnicę. ja z kilkoma takimi w życiu obcowałam i
                                      jeśli jest coś, czego jestem głęboko pewna, to właśnie to, że takie typy nie
                                      przeżywają cudownego nawrócenia. prędzej daliby się łamać kołem, niż uwiązać
                                      przy jednej kobiecie. nie dla wszystkich czyjeś zakochanie jakoś szczególnie
                                      dużo znaczy, ale potrafią bardzo fajnie romantyków udawać.
                                      a normami to się naprawdę nie przejmuj. normy są małomiasteczkowe. i może
                                      innych znajomych poszukaj, jeśli wszyscy mają horyzonty w stylu mąż-dzieci-
                                      ogródek...
                                      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:44
                                        mam zamiar szukac
                                        a gosc taki jest, mial dziewczyne przez kilka lat, a caly czas bzykal na boki i
                                        w koncu go zostawila dla innego
                                        ale co ciekawe, on juz sie klei do mnie rok, z jednej strony mowi, ze nie chce
                                        zwiazku, z drugiej ma napady zazdrosci i chce poglebiac znajomosc (szczegolnie,
                                        gdy jego kumple sie zenia...)
                                        mi zalezy tylko na przyjazni, nie musi to byc klasyczny zwiazek :)
                                        postaram sie nie przejmowac normami :)
                            • tictac11 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:59
                              nie znajdziesz jak bedziesz się otaczała takimi "jednodniówkami"
                              • mala_mee Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 11:00
                                Tylko jednodniowy sok marchewkowy jest dobry!!!
    • agas71 Pojdź do męskiego zakonu 18.08.06, 10:05
      1. będziesz najładniejsza
      2. tam lubią anal ;))
      • sumire Re: Pojdź do męskiego zakonu 18.08.06, 10:13
        ale to chyba nie w damskich zakonach? ;))
        chociaż kto tam wie, osobiście nigdy w zakonie nie byłam...
    • anulenka7 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:47
      Mahadeva, Ty to jednak lubisz zwracać na siebie uwagę (musisz być non stop w
      centrum zainteresowania, bo inaczej tracisz humor i wenę). Typowa Lwica! ;-)
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:48
        ktos w watku obok stwierdzil ze jestem kiepska w lozku... kurcze a mowilam ze
        jestem do niczego :/
        • anulenka7 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:51
          Taaa, ciekawe jak to sprawdził? Uprawialiście cyber-seks? ;-)
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 10:50
        dlatego tak ciezko bez meza :)
    • belgijska_holenderka Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:29
      ...tak się rozbudowywują?

      Założyła już ich kilka na prawie ten sam temat i nadal cieszą się
      zainteresowaniem.

      Ciekawe, czy gdyby był tu jakiś poważny wątek to czy też by się rozbudował?
      • mahadeva Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:30
        to chyba kwestia autorki :)
        • agaaaata Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:34
          już wyjaśniam, bo nie na codzień ludzie spotykają się z tak beznadziejnymi przypadkami. Tylko wziąść palce poobcinać żeby głupot nie wypisywała.porażka
          • mahadeva Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:36
            co Ty taka zawzieta? :)
            • agaaaata Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:42
              bo mnie tacy ludzie wkurzają!
              • mahadeva Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:46
                musze Cie zmartwic, duzo nie wskorasz :)
                • agaaaata Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 12:24
                  ale zdanie moge swoje wyrazić.Atak niekiedy to lubie poczytać twoje teksty- jak mam zły humor, potrafią nieźle rozbawić.
                  • bez.wyksztalcenia Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 14:23
                    zgadzam sie z agaaaata
                    mahadeva jest tak glupia, ze rece opadaja
                    szkoda, ze nie jej
      • salsa.loca Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:32
        belgijska_holenderka napisała:

        > ...tak się rozbudowywują?
        >
        > Założyła już ich kilka na prawie ten sam temat i nadal cieszą się
        > zainteresowaniem.
        >
        > Ciekawe, czy gdyby był tu jakiś poważny wątek to czy też by się rozbudował?



        o heloł:)

        wczoraj obiecalas przygotowac jakis powazny watek na dzis-a my czekamy i nie
        mzemy sie doczekac:)

        a mahadeva jęczy i mekoli, ale widac ma jakis spob na przyciagniecie rozmowców

        (choc nie wiem za bardzo jaki:P)
        • belgijska_holenderka Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:35
          salsa.loca napisała:

          > wczoraj obiecalas przygotowac jakis powazny watek na dzis-a my czekamy i nie
          > mzemy sie doczekac:)

          Oczywiście, że mam przygotowany poważny wątek!
          Ale nie wiem czy się sprawdzi...
          Tyczy on oczywiście tego forum, tylko że jest mądrzejszy.
          • mahadeva Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:36
            dawaj dawaj :)
          • salsa.loca Re: Dlaczego wątki mahadevy... 18.08.06, 11:38
            belgijska_holenderka napisała:

            > salsa.loca napisała:
            >
            > > wczoraj obiecalas przygotowac jakis powazny watek na dzis-a my czekamy i
            > nie
            > > mzemy sie doczekac:)
            >
            > Oczywiście, że mam przygotowany poważny wątek!
            > Ale nie wiem czy się sprawdzi...
            > Tyczy on oczywiście tego forum, tylko że jest mądrzejszy.


            kochana, to dawaj go!!
            nie zwlekaj
            daj nam szanse sie wykazac
            nam bezmozgowym palantkom!
            :))
    • f_emmefatale Mahadeva.. 18.08.06, 12:28
      ..dlaczego chcesz iść do zakonu?
      poczułaś powołanie czy życie Cie przytłacza?
      Bo jeśli z tego drugiego powodu to nie ma co,bo i tak bedziesz sie co tydzień
      spowiadać z tego,że myslałaś o ucieczc,bo może masz jeszcze szansę na inne życie
      niż te oddane Bogu.

      Chcesz to pogadamy :)
    • pinup ja bym sie chciala dowiedziec 18.08.06, 14:36
      w koncu co jest nie tak z twoim wygladem. bo ten temat sie ciagle przewija bez
      zadnych szczegolow. prosze detale.
    • cyganeczka80 To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:04
      mahadeva napisała:

      > Wstepuje do zakonu.
      >
      > Bede najbrzydsza zakonnica.

      Mahadeva czytałam niektóre twoje wypowiedzi i współczuję Ci. Weź się w garść.
      A co do wyglądu mówisz, że brzydka jesteś. Ja twierdzę że piękno jest pojęciem
      względnym każdemu może się podobać coś zupełnie odmiennego.
      Ostatnio Mateusz Damięcki wypowiadał się że lubi dziewczyny z defektem.
      Preferuje krzywe nosy, lekki zez i inne. Więc głowa do góry pewnie czeka na
      Ciebie gdzieś ktoś taki.
      Wiem też że czekanie męczy ale może jakiś traf i się zakochasz ze wzajemnością.
      Zyczę Ci tego z okazji spóźnionych 27 urodzin.
      A co do zakonu to radzę się dobrze zastanowić.Co ma zakon do urody tam
      najważniejsze jest powołanie.Jeśli mówisz poważnie o podjęciu takiego kroku.
      Jeśli jednak robisz sobie żarty to puściutka jesteś kobietka.
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:06
        no to jestem pusciutka
        • cyganeczka80 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:13
          mahadeva napisała:

          > no to jestem pusciutka

          To może dobrze zrobisz jak się pożegnasz.
    • makuszanka Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:06
      Mahadeva z Twoim temperamentem to nawet biskupa przekabacisz;) I dopiero
      zrobisz babo placek:) Zostan z nami, wesoło jest:)
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:15
        musze zaczac szalec w realu :D
    • makuszanka Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:16
      I dopiero kobieto nabroisz;) zostan z nami wesoło jest;)
      • makuszanka Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:17
        oj sorki cos mi sie pomerdalo:) myslalam,ze nie napisalam, ach ta starosc;P:P
        pierwsze objawy amnezji;/
    • anulenka7 Ten księżulo 18.08.06, 15:25
      www.mleczko.pl/index.jsp?menu=6&actual=9
      jest całkiem w Twoim typie. ;-)
      • mahadeva Re: Ten księżulo 18.08.06, 15:27
        :)
        • anulenka7 Re: Ten księżulo 18.08.06, 15:30
          www.mleczko.pl/index.jsp?menu=6&actual=8
          A to siostra Mahadeva? ;-)

          Tacy wymuskani, wypoczęci i wyposzczeni osobnicy w habitach muszą mieć spory
          erotyczny potencjał. ;-)
      • mahadeva Re: Ten księżulo 18.08.06, 15:29
        wyslalam zdjecie kiedys przez pomylke boskiemu, a on teraz pisze ze jestem
        brzydka
        • za.a.nawet.przeciw Re: Ten księżulo 18.08.06, 15:39
          Boski to jakaś baba, nawet się domyślam która
    • za.a.nawet.przeciw Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:36
      - pani jest zakonnicą?
      - nie, za piechotą.

      (no cośty, boski cie chce zapyldnić...)
      • mahadeva Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 15:40
        mnie chyba nie
        • dj73 Re: To ja sie pozegnam. 18.08.06, 17:55
          Mahadeva rób zawsze rano tak jak mój mąż : staje przed lustrm i " Boze jaki ja
          jestem piękny" nastepnie bierze córke na ręce i "A jacy me jestesmy cudownie
          piekni we dwoje" - to jest mówione zartem, ale wiesz jak to poprawia nastrój na
          cały dzień, następnie idzie w bój w świat biznesu, pewny siebie ze
          hoho.............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka