Dodaj do ulubionych

Regularnie powtarzajacy sie sen

03.03.03, 11:26
Czy tez tak macie? W zasadzie bez przyczyny (jak mi sie przynajmniej wydaje)
pojawia sie u mnie pewien senny-koszmar. Jako ze nigdy nie bylam uzdolniona
humanisycznie (wole calki, rozniczki, funkcje itp), takie przedmioty jak
historia, czy jezyk polski byly dla mnie ogramna meczarnia. Najgorszy byl ten
nieszczesny jezyk polski, a w sczegolnosci pisanie wypracowan brr... Jakos
przebrnelam szczesliwie przez liceum, z nadzieja ze to juz koniec moich
cierpien. Pomylilam sie jednak, do tej pory (a jest to juz jakby nie patrzec
prawie 11 lat po maturze) mecza mnie sny z cyklu, ze musze wrocic do liceum i
powtorzyc 1 przedmiot: jezyk polski. Sni mi sie, ze siedze w lawce i musze
pisac wypracowanie. Sen nie pojawia sie zbyt czesto, tak raz na pol roku, ale
zawsze budze sie bardzo zdenerwowana. Wlasnie dzis jestem zdenerwowoana bo
znow mnie to dopadlo, zeszlej nocy!
Obserwuj wątek
    • Gość: julla Re: Regularnie powtarzajacy sie sen IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 12:16
      Ha! Jak tak dla odmiany mam z lekcją matematyki, śni mi się, że siedzę
      przerażona na lekcji, bo nie mam zadania odrobionego albo zeszytu zapomniałam.
      15 lat po maturze, a ten stres taki wyrazisty!
      Obawiam się, że taki sen może trwać przez całe życie, pamietam jak moja
      prababcia miała już 90 lat, a mówiła, że wciąż jej się śni, że jest małą
      dziewczynką i wszyscy na nią krzyczą, bo ma brudną sukienkę, i co się
      przebierze- to znowu niewiadomo skąd sukienka robi się brudna. Dla niej ten sen
      to był koszmar, a można powiedzieć, że był freudowski!
    • miregal Re: Regularnie powtarzajacy sie sen 03.03.03, 19:42
      mam czasem w snach takie deja vu, ale poza tym kazdy sen
      inny. zreszta snia mi sie takie odjechane rzeczy,takie
      bajeczne, dlugie historie, jak filmy, ze chyba trudno
      byloby je mojej wyobrazni odtworzyc.

      koszmary tez mi sie snia bardzo szczegolwe i realistyczne
      i co drugi dzien budze sie przestraszona ;)
    • anahella Czyzby szkolne fobie?;) 03.03.03, 21:16
      Ja mialam podobnie jak Rose - tyle ze z rosyjskim:) Snilo mi sie wielokrotnie
      ze jest koniec semestru, ja nie mam zadnej oceny i wiadomo ze bede pytana, bo
      trzeba wystawic ocene na koniec a ja nic nie potrafie:) Tyle ze ja z rosyjskim
      stalam nienajgorzej, wiec nie mam zadnych traum z tym jezykiem zwiazanym. Dzis
      uwazam ze to bardzo ladny jezyk i jak mam okazje go uzywac to ze zdziwieniem
      zauwazam jak wiele mi w glowie pozostalo.
    • czarna33 Re: Regularnie powtarzajacy sie sen 03.03.03, 21:20
      Sadze ze kazdy tak ma.Ja mam tak z fizyka,malo tego sni mi sie ze musze ja
      zaliczac i,ze na dodatek w ciazy jestem.Teraz mi juz minelo,ale pamietam jak
      budzialm sie z tego koszmaru i lapalam sie za brzuch.Koszmar i juz...
      • Gość: Mrufka Re: Regularnie powtarzajacy sie sen IP: *.abo.wanadoo.fr 03.03.03, 23:55
        A ja jak bylam mala dziewczynka to mialam wkolko ten sam koszmar, ktory scigal
        mnie przez pare dobrych lat. Koszmar byl za kazdym razem identyczny.

        Snilo mi sie ze stoje na korytarzu naszego domu( czwarte pietro) a drzwi
        prowadzace na strych sa szeroko otwarte i z gory splywa zolte, slabe swiatlo.
        Schody na strych sa takie same jak w rzeczywistosci: strome i brudne i slysze
        przemykajace pod nimi szczury. Nie zblizam sie do tych schodow, poniewaz wiem,
        ze zaraz wydarzy sie cos strasznego i tylko stoje tak i czekam. Napiecie jest
        niesamowite. Wiem, ze zaraz cos zejdzie do mnie po tych schodach i nie jestem w
        stanie ruszyc ani reka ani noga, zeby uciec; nie jestem w stanie krzyczec.
        Strach paralizuje mnie calkowicie.
        I nagle....
        ...slysze szybki tupot malych nog.
        Z gory zbiega do mnie to cos. Jest karlowate.
        Zbiega bardzo szybko. Najbardziej przerazajacy jest wlasnie ten fakt, ze to cos
        jest karlowate i szybkie.

        • vortex Re: Regularnie powtarzajacy sie sen 04.03.03, 10:56
          ja co prawda nie mialem jeszcze doczynienia z copółrocznym snem który mnie
          nęka :P ale miałem kiedyś któtką tygodniową serię strasznych snów.

          Kiedyś najstraszniejszym dla mnie potworem był wilkołak. Nawet te z Akademi
          Pana Kleksa mnie przerażały :P

          Sen wyglądał tak że byłem w swoim pokoju, leżę w łóżku i wiem że na balkonie
          stoi wilkołak, po prostu stoi, drzwi na balkon są uchylone i wiatrz czasem
          uchyla zasłony tak że widze jego morde i oczy wtopione we mnie. I tak cały
          sen, ja leżę sparaliżowany a on się na mnie patrzy. Każdy następny sen różnił
          się od poprzedniego tym że wilkołak był coraz bliżej, najpierw przy drzwiach
          na balkon, potem przy zasłonach, potem już w pokoju. I cały czas patrzył na
          mnie a ja na niego, i nie mogłem zemdleć ani odwrócić wzroku, nie mogłem nic.

          Ostatni sen z serii wyglądał troche głupio :P jak był już przy samym łóżku to
          ja zmieniłem się w wilkołaka i go wyrzuciłem za balkon :P

          Ale wilkołaki nadal są dla mnie straszne, zwłaszcza pewna scena z filmu (nie
          pamiętam tytułu) ale dzieciak na wózku w środku nocy pojechał drogą w lesie,
          taką jakąś normalną dla samochodów :P i zatrzymał się na mostku nad malutką
          rzeczką. Chyba był pokłucony z rodziną dlatego wyjechał, no i tak sobie
          siadział i patrzył w wodę gdy zauważył w niej odbicie równoległego mostku
          oddalonego o jakieś 100 metrów, stał tam wilkołak i patrzył się na chłopca.
          Uuuhh brrr :P
          • rose2 Re: Regularnie powtarzajacy sie sen 04.03.03, 14:25
            U mnie jest tak, ze kazdy sen jest inny tzn ma inny scenariusz, tylko problem
            ten sam: musze wrocic i powtorzyc jezyk polski. Moim zdaniem to jest lekkie
            przegiecie, przeciez ja sie obronilam w roku 97 i na studiach tez mialam
            dreczycieli. Studiowalam dzialke opanowana w 100% przez mezczyzn (na tamte
            czasy, zaczynalam w 92), no i z kolezankami bylysmy pierwszymi kobietami od
            kilkunasu lat na kierunku ha ha. Wiec jak sie domyslacie, niektorzy szowinisci
            nekali nas straszliwie, chcac udowodnic, ze to nie bylo dla nas... A tu nic ani
            jednego snu w tym temacie tylko ten jezyk polski....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka