lyche1
05.03.03, 20:43
Wiodącą myśl poddała Melinek.
Wątek ten ma w założeniu wypowiedzi forumowiczek i forumowiczów z "lepszej
części świata" Chcemy my Polki dowiedzieć się jak rozwiązywany jest problem
powstający na linii - pracodawca - kobieta cięzarna lub matka powracająca z
urlopu macieżyńskiego czy wychowawczego. ( Jeśli oczywiście takowy istnieje
w Waszych krajach)
Drugim założeniem tego wątku są nasze pomysły na rozwiązanie tego problemu.
Może powiecie że jest to walenie głową o mur ale chyba warto spróbować?
Może jednak coś osiągniemy, zdobedziemy jakąś wiedzę a przynajmniej
poruszymy w jakimś stopniu sumieniem "systemu" ( jakby on miał sumienie) lub
chociaż pracodawców
Ja zaczynam cytatem wypowiedzi Nervicy ze Stanów. Wątek "ciąża,
ubezpieczenia i aborcja"
"Ostatnio w Stanach krytykowani sa pracodawcy albo programy spoleczne, ktore
oferuja darmowa opieke medyczna dla kobiet w ciazy od momentu poczecia.
Krytycy utrzymuja, ze opieka medyczna od poczecia to krok w kierunku
zwolennikow ruch pto-life zmierzajacego do zakazu aborcji
A teraz jak ta sprawa ma sie do mojego zycia. Firma mojego meza- oferuje
bezplatne ubezpieczenie medyczne dla dzieci pracownikow, ale nie oferuje go
dla malzonkow pracownikow. Wiec musze sama sie ubezpieczac z wlasnej
kieszeni. W momencie kiedy urodze dziecko- ubezpieczenie mojego meza pokryje
koszty medyczne mojego dziecka w 100%. Jednak w czasie ciazy nadal musze
sama oplacac swoje ubezpieczenie. Z mojego punktu widzenia byloby znacznie
korzystniejsze, gdyby przyszly syn mojego meza byl objety ubezpieczniem od
momemntu poczeciu. Nie widze tez jak ubezpiecznie mojego dziecka od momentu
poczciecia przyczynialoby sie do ewentualnego zakazu aborcji. Przeciez zadna
kobieta, ktora chce usuanc ciaze nie zmieni decyzji, bo ktos jej daje
bezplatna opieke medyczna przez 9 miesiecy.
Bardzo chcialbym poznac Wasza opinie na ten temat."