Gość: frog
IP: *.magma-net.pl
06.03.03, 10:22
tak się składa, że moim hobby jest polityka. mam też okazję oglądać każde
posiedzenie komisji śledczej. ostatnio zaszły zmiany w jej składzie: do
komisji weszły dwie kobiety: pani błochowiak z sld i pani beger z samoobrony.
po tej ostatniej od samego początku nie spodziewałam się rewelacji, ale pani
błochowiak też się nie popisała.
pani błochowiak wnikliwie roztrząsała usytuowanie toalet w budynku Agory oraz
układ korytarzy "pionowych". pani beger zaś zadała Piotrowi Niemczyckiemu
następujące pytania: jakim pan jest człowiekiem? czy jest pan ostrym szefem?
jak wygląda pana notes? czy pan chorował?
pytania idiotyczne - od obu posłanek; obie panie kompromitują siebie, całą
komisję i wszystkie babki.
i tu się wyłania następna kwestia: sama jestem kobietą, ale pomysł obsadzenia
30% stanowisk kobietami jest idiotyczny. kobiet powinno być więcej na
eksponowanych stanowiskach - z tym się zgadzam, ale nie za wszelką cenę.
wolałabym, żeby stanowiska obsadzać według przygotowania merytorycznego, a
nie według płci.
a wy co o tym myślicie?