elphina
13.09.06, 16:10
Sprawa wygląda tak: mamy (ja + mój ukochany) zamiar kupić mieszkanie jeszcze
w tym roku. Znaleźliśmy już ciekawą ofertę ale za niemałą cenę. Wyniesie nas
to około 250 tys. Ze strony mojego przyszłego teścia padła propozycja taka,
aby sprzedać mieszkanie babci (mojego lubego),a kasę z tej sprzedaży (jakieś
100 tys) dać nam jako wpłatę na nowe mieszkanie. W zamian za to Babcia
miałaby zamieszkać z nami... Dodam, że babcia ma 73 lata i jest w pełni
sprawna, ale wiadomo,że za 10-15 lat może się to zmienić.. Jest też kochana i
nigdy w nic się na wtrącała więc może nie będzie źle z nią mieszkać..?
Zastanawiamy się nad tym poważnie, bo tyle kasy pozwoliłoby skrócić czas
kredytowania o 10 lat. Ale jak Wy myślicie?