Dodaj do ulubionych

zameldowanie

16.09.06, 22:23
Chciałabym się zapytać drogie forumowiczki czy oriętujecie się w temacie
zameldowania. Otóż jestm już rok po ślubie mieszkamy z mężem u teściów
chcialam pozmieniać dokumenty i tu pojawił się problem, teściowa jest taka
jak większość tutaj opisywanych i oznajmiła mi że nigdy mnie nie zamelduje w
jej domu. W związku z tym mam pytanie czy ja muszę mieć jej zgodę na
zameldowanie się czy ja mogę to zrobić sama "za jej plecami" bo jeżeli nie to
po co zmieniać dokumenty i płacić za zmianę tylko po to żeby zmienić
nazwisko.
Obserwuj wątek
    • poznanoc Re: zameldowanie 16.09.06, 22:30
      Absolutnie nie zrobisz tego za jej plecami.Nie ma takiej mozliwosci-o ile tylko
      ona jest wlascicielka lokalu.
      Koniec,kropka,to cala prawda na ten temat.
      A co na to Twoj maz,a syn tesciowej?
      To takie pytanie retoryczne...
      • czosnek-power Re: zameldowanie 16.09.06, 22:32
        swoją drogą niezła teściowa... zrób wszystko, żeby się stamtąd wynieść a nie
        melduj się :) powodzenia
        • qwe77 Re: zameldowanie 16.09.06, 22:35
          mąż a syn teściowej (jedynak zresztą) ma już dość kłótni które twają od roku,
          myślimy o swoim mieszkaniu ale to nie jest takie proste, póki co mieszkamy z
          teściami mam jeszcze jedno pytanko czy ja mogę nie zmieniać dokumentów, czy
          grozi mi za to jakaś kara???
          • poznanoc Re: zameldowanie 16.09.06, 22:43
            Cos Ty!jaka kara!ja zdazylam wyjsc za Maz,rozwiezc sie i minelo ladnych...juz
            nie bede pisala ile latek,ale na jednej raczce Ci sie nie zmiesci.
            Nie boj nic!
            I powodzenia!:)
            • qwe77 Re: zameldowanie 16.09.06, 22:53
              dzięki za odpowiedzi, pracuję jako księgowa i z doświadczenie wiem że urzędy
              surowo karzą za niedotrzymanie terminów, a z urzędami dot. zmiany miejsca
              zamieszkania nie miałam nigdy do czynienia więc nie wiem czy nie będę musiała
              po 20 latach płacić kary i odsetek za zwłokę z powodu braku zmiany dokumentów,
              czyli mieszkam sobie u teściów zameldowana jestem u rodziców i tak sobie żyję i
              niczym się nie przejmuję.
              • poznanoc Re: zameldowanie 16.09.06, 23:24
                Napisze szczerze,ze jednak zameldowanie zawsze mialam aktualne w dowodzie,bo
                mieszkam u siebie.Natomiast,nie zmienilam dowodu,choc juz jakis czas temu
                powinnam.Nigdzie nie mialam zadnych problemow.Do tej pory mam dowod z moim
                panienskim nazwiskiem i jedynie adnotacja urzedowa przy slubie cywilnym...Na ten
                dowod zakladalam konto w banku i nikt mnie o nic nie pytal.
                Niewazny dowod(czy dokumenty) to jedno-a zameldowanie to drugie-na tym sie nie
                znam!!!Wiem natomiast,ze gdy mieszka sie gdzies dluzej niz trzy miesiace,to
                trzeba miec przynajmniej zameldowanie tymczasowe.Twoja TESCIOWA moze miec
                nieprzyjemnosci jesli tego faktu nigdzie nie zglosi!!!Moze tego argumentu uzyj???
                • qwe77 Re: zameldowanie 16.09.06, 23:29
                  poznanoc napisała:

                  > Napisze szczerze,ze jednak zameldowanie zawsze mialam aktualne w dowodzie,bo
                  > mieszkam u siebie.Natomiast,nie zmienilam dowodu,choc juz jakis czas temu
                  > powinnam.Nigdzie nie mialam zadnych problemow.Do tej pory mam dowod z moim
                  > panienskim nazwiskiem i jedynie adnotacja urzedowa przy slubie cywilnym...Na
                  te
                  > n
                  > dowod zakladalam konto w banku i nikt mnie o nic nie pytal.
                  > Niewazny dowod(czy dokumenty) to jedno-a zameldowanie to drugie-na tym sie nie
                  > znam!!!Wiem natomiast,ze gdy mieszka sie gdzies dluzej niz trzy miesiace,to
                  > trzeba miec przynajmniej zameldowanie tymczasowe.Twoja TESCIOWA moze miec
                  > nieprzyjemnosci jesli tego faktu nigdzie nie zglosi!!!Moze tego argumentu
                  uzyj?
                  > ??

                  kochana poznanoco na to nie wpadłam żeby ja postraszyć dzięki. Gdybyś mi mogła
                  jeszcze powiedzić gdzie takie zameldowanie tymczasowe sie zgłasza bo wiem że w
                  US ale jeszcze gdzieś? W urządzie miasta nie mampojęcia dzięki za odpowiedz i
                  sorry ze tak męczę
                  • poznanoc Re: zameldowanie 16.09.06, 23:33
                    Chyba wlasnie w UM.A zawsze mozesz zapytac...dzielnicowego-hi hi hi...co robic
                    aby bylo zgodnie z prawem!Ja kiedys wymeldowywalam,trybem
                    administracyjnym,swojego bylego(meza)-wlasnie w UM.Chyba tam najlepiej zasiegnac
                    "jezyka"
                    Pozdrawiam cieplo:)
                    • qwe77 Re: zameldowanie 16.09.06, 23:35
                      dzięki jednak co dwie głowy to nie jedna a co całe forum głów to już nawet nie
                      mówię...
                      • lena575 Re: zameldowanie 18.09.06, 12:38
                        Strasznie to "mądra" porada - postrasz teściową to cię zamelduje:) Prędzej
                        wyrzuci za drzwi.
                        To nawiasem mówiąc trochę bezczelne, mieszkać u teściowej i zmuszać teściową do
                        tego by zameldowała obcą osobę w swoim mieszkaniu. Wyprowadźvcie się do licha.
                        Spróbujcie na swoim. Poczejakcie aż wasze dzicko przyprowadzi kogoś i z
                        policjanetem zacznie załatwiać zameldowanie w waszym domu.
                        Bezczelność ludzi nie ma granic.
    • aiczka Re: zameldowanie 18.09.06, 12:24
      Jeśli nie zmieniłam adresu zameldowania, to wg. państwa nie mieszkasz gdzie
      indziej i nie musisz zmieniać dokumentów. Jest coś takiego jak meldunek
      tymczasowy, ale po pierwsze - naprawdę nie słyszałam, żeby ktoś zawracał sobie
      nim głowę (poza może kierownictwami akademików i innych takich) a po drugie: w
      nowych dowodach osobistych i tak nie ma na niego miejsca.

      Pozostaje kwestia zmiany nazwiska i stanu cywilnego, w sieci znalazłam:

      "Obowiązkowi wymiany podlegają dowody osobiste w razie:

      1. zmiany danych zawartych w dowodzie,
      2. uszkodzenia dowodu osobistego lub zaistnienia innej okoliczności
      utrudniającej ustalenie tożsamości osoby,
      3. upływu terminu ważności dowodu osobistego.

      Uchylanie się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego zagrożone
      jest karą ograniczenia wolności do 3 miesięcy lub karą grzywny. Ukaranie
      następuje w trybie przepisów określonych w kodeksie wykroczeń."

      Wiem, że teraz nie wprowadzają zmian do "starych" dowodów tylko każą wyrobić
      nowy. Zresztą w przyszłym roku i tak trzeba "stare" już ostatecznie wymienić.
      A odnośnie spostrzegawczości urzędów: znam przypadek, że ktoś przez ćwierć wieku
      miał dowód nieważny, bo jakaś pieczątka (chyba właśnie zw. z małżeństwem) była,
      ściśle rzecz biorąc, tymczasowa (dwutygodniowa czy coś), ale nikt jej nigdy nie
      czytał przecież.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka