prosze o rade

20.09.06, 13:37
Spotykam sie z chlopakiem prawie pol roku. Oboje mamy juz sporo powyzej
20-tki. Od jakiegos czasu pomiedzy nami ciagle sa klotnie, probuje jak moge
zeby bylo lepiej ale nic sie nie zmienia. Wiem ze on mnie kocha, ja jego tez.
Ale to co zaszlo wczoraj bylo straszne. Mielismy sie kochac, on dosyc szybko
dochodzi wiec zazwyczaj najpierw ja zaspokajam go ustami zeby za drugim razem
bylo dluzej. Kiedy juz bylo po i mielismy sie kochac obrazil sie nagle bo
polozylam sie nie tak jak on chcial. Nic nie dalo zalagodzenie sytuacji, wstal
i zaczal sie ubierac, ja powiedzialam ze chce sie kochac i zeby nie odstawial,
chcialam go zatrzymac. Doszlo do tego ze zaczelismy sie szarpac, wyrwal mi
swoje ubrania i pojechal. Kiedy wyszedl wyslalam mu smsa ze to co zrobil jest
straszne i ze to koniec. Jak ochlonal zaczal mi wysylac smsy ze przeprasza ze
tak nie chcial i ze to ja go szarpalam. Powiedzialam ze mnie wykorzystal, sam
mial orgazm i potem zwinal manele i pojechal. Potem zadzwonil, dlugo
rozmawialismy i mowil tylko ze chcial inaczej ale go wkurzylam i tak wyszlo.
Nie wiem co mam robic, przeciez nie mozna byc z kims i ciagle sie klocic a
tymbardziej jeszcze w lozku. Powiedzialam ze nie mial prawa w trakcie
pieszczot nagle sie obrazic, wstac, zostawic mnie i wyjsc.
Jednak najgorsze bylo to szarpanie.
Co o tym myslicie, co powinnam zrobic?
    • myszka243 Re: prosze o rade 20.09.06, 13:41
      hmmmmmmmmmmm.....kłucic się mozna, kryzysy w związku to normalna rzecz,raz jest
      lepiej ,a raz gorzej trzeba poprostu umiec to rozwiązać,ale ta sytuacja....sama
      nie wiem co o niej sądzić-dla mnie to przegięcie........
    • shoa Re: prosze o rade 20.09.06, 13:43
      olej barana to zwykły egoista i do tego jeszcze nie zrównoważony psychicznie
    • kotbehemot6 Re: prosze o rade 20.09.06, 13:47
      jedno co Ci mogę poweidzieć, to nigdy się nie ponizaj proszac faceta by
      został,zwłaszca w łózku...olej cepa bez zadnego ale....Mój boże- nie tak się
      ułożyłąs..wies zco-po prostu zenada, ze strony faceta oczywiście
      • ivvette Re: prosze o rade 20.09.06, 13:50
        A ile macie lat? Tylko gó..arz i idiota wkurza się bo dziewczyna położyła się
        żle na łóżku??!!! <lol> Myślę ,że powinnaś skończyć tę dziecinadę bo jego
        zachowanie uwłacza Ci jako kobiecie ,poniża Twoją godność no i w końcu -jak
        długo można zadawać się z obrażalskim gó..arzem?
    • k.tosia Re: prosze o rade 20.09.06, 13:48
      Tobie nigdy nie przeszła ochota na dalsze pieszczoty? Ja czasem tak mam, że
      jestem podniecona, a później, jeden nie taki ruch i odechciewa mi się
      wszystkiego. I mam się zmuszać? Mój partner rozumie, że czasem tak mam, więc
      może całkiem niesłusznie naskakujesz na swojego partnera, że i jemu się
      odechciało, nawet jeśli powód wydaje Ci się "głupi".
      A swoją drogą, po co go zaspokojałaś, skoro nie sprawiało to Tobie żadnej
      przyjemności? Wydaje mi się, że wcale Cię nie wykorzystał. Przecież nie zrobił
      nic, czego byś nie chciała...

      A z szarpaniem to już inna sprawa.
    • maialina1 wariat jakis btxt 20.09.06, 13:54
    • kaaka123 Re: prosze o rade 20.09.06, 13:55
      Zaspokoilam go bo chcial, a ja lubie sie dlugo kochac, a za pierwszym razem to
      by nie wyszlo. Wazne bylo to ze nie powinien moim zdaniem obrazac sie w takim
      momencie bo nie bylo za co. Ja chcialam pocalunkow, gry wstepnej a on wymyslil
      sobie cos innego i sie obrazil ze ja nie chcialam.
      To nie bylo jego pierwsze takie zachowanie i dlatego nie wiem co mam zrobic.
      Czasami jest tak ze robimy cos innego, on chce zebym jego posluchala, ja chce po
      swojemu wtedy on sie obraza i mowi ze juz pojedzie do domu. Strasznie tego nie
      lubie. Ja jak sie wkurze to mowie, wyjasniam a nie uciekam.
      • reniatoja Re: prosze o rade 20.09.06, 13:59
        Faktycznie, _OBRAZANIE SIE_ za tro, ze ktos sie zle polożył to jakis absurd.
        Podobnie wychodzenie w dowolnie wybranym momencie tylko dlatego, ze druga osoba
        oczekuje czegos innego w tej chwili w lozku, to jakis absurd, albo dziecinada,
        albo kompletny egoizm i brak milosci, traktowanie przedmiotowe. Czas wiec albo
        dojrzec (jesli to dziecinada), albo sie rozstac, bo masz prawo byc kochana, a
        nie traktowana w lozku jak nadmuchiwana lalka z seks shopu.
      • walutka Re: prosze o rade 20.09.06, 14:01
        Hmm..chyba naprawdę nie pasujecie do siebie. Niektórym kobietom nie przszkadza
        to,że mężczyzna chce dominowac i może być wszystko po jego myśli a ty wolisz
        widocznie współpartnerstwo i albo ustąpi (no bo to on powinien to zrobić a Ty
        szukasz wdg mnie kompromisu skoro chcesz romzawiać) albo papa niestety. Może w
        ogóle zacznij rozmowę od tego,że nie lubisz jak mężczyzna chce całkiem
        zdominowac Ciebie.
    • miauka Re: prosze o rade 20.09.06, 17:16
      Rany, jak można się tak zachowywać? Jakiś niezrównoważony psychicznie, bo
      normalny człowiek tak nie postępuje.
      I Ty kochasz takiego gościa? Za co? Dlaczego?
      Nie daj się tak traktować, kobieto!
    • tracja4 Oboje jesteście nienormalni. 20.09.06, 19:15
      Mnie wygląda na to, że on miał jakiś problem (ale nie kwestię Twojego ułożenia
      na łóżku!). Po prostu coś go dręczyło, może praca, może studia, może cokolwiek
      innego, a może macie jakiś niezałatwiony konflikt, więc poszukał pretekstu i
      zwiał.

      Twoje teksty w rodzaju, że 'nie mial prawa w trakcie pieszczot nagle sie
      obrazic, wstac, zostawic mnie i wyjsc' są wyjątkowo dziecinne - dajmy na to, że
      miał jakiś problem albo nawet że Ty go CZYMŚ wkurzyłaś - miał Cię zerżnąć bo Ci
      się należy?

      Nie potraficie ze sobą rozmawiać. On wychodzi zamiast powiedzieć o co chodzi, a
      Ty wyliczasz ile miał orgazmów i chcesz mieć po równo, bueheheh. Jeśli nie
      zaczniecie mówić sobie wprost o co chodzi, to nie wróżę wam dobrze. Swoją drogą
      tak samo jak kobieta, tak i facet nie zawsze musi mieć ochotę na seks, na te
      wszystkie ceregiele. Więc się księżniczko od razu nie obrażaj.
    • kaaka123 Re: prosze o rade 20.09.06, 20:22
      Ja jednak poczulam sie urazona, bo nie powinien sie tak zachowac. Tym bardziej
      ze podobne sytuacje, przy innych okazjach powtarzaly sie np idziemy na spacer,
      ja mu mowie zdanie " zbyt kulturalny to ty nie jestes" ( wynikalo to z jego
      wczesniejszego zachwania) a on znow obraza, odwocil sie i poszedl przed siebie.
      Nawet sie nie ogladalam , skoro uciekl , jego sprawa. Potem wysylal mi smsy
      gdzie jestem bo chcial mnie znalezc. Wiec po co uciekal skoro za moment mnie
      szukal. Mogl powiedziec co mysli i zostac. Prosilam go zeby tak wiecej nie robil
      bo ja tego nie zniose. a tu nagle taki numer ( to co opisalam). Zobaczcie jesli
      zawsze poczatek ma byc taki ze najpierw ja go zaspokajam a potem mamy sie kochac
      normalnie, to ja nie moge za kazdym razem bac sie ze znowu cos mu sie nie
      spodoba, wkurzy sie ucieknie.
      Jak ja mam z nim rozmawiac...
      • tracja4 Re: prosze o rade 20.09.06, 20:54
        to niech natsępnym razem on Ciebie pierwszą zaspokoi oralnie. A potem Ty się
        ubierzesz i sobie pojdziesz.
        Po co spotykasz się z takim obrażalskim dzieciakiem? Niech skończy najpierw
        gimnazjum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja