Dodaj do ulubionych

Sierotki socjalizmu, czyli "forumowanie" na koszt

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 16:27
.....PRACODAWCY!


Czytam wszystko!
1)Płakać mi się chce, przed moimi oczami stoją rodzice moich dyskutantów,
jak pobierają kartki na 1l mleka, worek kartofli ( jak więcej dzieci
dwa worki), przy okazji coś zwędzą w zakładzie pracy socjalistycznej(PGR)
Ich dzieci, po 14 latach przemian kradną. I bezczelnie się przyznają, że
kradną. Kradną czas pracodawcy. Widocznie mają to już we krwi (po tym
mleku)po rodzicach. Stosunek ich do PRACODAWCY, a naprawdę CHLEBODAWCY
jest negatywny.Wynika z tego, że naprawdę to pracują w duzych bezimiennych
firmach,podobnych do zakł. prac. socjal.gdzie nie czują PRACODAWCY.
PRACODAWCA to coś metafizycznego, fizycznie go niema.
2) PAJDECZKA
Ta około 35-letnia kobieta "forumowanie" traktuje jak narkotyk lub sex.
Tyle czasu, co ona siedzi prywatnie w pracy przed komputerem, "forumuje"
musi ją doprowadzać do orgazmu pięć razy w tygodniu. Potem jak sygnalizuje
ma kłopoty ze swoim "facetem" . Czas mija, firma ma kłopoty,kogo zwolnić,
najlepiej najmniej wydajnych. Kto jest najmniej wydajny, ten co "forumuje".
Kto zasili szeregi bezrobotnych, PAJDECZKA.
PAJDECZKA kradnie czas PRACODAWCY. Zachowania przekazuje genetycznie
dziecku. Dziecko dorasta, ono też kradnie czas PRACOWAWCY.
Jaka mać, taka nać.
3) Teoria mija o 20-30% ludzi uczciwych potwierdza się.
70-80% moich adwersarzy to drobni złodzieje.

"Proletariuszki wszystkich PGR, łączcie się"
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: Sierotki socjalizmu, czyli 'forumowanie' na k 12.03.03, 16:37
      .........dobre...........
      • Gość: kapitalista Re: Zalosne IP: duprx* / 172.25.126.* 12.03.03, 17:04
        Czlowieku przestan wypisywac bzdety. Wychowany jestes na filmach rodem z USA i
        myslisz ze na tym zycie polega. Nigdy nie miales okazji pracowac poza Polska, a
        jesli miales to zapieprzales jak debil, bo myslales - na podstawie w/w filmow,
        ze tak wszyscy robia. Za te pieniazki otworzyles mala firme i tresujesz
        pracownikow. Obiecujesz na rozmowie rzeczy typu "u nas w firmie mamy dostep do
        internetu" a potem z batem i kamerami biegasz po firmie i zbierasz
        dowody "przestepstwa". Jesli Twoja firma doczeka sie prawdziwego kapitalizmu,
        czyli konkurencji na rynku pracy, wtedy poczujesz na wlasnej skorze jego
        znaczenie. Piszesz w watku "forumowanie na koszt...", ze cenisz sobie
        pracobiorce, a to za przeproszeniem gowno prawda. Czasy feudalizmu dawno
        przeminely, tak samo jak i czasy socjalizmu.
        Wiadomo w USA pracuje sie inaczej, ale placa jest tez inna. Nie ma zycia
        prywatnego (a na pewno jest internet), za to piekne tysiace na koncie w banku.
        • tralalumpek Re:tak, zalosne 12.03.03, 17:16
          Gość portalu: kapitalista napisał(a):

          > Czlowieku przestan wypisywac bzdety. Wychowany jestes na filmach rodem z USA
          i
          > myslisz ze na tym zycie polega. Nigdy nie miales okazji pracowac poza
          Polska, a
          >
          > jesli miales to zapieprzales jak debil, bo myslales - na podstawie w/w
          filmow,
          > ze tak wszyscy robia. Za te pieniazki otworzyles mala firme i tresujesz
          > pracownikow. Obiecujesz na rozmowie rzeczy typu "u nas w firmie mamy dostep
          do
          > internetu" a potem z batem i kamerami biegasz po firmie i zbierasz
          > dowody "przestepstwa". Jesli Twoja firma doczeka sie prawdziwego
          kapitalizmu,
          > czyli konkurencji na rynku pracy, wtedy poczujesz na wlasnej skorze jego
          > znaczenie. Piszesz w watku "forumowanie na koszt...", ze cenisz sobie
          > pracobiorce, a to za przeproszeniem gowno prawda. Czasy feudalizmu dawno
          > przeminely, tak samo jak i czasy socjalizmu.
          > Wiadomo w USA pracuje sie inaczej, ale placa jest tez inna. Nie ma zycia
          > prywatnego (a na pewno jest internet), za to piekne tysiace na koncie w
          banku.

          ****************************************************************************


          a wyobraz sobie ze ja sie wychowalam na pracy w polsce i zlozylo sie tak ze
          pracuje za granica. mam dobra prace, dostep do internetu tez, niestety na
          przesiadywanie godzinami na forum nie mam czasu.nie, nie dlatego ze mnie ktos
          goni, sprawdza , szpieguje po prostu chcac wykonywac dobrze swoje obowiazki
          nie mozna byc tylko i wylacznie na forum. nie zwolnie rowniez pracownika
          jezeli zobacze ze godzinami siedzi w internecie, zwolnie go wtedy jezeli nie
          wywiaze sie z obowiazkow (wlasnie z koncem miesiaca zwolnie 2) za to ze nie
          chce sie im pracowac. jest wiele firma na zachodzie gdzie pracownicy nie maja
          dostepu do internetu a z kazdego wejscia sa rozliczani, podobnie jak z rozmow
          telefonicznych prywatnych. zawsze jednak mowilam ze w ameryce to jest dopiero
          zycie, tam jest wszystko cudowne, piekne, najlepsze i miliony na kontach ktore
          sa dopisywane do kont za przesiadywanie na rozmowach prywatnych w
          internecie.........kiedys w polsce wszystko co najwieksze i najlepsze bylo ze
          zwiazku radzieckiego teraz najlepsze i naj,...jest amerykanskie
          pozdrawiam
          • Gość: kapitalista Re:tak, zalosne IP: duprx* / 172.25.126.* 12.03.03, 17:33
            Widzisz wcale nie pisze z USA (takze nie masz o co sie goraczkowac). Fakt jest
            taki, ze zycie tam jest na innym poziomie w zamian za pewne wyrzeczenia.
            Ciekawe gdzie mozna w Europie zwolnic tak latwo pracownikow i to jeszcze dwoch
            za jednym razem? Przychodza mi do glowy Szwajcaria i Anglia. W innch krajach
            jesli ma sie umowe na stale to aby zwolnic pracownika to musi naaprawde nic nie
            robic (no i pracodawca musi to udowodnic), zlamac tajemnice zawodowa, ukrasc
            sprzet... A za jednorazowe potkniecie nikt nie zwalnia, za naduzywanie
            internetu (tam gdzie taki system dziala, mozna liczyc ile stron pracownik
            przeglada) najczesciej dostaje sie ostrzezenie. Ostrzezenie dostaje sie rowniez
            za rozmowy prywatne z telefonow komorkowych, czasem trzeba zaplacic z pensji
            jesli sie "przegielo" (w Niemczech najczesciej). Uczepil sie pajdeczki bo mu
            dogryzla i tyle. A tak na marginesie to co on tu robi na tym forum? Juz mu
            niejedna osoba zaproponowala rozwiazanie w postaci odciecia internetu.
            • tralalumpek Re:tak, zalosne 12.03.03, 17:50
              tak, ze zwolnieniem masz o tyle racje ze ja ich zwolnie z koncem miesiaca i
              maja 3 miesiace czasu (wypowiedzenie)
              co do pajdy to taka ekranowa szczekaczka i mysle ze rzeczywiscie naduzywa
              firme ale poniewaz blizej jej temat mnie nie interesuje wiec nie wchodze w jej
              zycie biurowe (w inne tez nie)
              • Gość: kapitalista Re:tak, zalosne IP: duprx* / 172.25.126.* 12.03.03, 18:01
                A mnie sie wydaje, ze ona kiedys napisala, ze jest na bezrobotnym i klepie z
                domu.
                Tak trzy miesiace to standard. Czym motywujesz wypowiedzenie? Trudna sytuacja
                finansowa firmy? Uwazaj bo mozesz spotkac adwokata. A moze piszesz z Austrii bo
                tam mozna zwolnic w firmach niepanstwowych. Na posadach tzw panstwowych
                czlowiek jest nie-do-ruszenia, nawet jesli by przychodzil pijany dzien w dzien.
                Jesli chodzi o Niemcy czy Francje to tam nawet takiego z prywatnej firmy nie
                mozna latwo zwolnic. A jesli sie zwalnia to wtedy to bardzo duzo kosztuje.
                Czasem mozna zastraszyc pracownika, ale albo musi faktycznie nic nie robic (ale
                raczej trudno mi w to uwierzyc), albo zaproponowac mu kase za odejscie i sie go
                pozbyc. We Francji to nawet jest tak, ze w zaleznosci od tego jak duza jest
                firma nie mozna zwolnic, wiecej niz X pracownikow, bo przychodzi inspektor i
                trzepie firma.
                • tralalumpek Re:tak, zalosne 13.03.03, 01:00
                  Gość portalu: kapitalista napisał(a):

                  > A mnie sie wydaje, ze ona kiedys napisala, ze jest na bezrobotnym i klepie z
                  > domu.
                  > Tak trzy miesiace to standard. Czym motywujesz wypowiedzenie? Trudna
                  sytuacja
                  > finansowa firmy? Uwazaj bo mozesz spotkac adwokata. A moze piszesz z Austrii
                  bo
                  >
                  > tam mozna zwolnic w firmach niepanstwowych. Na posadach tzw panstwowych
                  > czlowiek jest nie-do-ruszenia, nawet jesli by przychodzil pijany dzien w
                  dzien.
                  > Jesli chodzi o Niemcy czy Francje to tam nawet takiego z prywatnej firmy nie
                  > mozna latwo zwolnic. A jesli sie zwalnia to wtedy to bardzo duzo kosztuje.
                  > Czasem mozna zastraszyc pracownika, ale albo musi faktycznie nic nie robic
                  (ale
                  >
                  > raczej trudno mi w to uwierzyc), albo zaproponowac mu kase za odejscie i sie
                  go
                  >
                  > pozbyc. We Francji to nawet jest tak, ze w zaleznosci od tego jak duza jest
                  > firma nie mozna zwolnic, wiecej niz X pracownikow, bo przychodzi inspektor i
                  > trzepie firma.


                  *****************************************************************************

                  nie argumentuje zwolnienia zla sytuacja firmy, sytuacja fin. firmy jest bardzo
                  dobra. Ci ludzie sie po prostu nie nadaja do tej wlasnie pracy. To nie jest
                  tak jak zakladasz ze to biedni pokrzywdzeni ktorzy nieslusznie zostaja
                  zwolnieni i trzeba za nimi plakac i rozpaczac....Na szczescie to nie posady
                  panstowe, dla mnie ludzie na posadach panstowych to ludzie "uposledzeni
                  zyciowo" (skrzywienie umyslowe). Skoro partycypuje w pansajch moich
                  pracownikow to wychodze z zalozenia ze mam prawo decydowac rowniez czy sa dla
                  mnie moich pieniedzy warci czy nie..............
    • Gość: Zeta Re: Sierotki socjalizmu, czyli 'forumowanie' na k IP: *.proxy.aol.com 12.03.03, 16:57
      Gość portalu: PRACODAWCA napisał(a):

      > .....PRACODAWCY!
      >
      >

      >
      > 2) PAJDECZKA
      > Ta około 35-letnia kobieta "forumowanie" traktuje jak narkotyk lub sex.
      > Tyle czasu, co ona siedzi prywatnie w pracy przed komputerem, "forumuje"
      > musi ją doprowadzać do orgazmu pięć razy w tygodniu. Potem jak sygnalizuje
      > ma kłopoty ze swoim "facetem" . Czas mija, firma ma kłopoty,kogo zwolnić,
      > najlepiej najmniej wydajnych. Kto jest najmniej wydajny, ten co "forumuje".
      > Kto zasili szeregi bezrobotnych, PAJDECZKA.
      > PAJDECZKA kradnie czas PRACODAWCY. Zachowania przekazuje genetycznie
      > dziecku. Dziecko dorasta, ono też kradnie czas PRACOWAWCY.
      > Jaka mać, taka nać.

      ********************************************************************************

      ... zanim zaczniesz wyzywac pracodawcow od kapitalistycznych krwiopijcow,
      sprobuj zalozyc wlasna firme. Anagazyjac w to pieniadze wlasne, lub pozyczone,
      energie. Miej odwage ponosic ryzyko, a nie tylko pyskowac!
      Jak nie potrafisz, to siedz na dupie i pracuj - najlepiej jak umiesz. Firma w
      ktorej pracuje Pajdeczka, napewno upadnie. Jezeli 'zatrudnia' takich
      pracownikow jak ona, to nie ma zadnych szans na utrzymanie sie. Ta firma nie
      jest potrzebna, no... chyba, ze jest to pralnia pieniedzy, i jest przykrywka
      dla wlasciwej dzialalnosci.

      Ja tez prowadzilam wlasna firme, przez + s z e s c + /6/ dlugich lat. Od
      tamtej pory WIEM, co to sa biale noce. Nie koniecznie sa to te z kregu
      polarnego!
      Od wlasnej firmy wyzwolil mnie wyjazd za granice. Tu pracuje tez dla
      kapitalistow. W pracy rzadko korzystam z komputera... i nie mam o to do nikogo
      pretensji. Za to po pracy mam glowe wolna, i spie dobrze.
      Zeta


    • lyche1 Re: Moge dorzucić punkt trzeci ? 12.03.03, 17:06
      Gość portalu: PRACODAWCA napisał(a):

      > .....PRACODAWCY!
      >
      >
      > Czytam wszystko!
      > 1)Płakać mi się chce, przed moimi oczami stoją rodzice moich dyskutantów,
      > jak pobierają kartki na 1l mleka, worek kartofli ( jak więcej dzieci
      > dwa worki), przy okazji coś zwędzą w zakładzie pracy socjalistycznej(PGR)
      > Ich dzieci, po 14 latach przemian kradną. (.....)

      Bo mnie się płakać chce jak widzę ręce mojej babci całe powykrzywiane
      reumatyzmem, od prania bielizny po piątce dzieci w rzece. Ale nie bardzo wiem,
      dlaczego ja mam z tego tytułu prać swoją bieliznę w rzece zamiast w pralce
      autonatycznej...
      • Gość: pracodawca Re: Moge dorzucić punkt trzeci ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:14
        lyche1 napisała:
        > Bo mnie się płakać chce jak widzę ręce mojej babci całe powykrzywiane
        > reumatyzmem, od prania bielizny po piątce dzieci w rzece. Ale nie bardzo
        wiem,
        > dlaczego ja mam z tego tytułu prać swoją bieliznę w rzece zamiast w pralce
        > autonatycznej...


        lyche1, powołana pralka jest nie na temat, ale odpowiem Ci .

        Rosjanie chcieli się nauczyć telewizyjnej reklamy.
        Pojechali do USA po naukę. Amerykanie pokazali im scenkę telewizyjną:
        dziewczyna rozbiera się powoli przed kamerą, wyrzucając części garderoby za
        ekran, aż zostaje tylko w stringach i biustonoszu, ekran gaśnie. Następnie
        pokazuje się chłopak, który też powoli rozbiera się do slipek, wyrzucając
        części garderoby za ekran.Ekran gaśnie, po chwili pokazuje się napis:
        "TERAZ BĘDĄ MIELI CZAS (nie pracodawcy) DLA SIEBIE, RESZTĘ ZA NICH WYKONA
        PRALKA AUTOMATYCZNA"

        Po powrocie do Moskwy, rosjanie wymyslili taką reklamę telewizyjną:
        rzeka Wołga, starsza kobieta pierze w rzece ( scenka jak z Twoją babcią),
        nadciąga oddział kozaków dońskich, dowódca narzuca kieckę kobiecie z tyłu
        na głowę, cały oddział z dowódcą na czele ujeżdza biedulkę od tyłu, ekran
        gaśnie, pokazuje się napis:
        "ŻEBY CIĘ TO NIE SPOTKAŁO, KUP PRALKĘ AUTOMATYCZNĄ"

        Jest to przypowiastka dla Ciebie lynche1 i pajdeczki.
      • Gość: pracodawca Re: Moge dorzucić punkt trzeci ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:16
        lyche1 napisała:
        > Bo mnie się płakać chce jak widzę ręce mojej babci całe powykrzywiane
        > reumatyzmem, od prania bielizny po piątce dzieci w rzece. Ale nie bardzo
        wiem,
        > dlaczego ja mam z tego tytułu prać swoją bieliznę w rzece zamiast w pralce
        > autonatycznej...


        lyche1, powołana pralka jest nie na temat, ale odpowiem Ci .

        Rosjanie chcieli się nauczyć telewizyjnej reklamy.
        Pojechali do USA po naukę. Amerykanie pokazali im scenkę telewizyjną:
        dziewczyna rozbiera się powoli przed kamerą, wyrzucając części garderoby za
        ekran, aż zostaje tylko w stringach i biustonoszu, ekran gaśnie. Następnie
        pokazuje się chłopak, który też powoli rozbiera się do slipek, wyrzucając
        części garderoby za ekran.Ekran gaśnie, po chwili pokazuje się napis:
        "TERAZ BĘDĄ MIELI CZAS (nie pracodawcy) DLA SIEBIE, RESZTĘ ZA NICH WYKONA
        PRALKA AUTOMATYCZNA"

        Po powrocie do Moskwy, rosjanie wymyslili taką reklamę telewizyjną:
        rzeka Wołga, starsza kobieta pierze w rzece ( scenka jak z Twoją babcią),
        nadciąga oddział kozaków dońskich, dowódca narzuca kieckę kobiecie z tyłu
        na głowę, cały oddział z dowódcą na czele ujeżdza biedulkę od tyłu, ekran
        gaśnie, pokazuje się napis:
        "ŻEBY CIĘ TO NIE SPOTKAŁO, KUP PRALKĘ AUTOMATYCZNĄ"

        Jest to przypowiastka dla Ciebie lynche1 i pajdeczki.
    • aankaa jestem "sierotką socjalizmu" 12.03.03, 18:00
      wiek, przyzwyczajenia i te sprawy ale forumuję na WŁASNY koszt.
      I co Ty na to Pracodawco ? Zmienisz poglądy ? Czy wyjątek potwierdza Twoją
      regułę ?
      • Gość: pracodawca Re: jestem 'sierotką socjalizmu' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:18
        aankaa napisała:

        > wiek, przyzwyczajenia i te sprawy ale forumuję na WŁASNY koszt.
        > I co Ty na to Pracodawco ? Zmienisz poglądy ? Czy wyjątek potwierdza Twoją
        > regułę ?

        Nie zmieniam. Zaliczm Cię do 20-30% społeczeństwa. Ale jak się zbłaźnisz,
        obniżę Ci ranking.
        • aankaa łaskawco 12.03.03, 20:30
          aż 20-30% ?
          a jak się "potknę" i wyląduję na forum między 8.00 a 16.00 - to zmienisz zdanie?
          • Gość: pracodawca Re: łaskawco IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:33
            aankaa napisała:

            > aż 20-30% ?
            > a jak się "potknę" i wyląduję na forum między 8.00 a 16.00 - to zmienisz
            zdanie
            > ?

            Tylko nie potknij się jak lyche1 lub pajdeczka.
            • aankaa Re: łaskawco 12.03.03, 21:15
              Gość portalu: pracodawca napisał(a):

              > Tylko nie potknij się jak lyche1 lub pajdeczka.

              to miała być zachęta do dalszej pracy "nad sobą i naleciałościami" czy
              przestroga ?
              (i uprzedzam lojalnie - na wszelkie posty odpowiadam po 17.00)
              • Gość: pracodawca Re: łaskawco IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 21:30
                aankaa napisała:

                > to miała być zachęta do dalszej pracy "nad sobą i naleciałościami" czy
                > przestroga ?

                Przestroga. Możesz znaleźć się niechcący nad Wołgą jako praczka.
      • anahella Re: jestem 'sierotką socjalizmu' 12.03.03, 21:44
        aankaa napisała:

        > wiek, przyzwyczajenia i te sprawy ale forumuję na WŁASNY koszt.
        > I co Ty na to Pracodawco ? Zmienisz poglądy ? Czy wyjątek potwierdza Twoją
        > regułę ?

        Ja tez jestem sierotka Peerelu. Pasuje moj wiek, i fakt ze cale dziecinstwo i
        kilka doroslych lat spedzilam w socjalizmie. Z sieci korzystam w domu (po to
        sobie zakupilam sztywne lacze) Prywatne telefony na komorke i zamiejscowe
        zalatwiam ze swojej komorki lub z domu po pracy. W pracy malo dzwonie w
        sprawach prywatnych, a jak ktos do mnie dzwoni i zanosi sie na dluzsza gadke,
        to przerywam i obiecuje ze oddzwonie wieczorem. Wbrew pozorom takich ludzi jest
        bardzo duzo. Nie zalezy to od wieku, bo godziny na telefonie i sieci spedzaja
        ludzie co maja po 50 i 20 lat.
    • Gość: soczew.niezalog może odpowiesz na mojego posta, hę? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:41
      w wątku Negry.
      czekam.

      soczew.

      ps. jak tam mikrokamerka? nie uwiera?
      • Gość: soczew.niezalog to było do PRACODAWCY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:47
        ...tak gwoli formalności.

        go ahead, mon. zabij mnie ciętym słowem, jak leszczyna giętkim

        soczew.
        • Gość: pracodawca Re: to było do PRACODAWCY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 20:50
          Gość portalu: soczew.niezalog napisał(a):

          > ...tak gwoli formalności.
          >
          > go ahead, mon. zabij mnie ciętym słowem, jak leszczyna giętkim
          >
          > soczew.

          Mam cię za idiotę,a z idiotami nie dyskutuję.
          • soczewica Re: to było do PRACODAWCY 12.03.03, 21:01
            Gość portalu: pracodawca napisał(a):
            >
            > Mam cię za idiotę,a z idiotami nie dyskutuję.

            no popatrz, a ja mam cię za coś gorszego i się nie chwalę. argumentów ci
            zabrakło? no proszę, proszę, zniż się do mojego poziomu i odpowiedz, pracodawco-
            nie-idioto

            soczew.
    • anahella sierotka KGB 12.03.03, 21:31
      Moj drogi pracodawco. Publiczny lincz jaki wlasnie poczyniles bardzo dobrze
      pokazuje jakim jestes czlowiekiem. Zapewne spedziles swoje mlode lata w ZSMP,
      gdzie uczyli cie jak zmusic kogos do samokrytyki, a jak bedzie oporny to jak
      pojechac po czlowieku, zeby mu dopiec. Zapewne w Panstwowym Gospodarstwie
      Rolnym, w ktorym nabierales pierwsze partyjne szlify i tam uczyles sie gnoic
      ludzi dzis nie ma internetu. A szkoda. Bylbys zapewne tematem ciekawego watku
      na Dilbertozie. Polecam przeczytanie "przypadkow dyrektora Buraka" - na pewno
      odnajdziesz w bohaterze bratnia dusze.
      • Gość: pracodawca anahella IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 22:12


        Dwa posty, a jakże różne. Świadczące o rozdwojeniu jaźni.
        Jeden normalnego człowieka, drugi kobiety, którą krowa kopła w łepetynę
        w dziecińswie. Została dziura w głowie. Pytanie, czym tą dziurę wypełnić.
        Odpowiedź napewno zna soczewica. Powinni założyć posta anahellasoczewica.
        I żyć od tej pory razem. Na Sobieskiego.
        Amen.
        • Gość: pracodawca Re: anahella IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 22:15
          Gość portalu: pracodawca napisał(a):

          >
          >
          > Dwa posty, a jakże różne. Świadczące o rozdwojeniu jaźni.
          > Jeden normalnego człowieka, drugi kobiety, którą krowa kopła w łepetynę
          > w dziecińswie. Została dziura w głowie. Pytanie, czym tą dziurę wypełnić.
          > Odpowiedź napewno zna soczewica. Powinni założyć posta anahellasoczewica.
          > I żyć od tej pory razem. Na Sobieskiego.
          > Amen.
          Byłem na tym forum dla wariatów.
          Ona (anahella) poplątała pazia z waletem
          • Gość: pracodawca Re: anahella IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 22:16


            Rany Boskie!
            Skąd tu tyle wariatek i wariatów
        • anahella Re: anahella 12.03.03, 22:28
          Gość portalu: pracodawca napisał(a):

          > Dwa posty, a jakże różne. Świadczące o rozdwojeniu jaźni.
          > Jeden normalnego człowieka, drugi kobiety, którą krowa kopła w łepetynę
          > w dziecińswie. Została dziura w głowie. Pytanie, czym tą dziurę wypełnić.
          > Odpowiedź napewno zna soczewica. Powinni założyć posta anahellasoczewica.
          > I żyć od tej pory razem. Na Sobieskiego.
          > Amen.

          Jesem pod wrazeniem: diagnoza mojego stanu psychicznego, skierowanie do
          szpitala, propozycja polaczenia sie z soczewica, ocena mojego postepowania,
          przy okazji wychodzi zle wychowanie, prostactwo i na koniec jaka religijnosc.
          Naprawde mi zaimponowales czlowieku o wielu twarzach. Kim jestes? Pracowawca?
          Ale w jakiej branzy? Psychoanaliza religijna?

          Ten post (a takze ten, ktory ci sie nie podobal) jest dosc szyderczy. Otoz tak
          traktuje ludzi, ktorzy wchodza na FK bez uprzedniego zapoznania sie z savoir-
          vivrem. Styl, jakiego uzywasz naprawde jest typowy dla dzialaczy ZSMP, ktorych
          pamietam z lat mojej bujnej mlodosci. Masz u mnie ignora, dopoki nie dorosniesz
          do ludzi (i ich poziomu) przebywajacych na tym forum.

          Do Soczewicy: ten gosc zapewne nie wie, ze Polska to nie tylko Warszawa. Stad
          regionalne odwolanie do ul. Sobieskiego w Wawie, gdzie znajduje sie szpital
          psychiatryczny. Pisze to na wypadek jakbys migala sie od obowiazku kazdego
          Polaka, jakim jest nauczenie sie na pamiec adresow wszystkich szpitali
          psychiatrycznych w Polsce ze szczegolnym uwzglednieniem Wawy;)
          • Gość: pracodawca Re: anahella IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 22:59
            anahella napisała:

            > Gość portalu: pracodawca napisał(a):
            >
            > > Dwa posty, a jakże różne. Świadczące o rozdwojeniu jaźni.
            > > Jeden normalnego człowieka, drugi kobiety, którą krowa kopła w łepetynę
            > > w dziecińswie. Została dziura w głowie. Pytanie, czym tą dziurę wypełnić
            > .
            > > Odpowiedź napewno zna soczewica. Powinni założyć posta anahellasoczewica
            > .
            > > I żyć od tej pory razem. Na Sobieskiego.
            > > Amen.
            >
            > Jesem pod wrazeniem: diagnoza mojego stanu psychicznego, skierowanie do
            > szpitala, propozycja polaczenia sie z soczewica, ocena mojego postepowania,
            > przy okazji wychodzi zle wychowanie, prostactwo i na koniec jaka religijnosc.
            > Naprawde mi zaimponowales czlowieku o wielu twarzach. Kim jestes? Pracowawca?
            > Ale w jakiej branzy? Psychoanaliza religijna?
            >
            > Ten post (a takze ten, ktory ci sie nie podobal) jest dosc szyderczy. Otoz
            tak
            > traktuje ludzi, ktorzy wchodza na FK bez uprzedniego zapoznania sie z savoir-
            > vivrem. Styl, jakiego uzywasz naprawde jest typowy dla dzialaczy ZSMP,
            ktorych
            > pamietam z lat mojej bujnej mlodosci. Masz u mnie ignora, dopoki nie
            dorosniesz
            >
            > do ludzi (i ich poziomu) przebywajacych na tym forum.
            >
            > Do Soczewicy: ten gosc zapewne nie wie, ze Polska to nie tylko Warszawa. Stad
            > regionalne odwolanie do ul. Sobieskiego w Wawie, gdzie znajduje sie szpital
            > psychiatryczny. Pisze to na wypadek jakbys migala sie od obowiazku kazdego
            > Polaka, jakim jest nauczenie sie na pamiec adresow wszystkich szpitali
            > psychiatrycznych w Polsce ze szczegolnym uwzglednieniem Wawy;)
            >
            >
            > Swirnięta!
            Czytaj dalej w gwiazdach!
            • Gość: pracodawca Cholera! Lesby to są napewno.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 23:03

              .......albo tranwesystki.
              Co one robią tak późno w internecie?
              Chyba się onanizują wibratorkami.
              • lyche1 Re: No proszę i jeszcze argument 12.03.03, 23:10
                kolesia spod budki z piwem. Brawo. Zawołaj swoich kolesi - bo sam nam nie dasz
                rady :)))))))
                Plemniki wszystkich krajów ! Łaczcie się !
                • Gość: pracodawca Re: No proszę i jeszcze argument -nocna zmiana je. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 23:53

                  ....st opanowana przez leciwe lesby.



                  "Proletariuszki byłych PGR, łączcie się"
    • pajdeczka CO Wy na to? 13.03.03, 09:52
      Gość portalu: PRACODAWCA napisał(a):

      Jaka mać, taka nać.

      To kim jest w takim razie Twoja matka?!


      > Teoria mija o 20-30% ludzi uczciwych potwierdza się. 70-80% moich adwersarzy
      to drobni złodzieje.

      I co na to forumowi adwersarze?

      Jednak diagnoza moja była słuszna - SCN.

      • Gość: pracodawca Re: CO Wy na to? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 10:17
        pajdeczka napisała:

        > Gość portalu: PRACODAWCA napisał(a):
        >
        > Jaka mać, taka nać.
        >
        > To kim jest w takim razie Twoja matka?!
        >
        >
        > > Teoria mija o 20-30% ludzi uczciwych potwierdza się. 70-80% moich adwersa
        > rzy
        > to drobni złodzieje.
        >
        > I co na to forumowi adwersarze?
        >
        > Jednak diagnoza moja była słuszna - SCN.
        >

        Chodziło o Twoją nać.
        jak się wrodzi w mać, to też będzie złodziejem (czasu pracodawcy)


        "Proletariuszki byłych PGR, łączcie się"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka