kropka9610
27.09.06, 11:38
Witam wszystkich:))Mam takie pytanko,co sądzicie o zaufaniu do facetów, a
konkretnie do tego jedynego,powinno mu się ufać tak na 100%,czy raczej
nie.Czasem mam takie dziwne myśli, może przeczucie,że coś jest nie tak...Jest
nam ze sobą cudownie,ale są takie momenty, w których mam poprostu
dosyć.Czasami dochodzi do kłótni i to bardzo ostrych.Kiedyś zdażyły się
nieprzyjemne sytuacje i po nich stałam się bardziej zazdrosna i
podejżliwa.Może czasami troche przesadzam i jestem troche przeczulona.Wy też
tak macie???
Pozdrawiam pa :)))