02.10.06, 11:59
zrobiłam dzisiaj test i wyszedł pozytywny...
Mojego faceta znam 3 miesiące, wcześniej byłam w kilkuletnim związku który
poprostu nie wypalił.
Ta dzisiejsza informacja zwaliła mnie trochę z nóg, bo się tego nie
spodziewałam.. ale wyszło jak wyszło..
Wiem, że mój obecny facet bardzo się cieszy z tego i chętnie mnie poślubi, ja
też chcę mieć dziecko, mam już 31 lat i wiem że długo zwlekać z tym nie
mogłabym. Wiem że należy ponosić konsekwencje swoich czynów, ale ja nie
jestem jakoś szaleńczo zakochana (tak było w poprzednim związku)teraz to
raczej z mojej strony przyjaźń, miałam i mam nadzieję że przerodzi się to w
coś więcej, ale narazie to za szybko jak dla mnie. W głowie mam mętlik i
jestem podłamana. Za tydzień będą miarodajne wyniki badań krwi i będę
wiedziała na 100% czy to ciąża. Może któraś z was była w podobnej sytuacji.
Czy wynik pozytywny w teście kupionym w aptece jest miarodajny?.
Obserwuj wątek
    • john_malkovitch Re: wpadka 02.10.06, 12:01
      Zawsze istnieje mozliwość pomyłki..
      Zrób jeszcze jeden, a najlepiej idź do lekarza..
    • blueska3 Re: wpadka 03.10.06, 00:27
      Konsekwencje ponosić trzeba. Bez dwóch zdań! Idź do lekarza. Będziesz miała
      pewność na sto procent.
    • qw994 Re: wpadka 03.10.06, 06:24
      A ty jesteś pewna, że chcesz brać ślub? Ciąża to siła wyższa, stało się, ale
      ślub już zależy wyłącznie od waszej woli. Jeśli nie jesteś pewna trwałości tego
      związku, NIE RÓB TEGO. Na ślub zawsze będzie czas, a ty będziesz mogła się
      zastanowić na spokojnie.
    • kryzolia Re: wpadka 03.10.06, 07:33
      nawet jesli sie jest szaleńczo zakochanym, to z tym samym facetem nie trwa to
      zawsze lecz przechodzi z czasem w rutynę.
      jesli obecny facet jest naprawde przyjacielem to nalezy byc z nim w związku i
      nie szukać gwiazd na niebie.
      nie musisz przeciez wychodzić za mąż, mozecie być razem tak jak do tej pory i
      razem wychowywac dziecko.
      warto razem zamieszkac , z czasem sprawy sie ułożą i sama znajdziesz odpowiedz
      na swoje wątpliwosci....
      • maligrat Re: wpadka 03.10.06, 08:14
        raczej testy wychodza pozytywnie, mi zawsze sie zgadzało . Co do ślubu to tez
        mysle że nie ma sie co spieszyć, małzeństwo to nie zabawa, musicie dojrzeć do
        tego że chcecie być razem, 24 godziny, dzien po dniu i wychowywać pod jednym
        dachem dziecko. Ciesz się ciążą , bo pewnie trudno byłoby ci wybrać odpowiedni
        moment na dziceko - a 31 lat do dobry moment, bo jeszcze człowiek ma
        cierpliowść do dzieci. Trzymaj się
        • milka2288 Re: wpadka 03.10.06, 08:30
          dziękuję za wszystkie wpisy.
          Dzisiaj robiłam drugi inny test który nie pozostawił mi już żadnych wątpliwości.
          • qw994 Re: wpadka 03.10.06, 20:02
            Wobec tego gratuluję :)
    • maialina1 raczej tak 03.10.06, 08:48
      Niemiarodajny wynik na tescie ciazowym moze byc tylko jesli negatywny.
      Pozytywny jest pewny, chyba ze masz ciaze urojona, burza hormnow itd, co sie
      zdarza niezwykle rzadko.
      Raczej pogodz sie z mysla ze zaszlas.
      A ta w ogole to gratulacje :)
      Zeby tak kazda para starajaca sie o dziecko zachodzila w ciaze z taka latwoscia
      jak ty, jedna wpadka i hop!
      A my (ja i maz) sie staramy i staramy i nic.
      :)
      • milka2288 Re: raczej tak 03.10.06, 09:01
        dziękuję..
        wierzę że wszystko się jakoś poukłada.
        • kreola7 Re: raczej tak 03.10.06, 13:51
          Dodam tylko, że jeżeli facet stanie na wysokości zadania i będzie wspaniałym
          ojcem, a przy tym będzie dbał o Ciebie najpierw jako ciężarną ;) a potem będzie
          Ci pomagał i dzielił wszystkie obowiązki to wasze, a raczej Twoje odczucia w
          stosunku do niego mogą się zupełnie zmienić. Bo pojawienie sie dziecka w
          związku diametralnie zmienia związek - albo go umacnia, albo w skrajnej
          sytuacji rozdziela.
          Życzę Ci, żeby wszystko Wam się ułożyło i żebyście byli szczęśliwą rodziną.
          Pozdrawiam
          • milka2288 Re: raczej tak 03.10.06, 14:48
            dziękuję bardzo. To bardzo optymistycznie co napisałaś, tego potrzebowałam.
    • milka2288 Re: wpadka 04.10.06, 12:51
      a na dodatek tamten mój były chłopak zadzwonił do mnie dzisiaj (on cały czas
      wydzwania chce do mnie wrócić) i powiedział że śniły mu się dzisiaj koszmary ze
      mną w roli głównej, że rodziłam w strasznych mękach. Ma jakiś 6 zmysł skoro ja
      od dwóch dni borykam się z tym tematem i nic mu wcześniej nie mówiłam??
      • kreola7 Re: wpadka 04.10.06, 14:28
        Myślę, że nie powinnaś się sugerować tym tel.od byłego. Zamknij ten rozdział,
        bo wkroczyłaś już w inny świat...
        Podejrzewam, że Twój chłopak śnił o SWOIM rodzącym się dziecku i stąd te obawy
        o Ciebie i dziecko, ale wg mnie to przypadek, że tak mu się śniło. Poprostu
        miał pewno wcześniej jakieś plany związane z Tobą, może rozmawialiście o
        dziecku, czy dzieciach i dopiero teraz, jak wszystko przemyślał i wie, że Cię
        stracił, tym bardziej (jeżeli wie), że masz innego faceta, chce skruszony
        wrócić...
        Mam nadzieję, że definitywnie skończyłaś już ten związek, bo ON zupełnie nie
        pasuje do Twojej aktualnej sytuacji, jest jak 5-te koło u woza. Sory za
        porównanie, ale jakoś tak mi się pomyślało :)

        Pielęgnuj swój aktualny związek, bo niedługo Wasze życie odmieni się o 180
        st.na zawsze :)

        Pozdrawiam

        P.S. Poza tym prawie wszystkie kobiety rodzą w męczarniach, a połowa z nich w
        strasznych :) nic nowego :)) - trochę mnie to rozśmieszyło :)))

        • milka2288 Re: wpadka 04.10.06, 14:47
          no nie, on wyraźnie określił że śniło mu się że go zawołano do szpitala, bo
          miałam jakieś komplikacje i dokładnie czuł że to nie jego dziecko. Wiem, że to
          pewnie projekcja jego obaw, ale ten zbieg w czasie gdy sama dowiedziałam się o
          ciąży- spowodował że mam gęsią skórkę na plecach.
          Nas wcześniej bardzo wiele łączyło, zamknęłam ten roździał chociaż wiem, że już
          nigdy wiecej nie powtórzy się takie silne uczucie do innego faceta, choćbym nie
          wiem jak się starała. I to mnie smuci.
          • kreola7 Re: wpadka 04.10.06, 16:00
            Przepraszam za powtórzony post, napiszę jutro.
            Trzymaj się.
          • kreola7 Re: wpadka 05.10.06, 13:28
            Uważam, że stres to ostatnie czego Ci potrzeba i tak masz go niemało. Dtatego
            nie wierz i nie analizuj tego bzdurnego snu swojego byłego. Nadal myślę, że to
            przypadek. Zresztą jaki masz wpływ na rodzenie, to naprawdę nic przyjemnego -
            ostateczną decyzję i tak podejmują lekarze choćbyś nawet błagała o cesarkę to i
            tak jej nie zrobią na Twoje życzenie, chyba że wcześniej się umówisz i
            zapłacisz, ale to inna bajka. Poza tym nie ma co wybiegać niepotrzebnie w
            przyszłość. Jestem przekonana, że zanim urodzisz bardzo dużo przeczytasz o
            ciąży i porodzie, może będziesz chodzić do szkoły rodzenia, dzięki czemu poród
            nie będzie Ci się wydawał taki straszny, będziesz wiedziała jak powinnaś się
            zachować w różnych sytuacjach. To Ci pozwoli zyskać większą pewność i mniej
            nerwów przed tym czego jeszcze nie znasz i nie przeżyłaś.
            Musisz optymistycznie patrzeć w przyszłość, bo mam wrażenie, że ten Twój były
            skutecznie popsuł Ci samopoczucie na długi czas - aż wzbiera we mnie złość! Po
            co on Ci takie głupoty opowiada! Zerwij z nim kontakt, bo teraz to dopiero
            będzie miał kretyńskie sny jak się dowie o tym, że będziesz mamą.

            A co do Twojego aktualnego związku to zawsze jest tak, że każdy następny
            związek jest inny. Nie znaczy, że gorszy, ale inny. Na pewno porównywałaś obu
            panów i znasz plusy i minusy każdego z nich. Musisz pogodzić się z tym, że
            nigdy idealnie nie jest. Może teraz nie będzie wielkich euforii, szleństw
            uczuciowych, ale będzie coś innego, coś czego brakowało Ci w poprzednim związku.

            Głowa do góry. Teraz powinnaś się tylko cieszyć, a nie smucić i zamartwiać, tym
            bardziej z takiego durnego powodu :)
            Biegnij do lekarza, zacznij brać witaminy i niczym się nie przejmuj.
      • kreola7 Re: wpadka 04.10.06, 15:58
        Myślę, że nie powinnaś się sugerować tym tel.od byłego. Zamknij ten rozdział,
        bo wkroczyłaś już w inny świat...
        Podejrzewam, że Twój chłopak śnił o SWOIM rodzącym się dziecku i stąd te obawy
        o Ciebie i dziecko, ale wg mnie to przypadek, że tak mu się śniło. Poprostu
        miał pewno wcześniej jakieś plany związane z Tobą, może rozmawialiście o
        dziecku, czy dzieciach i dopiero teraz, jak wszystko przemyślał i wie, że Cię
        stracił, tym bardziej (jeżeli wie), że masz innego faceta, chce skruszony
        wrócić...
        Mam nadzieję, że definitywnie skończyłaś już ten związek, bo ON zupełnie nie
        pasuje do Twojej aktualnej sytuacji, jest jak 5-te koło u woza. Sory za
        porównanie, ale jakoś tak mi się pomyślało :)

        Pielęgnuj swój aktualny związek, bo niedługo Wasze życie odmieni się o 180
        st.na zawsze :)

        Pozdrawiam

        P.S. Poza tym prawie wszystkie kobiety rodzą w męczarniach, a połowa z nich w
        strasznych :) nic nowego :)) - trochę mnie to rozśmieszyło :)))

    • ajkro To spokojne uczucie moze byc trwalsze. 04.10.06, 19:05
      Dobrze, ze jestescie swoimi przyjaciolmi i ciesz sie, ze masz doroslego i
      odpowiedzialnego mezczyzne, ktory nie ucieka przed problemami.
      Macie dobre podstawy na szczesliwa rodzine.
      Jestes teraz po prostu w szoku po wiadomosci o ciazy i boisz sie, co bedzie
      dalej.
      Ja na szczescie na testach nie znam sie. Ale, to jest moje szczescie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka