Dodaj do ulubionych

Najlepszy sposób na...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.01, 14:52
poderwanie interesującego mężczyzny???
wiem, że najlepszy to taki, by nie wiedział, że został poderwany
Ale -jakieś szczegóły???
I instrukcję pt.:,,pierwsze koroki"?
A może panowie wiedzą to najlepiej?
Obserwuj wątek
    • motor Re: Najlepszy sposób na... 08.11.01, 14:56
      Czarujesz Kocie - umiała bys to zrobić z zamkniętymi oczami - wierzę w Ciebie.
      Powodzenia
      • mag_nolia Re: Najlepszy sposób na... 08.11.01, 14:59
        Czeeeść miły Bankowcu!
        Z zamkniętymi oczami nie podrywam - bo wtedy nie potrafię określić, czy jest
        interesujący.
        Mogłabym podrywać Ciebie, ale dlaczego jesteś tak daleko??
        • czort Re: Najlepszy sposób na... 08.11.01, 15:36
          Nie wiem, jak panowie, ale ja patrzę, patrzę, wpatruję się i wpatruję. I daję
          słowo - ugotowany!!!!
          • mag_nolia Re: Najlepszy sposób na... 08.11.01, 15:38
            doprowadzasz wzrokiem do temperatury wrzenia?!
            Co słychać na imprezie?
            Słyszłam, że niektórzy zamierzają się złapać na Twoje grzybki i korniszony??
            • Gość: Una Re: Najlepszy sposób na... IP: 62.233.128.* 08.11.01, 15:52
              Jeden strzał spod firan rzęs i gotowe...
    • Gość: Helena Re: Najlepszy sposób na... IP: *.waw.cdp.pl 08.11.01, 16:37
      Kiedys juz doradzalam, ale sie powtorze...
      Ja podrywam na sposoby nieco archaiczne, ale niezawodne :-))
      Poprostu musisz sie potknac, tak aby wpasc mu prosto w ramiona i uroczo sie
      usmiechnac, wzglednie z duzo doza prawdopodobienstwa symulowac skrecona kostke
      i zrobic z siebie bezradna kobietke. Zaden nigdy nie odmowil pomocy kobiecie w
      potrzebie. Sprawdza sie za kazdym razem.
      Ale... co kto lubi, najlepiej olsnic intelegencja, ale nie zawsze jest okazja.
      Powodzenia i pozdrawiam
      • Gość: ........ Re: Najlepszy sposób na... IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 23:49
        Sposobow moze byc i jest duzo i to roznych. Najwazniejszym w
        tym wszystkim jest sama chec podrywania. Jezeli bedziesz
        chciala, to zawsze bedziesz miala. My nie jestesmy w tym
        oporni ( przynajmniej nie ja). Tylko musisz sie podobac.
        Inaczej..........roznie moze byc. Pozdrawiam
        • lachatte Re: Najlepszy sposób na... 09.11.01, 02:46

          Ja jestem za tradycja - mezczyzna podrywa. No ale slyszalam tez od
          mezczyzn: "tak bardzo balem sie do ciebie podejsc, bos taka ladna" (a o ironio
          jestem b.b. niesmiala!). Czyli pozory myla: macho moze byc bardzo niesmialy.
          Mysle ze jak ktos sie podoba, to chociaz dac do zrozumienia, ze jestes
          przystepna - moze usmiech, wzrok, moze nawet prosba o pomoc. A inicjatywa
          wieksza zostawic jemu. Mam kolezanki, ktore odrzucajac ich, sa bardzo
          brutalne. A ja mysle, ze odrzucenie jest juz dosyc bolesne, to chociaz zrobic
          to tak by nie stracil twarzy.

          I jeszcze jedno: Mezczyzni sa bardzo przyciagnieci do mnie gdy tancze (wtedy o
          dziwo moja niesmialosc znika). To moze tancem sprobowac.

          Zycze wszystkiego dobrego!
          • Gość: odszczep Re: Najlepszy sposób na... IP: 203.88.235.* 09.11.01, 04:46
            Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze nie zawsze jest okazja aby olsnic
            inteligencja . To sie poznaje niemal od razu .
            • mag_nolia Re: Najlepszy sposób na... 09.11.01, 08:51
              A ja podobno jestem ,,niedostępna".
              Nie narzekam na brak adoracji ze strony panów, ale chciałabym umiejętnie
              kierować tą adoracją, by pochodziła od kogoś, kogo ja wybiorę.
              Lecz problem polega na tym, że gdy ktoś mi się podoba-jestem nieśmiała.
              • Gość: nina Re: Najlepszy sposób na... IP: *.*.*.* 09.11.01, 09:40
                i otoz to ! mam ten sam problem :-(
                podrywaja mnie nie ci co trzeba, a w stosunku do tych co mi sie podobaja oblewa
                mnie paraliz...
              • lachatte Do Magnoli 09.11.01, 10:46
                No wlasnie. O to chodzi: jezeli jestes oniesmielona przez kogos kto tobie sie
                podoba, to rowniez bywa odwrotnie: Mezczyzna toba zauroczony tez niesmieleje.
                I wtedy musisz sie stac dla niego dostepna zeby go osmielic. Wniosek
                dostepnosc musi byc selekcyjna. Pozdrawiam.
                • Gość: mag_nolia Re: Do Magnoli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.01, 10:55
                  tak, tylko to nie jest takie proste
                  gdy paraliżuje Cię trema, to najprościej być niedostępnym i najprostsze jest
                  pozostawanie z boku, lub w ogóle - ucieczka
                  I tak też robi mój kolega - przychodzi do mnie ok. 10-razy dziennie - do biura,
                  niby w jakiejś sprawie, czasem język mu się plącze, gdy chcę rozwinąć rozmowę -
                  on ucieka.
                  Zabawne...
                  Ale chociaż prubóje.
                  A ja nie.
                  Pozostaję w zakochaniu platonicznym.
                  • czort Re: Do Magnoli 09.11.01, 12:30
                    Ale jakie to przyjemne, kobieto, toż to sama rozkosz - czekać - bo wyobraź
                    sobie, że gdy ten kolega w końcu się jakoś zdeklaruje i po jakimś czasie
                    rozwieją sie twoje marzenia związane z tym "związkiem"?
                    ŻZabko , trzymaj to jak najdłużej.
                    powodzenia, pozdrów kolegę nieśmiałego
                    czort

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka