monorub
08.10.06, 19:19
mam nieco ponad 20lat i wszystkie moja kontakty seksualne do tej pory mialam
tylko z facetami w moim wieku. ostatnio natomiast mialam przygody z jednym
30latkiem...i tak sie zastanawiam... zawsze, do tej pory kazdy facet z ktorym
bylam po bardziej namietnym pocalunku, pettingu, moich orgazmie, dotykaniu sie
nazwajem (dotykaniu mnie) mial wzwod, normalny, porzadny. samiec gotowy do
kochania sie:) czy to mozliwe, ze sie zmienia w pewnym wieku? 30latek z ktorym
jestem teraz rzadko kiedy ma wzwod, mimo moich pieszczot, mimo tego ze mnie
dotyka i mam orgazm (z mlodszymi zdarzalo sie, ze nie wytrzymywali w tym
momencie). to co robimy jest naprawde namietne, zachowuje sie jakby byl super
napalony, ale po prostu mu... nie stoi... o co chodzi? nie podniecam go?
naleze raczej do atrakcyjnych dziewczyn...kwestia momentu (bylismy po
imprezi)? mam sie go pytac? nie chcialam go zawstydzac na razie, zwlaszcza ze
podczas poprzedniego spotkania nie bylo AZ takich problemow (ale doprowadzenie
go do stania troche trwalo). kwestia wieku? mlodszym przeciez wystarczal
bardziej namietny pocalunek...