Dodaj do ulubionych

brak ochoty na seks

22.10.06, 02:47
nie wiem, co myśleć. NIe mam ochoty na seks od jakiegoś roku. Od 8 mies.
spotykam się z kims. Na dodatek jest dużo młodszy i ma dużą ochotę. Nie wiem
co jest ze mną. Nigdy nie miałam taki problemów. CZy może to być np związane z
przezytą depresją i branymi lekami?
dzięki za odpowiedzi
kaka
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: brak ochoty na seks 22.10.06, 14:53
      Jasne. Podstawowym objawem depresji jest brak ochoty na seks. W duzej mierze
      zalezy to tez od lekow.
    • kaka754 Re: brak ochoty na seks 22.10.06, 15:33
      dzięki za odp.
      Tylko, że ja już nie jestem w depresji - tak myślę, bo widzę i wiem, co czuję,
      jak zachowuję się. Depresję miałam mniej więcej od października zeszłego roku,
      do maja - oczywiście, nie da się tak sztywno wydzieliś daty. Po prostu chodziłam
      do lekarze, brałam leki i sama sie starałam coś zmienić. I dlatego przyjełam,że
      do maja. Bo wtedy było ze mną znacznie lepiej. Teraz w ogole jest bardzo dobrze.
      Moja depresja pojawiła się, kiedy straciłam pracę, nie moglam jej znaleźć a
      mialam kredyty i banki mnie ścigały. Leki przestałam brać ok, czerwca a nadal
      jest zimna i zyję tak, jak sfera intymna nigdy nie istniała i nadal nie
      istnieje. Niestety najbardziej to przezywa mój mężczyzna - nie dziwię mu się.
      Rozmawiamy o tym, ale on chyba nie wierzy, że takie moga być skutki uboczne
      przebytej depresji. Jest to też mój przyjaciel, nie tylko chłopak i przykro mi,
      że męczy się, oboje się męczymy. ZOstawić też mnie nie chce, choć mu to
      sugerowałam, żeby nie musiał tego znosić. Wiadomo, że nie tylko seksem człowiek
      żyje, ale jest to b, ważne, poza tym ja w ogóle nie mam ochoty na żadne czułości.
      Czy jest na to jakis sposób?
      • widokzmarsa Re: brak ochoty na seks 22.10.06, 16:43
        miłość
      • kaka754 Re: brak ochoty na seks 22.10.06, 17:00
        czyli, że to wszystko z braku miłości do niego...?
        hm, niektorzy starsi ludzie, którzy mnie znają, uważają, że generalnie to
        właśnie prawdziwe uczucie, bo myśle też o nim. Może nie jestem zafascynowana,
        ale fascynacja szybko mija, w ogóle mija.
        • kaka754 Re: brak ochoty na seks 22.10.06, 17:09
          a ja po prostu widzę, że mnie ta sfera życia w ogóle nie obchodzi i to nie
          chodzi o to, że tylko z moim chlopakiem. Po prostu może dla mnie nie istnieć.
          Kiedyś tak nie bylo - bez względu na to, czy byłam sama czy z kimś. Widzę u
          siebie wewn. zmiany a nie do konkretnej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka