arah_1985
24.10.06, 07:39
Witajcie dziewczyny
Pisze na waszym forum,bo na męskim raczej sensownej odpowiedzi nie dostane ;)
Sprawa wygląda tak:
Jakieś 6 miesięcy temu poznałem dziewczyne(ma 22 lat,ja 23),wszystko było
super itp.traktowałem naszą znajomość jako czysto koleżeńską...do pewnego
czasu,pewnego dnia,gdy wstałem coś strzeliło we mnie,fantastyczne
uczucie,zakochałem się w swojej przyjaciółce...po kilku dniach powiedziałem
jej o swoich uczuciach,domyślacie się co usłyszałem :(
"Traktuje cię jako bardzo dobrego kolegę,ale czy możliwe jest coś więcej z
mojej strony,to niestety nie moge obiecać"...to zdanie mnie dobiło,okropne
uczucie,teraz wiem jak się czują osoby,które mają podobny problem.
Dodam,że wcześniej jak byłem nastkiem nic mnie to wzruszało,latałem z jednego
kwiatka na drugi,a teraz myślałem,że moge z tą wspaniała dziewczyną stworzyć
stały związek,niestety.Na dodatek wczoraj przez przypadek dowiedziałem się,że
od miesiące wpadł jej w oko ktoś inny,w jej wieku,facet jeszcze się zastanawia...
Kieruje do was pytanie dziewczyny :
Walczyć o nią czy odpuścić ? Jak myślicie ?
Osobiście wczoraj jeszcze przeważało odpuszczenie,dziś już nie,chciałbym
spróbować mimo,że próbuje ona z kimś innym:)