tygrysek27 24.10.06, 12:22 mniej myślę o seksie a i mniej go potrzebuję jak jem boczek i kiełbasę :-) to jest zupełnie odwrotnie dziwne to ....... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bri Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 12:26 Może kiełbasa Ci się kojarzy erotycznie. Możesz na tej diecie jeść banany? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
walutka Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 12:27 A co na tej diecie głównie jesz no bo jak jest to druga skrajność od boczków i kiełbas to nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 12:43 jem dużo warzyw i owoców chude mięso i lekkie zupy no nie wiem dlaczego tak jest - moze organizm wydatkuje energie na utrzymanie zapsów tłuszczy które się kurczą? ;-) w sumie to dobrze bo mój M jest na razie daleko a jak się spotkamy to będe piękna, chuda i napalona ;-p ogórki nie, wolę świeczki ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
michunia Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 13:01 hormonki twoj organizm produkuje z cholesterolu, wyjalowisz sie, bedziesz piekna i nieerotyczna Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 13:21 chcę się trochę odchudzić nie wychudzić bedzie dobrze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
enigma_87 Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 13:30 moze chodzi o to,ze gdy nagle przerzucilas sie z "ciezkiego" jedzenia na "lekkie" to twoj organizm nieznacznie sie oslabil? I dlatego nie masz energii na seks? Nie wiem, ja tak wlasnie mialam tez...Jak zaczynalam ograniczac jedzenie i jesc bardzo niskokalorycznie - owoce,salatki,lekkie pieczywo to czulam sie troszke jakby "przezroczysta" i tez nie myslalam o tym i owym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
walutka Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 13:31 No właśnie choć specjalistką od żywienia nie jestem ale logiczne to mi się wydaje,że jak z tłustego przechodzi się na bardzo małokaloryczne to ma się mało energii na wszystkoa a teraz wiem dlaczego seksu mniej się chce:-). Nie lepiej tak stopniowo zmniejszać porcje kalorii,żeby organimz jakoś się przyzwyczaił? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: odkąd zaczęłam dietę 24.10.06, 13:37 no niestety, u mnie nie ma stopniowo albo raz konkretnie albo nigdy straszny łasuch jestem (majonez, karkówka, boczek, salceson, czosnek, ser pleśniowy....) i tylko radykalne zmiany żywieniowe skutkują poza tym na zime zawsze przybywa mi boczków które latem samoistnie znikają zatem teraz wyprzedzam fakt :-) Odpowiedz Link Zgłoś