Dodaj do ulubionych

Czy dziewczyny lecą na samochody?

IP: *.*.*.* 15.05.01, 08:55
Tylko szczerze odpowiadajcie.
Aha, wyjaśnię, że nie mam wcale zamiaru korzystać z tego rodzaju "podrywu".
Czasem tylko żal człowieka bierze, jak widzi jakie fajne dziewczyny prowadzają
się z prawdziwymi dupkami, lub mięśniakami w fajnych fiurach.
Ciekaw jestem więc, jak to jest, czy ten samochód serio jest taki ważny.
Obserwuj wątek
    • Gość: Violetta Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 15.05.01, 09:01
      To faceci lecą na samochody od kiedy mam moje własne auto nie mogę się od nich
      opędzić.
      • Gość: rafik Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.*.*.* 15.05.01, 09:24
        Viola, serio?
        dla mnie to troszke poniżające lecieć na samochód panny.
        Ja źle bym się czuł, gdyby dziewczyna woziła mnie samochodem, tak samo jak nie
        zgodziłbym się mieszkać w mieszkaniu dziewczyny.
        • Gość: Violetta Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 15.05.01, 09:59
          Jak najbardziej poważnie. W dodatku upierają się,że to oni chcą prowadzić, a ja
          nie po to kupiłam samochód żeby być w nim pasażerem. Osobniki pozbawione honoru
          i szacunku do samych siebie zdarzają się zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.
          Myślę też że nie należy przesadzać w drugą stronę i nie godzić się na to by
          jechać z kobietą jako pasażer czy mieszkać w jej mieszkaniu. Ważne z jakich
          pobudek się to robi. Myślę że da się wyczuć kiedy komuś zależy tylko na
          pieniądzach.
      • Gość: Smik Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 15.05.01, 09:27
        To chyba nie jest kwestia samego samochodu - ale o czym on "mówi", czyli stanu majątkowego
        danej osoby. Jeśli ktoś oczekuje od chłopaka /dziewczyny pewnej zamożnośći ,pewnie uważa że
        można to ocenić po samochodzie. Ja osobiście pewnie wolałabym aby mój chłopak był w dobrej
        sytuacji finansowej, ale jest to tylko jednen z wielu elementów, który nie przesądza.
        • Gość: rafik Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.*.*.* 15.05.01, 10:03
          rozumiem, ale nie o to mi chodzilo!
          chodzilo mi o panny, które mają "kisiel" w majtkach, gdy widzą że facet ma
          samochód, a że go ukradł to już nieistotne.
    • Gość: Tomasz Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 193.59.192.* 15.05.01, 10:12
      No pewnie. Bez wyjątku, a te które się do tego nie przyznają to hipokrytki.
      Jak idziesz ulicą to babka najpierw patrzy Ci na twarz, a potem spogląda na
      ciuchy (tak jakby patrzyła do Twojego portfela). Podświadomie ocenia Twoje
      zdolności finansowe. A bryka to dopiero jest magnes!
      Nie może być inaczej !
    • Gość: zz Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 195.94.222.* 15.05.01, 10:30
      Gość portalu: rafik napisał(a):

      > Tylko szczerze odpowiadajcie.
      > Aha, wyjaśnię, że nie mam wcale zamiaru korzystać z tego rodzaju "podrywu".
      > Czasem tylko żal człowieka bierze, jak widzi jakie fajne dziewczyny prowadzają
      > się z prawdziwymi dupkami, lub mięśniakami w fajnych fiurach.

      fajne dziewczyny??? tylko dlatego ze fajnie wygladaja???
      ach te pozory!

      > Ciekaw jestem więc, jak to jest, czy ten samochód serio jest taki ważny.

      • Gość: hejka Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.man.polbox.pl 18.05.01, 12:39
        Jasne, ze leca na samochody i kase podobnie jak faceci leca na suuper
        atrakcyjny wyglad i maslane oczka:) Na szczescie od obu regul jest wiele
        wyjatkow. Jesli chodzi o mnie - milo kiedy facet ma samochod ( i to wcale nie
        bmw:), bo po prostu latwiej i przyjemniej mozna spedzac czas. Tyle, ze bez tego
        czegos co mnie u niego pociaga samochod, chata i ogolnie kasa NIE MAJA
        ZNACZENIA.
        Pozdrawiam.

        P.S. Z moich prywatnych obserwacji wynika, ze fankami wypchanych portfelikow sa
        najczesciej mlodziutkie dziewczyny.
        • Gość: zizi Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 195.94.222.* 18.05.01, 12:51
          zgadza sie - mlodziutkie dziewczyny

          ale tez kobiety dojrzale, ktore bedac z nadzianym facetem przyzwyczaily sie do
          pewnego standardu zycia i moga miec problem odnalezc sie w nowym otoczeniu
          (jesli kolejny partner nie ma tyle do zaoferowania w sferze materialnej)

          najlepiej zawsze o tym szczerze i otwarcie rozmawiac z kobieta mowiac, ze to co
          mam mi wystarczy, zeby sie moc cieszyc zyciem
          i nalezy o tym od czasu do czasu mowic

          • Gość: hejka Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.man.polbox.pl 18.05.01, 15:42
            Gość portalu: zizi napisał(a):

            > zgadza sie - mlodziutkie dziewczyny
            >
            > ale tez kobiety dojrzale, ktore bedac z nadzianym facetem przyzwyczaily sie do
            > pewnego standardu zycia i moga miec problem odnalezc sie w nowym otoczeniu
            > (jesli kolejny partner nie ma tyle do zaoferowania w sferze materialnej)
            >
            > najlepiej zawsze o tym szczerze i otwarcie rozmawiac z kobieta mowiac, ze to co
            >
            > mam mi wystarczy, zeby sie moc cieszyc zyciem
            > i nalezy o tym od czasu do czasu mowic
            >


            Przyzwyczajenie to chyba temat do odrebnej dyskusji, bo czyz nie jest tak, ze
            trudno nam wszystkim np wrocic do czarno-bialego telewizora kiedy tyle lat mamy
            juz kolor???:))

            Mowic tak , ale nie "nie mam nic i to mi wystarczy", mowic "poprawmy sobie
            standard razem" ...np .
            Pozdrawiam.
            • Gość: zizi Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 195.94.222.* 18.05.01, 16:23
              Gość portalu: hejka napisał(a):

              > Gość portalu: zizi napisał(a):
              >
              > > zgadza sie - mlodziutkie dziewczyny
              > >
              > > ale tez kobiety dojrzale, ktore bedac z nadzianym facetem przyzwyczaily si
              > e do
              > > pewnego standardu zycia i moga miec problem odnalezc sie w nowym otoczeniu
              >
              > > (jesli kolejny partner nie ma tyle do zaoferowania w sferze materialnej)
              > >
              > > najlepiej zawsze o tym szczerze i otwarcie rozmawiac z kobieta mowiac, ze
              > to co
              > >
              > > mam mi wystarczy, zeby sie moc cieszyc zyciem
              > > i nalezy o tym od czasu do czasu mowic
              > >
              >
              >
              > Przyzwyczajenie to chyba temat do odrebnej dyskusji, bo czyz nie jest tak, ze
              > trudno nam wszystkim np wrocic do czarno-bialego telewizora kiedy tyle lat mamy
              >
              > juz kolor???:))
              >
              > Mowic tak , ale nie "nie mam nic i to mi wystarczy", mowic "poprawmy sobie
              > standard razem" ...np .
              > Pozdrawiam.

              POPRAWMY SOBIE STANDARD - ZAWSZE!
              natomiast jesli roznica to co bylo vs stan obecny jest znaczaca nalezy o tym
              rozmawiac



              • Gość: hejka Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.man.polbox.pl 18.05.01, 16:44
                Leeee tam :) Przeciez wiele mozna wyczuc, nie trzeba o tym gadac. Wystarczy, ze
                facet przyjezdza np tico i dziewczyna spotyka sie z nim nadal:))
    • Gość: Claire Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 212.191.162.* 21.06.01, 18:07
      Pewnie ze tak:) Przeciez lepiej kochac sie w czyms duzym i luksusowym niz w
      polonezie;) Polecam skode octavie:)
      A tak serio... nienawidze szpanu i dla mnei samochody sportowe ktorymi jezdza
      szpanerzy to dno. Lepiej cos mniej pozerskiego ale zadbanego no i...
      wygodnego:))
    • Gość: 123 Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.prasabalt.gda.pl 22.06.01, 00:00
      Kiedyś miałam cinquecento faceci którzy jechali obok średnio sie tym
      interesowali.Teraz jeżdże polo i zainteresowanie ze strony płci męskiej jest
      dużo, dużo większe.
      Nie tylko dziewczyny zwracają uwagę na samochody.Faceci choć się nie przyznają
      tez się za lepszymi furami obejrzą.
      • Gość: dziubek Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 172.17.4.* / *.ahold.cz 27.06.01, 14:53
        Najmniejszy model producenta aut dla ludu jako "lepsza fura". Ludzie!!!
    • Gość: Klif Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 212.160.130.* 22.06.01, 00:00
      Ja miałem kiedys taka sytuację:
      Poznałem na dyskotece w warszawskim Remoncie jakąś pannę z pierwszego roku
      SGGW. Taniec, parę drinków itd. W końcu pytam ją (nie wiem co mi odbiło, bo
      nigdy tak nie robiłem) czy idziemy do mnie. Mieszkałem 200 metrów od Remontu,
      więc byłoby blisko. A panna na to, że mieszka w akademiku na jakimś wygwizdowie
      i pójdzie jak jej zapewnie potem transport do domu (tzn. tego akademika).
      Mogłem to zrobić, ale dla zasady dałem jej kopa.
      • Gość: ona Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.tele2.pl 26.06.01, 00:00
        Gość portalu: Klif napisał(a):

        dla zasady dałem jej kopa.

        ale mnie rozbawiles :-))))
        koles wyrywa zalany "materac" na imprezie i "dla zasady" oszczedza na taxi :-))))
        jestes przezabawny, chyle czolo ;-))))

        • Gość: Klif Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 212.160.130.* 27.06.01, 14:21
          Gość portalu: ona napisał(a):

          >
          > ale mnie rozbawiles :-))))
          > koles wyrywa zalany "materac" na imprezie i "dla zasady" oszczedza na taxi :-))
          > ))
          > jestes przezabawny, chyle czolo ;-))))

          Cieszę się, że cię rozbawiłem, ale nie bardzo rozumiem czym.
          Po pierwsze, ja nigdzie nie napisałem, że to był zalany materac. Pisałem o
          drinkach, ale nikt nie był zalany. Może trudno ci w to uwierzyć, ale ludzie piją
          czasem drinki, a nie nie upijają się.
          Po drugie ja dla zasady nie oszczędziłem na taxi, tylko dla zasady dałem kopa
          pannie, która najwyraźniej była zainteresowana moimi możliwościami finansowymi.
          Zwyczajnie przestała mnie wtedy interesować. Czy to takie dziwne? Jeżeli tak, to
          informuję cię: są tacy faceci. Więc uważaj, bo możesz kiedyś za wcześnie zdradzić
          swoje intencje.
          >

    • Gość: Miguel Re: Czy dziewczyny leca˛ na samochody? IP: *.usal.es 22.06.01, 00:00
      Moja najlepsza przyjaciolka jest swietnym kierowca i bardzo czesta jezdzimy w rozne miejsca razem. Nie czuje dziwnie bedac pasazerem u boku
      kobiety - kierowcy.

      A co do tych "panienek" - to z moich obserwacji, ktore poczynilem w Szczecinie wynika, ze sa to glownie licealistki, lub dziewczeta po zawodowkach.
      Te ostatnie prezentuja nizszy poziom nawet od swych nadzianych facetow, a te pierwsze czuja sie chyba przyjemnie przebywajac z facetem glupszym
      od tych, ktorych spotykaja codziennie w "ogolniaku".

      A co do seksu w aucie, to rekord swiata pobil jeden z moich znajomych, ktory zrobil "to" ze swoja dziewczyna w... Maluchu!!! Bylem pod wrazeniem!
    • Gość: * Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Może te fajne dziewczyny nie są TAKIE fajne skoro się prowadzają z mięśniakami.
      • Gość: Silk Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 217.17.32.* 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: * napisał(a):

        > Może te fajne dziewczyny nie są TAKIE fajne skoro się prowadzają z mięśniakami.

        Jestem BARDZO FAjNĄ laską,jestem z mięsniakiem(absolwentem AWF) bo lubię czuc się
        bezpieczna i kocham jego Toyotę RAV4.


    • Gość: ania Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 62.88.128.* 25.06.01, 00:00
      Tak, wole samochod na czterech kolkach niz faceta na dwoch(nogach)
    • Gość: danata Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.telia.com 26.06.01, 00:00
      A ilu facetow leci na pieniadze starszej kochanki? Wiecej niz myslisz!
    • Gość: masKOTA Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 10.98.1.* / *.proterians.net.pl 26.06.01, 00:00
      czesc
      wiec tobie nie chodzi o dziewczyny tylko nastoletnie podlotki. zabawiajace sie
      na dyskotekach 15latki ktore z tapeta wygladaja jak 20 takim dziewczyna
      imponuje to ze facet na fure i nie obchodzi je to ze moze byc kradziona a po
      zatym to nie jest robione dla kasy tylko dla szpanu przed kolezankami ze ona ma
      lepiej niz one,bo ma faceta z niezla fura a to ze traktuje ja jak nic,durny
      miesniak z gabka zamiasta mozgu to juz sie nie liczy.
      • Gość: m Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 216.129.192.* 27.06.01, 15:39
        Gość portalu: masKOTA napisał(a):

        > czesc
        > wiec tobie nie chodzi o dziewczyny tylko nastoletnie podlotki. zabawiajace sie
        > na dyskotekach 15latki ktore z tapeta wygladaja jak 20 takim dziewczyna
        > imponuje to ze facet na fure i nie obchodzi je to ze moze byc kradziona a po
        > zatym to nie jest robione dla kasy tylko dla szpanu przed kolezankami ze ona ma
        >
        > lepiej niz one,bo ma faceta z niezla fura a to ze traktuje ja jak nic,durny
        > miesniak z gabka zamiasta mozgu to juz sie nie liczy.

        pieknie powiedziane i niestety tak to naprawde jest, bo przeciez zadna madra i
        szanujaca sie dziewczyna nie poleci na auto tylko na faceta. no i facet ktory
        siebie szanuje nie powinien takiej dziewczyny podrywac widzac ze ona to dla
        szpanu i samochodu, a na pokaz hmmm to tylko i wylacznie jak napisala masKOTA po
        to aby kolezanki zazdroscily. oj szkoda mi tych dziewczyn bo naprawde wiele z
        nich sie marnuje i nie zdaja sobie sprawy jak naprawde sa traktowane.
        pozdrawiam
    • Gość: trin Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: *.chello.pl 26.06.01, 00:00
      NIE ROZUMIEM!!!
      powiedzialabym, ze nie rozumiem pytania, ale odpowiedzi przekonaly mnie, ze nie
      rozumiem swiata!!! czy to mozliwe, ze taki problem wogole istnieje??? ze jakas
      szanujaca sie kobieta moze poleciec na bryke?
      chyba tak, jezeli to pytanie was nie oburza!
      jestem chyba niezwykle naiwna!!!
    • Gość: nj Re: Czy dziewczyny lecą na samochody? IP: 194.202.164.* 27.06.01, 15:42
      opowiesc z doswiadczenia ... wlasnego;-))))

      Dawno dawno temu okolo 8 lat temu sprowadzalem samochody z usa (w dobrych
      czasach byla taka mozliwosc bez cla) A samochodziki byly rozne i wygladajac
      bardzo egzotycznie jak na "tamte" czasy. I wiem jedno nie moglem sie odpedzic
      od dziewczyn...., to prawda przewaznie glupie w wieku 19-23 ale i starsze i
      madre sie zdarzaly:-))))) ... No coz dobre czasy minely....;-(((( Ale teraz
      sa inne sposoby, trzeba sie tylko troche bardziej "pogimnastykowac";-))

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka