Dodaj do ulubionych

Mysz w domu... co robić?

31.10.06, 11:46
Kochani właśnie przebiegła mi przed nogami mysz, siedzę na fotelu przed
kompem i się trzęsę, jestem sama, musze wyjść a nie mogę sie ruszyć ze
strachu. Mam fobie na punkcie takich zwierzątek i żab. Pewnie pomyślicie, że
jestem głupia, ale nic na to nie poradzę, nawet myślałam, aby przełamać
strach i zapolować na nią, ale raz nie wiem jak, a dwa jak się ruszyć z
fotela gdy jestem sparaliżowana ze strachu.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 11:54
      kot. Mój załatwia wszystko - myszy, szczury, psy poniżej 30 kg i krety - poza
      psami wszystko przynosi na taras i mi zostaje tylko zakopac dowód przestępstwa :)

      A tak poważnie - mądra mysz w łapkę się nie złapie i wciąż kot jest najlepszy.
      No i nie napisałaś czy blok (przyszła kanałami) czy domek?
      • vivis_cortez Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 11:55
        yyyyyyyyyy mysz kanałami? to nie szczur!
      • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 11:59
        Dom, niedawno się wprowadziliśmy, mieszkamy na gorze bo dol jeszcze nie
        wykonczony, a moj pies potrafi sobie otwierac drzwi i chyba stad ta mysz.
        Kota mam, ale jest gdzieś na polu i pewnie poszłabym go poszukać, ale jak
        pisałam nie ruszę sie z fotela, może być wszędzie ta mysz, w butach, w kurtce,
        nie wezmę tego do rąk teraz, nie potrafię, będę siedziała na fotelu do
        przyjazdu męża.
        A kot, wiem, że jest najlepszy, tylko u mnie jest tak, że jak jest potrzebny to
        akurat ma wychodne.
        Ach życie...
        Dzięki.
      • nikitka78 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 21:28
        Złapie się, złapie. Trzeba tylko do pastki włożyć słoninę albo czekoladę. W
        ubiegłym roku w pracy w ciągu pół godziny wybliśmy kilkanaście sztuk :-)
    • bri Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 11:59
      Masz fotel na kółkach? I mopa w zasięgu ręki? Możesz się nim odpychać aż do
      drzwi mieszkania i stamtąd wezwać pomoc ;)

      Nie wiem jednak czy jest sens wychodzić z domu bo myślę, że na dworze może być
      myszy jeszcze więcej niż u Ciebie w domu ;)
      • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:02
        Dziekuję Bri za radę, przyda mi się dobry humor, fotel jest taki jak napisałaś,
        mop stoi pod ścianą, ale nie ruszę się po niego, takie skrzywienie,
        przepraszam, ale ten typ tak ma:)
        Miłego dnia dla Ciebie.
        • bri Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:04
          Sorry, ale ciężko podejść do takiego "problemu" na poważnie.
          • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:14
            Tak jak pisałam, różne maja ludzie skrzywienia, aczkolwiek, Twojego wpisu nie
            potraktowałam jako złośliwości, więc nie musisz mnie przepraszać, ale to nie
            zmienia faktu, że jestem skrzywoina na tym punkcie:)
    • lykaena Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:03
      Zachowuj się po prostu głośno,chociażby tupiąc.Na bank to małe biedne zwierzątko
      się przestraszy.Ja tak zawsze robię wychodząc z domu na patio,bo zdarzają mi się
      tam szczury,ale one bardziej boją się mnie niż ja ich.
      • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:08
        Szczury to już za dużo jak dla mnie, ja wiem, że ona będzie uciekała przede
        mną, ale sam fakt, że jest w domu i może być wszędzie mnie paraliżuje, nie
        wyobrażam sobie, że mogłaby mi przebiec po nodze, nic nie zrobie, muszę
        siedzieć, ale dziękuję za wpisy, mam nadzieję, że one sie nie wspinają i jestem
        bezpieczna na tym fotelu, no chyba, że jest inaczej?
        • bri Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:19
          Wspinają się.
    • tumoi Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:07
      Kochana mieszkając w domku musisz pozbyć się myszowej fobii. Ja mam myszy
      każdej jesieni. Kupuję zatrute ziarenka rozsypuję po kątach i czekam na efekty.
      Niedawno miałam bezczelną mysz, która zamieszkała sobie w drukarce, a że
      drukarkę mam wysoko to nieraz byłam zmuszona do oglądania wspinającego się po
      kablach gryzoni albo schodzącego bo za każdym razem gdy włączałam sprzęt ona
      uciekała w panice.
      • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:11
        No to jednak się wspinają, teraz to już po mnie, nie ma takiej opcji, abym się
        przyzwyczaiła, nie mogę sie przełamać, staram się, ale nie mogę.
    • maretina Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:09
      zainstalowac kota:)
    • krwawabestia Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:19
      odetnij jej droge ucieczki i złap ja to wcale nie jest trudne
      • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:22
        Tak, żeby na mnie wskoczyła i doprowadziła mnie do zawału. Nie, dziękuję,
        posiedzę na fotelu.:)
        • trypel Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:26
          Masz kota i ten #$#@*&% sobie gdzieś łazi zamiast bronić Cię przed atakiem
          bestii????? Ja bym mu po premii poleciał :)

          Zawołać nie da rady? A moze pomyśl że to taki sympatyczny chomik tylko ogonek mu
          wyrósł...
          • kaja91 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:29
            hehe, nie sądzę, abym mogła sobie wyobrazić chomika, bo tego też do ręki nie
            wezmę, więc nie ma szans, problem polega na tym, że moja wyobraźnia pracuje i
            boje się, że jak sie ruszę z fotela, to ona wyskoczy ze strachu prosto na mnie,
            na głowę, zapląta się we włosy, nie mogę poprostu nie mogę.
            • izabellaz1 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:38
              Hihi no widzisz przegapiłaś "szkoleniówkę" z łapania myszy:))) W niedzieję taki
              film dla dzieci leciał "Polowanie na mysz". Teraz wiedziałabyś co robić;P Żałuj:)))
            • bri Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 12:46
              W takim razie przyjdzie Ci umrzeć z głodu i pragnienia na tym fotelu. Ale skoro
              wolisz to niż wątpliwe ryzyko spotkania z myszką...
    • p.s.j Nie rozumiem, jak można się tak bać myszy... 31.10.06, 12:48
      Gdyby tam po podłodze łaził pająk - to OK, rozumiem, też wolałbym się nie ruszać
      z miejsca albo (gdyby na mnie galopował) wyskoczyć przez okno razem z szybą. Ale
      mysz? Eeh, nie odwodnij się na tym fotelu do powrotu męża/dzieci/kota, bo będzie
      jak w "Cujo" Stephena Kinga.
    • aserath Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 13:14
      oj znam ten strach znam. Ale dziewczyno, masz wyjcie. po prostu się przełam. Nie
      bedzie ci maly futrzaty badziew mówił gdzie masz siedzieć! Jak sie nie czujesz
      pewnie weź coś duzęgo do ręki i uciekaj na podwórko po kota :D
    • eluch_a Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 19:55
      POKOCHAĆ! ;)))
    • yagiennka Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 21:09
      Weź mała miseczkę, nalej wody i postaw w kąciku. Obok połóz trochę żółtego sera,
      jakies ziarno, ryż. Myszy są fajne ;))
    • blueska3 Re: Mysz w domu... co robić? 31.10.06, 21:26
      Hah.. przełamać się! Ja wiem, że tak jest trudno! Przecież nie spędzisz całego
      wieczoru na tym fotelu, z podkulonymi ze strachu nogami!! Co ona Ci może
      zrobic?? No gdyby to była Micky Mouse hehe to bym się bała.. ale takiej małej???
      Wiesz.. ja też mam fobię i boję się panicznie myszy i wszelkich takich
      myszowatych a... pracowałam w sklepie zoologicznym! Zapewniam Cię.. najlepsza
      psychoterapia :)
    • basia.z Może się z nia zaprzyjaźnij? 31.10.06, 21:47
      Pogadajcie sobie o życiu i w ogóle, obejrzyjcie telenowele.
      W końcu taka mysz też może czuć się samotna.
      I to może być początek wielkiej przyjaźni...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka