01.11.06, 17:48
Bez owijania (przesadnie) w bawełnę.
Jesteśmy od pół roku razem, wcześniej oboje mieliśmy długoletnie związki.
Tylko po tych związkach inaczej spędzaliśmy czas. Ja podczas roczne przerwy
imprezowałam, odbijałam sobie, spotykałam się z różnymi facetami, miałam parę
romansów, ale nic poważnego. On spotykał się bodaj z jedną kobietą, pare
miesięcy.
I tu zaczyna się meritum - jakiś czas temu zaczęliśmy o tym rozmawiać, i choć
podświadomie zdaje sobie sprawę, że nie ma się czym przejmować, cały czas
wracam myślami do kobiety, z którą się spotykał. Znam ją, czasem się
widujemy, ale raczej polega to na spuszczeniu wzroku i przejściu obok.

Nie jestem zazdrosna o jego długoletni związek - mamy zbliżone doświadczenie.
Jednocześnie czuję się niekomfortowo z powodu jakiejś kobiety. Mam powody?
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: warto?? 01.11.06, 17:52
      Oszalałaś chyba.
      A jak na tym tle wypadają twoje romanse i imprezowanie?
    • dr.verte Ale CO czy warto? 01.11.06, 17:54

    • sprawny.mietek Re: warto?? 01.11.06, 17:57
      Jakies pytania potrafisz zadac a wiec nie jest z Ciebie az taka konformistka.
      Ja bedac na miejscu tego faceta nie chialbym Cie. Ale duzo przeciez zalezy od
      Ciebie i wlasnie widze, ze zastanawiasz sie czy nie "pociagnac" go z resztek
      uczucia.
      Mowiac ja bym nie chcial, mysle, nie chcial bym zeby mi sie jacys obcy
      mezczyzni klaniali z pozdrowieniem i z usmiechem :))
    • nonkonformistka Re: warto?? 01.11.06, 18:05
      Chyba źle to ujęłam.
      Pytanie powinno brzmieć - 'czy warto się przejmować?'. Co do prawdziwości uczuć
      nie mam wątpliwości. Tych facetów z mojej strony nie było wielu, chodziło
      raczej o pare znajomości, które szybko się kończyły z braku TegoCzegoś
      • qw994 Re: warto?? 01.11.06, 18:07
        Chyba szukasz dziury w całym.
        • nonkonformistka Re: warto?? 01.11.06, 18:11
          ..i chyba taka odpowiedź była mi potrzebna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka