Dodaj do ulubionych

dentysta ...sadysta??

15.11.06, 15:32
Dzień dobry!
w cholere temu bylam u dentysty po prostu "umieram"przed wejsciem,po ostatnim usuwaniu zęba,zwlekam wizyty ile sie da..dzis niestety musiałam sie zapisac powiedzcie mi czy jest mozliwe lecznie bez wiercenia?albo jaka plabe wybrac czy cos bo ja "Laik"..
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • methinks Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 15:38
      Plombe oczywiscie termoutwardzalna, zreszta amalgamatu juz chyba od dawna sie
      nie uzywa.

      Zeby nie bolalo, zawsze bierz znieczulenie. Fakt, przy rwaniu bol i tak czuc,
      ale dobrze zrobione znieczulenie pozwala "przezyc" wiercenie w zebie bez
      mrugniecia okiem (to samo z leczeniem kanalowym).

      Podobno jest jakas metoda leczenia bez wiercenia - zamiast wiertla stosuje sie
      chyba plazme - ale jesli nie mieszkasz w USA i nie zarabiasz kilkunatu tysiecy
      miesiecznie, to raczej o tym zapomnij.
      • lianeska Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 15:42
        hmm jakis czas temu słyszałam o jakims zelu wlasnie co sie stosuje w Pl zamiast wiercenia.
        dzieki!:)
        • methinks Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 15:54
          Plazma to nie zel - tylko strumien zjonizowanego gazu (dla ulatwienia wyobraz
          sobie laser, ale to zupelnie co innego), ktory dziala jak wiertlo, ale jest
          duzo bardziej dokladny i mniej bolesny.

          Jedyny zel o jakim wiem (ale nie jestem zadnym specjalista), stosuje sie do
          delikatnego znieczulania miejscowego, np. przed zrobieniem docelowego zastrzyku
          znieczulajacego (jesli ktos sie boi zastrzykow).
          • lianeska Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 16:03
            ale to jest dostepne w pl?bo jak powiem ,ze to chce zeby nie popatrzyli na mnie jak na wariatke hihi a ze strachu to ja nie wiem czy wejde:D
            • methinks Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 16:28
              Ale co - plazma? Zapomnij o niej. Cos takiego istnieje, ale to sa poczatki
              technologii. Jesli gdzies sie ja stosuje (w Polsce na 100% nie; moze w USA), to
              jesli nie zarabiasz kokosow, na pewno Cie na nia nie stac.
              • lianeska Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 16:46
                powiem ci ze wolalabym zaplacic wiecej niz sie meczyc na tym fotelu :)dzieki wielkie!
              • lianeska Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 16:46
                P.s Pozdrawiam!
      • mahadeva Re: dentysta ...sadysta?? 16.11.06, 09:19
        ja ostatnio mialam wyrywana siodemke ze zgnilizna pod kanalami i ropa i nic nie
        czulam po zastrzykach
        dentysta to sama przyjemnosc!!! gorzej jak cos sknoci...
    • e1982 Re: dentysta ...sadysta?? 15.11.06, 19:28
      leczenie bez wiercenia..? no niby są jakieś nowe metody..ale drogie jak ch**ra!
      poza tym..raczej nie:)
      • sabriel Re: dentysta ...sadysta?? 16.11.06, 10:41
        Specjalistką nie jestem.Wątpie aby obyło sie bez wiercenia.Jak jest mała dziurka
        to moze i tak,ale przy dużej żel nie pomoże,trzeba to oczyścić wiertłem.
        • iselle Re: dentysta ...sadysta?? 16.11.06, 12:34
          Tak, Carisolv można użyć tylko przy bardzo małej próchnicy powierzchownej, do
          głębszej już tylko wiertło. Jednak Polacy to taki naród że do dentysty idzie
          dopiero jak jest próchnica głęboka albo gorzej więc Carisolv'u nie opłaca się
          mieć w gabinecie na stanie.
    • lilarose Re: dentysta ...sadysta?? 16.11.06, 12:47
      Prosisz na poczatku o znieczulenie i potem nie przejmujesz się bólem :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka