zimowadziewczyna
19.11.06, 17:54
Chodzi mi o wspólne wyjścia i ich "finansowanie". W sumie nasz związek
jest "świeży", ale ustaliliśmy na początku, że raz płaci on, raz ja - dla
mnie to jak najbardziej normalne, zwłaszcza że zarabiamy bardzo podobnie.
A czemu tutaj pytam - bo ostatnio koleżanka stwierdziła, że to facet powinien
płacić, a nie kobieta. Szczerze się uśmiałam, ale zaczełam zastanawiać, jak
to jest u innych.