Dodaj do ulubionych

Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow.

23.11.06, 19:42
Mi sie nigdy nie uda ;( Nie wiem dlaczego i co moge zrobic.
Obserwuj wątek
    • asiulka81 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:50
      mahadeva napisała:

      > Mi sie nigdy nie uda ;( Nie wiem dlaczego i co moge zrobic.
      >


      nie marudz. jak chcesz to moge isc z Toba w ten weekend na polowanie :P moze
      tez jakies fajne ciacho zlowie :)
    • pcat Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:50
      3 grudnia wracam do W-wy i będę do wzięcia. Wystarczy tych łez wylanych na forum
      i docinek innych forumowiczek. Dobrze gotujesz?
      • asiulka81 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:52
        pcat napisał:

        > 3 grudnia wracam do W-wy i będę do wzięcia. Wystarczy tych łez wylanych na
        forum
        > i docinek innych forumowiczek. Dobrze gotujesz?


        oooo! uwazaj bo zaczniemy sie bic o Ciebie :P


      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:52
        wcale.... :))))
        tzn wracasz na dlugo? ;)
        • pcat Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:59
          Wracam na stałe, mam tu pracę. Jak wyobrażasz sobie wychowanie dwójki naszych
          przyszłych wspólnych dzieci bez umiejętności gotowania? Ja będę robił
          nieskomplikowane śniadania.
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:02
            Wlasnie, mozna jesc nieskomplikowane posilki, plus troche smaczniej na
            miescie :)
            Nie mysle teraz o dzieciach, choc chetnie :) Mysle o milosci :)
            • pcat Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:10
              Niestety, nie jestem w stanie rozkochać Cię w sobie w tak krótkich forumowych
              wypowiedziach. Ale może to właśnie ja ustąpię Ci kiedyś miejsce w metrze.
              Przeskoczy iskra, a potem będzie jak na filmach...
      • cala_w_kwiatkach Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:37
        a odpowiada ci marudzaca baba?
        • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:43
          marudze tylko na brak faceta
          w ogole jestem optymistka
          • cala_w_kwiatkach Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:49
            czyli jak juz go znajdziesz to koniec z marudzeniem? czy cos sie znajdzie
            innego? i zaczniesz marudzic ze jednak to nie teeeen...;)
            • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:52
              chce byc tylko z takim, ktory bedzie 'tym' :) i bede wierna i nie bede
              marudzic :) obiecuje :)
            • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:53
              dodam, ze nie wybrzydzam
              regularnie kogos pozanje, spotykam sie i zakochuje
    • gonik34 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:52
      dokladnie Cie rozumiem,ja mam to samo , jestem po paru powaznych zwiakach ,
      zawsze bylo cos nie tak, teraz naprawde juz nawet boje sie zaangazowac bo
      obawiam sie , ze znowu wroci cierpienie,nieprzespane noce i pytanie dlaczego
      inni moga zyc szczesliwie w zwiazkach a ja nie;-(
      • polla4 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 19:58
        Ale maruda jesteś, ja nie mogę
        Zieeeew
    • alpepe Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:00
      dziękuję i na pocieszenie powiem, że nie wiem, jak się załapać na stały związek,
      po prostu jednemu pisane, innemu nie.
      • sabriel Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:02
        Matko niech ona już sobie znajdzie jakiegoś faceta bo nas tutaj wszystkich zanudzi.
        • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:03
          Wierz mi, bardzo bym chciala :))))
        • trypel Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:04
          a może byś zmieniła orientację? w Wawie akurat jest więcej samotnych kobiet niż
          mężczyzn... tak tylko głośno myślę :):):)
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:06
            ale dlaczego to akurat na mnie trafia
            cale zycie ciezko pracowalam, zeby byc przyzwoita zona :/
            • trypel Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:10
              a jak się pracuje żeby być przyzwoitą żoną?? i czy czasem przyzwoita żona nie
              oznacza żony nudnej i sexu po ciemku w koszuli nocnej pod brodą??
              • izabellaz1 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:12
                Jeśli nie zapłacili rachunku za elektryczność i centralne to seks będzie po
                ciemku i w koszuli pod brodą bo zimno;))))))))
                • trypel Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:22
                  Iza Ty czasem nie masz dużo roboty na wieczór :):):):)

                  Jak jest zimno to sexem się można rozgrzać - empirycznie sprawdzone więc nie ma
                  się co śmiać :)
                  byle z daleka od przyzwoitych żon....
                  • izabellaz1 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:25
                    Ja lubię na ostatnią chwilę hihi;)
                    A serio dziecię nam zasypia. Jak zaśnie to zabierzemy się do pracy:)
              • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:21
                trypel napisał:

                > a jak się pracuje żeby być przyzwoitą żoną?? i czy czasem przyzwoita żona nie
                > oznacza żony nudnej i sexu po ciemku w koszuli nocnej pod brodą??

                Dodajmy brodą nieogoloną, heh ;-))
          • asiulka81 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:10
            trypel napisał:

            > a może byś zmieniła orientację? w Wawie akurat jest więcej samotnych kobiet
            niż
            > mężczyzn... tak tylko głośno myślę :):):)


            masz racje, ale wiekszosc z tych dam nie jest lesbijkami, wiec o jakikolwiek
            zwiazek trudno :(
            • trypel Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:25
              to rada dla tych dam - jak się nie ma co sie lubi to się lubi co się ma :):):)

      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:03
        hihi pisane, a co to znaczy? :))))))
    • szwagier_gpw Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:03
      Grubo przesadzasz. W polowaniu najfajniejsze jest polowanie właśnie, a nie
      późniejsza konsumpcja. Wiem, że trudno Ci to zrozumieć, ale spróbuj proszę tak
      sobą pokierować, byś mogła przyznać mi rację.
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:05
        To nie jest fjanie gdy poznaje faceta spotykamy sie chce z nim byc, a on mi
        kaze spadac. Moje prosby nic nie daja.
        • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:11
          Widocznie to jeszcze nie ten, który Ci jest pisany. Jeśli wyraził się
          dosłownie "spadaj", to chyba lepiej że z nim nie jesteś, prawda?
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:16
            No co Ty, tak sie nikt nie wyrazil :)
            • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:19
              No mam nadzieję. Takiego to od razu w pysk.
              • maksior5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 21:10
                A podobno kobiety cenią szczerość?
        • szwagier_gpw A nie możesz trochę w pracy... 23.11.06, 20:11
          ...pomobbingować? Coś ostatnio pisałaś o awansie i bardziej odpowiedzialnym
          stanowisku ;).
      • polla4 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:05
        Zieeew
    • filicudi Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:21
      Maha... Trochę ściemniasz... ;-) Co mi napisałaś wczoraj? Pamiętasz? ... No.
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:33
        To byly pobozne zyczenia :/
        • filicudi Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 20:50
          acha... a zabrzmiało jak "pewniak"...
    • szwagier_gpw wujek dobra rada 23.11.06, 20:26
      Jeśli w życiu prezentujesz taką postawą jak tu, to faktycznie może być ciężko.
      Uświadom sobie wreszcie, że 98% facetów leci na (za przeproszeniem) wyniosłe i
      niedostępne suki. Więc im bardziej się takową poczujesz, tym będzie Ci łatwiej.

      Więcej umiaru w uczuciowym osaczaniu mężczyzn, bo reagujemy na to alergicznie
      lub zgoła panicznie. Boimy się takich kobiet, choćby było to skrzyżowanie
      Preziowej Kwaśniewskiej z Dodą ;).

      powodzenia i do usłychu (lecę na basen)
      • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:30
        O boże, Kwaśniewska skrzyżowana z Dodą? Gdzie wiadro? Obiad mi się zwraca..
        • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:32
          karmapa5 napisał:

          > O boże, Kwaśniewska skrzyżowana z Dodą? Gdzie wiadro? Obiad mi się zwraca..


          eee tam :) moim zdaniem wyszlaby z tego miszmaszu calkiem fajna laska ;)
          • trypel Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:33
            a biust po Dodzie czy Kwaśniewskiej bo to ważne :):):)
            • alpepe Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:36
              biust po Radziu magic hands :-)
              • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:39
                alpepe napisała:

                > biust po Radziu magic hands :-)


                hehehe, wlasnie to chcialam napisac. ubieglas mnie zlosliwa jedzo :)
            • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:46
              Nie miałem do czynienia z silikonami. A Kwaśniewska to już nie moja kategoria
              wiekowa.
              • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:48
                karmapa5 napisał:

                > Nie miałem do czynienia z silikonami. A Kwaśniewska to już nie moja kategoria
                > wiekowa.

                a mloda Kwasniewska?
                • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 21:01
                  asiulka81 napisała:

                  > karmapa5 napisał:
                  >
                  > > Nie miałem do czynienia z silikonami. A Kwaśniewska to już nie moja kateg
                  > oria
                  > > wiekowa.
                  >
                  > a mloda Kwasniewska?

                  Czy mogę poprosić jeszcze raz to wiadro?
                  • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 21:04
                    karmapa5 napisał:


                    > > a mloda Kwasniewska?
                    >
                    > Czy mogę poprosić jeszcze raz to wiadro?

                    aby nie przesadzasz? :)

                    no dobra, pozwalam Ci miec wlasne zdanie. w koncu o gustach sie nie dyskutuje :)
                    • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 21:05
                      No może trochę przesadzam, ale dla tak zwanych osób publicznych nie mam
                      litości. A Kwaśniewska zupełnie mi się nie podoba.
          • napoleo Re: wujek dobra rada 24.11.06, 00:44
            > karmapa5 napisał:
            >
            > > O boże, Kwaśniewska skrzyżowana z Dodą? Gdzie wiadro? Obiad mi się zwraca

            Cóż za wyrafinowanie...
            • karmapa5 Re: wujek dobra rada 24.11.06, 00:48
              napoleo napisał:

              > > karmapa5 napisał:
              > >
              > > > O boże, Kwaśniewska skrzyżowana z Dodą? Gdzie wiadro? Obiad mi się
              > zwraca
              >
              > Cóż za wyrafinowanie...

              No dobrze: Na myśl o skrzyżowaniu ww. pań odczuwam silnie zwiększoną
              perystaltykę jelit, skurcze żołądka i czuję że ostatni posiłek domaga się
              wolności.
      • mahadeva Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:36
        jak zwiazek moze polegac na byciu wynioslym i zimnym
        przeciez tu chodzi o milosc :/
        • cala_w_kwiatkach Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:38
          dziekuje za gratulacje:)
          a czy mi go zazdroscisz to nie wiem, bo sie nie znacie (chyba;P)
        • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:44
          mahadeva napisała:

          > jak zwiazek moze polegac na byciu wynioslym i zimnym
          > przeciez tu chodzi o milosc :/

          Chyba rzadko się zdarza, że obydwie strony od razu pstryk, powietrze między
          nimi wibruje i serca zaczynają bić razem. Myślę że zazwyczaj jedna strona się
          angażuje i powoli, powoli przekonuje do siebie drugą. Ta wyniosłość to ma być
          wabik. Faceta (kobietę zresztą też) bardziej kręci ktoś trudny do zdobycia, niż
          od razu oferujący całą siebie.
          • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:51
            a jak ktos nie potrafi byc oziebly? po prostu kocha i okazuje milosc...
            zawsze wydawalo mi sie ze trzeba byc szczerym jezeli chodzi o uczucia. ale moze
            nie mam racji...
            • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:55
              Wiem, sam nie potrafię ukryć uczuć i może dlatego też jestem sam ;-(
              • asiulka81 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:56
                karmapa5 napisał:

                > Wiem, sam nie potrafię ukryć uczuć i może dlatego też jestem sam ;-(

                <głask>
                • karmapa5 Re: wujek dobra rada 23.11.06, 20:59
                  asiulka81 napisała:

                  > <głask>

                  Dzięki. No tak bywa, niestety..
    • iberia30 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 21:27
      wiesz dlaczego ci sie nie uda?Bo za bardzo chcesz, bo jestes monotematyczna, bo
      twoim jedynym celem jest zdobycie faceta, jakiegokolwiek i zapomninasz,m ze nic
      na sile.
      Do pewnego momentu szlo zdzierzyc Twoje marudzenie , ale co za duzo to nie
      zdrowo....Moze jakis psycholog bedzie w stanie ci pomoc?
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 23:22
        co w tym zlego, ze chce miec faceta?
        innym wolno...
        • iberia30 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:16
          mahadeva napisała:

          > co w tym zlego, ze chce miec faceta?

          nie rozumiesz.....nic w tym zlego nie ma, tylko NIC NA SILE, widze, ze nalezysz
          do tych bab, ktorych GLOWNYM i JEDYNYM celem jest zdobycie faceta...zenujace.
          I wlasnie dlatego faceci od takich jak ty uciekaja.Ty chcesz zaglaskac kota na
          smierc.Nie tedy droga.


          > innym wolno...

          o matko.....
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:32
            a co mam robic? mowiac oglednie (nie jest to w moim stylu) skonczylam elitarne
            studia, mam dobra prace, uprawiam sporty, rozwiajam sie duchowo, wiem, co mnie
            kreci intelektualnie... kiedys mialam milosc i teraz tez chce ja miec
            facet to nie jest moj jedyny cel, gdyby tak bylo nie mialabym innych
            zainteresowan
            a ktoredy droga? do klasztoru?
            • iberia30 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 20:58
              mahadeva napisała:

              > a co mam robic?


              na pewnoe nie pisac w co drugim poscie, ze chcesz byc z facetem, jest jestes
              sama itd itp, wybacz ale te twoje uzalania sie nad soba sa bardzo dziecinne

              >mowiac oglednie (nie jest to w moim stylu) skonczylam elitarne
              > studia, mam dobra prace, uprawiam sporty, rozwiajam sie duchowo, wiem, co
              mnie kreci intelektualnie...

              i tak trzymaj!!!!!

              > kiedys mialam milosc i teraz tez chce ja miec

              jak wiekszosc ludzi to normalne, ale czytajas Twoje monotematyczne posty....

              > facet to nie jest moj jedyny cel,

              to uwzazam dokladnie odwrotnie

              > a ktoredy droga? do klasztoru?

              na pewno jak bedziesz o tym mowic na kazdym kroku to nic z tego nie bedzie.
              Spotkasz Go wtedy gdy najmniej sie bedziesz tego spodziewac.
    • slft Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 21:38
      Może to Tobie trzeba pogratulować, po cholerę szukać kogoś na siłę ???
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 23:25
        :)
    • szwagier_gpw Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:40
      1. Mieszkasz w najludniejszym mieście Polski: to naprawdę poszerza pole wyboru
      2. Nie gardzisz internetem
      3. Jesteś, w kolejności alfabetycznej, atrakcyjna (widziałem), inteligentna i
      młoda
      4. Nosisz się z zamiaran doktoratu, na którym to niechybnie każą Ci prowadzić
      ćwiczenia
      5. Twoje możliwośći mobbingowania w pracy stale rosną ;)


      Trudno o lepszą sytuację startową do szukania partnera.
      • mahadeva Re: Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:42
        Doradzasz napastowanie asystentow? :) I tak juz wszyscy sie smieja z mojej
        sytuacji osobistej... A do niektorych, wstyd przyznac, na prawde sie
        przywiazuje :)
      • mahadeva Re: Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:43
        Dziekuje za b milego posta :)
        • szwagier_gpw Re: Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:49
          Drobiazg ;). A asystentom to by się na pewno spodobało ;)
        • cala_w_kwiatkach Re: Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:56
          mahadeva podziel sie swafotka na priva:) ciekawam ...
          • mahadeva Re: Masz tyle możliwości: 23.11.06, 23:59
            dobra, ale mam taka marna ze skrzywiona mina - kolega mi pstrykal foty caly
            dzien a ja nie cierpie :) i to jest sprzed rokum teraz dopracowalam kolor
            wlosow :) tylko taki szkic :)
            • cala_w_kwiatkach Re: Masz tyle możliwości: 24.11.06, 00:00
              :)
            • napoleo Re: Masz tyle możliwości: 24.11.06, 00:46
              Ja też poproszę.
              • bumcykcyk2 Re: Masz tyle możliwości: 24.11.06, 10:38
                dawaj i mi!
    • pontif Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 23.11.06, 23:57
      Nie masz faceta, jest Ci z tym źle, nic nie robisz żeby go mieć.
      Odrzucasz tych, którzy się przypadkowo nawiną.
      Wchodzisz na forum, piszesz o tym i jest od razu lepiej.
      To taki substytut faceta, to forum. Służy do tego, żeby się wyżalić
      i usprawiedliwić z faktu, że wcale faceta nie pragniesz, a przynajmniej
      nie na tyle, żeby coś zrobić.
      Gdyby nie to żalenie się musiałabyś się przełamać, wziąć się za siebie,
      zaakceptować świat dookoła, starać się żeby coś wyszło.
      Bo samo nie przyjdzie. Trzeba nad tym pracować. Trzeba chcieć.
      A tak możesz sobie odpuścić, napisać na forum i już czujesz wewnętrzny spokój.
      Błoga wegetacja z potrzebą usprawiedliwienia zaspokojoną przez forum.
      Spodziewam się ciętej, zgryźliwej riposty.
      Pozdro.
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:05
        :) nieprawda, ze sie nie staram :)
        a na forum jestem ze zwyklej samotnosci :)

        ps. zgryzliwe nie sa w moim stylu :)
        • pontif Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:19
          Jest dokładnie odwrotnie.
          Jesteś na forum, więc jesteś samotna.
          Forum w pełni zaspokaja Twoje emocjonalne potrzeby.
          Spróbuj zrobić sobie tydzień przerwy od forum.
          O skrzynkę piwa, że nie wytrzymasz nawet połowy.
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 18:31
            probuje tez z facetami, kiedys mialam i wiem, jak to jest fajnie
            eh i nie sadze, zeby moje zycie bylo wegetacja :)
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:08
        :) wlasnie nie odrzucam wszystkich :) wybieram jednego i jestem monogamiczna,
        ale tez niecierpliwa, ja nie boje sie zrobic kroku naprzod, zaryzykowac, oni
        nie chca...
        • cala_w_kwiatkach Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:10
          nie wiem czego sie w tobie boja:)

          p.s. dzieki
          • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:11
            raczej mysle, ze nie chca sie wiazac...
          • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:11
            Ja myślę że nie o strach tu chodzi.
            • cala_w_kwiatkach Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:16
              jak nie chca to sie czegos obawiaja czegos co im nie odpowiada
              • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:19
                moj byly to nawet chcial, jakies problemy byly, ale w koncu bylismy razem po
                prostu... a teraz tragedia, zaden nie chce
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 20:25
        :) a niektorzy uwazaja polowanie na faceta za rzecz zla :)
        ja robie, co lubie :) a milosc chce :)
    • dziewczynazbagien Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:20
      ech. jestem w tej samej sytuacji. bez faceta sama jak palec i jeszcze w dodatku
      mieszkam za granicą. na dodatek zeby jeszcze bylo bardziej beznadziejnie jestem
      zakochana bez pamieci w faciecie ktory pewnie nie wie o moim istnieniu,
      oczywiscie on mieszka w polsce. jestem tu nieszczescliwa ale wracac ze wzgledu
      na faceta to nie tego nie zrobie kariera wazniejsza.......(chociaz powoli
      [przestaje byc tego pewna:-( wiem uzalam sie ja tez czasem musze. pozdrawiam!!!
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:22
        jesli chodzi o kariere to ja staram sie zachowac po prostu poziom minimum :)
        reszta energii na budowanie zwiazku (przyszlego) :)
      • cala_w_kwiatkach Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:23
        dziewczyna wracaj z tych bagien i daj sie poznac temu panu;)
    • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:41
      czasami mysle, ze kazdemu nalezy sie tylko jedna milosc w zyciu :/
      gdy sie szybko skonczy, to potem samotnosc do konca
      • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 00:45
        Nie, nie jedna. Ideałem byłoby trafić raz i już na całe życie. Ale tak to tylko
        w Erze dopasują.

        Coś już forum zamarło o tej porze. Pozdrawiam Cię i sam odpływam do wyrka.
        Przykro mi, że cierpisz.
        • cojestdoktorku Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 07:39
          zara zara
          przecież Ty spotkałeś się z mahadeva i Ci się bardzo spodobała
          to ona nie chce Ciebie czy ty jej? :)
          bo jak ona Ciebie i tu narzeka że nikt jej nie chce to się wszyscy chyba
          zdenerwujemy na nia! :)

          pytanie jest bezczelne, gruboskórne i nie wiem co jeszcze
          ale jest też bezpośrednie i nie owiniete w bawełne :)
          • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 08:40
            Spotkałem się z Mahadevą w bardzo specyficznym momencie, mniejsza o szczegóły.
            Tak czy siak, Ona szuka dalej ;-))
            • pontif Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 10:11
              A cóż to za specyficzny moment był? To też jest bezczelne pytanie, ale
              wymijające odpowiedzi tylko takie pytania prowokują. Z treści waszych postów
              wynika, że rozumiecie się bez słów, macie niespotykaną jedność umysłów w
              wyrażaniu opinii, jeśli dotyczą one osób trzecich, podobny styl itp. Tobie się
              mahadeva podoba, ona sama nie jest wybredna. Pełna sielanka. Tylko... właśnie,
              tylko co? Coś tu mocno śmierdzi.
              • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 10:17
                Nie przesadzaj z tą jednością opinii i rozumienia się bez słów. Zbyt łatwo by
                było ;-)) Po prostu czasem ludzie sobie odpowiadają, a czasem nie. Proponuję
                zakończyć tę kwestię.
      • sumire Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 07:57
        taaak, a potem to najlepiej od razu położyć się do trumny, żeby nie zamęczać otoczenia swoim marudzeniem...
        • brawurka75 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 08:40
          Powiem tak, to inne mogą zazdrościć Tobie, tego co jeszcze przed Tobą, wolności
          perspektywy szaleńczego zakochania, smakowania świeżości związku.
          Ja tak naprawdę nigdy nie byłam sama, ale nigdy nie zabiegałam o uczucie, samo
          jakoś przychodziło, niespodziewanie , mniej i bardziej udane, ale nigdy nic na
          siłę.
          Od długiego czasu jestem w stałym związku, jest mi dobrze, bezpiecznie, ale
          zazdroszczę pocichutku moim wolnym koleżankom, wolnym z różnego powodu, bo nie
          wyszło, bo tak chcą, zazdroszczę im tego czasu, którego mi wiecznie brakuje,
          tych perspektyw nowych znajomości, zabawy, niezależności.
          Teraz to twój czas wykorzystuj go , ciesz się tym, nie szukaj nic na siłę.
          Facet i dzieci to wspaniała sprawa, ale niejedna kobietka z sentymentem
          wspomina jak była wolna i niezależna. Korzystaj póki możesz
          • paralela1 No własnie, coś za coś 24.11.06, 09:26
            Ja też mam wspaniałego meża, ale to uczucie cudownego zauroczenia dawno już za
            nami, czego w głębi duszy zazdrosze singlom. Wolność seksualna przynosła
            wszystkim luz i łatwą dostępność do seksu, ale to też pułapka, bo po co facet
            ma sie wiązać z jedną (z wszystkimi konsekwencjami), skoro może korzystać z
            samych przyjemności seksu bez zobowiązań, nasze "zacofane" babcie znały
            psychikę facetów trochę lepiej. Mój pierwszy facet, wielki podrywacz, zakochał
            się w lasce która go olewała, a mi powiedział ze za szybko wszystko się
            wydarzyło. Mężczyzna docenia coś co przychodzi mu z trudem i o co musi walczyć.
            Mądrzejsza o to stałam się "trudna" i powiem wam, że niestety taka jest metoda.
            Nie z sercem (i resztą) na wierzchu, ale pomęczyć, i lekko podręczyć faceta,
            oni to lubią. To dla nich wyzwanie i zadanie, adrealinka im skacze i krew gra.
            • karmapa5 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 09:55
              "Oni", czyli "my" może i lubimy pozdobywać, ale do czasu. Tej gry w
              nieskończoność za przeproszeniem ciągnąć się nie da.
              • brawurka75 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:04
                no, bo trzeba mieć wyczucie w którym momencie trzeba ulec
                • paralela1 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:43
                  Może to sie nazywa flirt, zapomniana sztuka, a taka przyjemna.
                  • karmapa5 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:48
                    Przyjemna sztuka, ale też do czasu. Dla kobiet flirt jest przyjemnością samą w
                    sobie, dla mężczyzn jedynie drogą do rozkosznego celu.
                    • sumire Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:49
                      ooo... nie wszystkie i nie zawsze jesteśmy aż tak niewinne, żeby flirtować dla
                      samego flirtowania :)
                      • karmapa5 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:51
                        sumire napisała:

                        > ooo... nie wszystkie i nie zawsze jesteśmy aż tak niewinne, żeby flirtować
                        dla
                        > samego flirtowania :)

                        Wiem ;-)) I za to niektóre z Was kocham ;-))))
                        • paralela1 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 10:55
                          tu nie chodzi o to jak zaciagnac szybko faceta do łóżka, bo to akurat w tych
                          czasach to nie jest najwiekszy problem, tylko jak go przy sobie zatrzymać
                          emocjonalnie. Nad tym sie zastanawiamy, a ty jako mężczyzna (rodzynek) mógłbyś
                          nam udzielić cennych wskazówek.
                          • karmapa5 Re: No własnie, coś za coś 24.11.06, 11:19
                            Dzięki wielkie za rodzynka, ale to nieuprawnione ;-)) Mogę mówić tylko o tym,
                            co na mnie działa.

                            Uwielbiam gdy kobieta ma w sobie radość życia, gdy często się uśmiecha, jest
                            ciepła, otwarta. Wręcz szaleję gdy potrafi celnie dociąć słowem i jest
                            cholernie inteligentna. Miło gdy mamy wspólne pasje. Fajnie gdy możemy np.
                            razem uprawiać sport. W sumie nic odkrywczego tu nie napiszę...

                            No bo genialne nogi, jędrny tyłeczek czy silne uda to chyba rzeczy oczywiste,
                            prawda? :-)))

                            Nie przeżyłem małżeństwa, więc pewnie ominęło mnie narzekanie, zaborczość,
                            podejrzliwość czy zazdrość. Myślę że nie da się partnera (czy partnerki)
                            zatrzymać przy sobie, gdy on/ona tego nie chce.

                            Po prostu najlepiej gdy obie strony się starają. I tyle.
    • sumire Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 12:00
      a w ogóle to ja nie bardzo rozumiem, czego tu gratulować. czy posiadanie faceta
      to jakiś niebywały życiowy sukces?...
      • brawurka75 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 12:17
        kiedys zadałam pytanie takiej jednej starszej pani, o której z pewnością można
        powiedziec "stara panna", dlaczego wybrała życie w pojedynkę? A ona na to, że
        nie spotkała nikogo, kto by jej odpowiadał w 100% a , że nie chciała namiastak
        więc wolała być sama. I nie była z tego powodu nieszczęśliwa, nie chciała
        złapac chłopa na siłę jak wiele kobiet robi , byle by był i czego im tu
        gratulować??
        • paralela1 Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 12:32
          Bogatych, przystojnych, inteligentnych, i same twierdzicie ze jesteście
          doskonałe (pare postów na forach). Ale takich facetów nie ma! Kiedy poznałam
          mojego męża był biedny, bardzo rozrywkowy i niezbyt odpowiedzialny (ale
          inteligentny) itd. Zmienił sie dopiero po paru latach małżeństwa w
          odpowiedzialnego gościa. Klepaliśmy biedę parę lat i dopiero niedawno ma
          stanowisko i pieniądze. Teraz pewnie pojawi się pełno lasek zachwyconych tym
          panem na stanowisku i zastanawiających sie dlaczego jest "z tą fatalną starą,
          grubą i głupią kobietą (post jednej z forumowiczek), ale gdzie one były gdy na
          studiach trzeba go było wspierać finansowo, gdy był biedny i nic nie znaczył.
          Jak mówił Forrest Gump "Życie jest jak pudełko czekoladek".
          • sumire Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 12:38
            to nie jest regułą. owszem, są kobiety, które poszukują bogatych, przystojnych
            i inteligentnych - w takiej właśnie kolejności - ale większość z nas tutaj
            chyba jednak nie ma takich ciągot. a jeśli nawet, ba, każdy ma prawo mieć jakiś
            tam ideał zaprogramowany w głowie... ja mam. i o dziwo, trafiam czasem na jego
            mniej lub bardziej doskonałe wcielenia ;)
            • paralela1 Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 12:43
              Życie to nie je bajka, a głowy nabite wyobrażniami zwiazków nijak się mają do
              rzeczywistości. Małzenstwo to sztuka kompromisu i tolerancji a nie wieczna
              sielanka z przystojnym ksieciem. Oglądać wiecej "Shreka" a mniej Kristel
              Aleksis i Blejka.
              • sumire Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 12:48
                owszem. tylko że żadna myśląca i względnie samodzielna kobieta nie oczekuje
                rzeczonej sielanki z przystojnym księciem, ba - niektóre nie chcą nawet
                małżeństwa. i powtarzam - ideały mamy prawo mieć.
                • paralela1 Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 12:58
                  wiem że to co mówie nie jest miłe i nie tego oczekuja pytające, ale takie są
                  fakty. Mam takie koleżanki, nabiją sobie głowe jakimiś wyobrażeniami i gonią za
                  gościem, który z mojego punktu widzenia (jako doświadczonej kobiety) nie nadaje
                  się totalnie na partnera życiowego, ale one myślą że jest 8 cudem świata, bo
                  przystojny i ma firmę. Więc on wykorzystuje je bez skrupułów i traci szybko
                  zainteresowanie, a "konsumuje" nastepną, bo chętnych na ten miód pełno. Więc
                  jeżeli chcecie żyć w świecie złudzeń, proszę bardzo, ale pretensje mozecie mieć
                  tak naprawde do siebie.
                  • sumire Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 13:07
                    no dobrze, nauczą się, dostaną po tyłku od przystojnego mającego firmę - i
                    przejdzie im. jakiś czas potem zakochają się w porządnym facecie, a nie
                    modelarzu z fajnym samochodem.
                    nie zakładaj proszę, że wszystkie takie jesteśmy i bidne gonimy przez pół życia
                    za tymi Blejkami, bo to nieprawda :)
                    • paralela1 Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 13:21
                      czuje sie jak stara babcia prawiac takie morały, ale nie patrzcie jakim jest
                      facetem ale jakim człowiekiem i jak traktuje bliskich, i to jest wskazówką czy
                      nadaje sie na partnera, a tym bardziej meża.
          • mahadeva Re: Szukacie idealnych facetów 24.11.06, 18:44
            :) wystarczy, zeby mi odpowiadal :)
            poznaje takich, ale nie udaje mi sie miec zwiazku ostatnio


            paralela1 napisała:

            > Bogatych, przystojnych, inteligentnych, i same twierdzicie ze jesteście
            > doskonałe (pare postów na forach). Ale takich facetów nie ma! Kiedy poznałam
            > mojego męża był biedny, bardzo rozrywkowy i niezbyt odpowiedzialny (ale
            > inteligentny) itd. Zmienił sie dopiero po paru latach małżeństwa w
            > odpowiedzialnego gościa. Klepaliśmy biedę parę lat i dopiero niedawno ma
            > stanowisko i pieniądze. Teraz pewnie pojawi się pełno lasek zachwyconych tym
            > panem na stanowisku i zastanawiających sie dlaczego jest "z tą fatalną starą,
            > grubą i głupią kobietą (post jednej z forumowiczek), ale gdzie one były gdy
            na
            > studiach trzeba go było wspierać finansowo, gdy był biedny i nic nie znaczył.
            > Jak mówił Forrest Gump "Życie jest jak pudełko czekoladek".

    • pinup od wczoraj nie mamy:) 24.11.06, 12:34
      a zazdroscic naprawde nie ma czego. jedyna gwarantowana milosc to ta do siebie:)
    • guciua Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 13:14
      Czasem jest lepiej nie mieć tego, czego się chce
      niż mieć to, czego się zupełnie nie chce...
      • brawurka75 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 13:57
        no właśnie rybki albo akwarium, mieć byle kogo i być nieszczęsliwym to lepej
        nie mieć i być szczęśliwa sama z sobą
        • sumire Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:01
          święta prawda. i to bycie samej ze sobą wcale nie oznacza, że się siedzi w
          wieży oczekując księcia :)
          • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:13
            E, nie. To już brzmi jak przekonywanie siebie samej że jest dobrze. Umówmy się,
            większość ludzi jednak woli być z kimś niż samemu. Często to nie wychodzi, z
            różnych powodów, ale nie można się załamywać. W myśl zasady "nie chcą mnie, nie
            wiedzą co dobre, to i tak mam ich w.."
            • sumire Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:29
              ale nie za wszelką cenę, prawda? bo ja uważam, że nieustające poszukiwanie
              partnera i traktowanie każdego nowonapotkanego mężczyzny jako potencjalnego
              przyszłego narzeczonego to błąd. nie można tak, trzeba umieć być szczęśliwym
              samemu. naprawdę nie byłabym w stanie pomyśleć o posiadaniu faceta jak o
              życiowym osiągnięciu. poza tym człowiek solo jest pełnowartościowy, nie jest
              ułomkiem, któremu brakuje połówki...
              nie przeczę, że miłość jest czymś ogromnie ważnym w życiu, seks takoż. ale do
              mnie jedno z drugim przyszło akurat wtedy, kiedy zupełnie tego nie szukałam,
              nawet mi nie zależało specjalnie na zmianie mojej ówczesnej sytuacji :)
              • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:34
                Oczywiście że nie za wszelką cenę. ALe czasem człowiek tak bardzo chce, a im
                bardziej chce tym gorzej mu wychodzi. Autorka wątku jest naprawdę super
                dziewczyną, podziwiam ją jak potrafi sobie radzić w życiu. I brakuje tylko
                jednego aspektu... Dla Niej teraz najważniejszego.
                • sumire Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:42
                  :) jak z Kubusiem Puchatkiem - im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej
                  Prosiaczka tam nie było...
                  ja myślę, że to jest akurat jedna z tych spraw, w których trzeba czasem trochę
                  odpuścić, zająć się czymś innym, skierować energię w inną stronę i zrobić coś
                  fajnego dla siebie. bo jeśli się myśli tylko o tym chłopie, którego nie ma, i
                  szuka się go desperacko, to się z pewnością nie znajdzie. poza tym nie da się
                  ani z siebie, ani z kogoś siłą wykrzesać wielkiego, płomiennego uczucia ;)) ja
                  spędziłam 2 lata tak krzesając, krzesając i po co mi to było...
                  • karmapa5 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:47
                    Ale po iluś bezowocnych próbach nawet najsilniejszy człowiek może popaść w
                    rozpacz. Mahadeva jest bardzo wrażliwa, łatwo ją skrzywdzić, niestety...
                    • brawurka75 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:49
                      mam nadzieję ,że w końcu znajdzie, szczerze jej tego życzę
                  • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 18:59
                    :) gdy nie wychodzi z facetem, zajmuje sie swoimi przyjemnosciami i wtedy
                    pojawia sie jakis gachu i chce sie spotykac, biore okazje i sie zakochuje, bo
                    lubie to i wtedy okazuje sie, ze on mnie olewa, to staly scenariusz...
                    nie robie nic na sile...
                    ps. a jakis forumowicz wyzej napisal, ze powinnam szukac zamiast bawic sie na
                    forum :) a przeciez to jest wlasnie zajmowanie sie soba :) gdy facet sie
                    pojawia, opuszczam forum :)

                    sumire napisała:

                    > :) jak z Kubusiem Puchatkiem - im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej
                    > Prosiaczka tam nie było...
                    > ja myślę, że to jest akurat jedna z tych spraw, w których trzeba czasem
                    trochę
                    > odpuścić, zająć się czymś innym, skierować energię w inną stronę i zrobić coś
                    > fajnego dla siebie. bo jeśli się myśli tylko o tym chłopie, którego nie ma, i
                    > szuka się go desperacko, to się z pewnością nie znajdzie. poza tym nie da się
                    > ani z siebie, ani z kogoś siłą wykrzesać wielkiego, płomiennego uczucia ;))
                    ja
                    > spędziłam 2 lata tak krzesając, krzesając i po co mi to było...
    • guciua Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:48

      Miłość jest w nas samych.
      Nie potrzebujesz uzupełnienia. Sama w sobie jesteś kompletna. Jeśli miłość
      emanuje z Ciebie, nie gonisz za miłością ze strachu przed samotnością. Jeśli
      masz ją w sobie, samotność nie jest żadnym problemem.
      Wystarczy otworzyć serce aby mieć całą miłość jakiej potrzebujesz.
      Masz jej tak dużo, że dzielisz się uczuciem z innymi.
    • avital84 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 14:53
      Wiesz ja też mam ten problem. Ale sądze, że jest to trochę tak, ze
      przyzwyczaiłysmy się do życia w samotności i może podświadomie uciekamy przed
      tym. Pewnie jest też tak, że ma się coraz większe wymagania. Ale to nie jest
      złe. Skoro ktoś tak długo czeka, to znaczy, że to co nadejdzie musi być
      wyjątkowe. Niewarto się wiązać z byle kim, tylko po to, żeby z kimś być.
      Zobaczysz Ty też będziesz szczęśliwa tylko musisz w to uwierzyć i nie myśleć o
      tym wszystkim zbyt dużo, bo to i tak zawsze przychodzi w najmniej oczekiwanym
      momencie:)
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:08
        :) ja nie mam coraz wiekszych wymagan :) dlugo czekalam na mojego bylego, ktory
        z pozoru byl idealem, dlugo ukladalo nam sie bardzo dobrze, dlatego tak cenie
        milosc i to jej poszukuje, a nie 'zwiazku' :) po doswiadczeniach jestem
        realistka :) i nie rzucam sie na pierwszego spotkanego, choc moje kolezanki tak
        robia (robily) i bylo ok...
    • krolowa_lez Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 16:42
      Ja sie nie zgadzam z wami. Mówicie, ze kobiety niedostepne są bardziej zdobywane
      przez mezczyzn. Guzik prawda. Ja taka jestem i to u mnie wynik niesmialosci. Nie
      mam powodzenia. Bo ponoc faceci sie mnie boją :( I badz tu madrym.
      • avital84 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 16:45
        Ja się z Tobą zgadzam. Niedostępne mogą fascynować, ale faceci są zbyt leniwi
        żeby je zdobywać, więc wybierają te mniej skomplikowane.
        • silic Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 17:06
          > Niedostępne mogą fascynować, ale faceci są zbyt leniwi
          > żeby je zdobywać, więc wybierają te mniej skomplikowane.

          Niedostepnych szczytów nie zdobywa się po to , by na nich zamieszkać, ale by z
          nich w końcu zejść. Możesz to nazywać lenistwem, ale mało komu chce się w
          trudzie i znoju wchodzić na górę, która broni się jak może a na szczycie i tak
          czeka pewnie kupa kamieni.
          Zielonej trawy tam nie uświadczysz.
          • avital84 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 17:13
            Właśnie mylisz się, skoro ktoś już zdobędzie szczyt to raczej zostanie za to
            wynagrodzony;) Te trudne potrafią być ciepłe, kochające, współczujące i
            wyrozumiałe. A skoro są trudne to też oznacza, że jak ktoś już się postara to
            będą one takie kochane tylko dla niego, bo dla innych wciąż będą trudne. Ale
            widocznie tylko prawdziwym mędrcą jest dane prawdziwe szczęście;)
            Więc trzymam kciuki za medrców, kórzy będą chcieli odkrywać tajemnicze kobiety:)
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:10
        Mnie faceci sie nie boja :) Jestem mila i sympatyczna :)
    • eluch_a Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:11
      Ja mam teorię, że niektórzy po prostu są przeznaczeni na samotnych. To my mamy
      być tymi pracoholikami pomnażającymi PKB.
      • mahadeva Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 19:33
        :) lubie pracowac :) ale lubie tez milosc :) w obydwu tych rzeczach sie
        sprawdzam, wiec czemu nie? :)
        • avital84 Re: Gratuluje i zazdroszcze, ze macie facetow. 24.11.06, 21:02
          To,że jesteś miła i sympatyczna nie oznacza, że się ciebie nie boją.
          Widzą, że taka jesteś i myślą sobie, że to za wysoka półka dla nich.
          Ale w końcu znajdzie się taki, który będzie na tyle pewny siebie i uczucia do
          Ciebie, że postanowi to zmienić.
          Poza tym jesteś jeszcze młoda i kupa życia i czasu na miłość przed Tobą.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka