iokepine
06.12.06, 01:02
Na pierwszy rzut sen Clarissy:
"Pewnego razu przyśniło mi się, że opowiadam legendę, i nagle poczułam, że
ktoś zachęcająco poklepuje mnie w stopę. Spojrzałam w dół i spostrzegłam, że
stoję na ramionach starej kobiety, która gładzi moje kostki i uśmiecha się do
mnie. Powiedziałam jej:
- Nie, nie, lepiej ty stań mi na ramionach, bo jesteś stara, a ja młoda.
- Nie, nie - odparła - Tak ma być.
I zobaczyłam, że stoi na ramionach kobiety dużo starszej od siebie, która
stała na ramionach kobiety jeszcze starszej, która z kolei stała na ramionach
następnej, i tak dalej...
Wierzę tej starej kobiecie ze snu, że tak włąśnie ma być. Cała nauka i duchowe
pożywienie ustnych historii pochodzi z siły i charyzmy przodków, którzy robili
to przede mną."