limka18
06.12.06, 22:22
Dzisiaj z okazji mikołajek dostałam od faceta prezent. Nie powiem trafiony w
dziesiatke, bo sa to perfumy ktore bardzo mi sie podobaja. Problem w tym ze sa
drogie, mała buteleczka kosztuje koło 150 zł. I troche krepuje mnie gdy
dostaje od niego taki prezent. Wiem ze on robi to z miłosci, ze nie oczekuje
ode mnie rownie drogich rzeczy, ale czuje sie dziwnie. Mowiłam mu o tym a on
mowi ze nie ma o czym mowic, ze on pracuje, a ja nie. Duzo zarabia i nie ma
problemow z kasa, ale i tak jakos mi głupio. Z jednej strony cieszy mnie to ze
on chce sprawic mi przyjemnosc a z drugiej nie chciałabym zeby wydawał na mnie
tyle pieniedzy. Myslicie ze to w porzadku??