Dodaj do ulubionych

kobieta do garow!

07.12.06, 13:02
Czy sa jeszcze mezczyzni, ktorzy chcieliby, aby ich kobieta zajela sie domem,
wychowywaniem dzieci, ewentualnie gdzies na 1/2 etatu dorobila....
Czy wszyscy chca miec biznes women kobiety, kobiety wyzwolone itp.
Mi tam sie podobalo tak jak kiedys bylo....
Obserwuj wątek
    • asia96301 Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:03
      Są. Poczytaj sobie forum pod tekstem na gazecie.pl - praca : Co druga Polka nie
      pracuje
    • max.quid Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:05
      no to teraz feministki Cię zjadą, masz przerąbane :)))
      • max.quid Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:09
        tak z ciekawości, ile masz lat?
        bo przyznam, że to dość oryginalne podejście do życia jak na obecne czasy :)))
        • mateuszxyx Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:10

          kogo pytasz? :)
          • max.quid Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:11
            napaji, ale Twoje podejście taż niczego sobie, jak na faceta oczywiście :)
        • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:14
          ja 26 :))
          Moglabym byc kura domowa:) wieczorkiem wyjsc na aerobic lub ploty z
          kolezankami...:)
          Nie myslic z gruba baba z papilotami na glowie:)
          • max.quid Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:19
            26 lat i tak Cię życie zmęczyło? Bo ja mam 30 i mnie zmęczyło :/ a "kogutem
            domowym" jeszcze nigdy nie byłem, więc nie wiem jak to jest, ale może kiedyś
            spróbuję, życie będzie spokojniejsze i może dłużej pożyję :)
            • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:51
              zebys wiedzial ze zmeczylo....
              No wlasnie teraz spotyka sie coraz wiecej kogutow dmowych. Kobiety walcza o
              mozliwosc wysokich zarobkow, charuja jak woly, zeby cos komus udowodnic...a
              faceci wygodnie siedzie w domku.....
          • miang Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:40
            w dzien w domu, a wieczorkiem wyjsc - zeby za czesto meza nie spotykac?
            • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:52
              hahhaah
              mozna wyjsc i w dzien:)
    • mateuszxyx Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:05
      problem w tym ze niewiele kobiet to potrafi. ja bym kobiety do kuchni nie
      wpuscil :)
    • napoleo Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:23
      chciałbym przede wszystkim, aby moja kobieta była szcześliwa.. jeśli realizuje
      się w zajmowaniu domem i dziećmi - jestem w stanie ich utrzymać, choć przyznam,
      że bardziej mnie pociągają babeczki mające własne pasje, przyjaciół, takie
      trochę zwariowane
    • nutopia Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:31
      napaja napisała:

      > Czy sa jeszcze mezczyzni, ktorzy chcieliby, aby ich kobieta zajela sie domem,
      > wychowywaniem dzieci, ewentualnie gdzies na 1/2 etatu dorobila....
      > Czy wszyscy chca miec biznes women kobiety, kobiety wyzwolone itp.
      > Mi tam sie podobalo tak jak kiedys bylo....

      kiedy ja nie chcę do garów...:(
      • trypel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:41
        Absolutnie nie. Kura domowa która by skakała wokół mnie gotowała, prała i
        prasowała wykończyłaby mnie w ciągu paru miesięcy. Pragnę zołzy która będzie
        robiła awantury (kończące się w łóżku ;)), która jak zechce to sama sobie kupi
        co chce, która potrafi sie ustawić w dzisiejszym świecie co mi niesamowicie
        imponuje... i jeszcze żeby była cholernie inteligentna i złośliwa :) czyli
        totalne zaprzeczenie kury domowej
        • mala_mee Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:52
          Znam taką :)))
        • karmapa5 Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:53
          O tak, uwielbiam piekielnie inteligentne kobiety. Takie, które celnie dowalają
          słowami. Ten ping-pong słowny to moja ulubiona gra ;-))
        • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:55
          no bo Ty wygodny jestes.
          "ktora sama sobie kupi co chce" hehe, zebys przypadkiem nie musial Ty
          pieniazkow wydawac:)...
          "potrafi sie ustawic w dzisiejszym swiecie, co mi niesamowicie imponuje" -
          czyzbys Ty mial z tym problemy????
          oj chlopcze...
          • trypel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:03
            Dzieki :) od 15 lat nikt mi nie powiedziła chłopcze :)

            Ja sobie świetnie radzę w związku z tym nie zaakceptowałbym siedzącej w domu
            kobiety... Uważam też że proszenie faceta o kasę na jakieś swoje potrzeby
            uwłacza jej godności :) więc wole żeby miała kasę a do mnie należy utrzymanie
            domu i zaspokojenie wszystkich podtsawowych potrzeb :)
            A imponuje mi bo jest rzadkie jak trufla :)

            ale za chłopca dziękuję :)
            • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:13
              Ja uwazam ze zwiazek, to nie charowanie po 12 godzin w pracy. Zwiazek to tez
              wspolny dom, dzieci, ktore powinny byc z matka, cieplo domowe...
              Widocznie mamy inne podejscie do zycia...
              • trypel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:15
                Dokładnie. Inne podejście i tyle. Tobie życzę wszystkiego dobrego i mam nadzieję
                że Ty mi też nic złego nie zyczysz :)
                Jak komu pasuje. Żona w domu to nie dla mnie :) szukam partnerki a nie
                podwładnej :)
                • mala_mee Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:17
                  Zawsze może to być przełożona :)))
                  • nutopia Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:18
                    mala_mee napisała:

                    > Zawsze może to być przełożona :)))

                    wielokrotnie nawet!
                    • mala_mee Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:19
                      a to już jest zupełnie inna bajka :)))
                    • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:20
                      byleby nie siostra 8-o
                      • trypel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:21
                        żona wielokrotnie przełożona to bardzo ciekawa opcja :) byleby była wyrozumiała :)
    • justysialek Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:48
      Musze cie zmartwić. Kiedyś faceci chcieli mieć nad żoną całkowitą kontrolę,
      więc trzymali ja w domu. Teraz wolą, żeby pracowała i zarabiała kokosy, do tego
      była piękna, zadbana, inteligentna i zaradna, świetna w łózku i oczywiście by
      dobrze gotowała, prała i sprzątała. Dobrze jesli ma swój świat,
      zainteresowania, znajomych - bo wtedy on tez może iść z kolegami na piwo - i
      jak jest samodzielna i samowystarczalna - nie ma problemu, jak mu się znudzi.
      Pewien pan na forum feminizm (niestety ten wątak został usunięty) wymienił
      jeszcze jako cechę idealnej kobiety, że powinna mu ładne koleżanki do seksu
      podsuwać!
      O czym to świadczy? - że faceci są coraz bardziej leniwi i wygodniccy! A my
      zamieniamy sie w wielofunkcyjne roboty...
      • napaja Re: kobieta do garow! 07.12.06, 13:59
        TO JEST PRAWDA!!!!!!
        To nie jest wcale przerysowane!
        Tylko wiesz co? Najgorsze jest to, ze kobiety same do tego daża!
        Teraz kobieta walczy o faceta, nawet tego najbardziej leniwego!
        To jest jakas paranoja!
      • karmapa5 Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:01
        Co Wy wszystkie z tymi wyjściami z kolegami na piwo?? Zapewniam że są faceci
        dla których większą atrakcją jest uśmiechnięta własna kobieta niż zapijaczone
        mordy kumpli ;-)) Nawet po kilku latach związku.
        • trypel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:05
          karmapa5 napisał:

          Zapewniam że są faceci
          > dla których większą atrakcją jest uśmiechnięta własna kobieta niż zapijaczone
          > mordy kumpli ;-))


          yeti tez podobno istnieje... :)
        • jdbad Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:12
          A co Wy tak ciągle z tym piwem?! Ja nie jestem facetem, a też chodzę po pracy
          na piwo.
    • sabriel Re: kobieta do garow! 07.12.06, 14:08
      Skoro sa kobiety, które same chcą siedzieć w domu to pewnie i są faceci,którym
      coś takiego jak najbardziej jest na rękę.
    • freduch Re: kobieta do garow! 10.12.06, 14:51
      Oczywiście że są jeszcze faceci którzy chcieli aby ich kobieta zajeły się tylko
      domem. Tylko takich kobiet już nie ma chyba.
    • ssenga Re: kobieta do garow! 10.12.06, 14:53
      Ja mam 20 lat i marzy mi się, żebym była w domu, wychowywała dzieci, sprzątała i
      gotowała kochanemu mężusiowi obiadki.
      Ale on powiedział, że to beznadziejne podejście i żebym lepiej pomyślała jako
      kto będę pracować :/
    • minasz Re: kobieta do garow! 10.12.06, 15:13
      najlepiej jakby bizneswomen zajeły sie jeszcze domem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka