a.wayrak
26.12.06, 14:35
Spieszylam sie na randke, a tu takie wydarzenie - spoznilam sie i na autobus
(nie mam samochodu) i na randke. Chcialam przeprosic mojego chlopaka i mu to
wynagrodzic, a on mi na to pokretnie "Nie chce przeprosin i nic za spoznienie
bo bym musial okazywac, ze sie nie gniewam" - ech ci twardziele.