Dodaj do ulubionych

Czy lubicie słowo "laska"?

28.12.06, 00:30
Czy jest ono dla Was neutralne, czy źle sie Wam kojarzy jako określenie kobiety?
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 09:00
      Ja lubię, dobrze mi się kojarzy, sama o sobie lubię tak mówić,kiedy jestem
      zadowolona ze swojego wyglądu,ale to zależy w czyich ustach i z jakimi
      intencjami się mówi.Wyobrażam sobie sytuacje,że to słowo mogłoby być obelżywe.
    • beata2802 Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 10:23
      > Czy jest ono dla Was neutralne, czy źle sie Wam kojarzy jako
      określenie kobiety?

      Nie lubię za bardzo. Czasem narzeczony tak mówi na mnie w ramach komplementu
      iwtedy mi się podoba, ale poza tym, kiedy słyszę, jak się tego słowa używa
      wsrod mlodocianych mężczyzn (w autobusie, na ulicy, w pubie) to mi się słabo
      robi...
      Chyba nie znają słów "piękna, pociągająca kobieta".
      • iokepine Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 16:09
        W sumie zastanawiałysmy się wczoraj z koleżankami, czy to nie uprzedmiatawia
        kobiety? Ja tez go używam, czasem też mówię o facetach "ale fajny lasek" :),
        ale to zdecydowanie rzadsze.

        Bo czy są jakieś określenia na facetów tego typu?
        • anahella Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 19:03
          iokepine napisała:

          > Bo czy są jakieś określenia na facetów tego typu?

          Ciasteczko!

          ;)

          Osobiscie "laska" mi nie przeszkadza. Co prawda jest pewnie pokoleniowym
          przeksztalceniem slowa "lalka", ale lalka nie musi byc pusta. Jest natomiast
          ladna:) Poza tym, laska po czesku to milosc (wierze na slowo, nie znam
          czeskiego, ale tak mi mowili znajomi)
    • dynamitee Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 17:07
      to zależy, kto go używa w stosunku do mnie. mam z koleżankami zwyczaj, że przy
      smsowaniu czy mailowaniu początek jest "hej laska" albo "hej laseczka" i
      absolutnie mi to nie przeszkadza :)

      natomiast kiedy natrafiam na niektórych budowlańców, którzy z obleśnym
      spojrzeniem i rubasznym śmiechem wykrzykują za mną, jaka to ze mnie "laska"
      itp. odbieram to jako ordynarne i zaraz ciśnienie mi skacze. ale może ja jakaś
      nadwrażliwa jestem, bo nie wszystkie babki tak reagują jak ja.

      a co do określenia dla faceta: mnie jak facet się podoba nazywam
      go "byczkiem" :) i kiedy mówię "ooo, jaki fajny byczek", wszyscy wiedzą o co
      chodzi :)
    • gayga1 Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 20:16
      <Laska> ,niestety ale kojarzy mi się tylko z Dodą ,Mandaryną i temu podobne :)
      Więc nie czułabym się dobrze z takim epitetem :)
      Dla facetów <przystojnacha> z słowem aaaaaalllllllleeeeeeee.......jest
      właściwym określeniem jego nieziemskości :)
      Pozdrawiam:)
    • kropka_bordo Re: Czy lubicie słowo "laska"? 28.12.06, 22:13
      No tak, ofkorz wszystko zależy od intencji mówiącego i ładunku emocjonalnego
      jaki niesie takie określenie. Generalnie to ja jednak tego słowa nie lubie.
      Laska to przedmiot, cos na czym człowiek się opiera (ale jak sobie wyobrażam
      tego człowieka to mi się niezmiennie w pierwszej chwili facet wyświetla). Jasne
      że też z koleżankami mówimy czasami o sobie nawzajem że niezłe laski jesteśmy,
      ale i tak wolę inne np. niezła babeczka :)

      Co do określeń na facetów to "ciacho" przychodzi mi na myśl. Też ma konotacje w
      przedmiocie i sugeruje coś przyjemnego w obcowaniu :) hmm a jednocześnie można
      je użyć jako komplement

      a na marginesie, w stanach po rasistowskim wybryku pewnego komika rozgorzał na
      nowo spór o słowo "niger". Podoba mi się stanowisko które twierdzi że problem
      nie zniknie wraz z usunięciem pojęcia, bo dopuki ktoś chce poniżyć drugiego
      człowieka wytykając mu jego kolor skóry doputy cokolwiek wstawimy na miejsce
      "czarnucha" do tego nowego określenia dalej będą się przylepiały złe
      skojarzenia. I tak samo jest w tej sytuacji, jeżeli wołający będzie chciał
      przypomnieć kobiecie że jest kobietą a zatem kimś gorszym, to chociaż by ją
      nazwał "przepiękną boginią" będzie to dyskryminujące
      • iokepine Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 13:46
        kropka_bordo napisała:

        > I tak samo jest w tej sytuacji, jeżeli wołający będzie chciał
        > przypomnieć kobiecie że jest kobietą a zatem kimś gorszym, to chociaż by ją
        > nazwał "przepiękną boginią" będzie to dyskryminujące.

        No tak, ale choćby z tych odpowiedzi, jakie są tutaj, wynika, że "laska" jest
        słowem dwuznacznym. Czy użytkowniczki tego słowa, takie jak ja, są zainfekowane
        patriarchatem?

    • iokepine Re: a "foczka"? 28.12.06, 23:18





      • iokepine Re: i "dziunia"? 29.12.06, 13:04

      • arcoiris1 Re: a "foczka"? 03.01.07, 15:44
        foczka fajne ;-)
    • lubna Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 11:58
      Oj, nie znoszę! Ani wypowiadanego przez kolegów, ani przez koleżanki,
      ani przez kuzynkę. Kojarzy mi się bardzo źle, na szczęście mój partner
      odczuwa to słowo podobnie jak ja, jak synonim określający taką...
      "dupeczkę" :-) Więc słyszę raczej, że piękna ze mnie dziewczyna,
      cudowna kobieta, oszałamiająca cudowność, a "ale z Ciebie laska"
      słyszę tylko wtedy , gdy założę takie spodnie, które faktycznie
      nosić powinna "dupeczka", a nie ja :-))) Ale wtedy to takie żartobliwe,
      bo przecież "laska" kojarzy się nam obojgu jedynie źle.

      A synonim laski dotyczący faceta, no to nie wiem... "dupek" ;-)))
      • iokepine Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 13:07
        lubna napisała:
        > A synonim laski dotyczący faceta, no to nie wiem... "dupek" ;-)))

        No tak, ale dupek jest w moim odzczuciu jednoznacznie pejoratywny.
        Tak jak dupa, chociaż dupa jest chyba dosadniejsze, nie wiem dlaczego.
        • lubna Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 13:13
          Dla mnie laska również ma znaczenie pejoratywne, dlatego jako męskiego odpowiednika użyłabym również czegoś raczej obraźliwego niż dobrego ;-) Zależy to zupełnie od podejścia do słowa laska. Gdyby znaczyło w mojej głowie coś pochlebnego, to męskim odpowiednikiem byłby przystojniaczek ;-)
    • iokepine W sumie czy są tego typu... 29.12.06, 13:05
      ...powszechne określenia na facetów?
      Hmmm, hmmm.
    • beata2802 Re: Czy lubicie słowo "laska"? 29.12.06, 19:09
      Z tego, co wiem, to "laska" znaczy po czesku "miłość".
    • pani.jazz Re: Czy lubicie słowo "laska"? 30.12.06, 15:53
      Lubie. Tylko nikt sie tak do mnie nie zwraca, poza przypadkowo spotkanymi na ulicy pijaczkami - a ci zazwyczaj poprawiaja mi humor, bo sa tacy radosni i pelni wiary w to, ze faktycznie jestem laska ;D.
      Czesciej to ja uzywam "laski" w stosunku do moich kolezanek. Na dzien dobry w rozmowie telefonicznej zawsze mowie "siema lasko" albo "no czesc babo".
      Podoba mi sie bardzo slowo "niunia", bo w mojej rodzinie ma przyjazny wydzwiek. Zostalam jednak kiedys pouczona przez swojego bylego, ze u nich w Poznaniu to slowo jest synoninem "niezlej dupy" czy czegos podobnego. Moj obecny luby mowi do mnie standardowo, per "misiu" albo "mi". Nudne sie to zrobilo, musze mu wymyslic cos lepszego.

      A facet? Moze byc przystojniakiem, moze byc slodziakiem (!) albo byc po prostu zajebisty ;).
    • skrzydlate Re: Czy lubicie słowo "laska"? 01.01.07, 20:42
      nie podobalo mi sie na poczatku, dawniej zdaje sie taki mialo charakter nieco
      dwuznaczy - kojarzylo mi sie ze ślucznotką do "wyrwania", kobieta to
      niekoniecznie slodka slicznotka ;) ), ale sie przyzwyczailam, weszło jakos do
      uzytku potocznego, osobiscie nie uzywam, ale nie irytuje mnie to okreslenie.
      Podobnie jak takie okreslenie mezczyzny: fajne ciacho ;)
      • skrzydlate Re: Czy lubicie słowo "laska"? 02.01.07, 18:53
        mialam kiedys takie mlodsze znajome ktore szly sobie do pubu wyrwac jakies fajne
        mięsko... nooo.. to juz nie jest patriarchat, mowily: "to co laski, idziemy?" :)
        • gayga1 Re: Czy lubicie słowo "laska"? 02.01.07, 19:13
          ....tym sposobem zagrzewając się do boju...........:)
          Pozdrawiam:)
        • iokepine Re: Czy lubicie słowo "laska"? 02.01.07, 20:16
          No właśnie, słowo laska moze być i pozytywne i negatywne, i neutralne.
          A fajne mięsko jets od razu pozytywne, tak samo jak fajne ciacho.
          • skrzydlate Re: Czy lubicie słowo "laska"? 02.01.07, 22:49
            dla niewegetarian ;)
    • arcoiris1 Dolly 02.01.07, 23:50
      lubię ang określenie Dolly. ;-)
      • neptus Re: Dolly 03.01.07, 08:51
        arcoiris1 napisała:

        > lubię ang określenie Dolly. ;-)

        Koszmarne! Facet, który by mnie tak nazwał, miałby od razu przerypane. No, ale
        mnie lalka nigdy zaden pajac nie probował przezywać. ;>
        • skrzydlate Re: Dolly 03.01.07, 09:16
          facet ktory zapomina jak mam na imie i mowi do mnie misiaczku, laleczko,
          koteczku albo sloneczko - wszystko jedno w jakim jezyku, tez ma przerypane :)
          zadnej latwizny!!!!

          nawiasem mowiac laska teraz znaczy fajna babka :)
        • arcoiris1 Re: Dolly 03.01.07, 15:37
          Neptus, zapewniam, że wymiawiane z brytyjskim akcentem brzmi prawie że,
          staroświecko ;-) A mi sie podoba, bardziej niż "laska". Moje tłumaczenie
          to "laleczka" i mi sie podoba. Bardziej niz rybka, kwiatuszka, misiek czy inny
          pysiek.
          • iokepine Re: Dolly 03.01.07, 23:36
            i taki ma kontekst włąśnie w GB jak piszesz?
            :)
            • arcoiris1 Re: Dolly 04.01.07, 16:52
              uh-huh

              ;-))Mojej upadłej Wenus w Pannie się podoba. ;-) Dzwiga ją troche do gory z
              odmętów 8domowych schiz, no, i w koncu rzadzi mi 4 planetami w kółku i musi byc
              silna, rozchachana i zadowolona. Wolę Dolly niż Rybka. Nie wiem jak można kogos
              nazywac Rybą BTW albo misiem. Jeszcze po Słońcu lubie nazwanie mnie
              Słoneczkiem, ale tak to tylko Tata może. ;-))) Laska.... Hm... lubie, zwłaszcza
              wtedy gdy wyglądam naprawdę dobrze i kiedy to powie fajny facet z nie jakis
              dres z piwem z klatki schodowej tudzież wiatrołapu.
              Mozna to przeciez potraktowac z humorem, a nie jak feministki z Borata. Dla
              mnie z ust mojego faceta byłby to komplement, a nie od razu jakas submisywna
              rola w którą próbuje mnie wtłoczyc (bo i tak nie dałby rady :)
      • pani.jazz Re: Dolly 03.01.07, 10:40
        Z owieczka mi sie kojarzy. Nie lubie byc owieczka.
        • iokepine Re: Dolly 03.01.07, 10:58
          Mi się kojarzy jeszcze gorzej, bo z tą sklonowaną owieczką...
          • pani.jazz Re: Dolly 03.01.07, 11:01
            No wlasnie.
          • arcoiris1 Re: Dolly 03.01.07, 15:39
            rety! Już nic nie powiem! ;-)
            • iokepine Re: Dolly 03.01.07, 23:35
              Rety, a tylkos próbuj nie powiedzieć!

              Lwice opromieniajace swoim urokiem forum są tu mile widziane:)
    • dori7 Re: Czy lubicie słowo "laska"? 03.01.07, 12:03
      Kiedys nie znosilam, obecnie toleruje, choc tylko z ust kobiet - z meskich
      wydaje mi sie to zbyt wulgarne i pogardliwe :D
    • wielorak Re: Czy lubicie słowo "laska"? 03.01.07, 12:33
      lepiej "moja laska" niż "moja d..a"

      OBLICZA ZDRADY
      zdrada.zlotemysli.pl/zrobto.php

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka