Dodaj do ulubionych

oszczedzacie???

28.12.06, 19:31
Czytalyscie forum OSZCZEDZAMY?Ja nieco przesledzilam to forum i powiem ze
niektore z forumowiczek maja swietne pomysly. Ale niektore stanowczo
przesadzaja. Ja nie potyrafilabym (i nie chcialabym ) oszczedzac. Glownie
dlatego ze nie musimy, a ponadto moj maz na to by nie pozolil/ Zawsze maz
powtarza, ze po to oboje pracujemy zeby moc cieszyc sie zyciem. Maz ciezko
pracuje i ja nie potrafilabym mu niczego odmowic. Dla nas jednoprazowe zakupy
to okolo 100-150 zl. A nie ma nic konkretnego. Fakt ze duzo pieniazkow idzie
na slodycze. Moj maz uwielbia je i nie odmawiam. W miesiacu kupuja oikolo 2
kg MIchalkow (24.90/kg), snickersy, wafelki i wszelkie produkty spozywcze
dobrych firm. Moj maz sam bedac w sklepie nie kupuje rzeczy tanich. Czy to
zle?Czy wy oszczedzacie?Jesli tak to na czym???
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:34
      jesli komus brakuje kasy to nie powinien oszczedzac tylko zmienic prace :)
      • krwawabestia Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:46
        e tam zalezy jakie kto ma priotytety
        moja znajoma klepała biede bo wolała byc z dzieckiem ale po roku sie wku..ła i
        zarabia ogromne pieniadze (cholera kiedys zarabiała 10 to nie wiem ile musi
        zarabiac teraz)
        ale czasu to nie ma
        • mahadeva Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:48
          to chyba teraz jej nie brakuje ;)
          • krwawabestia Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:50
            ale czasu jej brakuje bo musi sie szwendac np po stanch bheh
            • mahadeva Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:55
              podroze ksztalca :)
    • baasiek44 Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:39
      Ja powinnam zaczac oszczedzac ale jakos nie umiem sie wziac za to...:)
    • widokzmarsa Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:42
      dobra taktyka, podobna do jednej mojej koleżanki. Oprócz tych to słodyczy
      powinnaś mu wepchnąć dużo trans fats, wysyłaj go do KFC, niech je frytki etc i
      zapija wszystko colą. Jak połączysz cukry i złe tłuszcze to on walnie na zawał
      dość szybko. Mojej koleżance się nie udało bo koleś olał ją gdy zrobiła się
      gruba, a sam przeszedł na zdrową żywność i sport. Ona się zrobiła foka i jest
      sama...
      • mahadeva Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:44
        Schadenfreude? :)
    • yagiennka Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:45
      Nie oszczędzam ale wydaje rozsądnie :) I widze tego efekty. Nie kupuję na zapas,
      na jedzenie wydaję naprawdę bardzo mało, nic nie wyrzucam - zamrażam, nawet
      chleb jak za dużo kupię. Nie pamietam kiedy coś wyrzuciłam z lodówki. Na
      jedzenie wydaje sie stanowczo za dużo, w ogóle w Polsce żarcie jest strasznie
      drogie. Niektóre produkty kupuje w tanich sklepach typu Leader Price, np jaja,
      warzywa, owoce, soki, mleko, przetwory. Niczym sie nie róznia od tych
      marketowych a sa o połowę tańsze. Na innych rzeczach nie oszczędzam, ciuchy
      lubię dobre gatunkowo i ładne, czynsz mam niski, opłaty niewielkie, więc tu
      jakby mam szczęście. Aby oszczędzic mam najniższy możliwy abonament komórkowy i
      mi się opłaca, płacę mniej. Ssmsy wysyłam z sieci.
      • mahadeva Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 19:47
        wow! to moze oszczedzisz za mnie na samochod? ;) bo mi bardzo marnie idzie :/
        moze ja podswiadomie boje sie jezdzic??
        • yagiennka Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 21:44
          Aż tyle to nie dam rady ;) Ja nie odkładam kasy tylko ja wydaję. Ale wole wydac
          na ciuch albo coś z wyposażenia domu niż na żarcie. Jeśli odkładam to niewielkie
          sumy i z przeznaczeniem na coś konkretnego w krótkim czasie.
      • cotti Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 22:32
        zapewniam Cię, że mleko i soki kupione w tanim sklepie różnią się od tych
        pełnowartościowych.

        Mam inną taktykę, nie kupuję tanio, bo mnie na to nie stać - nie zamierzam psuć
        sobie życia słabymi, złej jakości towarami, to samo tyczy się żołądka
    • trusia29 Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 21:27
      Oszczędzać nie umiem i chyba nie chcę :) pieniądze sa po to, by z nich
      korzystać. Lubię wydwać nie tylko na przyjemności, ale tez na rzeczy trwałe
      (np. mieszkanie + rzeczy do mieszkania)
      • bogusia_my Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 21:32
        Ale fajny wątek.Oszczędzam i robię to skrupulatnie od wielu lat.Dzięki temu
        mogłam kupić córce mieszkanie, wyjeżdżam na atrakcyjne wakacje, opłacam sobie
        podyplomowe dokształty.Nie lubie trwonić kasy.
        • jdbad Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 21:40
          A ja oszczędzam / co prawda nie na wlasnym zdrowiu/ robiąc sama papierosy.
          Wychodzi do 2 zl. za paczkę. Reszte tego co bym wydała na firmowe wrzucam do
          świnki. Sporo zostaje w porfelu / w śwince /. I tylko nie piszcie, ze palenie
          szkodzi, bo wiem, ale lubię.
    • baler_inca Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 22:00
      Ja nie oszczędzam na jedzeniu, na kosmetykach, na ubraniach i innych takich. Na
      rachunki składamy się po połowie, reszte wydajemy dowolnie. Staram się tylko
      nigdy nie przekroczyć w miesiącu kwoty, którą zarobiłam. To znaczy robię tak,
      żeby na koncie pod koniec miesiąca zawsze zostawało kilka tysięcy, które
      zaoszczędziłam wcześniej (parę lat temu). Dzięki temu systemowi nie grożą mi
      żadne debety i mam te parę kafelków na czarną godzinę.
      • sabriel Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 22:10
        Zacznę w przyszłym roku,to moje noworoczne postanowienie nr 1.
    • serendepity Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 22:27
      Odkladanie pieniedzy nie oznacza, ze trzeba oszczedzac na czyms. Wystarczy tylko
      nie wydawac na zbedne rzeczy i planowac wydatki.

      Zawsze odkladalam pieniadze, bo lubie miec jakas rezerwe, ktora mi zapewni
      bezpieczenstwo w jakiejs nieprzewidzianej sytuacji. Nie potrafie zyc majac
      swiadomosc, ze nic nie mam na czarna godzine.

      Dzieki temu kupilam sobie kolejne samochody, jedzilam na calkiem niezle urlopy,
      splacilam kredyt mieszkaniowy dosc szybko itp.

      Teraz zbieram sobie na mieszkanie w nowym miejscu pobytu, na weekendowe wypady i
      urlopy oraz na czarna godzine. Co miesiac po prostu przelewam ustalona kwote na
      konto oszczednosciowe i juz. To co zostaje na koncie biezacym idzie na wydatki.

      Nie znosze marnotrastwa, dlatego nigdy nie kupuje wiecej niz potrzebuje. Poza
      tym nie chce sobie zagracac mieszkania.
    • serendepity Re: oszczedzacie??? 28.12.06, 22:32
      A w ogole to podaj link do tego forum jakbys mogla. Ciekawa jestem jak inni
      oszczedzaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka