W MC Donaldzie

08.01.07, 19:25
Czy jecie tam i czy ogladaliscie film Super Size Me.
    • silic Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:25
      Nie i tak.
      • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:27
        Czemu nie jesz, niesmaczne?
        • silic Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:30
          Takie średnio-kiepskie, jedynie shake mnie czasem skusi.
          Jedyny (dla mnie) plus maca to godziny otwarcia i przewidywalność menu.
          • forumowicz_pospolity Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:39
            ja jako posiadacz przasnego podniebienia
            musze powiedziec ze mi to smakuje co w Macdonaldzie daja

            ale jem rzadko, wole sam sobie upichcić hamburgera
            o filmie slyszalem ,wiem o czym jest itp
            nie widzialem ale to chyba niewielka strata;)
            • silic Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:42
              > o filmie slyszalem ,wiem o czym jest itp
              > nie widzialem ale to chyba niewielka strata;)

              Film akurat całkiem przyjemny, można się trochę uśmiechnąć ale i przerazić.
              Trochę Ameryki od kuchni, dosłownie :)
              • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:53
                silic napisał:

                > Trochę Ameryki od kuchni, dosłownie :)
                Raczej wiecej niz troche. Ameryka przesycona jest tym badziewiem.
    • azha Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:30
      1. nie (piję tam czasem kawę)
      2. nie (ale chyba sobie zobacze)
    • genoveva Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:42
      Od czasu do czasu, raczej rzadko wpadam tam na frytki uważam, że mają tam
      najlepsze.
      Tak widziałam i dlatego wpadam tam *tylko* od czasu do czasu, raczej rzadko,
      mimo że kilka miesięcy temu widziałam broszurkę McDonalda, w której
      przekonywali, że ich jedzenie jest zdrowe i niskokaloryczne :D:D:D
    • thelma3 Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:43
      Tak i nie :)
    • qw994 Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:44
      Tak (raz na pół roku, w lecie częściej na lody).
      Tak.
    • iberia.pl Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 19:57
      wielo-kropek napisał:

      > Czy jecie tam

      czasem

      >i czy ogladaliscie film Super Size Me.

      nie:-).
    • xtrania Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 20:01
      Jem. Filmu nie oglądałam. Nie interesują mnie hamerykańskie dokumenty, bo nijak
      sie mają do europejskiego stylu życia.
      • ania.downar Re: W MC Donaldzie 17.04.07, 22:32
        Ten akurat ma sie konkretnie do McD, a ten u nas wystepuje, wiec mozesz
        spokojnie poszerzyc horyzont :-)
    • avital84 Dżihad contra McŚwiat Barbera czytaliście? n/t 08.01.07, 20:06
    • rozowakotka Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 20:07
      bardzo rzadko tam cos jem, filmu nie ogladalam. Rozbroilo mnie, gdy przeczytalam
      artykul o mezczyznie, ktory procesowal sie z Mc Donald`s twierdzac, ze sie
      zatrul ryba z Fishburgera i Mc Donald`s wygral, gdyz udowodnil, ze w
      Fishburgerze nie ma ryby :-)
      • 83kimi Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 20:36
        Ja czasami kupuję sobie cheesburgery, bo są za 2 zł, a przytycia się nie boję,
        bo mam niedowagę...
    • guciua Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 20:40
      Nie jem w McD - straszne obrzydlistwo. Film widziałam ale i bez filmu nikt by
      mnie nie namówił tam na obiad.
    • vandikia jem 08.01.07, 20:58
      wiem jakie to okropne, ale mam czasem tak nieodpartą ochote na niezdrowego
      okropnego hamburgera, ze nie daje rady. zdarza sie to raz na pol roku - jem
      wtedy np 2tygodnie z rzedu hamburgery, codziennie
      ale ostatnio sie skiepściły :(((
      big mac jest jeszcze ok
      • wielo-kropek Re: jem 08.01.07, 21:11
        Moze podciagnij troszke dalej, tak jak ja, do trzech tygodni. Otoz ja
        osobiscie postanowilem w pewnym czasie raz na dzien zjesc w Mc
        Donaldzie.Jadlem troche pikantne rzeczy. Bylo to w Kalifornii, nalecialosc
        meksykanska, szczegolnie kiedy chodzilo o sosy. Otoz po 3 tygodniach
        zaczalem odczuwac bol zoladka. Normalnie z zoladkiem nie mam problemow. Pomimo
        bolu jadlem jeszcze trzy dni, bol nie ustawal. Przestalem jesc w Mc Donaldzie,
        bol zniknal natychmiast. Dzisiaj nawet gdyby za darmo mnietam dawali zjesc nie
        zjem. Jedzenie kiedy sie je jest smaczne ogolnie, pozniej sie czuje roznego
        rodzaju niesmaki, chco nie zakazdym razem. To jest miedzy innymi uwzglednione
        w fimie. Nie wiem czy wiecie ale do jedzenia w Mc Donaldzie dodaje sie
        specjalne prochy do smaku, wlasciwie po to by wzbudzac apetyt, bo wtedy duzo
        sie zje(i ze smakiem dobrym). Dobry jest ten Mc Donald. Dba o nas
        • vandikia Re: jem 08.01.07, 21:17
          mam swoją teorię na ten temat :)
          nic oprocz trucizny w malych ilosciach nie jest nam w stanie zaszkodzic. pomysl
          sobie ok 25 hamburgerow rocznie?
          nawet nie wiemy co jemy na codzien, żywnosc przetworzona, warzywka i owoce
          nawet z osiedlowego warzywniaka czy z targu są przesiakniete chemia, kawa -
          ostatnio np odkryli, ze 3x1 jest zabójcza...
          miliony spalin jakie wdychamy, kosmetyki, kremy, mydla, wszystko zabija.
          codziennie, czy co drugi dzien jesc w barach szybkiej obslugi - OK zgodze sie,
          ze to mogloby dobic, ale raz na jakis czas- wg mnie nie :)
          • fergie18 Re: jem 08.01.07, 21:31
            ja jem prawie codziennie w takich barach i jakos nic mi sie nie dzieje....
          • milupa2 Re: jem 08.01.07, 21:31
            Jem dość często w McSh**cie i smakuje mi jak nie wiem co, choć zdaję sobie
            sprawę, że smakuje mi chemia ich polepszaczy smaku. Nie oglądałam filmu, ale jak
            widzę tyłki starszych Pań w autobusach, które w życiu hamburgera nie jadły, to
            mam w nosie, czy mi du***o urośnie od bigosu na smalcu u babci czy na fryteiros
            na łoju wołowym (ponoć z nerek) w MCD...W Polsce ludzie też są tłuści.
            Pozdrawiam.
          • wielo-kropek Re: jem 08.01.07, 21:40
            Tez tak uwazam, ze raz na jakis czas ujdzie luzem. Mnie jak juz napisalem
            przechodzilo luzem do 3 tygodni. Mam troche inne zdanie niz ty odnosnie
            rzeczywistosci zwiazanej z MC Donaldem. Jak sama trafnie zauwazasz, we
            wszystkim dzisiaj jest swoja dawka "trucizny". Wystarcza wiec jej dla mnie
            kiedy oddycham powietrzem, myje sie mydlem, szamponem, woda chlorowana, pije
            mleko ze swoimi "przyprawami" itd itp. Dlaczego wiec mam celowo i swiadomie
            zachodzic do MC Donalda po extra toksyki? Ja ich i tak mam wystarczajaco
            duzo. PS.co do mydla, zdecydowana dzisiaj wiekszosc mydla nie jest mydlem
            tylko detergentem dezodorowanym, czyli zrobionym na sztucznych skladnikach.
    • martini.wnm Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 21:39
      Nie oglądałam i nie jem. Po pierwsze dlatego, że to tłusty szit, po drugie: nie
      można się tym najeść. Jak mam zjeśc coś na szybko to wolę hamburgera z budki
      gdzie nawalą mi warzyw i surówek, a bułka jest pełnoziarnista, a nie taka miękka
      wata jak w mcd:/
      • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 21:48
        Tak, w Polsce dzisiaj ludzie tez sa otyli. Jakos wczesniej tego nie bylo, bo
        odzywianie bylo inne, czyli bardziej naturalne. No i jeszcze jedna wazna sprawa
        z filmu. Zona faceta stwierdzila ze kiedy jadl hamburgery i popijal coca cola,
        sprawowal sie gorzej w lozku, a pozniej nawet przestal cokolwiek w nim robic.
        Teraz nie dziwie sie statystyce amerykanskiej ktora mowi ze sredni mezczyzna
        w USA ma 52 razy seks na rok. Zadziwiajaca liczba co? Biedne musza byc te
        Amerykanki.Ja tak nie chce. Stronie od hamburgerow i innych macdonalskich dan.
        • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 21:52
          Przepraszam, zrobilem mala pomylke. Nie 52 razy, tylko 58 powinno byc. Czyli
          praktycznie raz na tydzien, bo te extra 6 razy nie wiem gdzie wpisac.
        • silic Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:01
          jeszcze ciekawsza była reakcja lekarza jak ten koleś zrobił badania po
          stołowaniu się w Mcdonaldzie. :)
          taki bar to jest jeszcze ok na jedzenie z doskoku raz na jakiś czas, ale
          regularne stołowanie tam to szybka droga do grobu...
    • misscraft Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:28
      Bardzo rzadko, oglądałam jak kręcili ten film, zrobiło na mnie wrażenie, ale ja
      nie zamierzam i nie odżywaiłam się tam częsciej niż raz na dwa miesiące. Wtedy
      biorę cheesburgera, frytki(tam mi smakują) i małego szejka. Albo jak maja jakis
      sepcjał, raz mi tortilla smakowała.
      • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:37
        W ktorym miejscu ogladalas jak krecili ten film? Film byl robiony w wielu
        miejscach.
        • misscraft Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 11:51
          Mam na myśli, że oglądałam program, w którym były pokazane kulisy filmu.
          UWażam, że to, że po miesiącu facetowi zaczęł od razu siadać organizm to przesada.
          • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 19:10
            misscraft napisała:

            > Mam na myśli, że oglądałam program, w którym były pokazane kulisy filmu.
            > UWażam, że to, że po miesiącu facetowi zaczęł od razu siadać organizm to
            przesa
            > da.
            Dlaczego zaraz przesada. Facet byl badany przez trzech lekarzy przed i po.
            Wyniki byly mocno rozne w te zla strone po miesiacu w Mcdonaldzie. Dla
            mnie nie jest wcale przesada. Jak juz pisalem na wlasnej skorze sie
            przekonalem, bo po 3 tygodniach zaczal mnie bolec brzuch, a jadlem tam tylko
            raz dziennie.
    • eluch_a Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:30
      Od czasu jak przeczytałam książkę pt. "Toksyna" nie jadam fast-foodów.
      • simply_z Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:47
        moja kolezanka ,ktora byla przez dluzszy czas w egipcie ,zywila sie czesto w
        Mcdonaldzie ,po prostu tamtejsze jedzenie jest niestrawne czest dla cudziemca
        • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 22:54
          A ja akurat tutaj kupuje dzemy wlasnie z Egiptu. Sa dobre, duzo lepsze niz
          amerykanskie. Arabska kuchnia ogolnie nie jest zla.
          • panna_na_wydaniu Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:11
            Uwielbiam jedzenie z mc Donaldsa, ale pozwalam sobie rzadko tak raz na 3
            miesiące.Film oglądałam- nie obrzydził mi jedzenia :)A jadam rzadko bo wiem, że
            jest b. kaloryczne, niezdrowe i po pól godz jestem znowu głodna :)
          • simply_z Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:20
            wiesz co zalezy ,mam znajomego ,ktory duzo podrozuje ,z dala od uczeszczanych
            szlakow i mowil mi ,ze ogolnie jedzenie arabskie jest niezle choc mozna dostac
            jakis choróbsk ,biegunki itp.klatwa faraonow ,tak sie nazywa ,natomiast w
            Indiach -jest jeszcze gorzej
            • panna_na_wydaniu Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:24
              chyba zemsta?
              • polla4 Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:54
                Jem lody i ciastka na gorąco
                Na konkretniejszą wyżerkę fastfoodowa chodzę do kfc (ale też b. rzadko)
                Co do frytek - uwazam, że maja niesmaczne.
              • simply_z Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:55
                roznie to nazywają ,powtarzam za lonely planet;)
                • polla4 Re: W MC Donaldzie 08.01.07, 23:56
                  Narobiłes mi apetytu na fast foody :)
            • twitti Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 08:34
              za to od ostrych potraw w Tunezji (zwlaszcza ich pikantne kielbaski i harissa)
              dostaje sie biegunki... ale alkohol zawsze pomaga:)
    • absurdello Filmu nie oglądałem ... ale jadam w McD 09.01.07, 02:28
      Jadam:

      Tortilla z kurczakiem - sposób przygotowania różni się między lokalami
      zawartością kurczaka w środku, ilością sosu
      i złożeniem całości - ale to chyba kwestie niedbalstwa

      Frytki - od jakiegoś czasu się popsuły (chyba tłuszcz zmienili) są jakieś dziwne

      WieśMac (Wieśniakiem zwany) - czasami się trafia nadjełczały sos wtedy mi
      przechodzi na jakiś czas

      FishMac (ob. Filet-O-Fish - nie wiem po cholerę zmienili nazwę) ogólnie kiedyś
      były lepsze

      Cheeseburger - trochę rozdeptanie wygląda ale zjadliwy i tani ;)))))

      Owocogurt - na początku był lepszy

      Nie jadam:

      McKiełbasa (czy jakoś podobnie) chyba już wycofali bo było świństwo z
      niewiadomo jakiej "kiełbasy"

      Tych z boczkiem czy czymś podobnym, bo ten boczek to jest chyba tylko na tych
      zdjęciach - trudnowyczuwalny ;)))))



      W KFC -

      Frytki
      Strips - najlepsze są bo samo mięso bez kości

      Kawałki kurczaka (najlepiej piersi, bo najwięcej mięsa)
      Kukurydza - kurde mogła by być tańsza :(


      Nie jadam

      Hot Wings - obecnie same kości bez mięsa (a kiedyś były takie dobre :( )

      Kiedyś był jeszcz Burger King - miał świetne hamburgery z posmakiem robienia na
      węglu (pewnie chemicznie ale udatnie)
      • absurdello Oczywiście każda przesada jest szkodliwa ... 09.01.07, 02:30
        podejrzewam, że to co pokazano w filmie to krańcowość krańcowości ale są tez
        stany pośrednie ... :)

        • wielo-kropek Re: Oczywiście każda przesada jest szkodliwa ... 09.01.07, 03:06
          Nie powiedzialbym tak. Ogolnie film jest bardzo obiektywny. Pokazany byl
          tez czlowiek ktory zjadl duzo hamburgerow w swoim zyciu i zyje. Ogolnie sprawa
          wyglada mniej wiecej tak. Facet w wieku mniej wiecej 30 lat postanowil przez
          miesiac jesc tylko i wylacznie w Mcdonaldzie. Zanim zaczal tam jesc zrobil
          wszystkie podstawowe badania lekarskie, takie jak cisnienie krwi, cholesterol,
          waga jego ciala itp. Stan jego zdrowia byl dobry. Wszystkie jego posilki byly
          filmowane (raz nawet wyrzygal) Po miesiacu lekarze stwierdzili ze jego stan
          zdrowia jest zly, wlasciwie nazwali go chorym czlowiekiem. Nie pamietam juz
          dokladnie ale w przeciagu miesiaca przytyl tez chyba okolo 10 kg. Wczesniej
          wazyl normalnie, czyli wlasciwie do wzrostu. Czlowiek tez mowil jak sie czul
          kiedy jadl (zazwyczaj dobrze) i jak sie czul pozniej po zjedzeniu (zazwyczaj
          zle). Cos jeszcze wazne jest poruszone w tym filmie. Otoz wczesniej Mcdonald
          robil kase na starych kurach tzw noskach, ktore ze wzgledu na starosc nie
          znosily wiecej juz jajek. One szly do MC Donald i ludzie je tam zjadali.
          Dzisiaj ponoc kuraki tam trafiaja te ze strasznie wielkimi piersiami, na
          hormonach mocno hodowane, ktore w oczach pechnieja. Wiadomo tez ze je tam
          przyprawia, dosypia trutki do lepszego smaku by pobudzic apetyt i tak oto
          biznes sie kreci.
          • absurdello To jednak, krańcowość ... 09.01.07, 03:16
            ile osób przy zdrowych zmysłach żywi się wyłącznie w McD i to przez okrągły
            mięsiąc ? Podejrzewam, że mało.

            Podekrzewam też, że jakby wziąć osobnika i żywić go bigosem, schabowymi,
            wieprzowiną, golonką,itp przez 30 dni to też by był podobny efekt.

            Hamburgery jedzone z umiarem nie szkodzą nawet w największych ilościach ;))))))
            • wielo-kropek Re: To jednak, krańcowość ... 09.01.07, 03:27
              On to zrobil tylko i wylaczne dla eksperymentu. Wszystkie jego umysly wydaja
              sie byc normalne. Dlaczego odrazu zastrzegasz sobie ze jest czyms
              nienormalnym jesc ciagle w Mcdonaldzie? Przeciez to jest jedna z
              najpopularniejszych restauracji w Ameryce. Serwuja tam w koncu sniadania,
              obiady z deserami i kolacje, wiec w czym problem? Czy glupota jest tez
              jesli ktos mieszka w hotelu przez np. miesiac czasu i tam sie stoluje? A w
              innych restauracjach np. wloskich czy greckich tez nie mozna na dluzej sie
              zywic? Zrozum to, ze Mcdonald poprostu sie nie nadaje na dluzsze stolowanie,
              co bylo potwierdzone w filmie. Inne restauracje z pewnoscia tak, choc napewno
              tez nie wszystkie.
    • malazlosnica Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 07:59
      ogladalam
      jem i to nawet czesto (glowie wieski i rybke)
      • twitti Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 08:27
        ogladalam. Bardzo rzadko jadam, bo za kazdym razem brzuch mnie boli po tym
        jedzeniu:( nie wiem co oni tam wrzucaja do srodka...
    • spacecoyote Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 08:59
      Nie jem. W ogole nie lubie fastfoodu. No, chyba ze tradycyjna polska zapiekanke.

      A do prozaicznej przyczyny, ze nie lubie tego zarcia, dochodza wzgledy etyczne.
      Ja sie w ogole trzymam z daleka od bezdusznych amerykanskich korporacji, no i
      jest kwestia nieetycznego uboju zwierzat.

      Film ogladalam, ale generalnie niczym mnie nie zaskoczyl.
      • trypel Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 09:36
        Fastfood to również Sphinxs i Zapiecek na przykład :)
        W trasie zazwyczaj jem sniadanie w McBule :) bo wiem co zjem i wiem jaką kawę
        wypiję no i zakładam ze raz w miesiacu mnie nie zabije.
        Natomiast uwielbiam KFC i raz na tydzień muszę kupić sobie coś bo tęsknię ;P
        • extreme_honey Re: W MC Donald - a feeee 09.01.07, 10:08
          Jadło tam oferowane to śmieci, bezwartościowe, puste kalorie. Nie jadałam tam i
          jadać nie zamierzam.
    • nieszkasob Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 10:57
      ja czasami jadam - raz na tydzien czasami rzadziej w ilości "duzy zestaw na
      dwoje +ciastko lub lodzik" .... a film ogladalam. I nie przeraziło mnie samo
      jedzenie w mc donaldzie tylko wielkosc porcji ... w Stanach podwojne
      powiekszenie to 2l picia i 1/2 kg frytek a duze kanapki wygladaly na 3x wieksze
      niz nasze ... wiec coz sie dziwic, ze koles tyle przytył jedzac takie ilości
      jeszenia 3 razy dziennie.
      Pozdrawiam,
      • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 18:59
        Tak, ale te duze porcje w koncu sie tam wziely nie bez powodu. Poprostu
        ludzie musza sie tam takimi porcjami opychac zeby sie nasycic, zeby organizm
        mial minimum witamin. Nie wiem czy zauwazylas ale wlasnie facet w tym
        filmie pytal pracownice (kasjerke) jaki procent ludzi zamawia duze porcje i
        duza coca cole. Powiedzial, na piec np. osob ilu z nich by tak zrobilo. Jej
        odpowiedz byla "prawie wszyscy".
        • nieszkasob Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 21:49
          dokładnie, każdy kupuje duze porcje bo powiekszenia są bardzo tanie - taka
          polityka firmy.....
          • wielo-kropek Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 23:45
            Polityka firmy ma swoj cel w tym. Chodzi o to zeby klient glodny nie wyszedl,
            bo inaczej przestanie przychodzic, albo dopominac sie o powtorke jadla, a to
            irytuje klienta o czym bosowie tej firmy wiedza. Widzisz, jakby w Mcdnaldzie
            dali ci porzadne jedzenie, tresciwe w witaminy to wystarczyloby go zjesc
            polowe tego co tam sie je. A tak, niestety trzeba sie opychac i tez zaraz po
            krotkim czasie sie czuje znowu glodnym.
    • hipotamica Zdarza się jadać 09.01.07, 18:58
      czasami zdarza mi się, że tam wpadam, mimo że oglądałam ten film. ale fakt, że
      od kiedy go zobaczyłam nie jadam frytek i nie chlam coli;))
    • kora251 Re: W MC Donaldzie 09.01.07, 19:39
      nie jadam to obrzydliwe..
      ........
      patrz.pl/?108188
      • dobroczynca2 Re: W MC Donaldzie 16.04.07, 22:55
        eh wstyd się przyznać ja kiedyś duuużo i często jadałam w takich miejscach...
        ale cóż lata nie te i trzeba było sie zbadać, trochę osłupiałam jak zobaczyłam
        wyniki, lekarz kategorycznie zabronił mi jeść w takich miejscach. Teraz staram
        sie odżywiać lepiej, ograniczyłam tłuszcze zwierzęce, smaruje tez chleb Florą,
        uprawiam sporty głównie pływanie i jogging. I wiecie co? czuje się lepiej niż w
        latach kiedy żarłam śmieciowe jedzenie
    • izabellaz1 Re: W MC Donaldzie 16.04.07, 22:58
      wielo-kropek napisał:

      > Czy jecie tam i czy ogladaliscie film Super Size Me.

      Raz na pół roku albo jeszcze rzadziej:)
      Filmu nie oglądałam.
    • cala_w_kwiatkach Re: W MC Donaldzie 16.04.07, 22:59
      juz nie jem, przerzucilam sie na bar salatkowy w Pizza Hut,bo czasem musze cos
      zjesc na szybko a pod nosem mam wlasnie to
    • poopka Re: W MC Donaldzie 16.04.07, 23:25
      filmu nie ogladałam ale wiem o co w nim chodzi.. natomiast co do jedzenia w tej
      restauracji zdarza mi sie raz na jakis czas cos przekasic najczesciej w
      drodze..
    • kornelka21 Re: W MC Donaldzie 17.04.07, 21:00
      Nie ogladałam tego filmu i nie jadam tam. Ostatnio tam chyba byłam jeszcze jak
      do liceum chodziłam...5 lat temu. Ogólnie nie jadam fast foodów wolę domowe
      jedzenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja