Dodaj do ulubionych

Mam przyjaciela...

13.01.07, 23:29
Mam przyjaciela. Oboje jesteśmy kompletnymi nieudacznikami w relacjach damsko
męskich. Mimo, że jesteśmy jakoś tam atrakcyjni, wykształceni, z pasją itd.
Znamy się od 7 lat i wciąż wspieramy wzajemnie w naszych niepowodzeniach.
Nasza znajomość zaczęła się tak naprawdę od wzajemnego zaurocznia. Jednak
biorąc pod uwagę naszą ciamajdowatość oczywiście nic nie wyszło, bo żadne nic
z tym nie zrobiło. Powiedzieliśmy sobie po 2 latach i od tej pory jesteśmy
najlepszymi przyjaciółmi. Wyjeżdżamy razem na wakacje, wychodzimy razem, jak
stare małżeństwo tyle, że bez seksu i rozmawiamy ze sobą o innych.
Kiedyś poszliśmy razem na dyskotekę, na której chciałam go wysfatać z moją
koleżanką, ale później było mi aż przed nią głupio, bo to raczej wygladało
jak byśmy się sfatali sami ze sobą. Jest czasem dziwnie przyznaje.
Poza tym zawsze mogę na niego liczyć, widział mnie w wielu kompromitujących
momentach i znosił wiele fochów,
I tak się właśnie zastanawiam czy skoro nie możemy sobie nikogo znaleźć i
oboje czujemy się samotni i mamy z tym problem to może powinniśmy być jednak
razem.
Problem w tym, że nie wyobrażam sobie momentów intymnych z nim, mimo że
podoba mi się i jakoś tam mnie pociąga, ale z drugiej strony jest dla mnie
trochę jak brat. Poza tym nie wiem jak on do tego podchodzi. Czasem wydawało
mi się, że wręcz daje mi coś do zrozumienia . Osoby z zewnątrz też uważają,
że mu się podobam i że powinniśmy być parą, ale z drugiej strony on wciąż
opowiada mi o swoich nowych miłościach. Czasem nawet o momentach intymnych,,
mówi mi po prostu wszystko jak najlepszemu kumplowi,
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • laff.irynda Re: Mam przyjaciela... 13.01.07, 23:49
      Nie ma przyjazni damsko-meskiej! zaraz mnie zlinczuja za to :)

      Ale uwazam ze nie ma i juz!

      Zawsze jedna ze stron wczesniej czy pozniej dostanie po dupsku... moze twoj
      kolega juz dostaje? a te opowiastki to sposob zeby zwrocic twoja uwage? nie wiem...
      • rosane1 Re: Mam przyjaciela... 13.01.07, 23:58
        My się naprawdę przyjaźnimy...ale właśnie nie wiem czy przy tym nie ma czegoś
        więcej.
        Wiem, że jak mam głupi problem to on jest jedyną osobą, która zrozumie tak
        naprawdę jego istotę. Wiem, że kiedy się upiję i jestem w bardzo złym stanie,
        to on będzie ta osobą, ktora pomoże mi wrócić do domu. Wiem, że jak będę
        płakała z powodu jakiegoś faceta to on mi tak to wszystko wytłumaczy, że
        poczuje się lepiej.
        Wiem, że podobam mu się fizycznie.
        Ale nie wiem czy oboje umielibyśmy przekroczyć tą barierę jaka się wytworzyła
        między nami.
        Może myślę tak tylko, że mi kogoś brakuje. Ale właśnie przez te 7 lat były
        wzloty i upadki, a on zawsze był przy mnie.
    • widokzmarsa czy on lubi chłopców? 14.01.07, 00:24
      jakoś tak to mi wygląda
      • xtrania Re: czy on lubi chłopców? 14.01.07, 00:29
        Wiem, że takie poprawianie jest irytujące ale to twoje sFatanie mnie rozwaliło.
        sWata się :)
      • rosane1 Re: czy on lubi chłopców? 14.01.07, 00:29
        nie, na 100%
        jestem tego pewna tak jak tego,że ja nie lubię dziewczynek
        poza tym on był w stałym związku kiedyś
        po prostu nie wychodzi mu z dziewczynami tak jak mi z chłopcami
        • simply_z Re: czy on lubi chłopców? 14.01.07, 00:31
          gdzies kiedys czytalam ,ze czasami wlasnie tacy ludzie sie pobieraja ,zeby nie
          byc samotni i w efekcie sa bialym malzenstwem,a w miare uplywu lat pojawia sie
          frustracja i poczucie ,ze cos sie stracilo ,wiec wiesz...
    • paracetam.ol Re: Mam przyjaciela... 14.01.07, 12:18
      Mialam/mam przyjaciela przez 10 lat. Bez zadnych akcji erotycznych. zlamalam ta
      bariere gdy bylam przez dluzszy okres sama i potrzebowalam seksu poprostu. +
      wino dla rozluznienia:)
      nie wiem jak to sie skonczy - jest dobrze, zdecydowanie zmierzamy z rozmachem w
      storne zwiazku i intensywniejszych niz przyjazn uczuc, wiec moze czasem warto
      zaryzykowac.
    • jarod17 Re: Mam przyjaciela... 14.01.07, 15:54
      A ja bym chcial takiego ukladu, nie zmieniaj nic masz przyjaciela na zycie
      MOZLIWA JEST PRZYJAZN DAMSKO-MESKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka