siaska22
15.01.07, 20:27
Strasznie minie ostatnio zaczeła irytować jedna sprawa. Minowicie ciągła
walka sił między mężczyzna a kobitą. Zawsze ktos chce byc górą np. banalne
sms-y wysyłasz sms rano a dostajesz na niego odpowiedź wieczorem lub wcale
bez wiekszej przyczyny. A to wszystko po to by pokazac kto tu rządzi - kto
dyktuje warunki znajomości. Inny przykład - poznajecie się i zaczyna Ci na
nim zależec ale... nie mozesz mu tego za bardzo okazac bo przecież jak to
zauważy to będzie to wykorzystywał i nie bedziesz mogła dyktowac warunków.
Czy w związkach damsko-meskich nie moze odybywac sie nic bez jakiś głupich
gierek? Jestem sama i to chyba dlatego że wierze jeszcze iż można byc z kims
nie uciekając sie do jakiś głupich sposobów zdobycia go a dlatego że oboje
chcemy być razem.