Dodaj do ulubionych

Wyzszość mężczyzny nad kobietą

24.04.03, 10:48
1. Mogą sikać na stojąco.
2. Nie martwia się o fryzurę.
3. Nie musza się upiększać co rano warstwa barwników.
4. Przeklinaja w miejscach publicznych i nikt się nie gorszy.
5. Nie muszą przez 9 miesięcy dzwigać ogromnego brzuszyska, którego pozbycie
się cholernie boli.
6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha.

Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem.
I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii
Obserwuj wątek
    • Gość: anE Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.chello.pl 24.04.03, 11:06
      witam w klubie, mnie tez boli.. (to nawet malo powiedziane)
      ale On sie mna opiekuje i jak wie, ze boli daje mi tabletki przeciwbolowe, :-)

      a my mozemy byc kokieteryjne i wykorzystywac swoje wdzieki..
      nie jest tak zle..
      co bys zrobila z takim czyms zwisajacym miedzy nogami. wtedy bylby problem, to
      ktorej nogawki, :-) he he

      pozdr.
      • matrek anE 24.04.03, 11:24
        Zawsze lubiłem Cię za to poczucie humoru :)
        • Gość: anE Re: anE IP: *.chello.pl 24.04.03, 11:31
          :-)
          .. bo ja wiem, ze Wy macie (pewną) wyższość nad nami. trudno, 3ba zyc dalej. a
          moze to lepiej, ze mozemy sie poddac opiece kogos silniejszego?! moj poprzedni
          chlopak wymienil mi tyle zalet bycia facetem, ze bylam bezbronna w moich
          argumentach. stwierdzilam wiec, ze bede zyla pelnia swojej kobiecosci, :-)
          a kokietowac uwielbiam
          • matrek Re: anE 24.04.03, 11:38
            Ja znam jedną, za to zasadniczą ...
            No ale, podobno i niektóre kobiety starają się czerpać z tego przyjemność ;-)
            • Gość: anE Re: anE IP: *.chello.pl 24.04.03, 11:43
              no wlasnie! chyba wiem, o co Ci chodzi. oboje maja z tego przyjemnosc, a tylko
              jedno nosi TEN ciezar, :-)
              o to chodzi?!

              ps. na zajeciach z zarzadzania zas. ludzkimi pani prowadzaca b.czesto
              uzywa 'chodzi o to..' i chyba mi sie to udzielilo, :-(
              • matrek Re: anE 24.04.03, 11:50
                Gość portalu: anE napisał(a):

                > no wlasnie! chyba wiem, o co Ci chodzi. oboje maja z tego przyjemnosc, a
                tylko
                > jedno nosi TEN ciezar, :-)
                > o to chodzi?!

                No, nie do końca. Chodzi o to, co napisała niżej małgosia, zdaje się. O to, że
                mężczyźni mogą kochać sie z kobietami ;-) Większość kobiet, przez całe życie
                tego nie doświadczy - nie wiedzą jaka to frajda :)
    • wiedzma_ple_ple Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 11:07
      Mandarynka zażyj jakiś proszek przeciwbólowy i pamiętaj że:
      > 1. Mogą sikać na stojąco - obsikując przy tym pół łazienki....
      > 2. Nie martwia się o fryzurę.- bo bardzo często szybko łysieją...
      > 3. Nie musza się upiększać co rano warstwa barwników. - co gorsza nawet im
      nie wypada a co zrobić jak japa nie wyjściowa?
      > 4. Przeklinaja w miejscach publicznych i nikt się nie gorszy. - stres ich
      zżera
      > 5. Nie muszą przez 9 miesięcy dzwigać ogromnego brzuszyska, którego pozbycie
      > się cholernie boli. - wielkie brzuszysko (piwne) dźwigają przez większość
      życia...pozbycie się go raczej w ich przypadku nie przynosi efektu
      > 6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha. - A ich "zabija" nawet
      katar
      > Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem. - eeee tam.
      Plotki.
      > I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii - SPoko :)))

      Pozdruffka
      • capa_negra Bardzo celnie wiedźmo :-) n/t 24.04.03, 13:31

        • Gość: . stos juz gotowy. IP: 209.234.157.* 25.04.03, 23:21
          uśmiech proszę!
    • czarna_mandarynka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 11:14
      ??? Mój mezczyzna nie łysieje i nie sika na całą łazienkę. Inny jakiś? Ale
      katar go zabija:)
      Zezarłam dwa ibupromy. Stado węgorzy w brzuchu zmeniło sie w jednego dużego.
      Och, jak ja cierpięęęę
      • lastka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 11:27
        czarna_mandarynka napisała:

        > ??? Mój mezczyzna nie łysieje i nie sika na całą łazienkę. Inny jakiś? Ale
        > katar go zabija:)
        > Zezarłam dwa ibupromy. Stado węgorzy w brzuchu zmeniło sie w jednego dużego.
        > Och, jak ja cierpięęęę


        Weż lepiej ibuprofena jest silniejszy i skuteczniejszy albo 2 pyralginy.
        Zadziała napewno :)))
        Trzymaj się wiem co to znaczy.

    • Gość: małgosia Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 11:21
      czasem rzeczywiście maja lepiej. Choćby dlatego, że mają nas, kobiety!
      • czarna_mandarynka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 11:35
        O, i to jest głos prawdy:) Hmmm... to może zamiast chcec byc mężczyzną
        przygrucham sobie jakąś panienke?
        • cotti Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 11:55
          Co za bezsens... po co cierpieć z powodu bólu brzucha (okres)? I po co są
          tabletki antykoncepcyjne?... zero cierpienia a komfort życia większy :)
          • Gość: anE Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.chello.pl 24.04.03, 12:10
            ja wole ten ból niż tabletki i wszystkie konsekwencje związane z ich braniem
            (wątroba, zmiany hormonalne, itd.)
            • pajdeczka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 13:43
              Gość portalu: anE napisał(a):

              > ja wole ten ból niż tabletki i wszystkie konsekwencje związane z ich braniem
              > (wątroba, zmiany hormonalne, itd.)

              Naturalny ból uszlachetnia , nie należy go więc zwalczać. Co innego ból
              związany z chorobą.
              • Gość: anE Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.chello.pl 24.04.03, 13:46
                jak mnie boli glowa, to wole nie brac przeciwbolowcow, zeby miec kontrole,
                kiedy przestanie naprawde bolec.
                bol w brzuchu to wyzsza jazda, budzi mnie w nocy! wiec musze cos wziac, nawet
                na pusty zoladek.
                ale czy uszlachetnia - nie wiem.. boli - to czuje ze zyje.. i przeklinam wtedy
                takie zycie.. eh, a inaczej zyc sie chyba nie da.
        • pajdeczka Gdzie ten feminizm? 24.04.03, 13:38
          Jak czytam czarną mandarynkę to zastanawiam się, jakie są dzisiejsze kobiety?
          I nasuwa mi się odpowiedź: rozciaćkane.
    • pajdeczka Dementuję 24.04.03, 11:36
      czarna_mandarynka napisała:

      > 1. Mogą sikać na stojąco.

      A sikalaś kiedyś do ruskiego wychodka? Też na stojąco.

      > 2. Nie martwia się o fryzurę.

      To skąd specjalne siateczki na włosy na noc dla mężczyzn?

      > 3. Nie musza się upiększać co rano warstwa barwników.

      Nieprawda, bo się malują niektórzyy.

      > 4. Przeklinaja w miejscach publicznych i nikt się nie gorszy.

      Baby klną jeszcze gorzej.

      > 5. Nie muszą przez 9 miesięcy dzwigać ogromnego brzuszyska, którego pozbycie
      > się cholernie boli.

      Niektórzy dźwigają całe życie ogromne brzuszyska.

      > 6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha.

      Ja też nie cierpię.
      >
      > Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem.
      > I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii


      Puknij się w głowę.
      • Gość: anE Re: Dementuję IP: *.chello.pl 24.04.03, 11:40
        > Puknij się w głowę.

        he he, :-)
      • wiktoria21 Re: Dementuję 24.04.03, 12:07
        pajdeczka napisała:





        > > Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem.
        > > I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii
        >
        >
        > Puknij się w głowę.

        Pajdeczko,może jakbyś Ty popukała się trochę w głowę to byłoby lepiej
        • Gość: anE Re: Dementuję IP: *.chello.pl 24.04.03, 12:12
          i co to miałoby zmienic?
    • Gość: Andrzej Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 12:23
      czarna_mandarynka napisała:

      > 1. Mogą sikać na stojąco.

      Ale wtedy pryska, wiec ja w domu siadam:)
      > 2. Nie martwia się o fryzurę.
      > 3. Nie musza się upiększać co rano warstwa barwników.

      Wy tez nie musicie, i tak widzimy Was rano bez tego to w koncu komu chcecie sie
      podobac?
      > 4. Przeklinaja w miejscach publicznych i nikt się nie gorszy.

      Jak sie nie pomalujesz, wezmiesz do reki wino i staniesz pod sklepem, mozesz
      bluzgac do woli i tak nikogo nie zgorszysz:)
      > 5. Nie muszą przez 9 miesięcy dzwigać ogromnego brzuszyska, którego pozbycie
      > się cholernie boli.

      Mamy (niektorzy) takie brzuchy, ze Wy chyba byscie musialy nosic blizniaki po 6
      kilo kazdy aby miec podobne.
      > 6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha.

      Chyba nigdy nie popiłaś sliwek piwem ,skoro tak mowisz.
      >
      > Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem.
      > I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii

      hm...ja nie mam nic przeciwko jak mnie czasem kobieta przesiłuje:)

      A że lepsi jestesmy ogolnie, t fakt:))
      • Gość: anE Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.chello.pl 24.04.03, 12:30
        > > 6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha.
        > Chyba nigdy nie popiłaś sliwek piwem ,skoro tak mowisz.

        > A że lepsi jestesmy ogolnie, t fakt:))


        .. oprócz tej głupoty z jedzeniem sliwek z piwem - to chyba na własne
        zyczenie, :-)
    • czarna_mandarynka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 24.04.03, 12:25
      ech. Moge sie juz pukac w glowe i nie tylko. Już nie booooli:)
    • koaa Do Czarnej mandarynki 24.04.03, 12:58
      Zmień sobie nika na Sierotka Marysia:)
      Dobrze jednak że przyszedł feminizm który uświadomił(jak widać tylko niektórym)
      kobietom jak mogą być silne fizycznie i psychicznie- docenić swą wartość
      Jak Ja bym był kobietą i jakiś facet by mi wmawiał że jestem słaby to
      pierdolnoł
      bym mu z bańki- cóż inna mentalność .
      A tak przy okazji takie kobiety jak ty nie są dla mnie atrakcyjne fizycznie:(
      Ps
      Na szczęście jeszcze jesteś młoda – to jest szansa że twoje myślenie się zmieni
      Dla twego dobra:)
      • pajdeczka Do Koaa 24.04.03, 13:36
        koaa napisał:

        > Jak Ja bym był kobietą i jakiś facet by mi wmawiał że jestem słaby to
        > pierdolnoł bym mu z bańki- cóż inna mentalność .

        Małe sprostowanko: "pierdolnął".
      • czarna_mandarynka Re: Do Czarnej mandarynki 24.04.03, 14:14
        koaa napisał:

        > Zmień sobie nika na Sierotka Marysia:)
        nie przepadam za tym imieniem wiec raczej nie

        > Dobrze jednak że przyszedł feminizm który uświadomił(jak widać tylko
        niektórym)
        > kobietom jak mogą być silne fizycznie i psychicznie- docenić swą wartość
        Wiem,ze mogę byc silna i fizycznie i psychicznie. Ale nie musze. I nie feminizm
        mi to uśwaidomił.
        > Jak Ja bym był kobietą i jakiś facet by mi wmawiał że jestem słaby to
        > pierdolnoł
        > bym mu z bańki- cóż inna mentalność .
        Jak by mi facet wmawiał takie bzdury zrobiłabym podobnie.

        > A tak przy okazji takie kobiety jak ty nie są dla mnie atrakcyjne fizycznie:(
        A skąd ty znasz moją fizyczność???

        > Ps
        > Na szczęście jeszcze jesteś młoda – to jest szansa że twoje myślenie się
        > zmieni
        > Dla twego dobra:)
        Jestem młoda, ciesze się z tego i mam nadzieje, ze nawet kiedy ja sie
        zestarzeje to moje myślenie jednak nie.

        >
        >
        • pajdeczka Re: Do Czarnej mandarynki 24.04.03, 14:16
          > Jestem młoda, ciesze się z tego i mam nadzieje, ze nawet kiedy ja sie
          > zestarzeje to moje myślenie jednak nie.
          >
          Tiaa, masz nawet spore szanse na Alzheimera.
          • czarna_mandarynka Re: Do Czarnej mandarynki 24.04.03, 14:19
            Nie wiem, w rodzinie nigdy nie występował. W razie czego od jutra zaczne dbac o
            zdrowie.
    • Gość: Anna Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 24.04.03, 13:47
      Coz, jesli chodzi o wyzszosc, to rzeczywiscie sa wyzsi...
    • koaa Do Pajdeczki 24.04.03, 16:11
      Kupiłaś sobie jakiś słownik wulgarnej polszczyzny czy ortografie
      czerpiesz z murów :)
      >Małe sprostowanko: "pierdolnął -
      może masz racje a może nie masz trzeba się spytać Miodka albo Bralczyka:)
    • koaa Do czarnej mandarynki i do anE 24.04.03, 16:13
      Ten poprzedni post miał być do anE nie do Ciebie i jej postu z 11.31


      > A tak przy okazji takie kobiety jak ty nie są dla mnie atrakcyjne fizycznie:(
      > A skąd ty znasz moją fizyczność???
      Atrakcyjność psychiczna przekłada się u mnie na atrakcyjność fizyczną

      Ps
      A może to co anE pisze należy odbierać jako żart :)
      • czarna_mandarynka Re: Do czarnej mandarynki i do anE 24.04.03, 16:33
        noooo... bo juz sie zaczęłam zastanawiać czy się smiertelnie nie obrazić:)))
      • drzazga1 Re: Do czarnej mandarynki i do anE 24.04.03, 17:43
        koaa napisał:

        > Atrakcyjność psychiczna przekłada się u mnie na atrakcyjność fizyczną

        ??? Nie uwierzę, to po prostu niemożliwe.... takie przełożenie w przyrodzie nie
        wystepuje....
        • koaa Re: Do Drzazgi 24.04.03, 18:26
          drzazga1 napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > Atrakcyjność psychiczna przekłada się u mnie na atrakcyjność fizyczną
          >
          > ??? Nie uwierzę, to po prostu niemożliwe.... takie przełożenie w przyrodzie
          nie wystepuje....
          >
          Może i nie występuje ale ja tak mam:)

          Ps
          Przypomniało mi to słowa pewnego pracownika metra któremu powiedziałem
          że bramka połkneła mi bilet:)
      • Gość: anE do koaa'e IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 09:59
        nie pisalam tego jako zart.
        feminizm (mam z tego zajecia w szkole) nie jest mi potrzebny, zeby sobie
        uswiadamiac swoja sile psychiczna i fizyczna, bo zdaje sobie sprawe, ze jestem
        silniejsza niz niejeden facet. potrafie sobie radzic i swietnie sie czuje ze
        swoja fizycznoscia i psychicznoacia. krzywdy sobie na pewno nie dam zrobic, bo
        po to zyje, zeby byc szczesliwa.
        zalozenia feminizmu to glownie walka o rowne prawa kobiet, ich dostep do
        wyksztalcenia i rownych plac..

        nie chodzi mi o wyzszosc - dominacje!, sile i przemoc, tylko o to, ze niektorzy
        mezczyzni sa oparciem dla kobiet i dobrze miec takiego faceta (to jest ta
        wyzszosc o ktorej pisalam). uleglosc kobiety wobec tak wspanialego mezczyzny
        moze byc przyejmnoscia a nie przytloczeniem. faktem jest, ze aby takiego faceta
        znalezc, to tak jak szukac igly w stogu siana.. ale to juz in. bajka.
        wyzszosc mojego faceta nade mna objawia sie np. w jego kompetencjach nt sprzetu
        technicznego itp. ale nie jest to WYZSZOSC, ktora sie przkalada na kazdy aspekt
        naszego zycia. nie jestem cicha, szara myszka w jego cieniu.

        moja opinia nie dotyczy jednak uogolnien na cala populacje plci kobiet i
        mezczyzn, bo to by bylo glupota.

        a pierdolnięcie kogoś z bańki - nie jest moim sposobem rozwiazywaniem
        konfliktów..

        pozdr.
      • Gość: anE jeszcze jedno IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 10:01
        jak odpowiadasz na moje posty, pls, pisz to bezposrednio pod moimi
        wypowiedziami.. pozdr.
        • koaa Re: jeszcze jedno 27.04.03, 11:17
          Yes sir (formy żeńskiej nie znam)_
          • Gość: anE Re: jeszcze jedno IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 20:19
            wydaje mi sie, ze forma zenska, to 'yes madame', :-)
            nie napisales, co myslisz o tym, co napisalam, chcialam
            napisac: 'zrozumiane?!', ale osoby, ktore mnie nie znaja, moglyby nie zrozumiec
            zartu, bo do tego robie smieszna mine... heh

            pozdr.
            • koaa Re: jeszcze jedno 27.04.03, 20:39
              Gość portalu: anE napisał(a):

              > wydaje mi sie, ze forma zenska, to 'yes madame', :-)
              No tak :)
              > nie napisales, co myslisz o tym, co napisalam, chcialam
              > napisac: 'zrozumiane?!', ale osoby, ktore mnie nie znaja, moglyby nie
              zrozumiec
              > mam z tego zajecia w szkole
              Przyznam że nie jest to dla mnie jasne ale odpowiem jak napiszesz do jakiej
              szkołu chodzisz(ogólnie)?
              A ja popijam sobie jabłecznik:)
              .
              • Gość: anE Re: jeszcze jedno IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 20:56
                aaaa... rozumiem, cos za cos!!!! :-) no dobra: otoz jestem studentka socjologii
                (pozdr. dla doroszki) mam zajecie z ruchu feministycznego, ktore rzucily nowe
                swiatlo w moim postrzeganiu tegoz zagadnienia..

                pani nam na Izajeciach powiedziala, ze:
                - nigdy na zadnej feministycznej demonstracji feministki nie palily swoich
                stanikow
                - feministki nie sa zakompleksionymi lesbami, ktore potrzebuja dobrego
                pieprzenia (jakos in. to powiedziala, ale taki byl sens)
                - feministki walczyly o to, zeby byc postrzegane jako ludzie, bo w kodeksie
                napoleona byl zapis, ze sa na poziomie dziecka (chodzi o stan umyslu)
                i wiele innych..

                nigdy nie postrzegalam feminizmu przez pryzmat w/w.. cala sala ryla ze smiechu,
                kiedy ta 65 letnia kobieta nam to opowiadala, :-)
                faktem jest, ze wyzszosc mezczyzn kiedys objawiala sie w kazdym aspekcie zycia
                (prawnego, rodzinnego, spadkowego, finansowego, zawodowego, etc), a kobietom
                wmawiano ich nizszosc, dlatego nie potrafily zadbac o swoje interesy

                teraz to do wyboru K nalezy poddanie sie (wolna wola) wobec mezczyzny.. znam
                takie i sa szczesliwe, ja tam zawsze mam cos do powiedzenia, wiec ja bym tak
                nie mogla.

                pozdr.
                • koaa Re: jeszcze jedno 28.04.03, 21:48
                  Ja się bije z każdym o wszystko!!!!
                  i nie odpuszczam do końca !!!
                  Ps
                  Moje oczy są najpiękniejsze – dotąd żaden elf or człowiek nie poznał takich
                  słów które mogły by opisać ich kolor i głębie:)
    • anahella Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 25.04.03, 02:20
      Wyzszosc mezczyzn nade mna objawia sie prawie zawsze, no bo trudno z moim
      wzrotem byc ode mnie nizszym:)
      • koaa Do anahelli 25.04.03, 14:14
        anahella napisała:

        > Wyzszosc mezczyzn nade mna objawia sie prawie zawsze, no bo trudno z moim
        > wzrotem byc ode mnie nizszym:)
        A ja mam kolegę który ma około 1,50 (w metrach:))
        I co Ty na to?
        Ps
        Kiedy Ty śpisz?
    • soczewica Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 25.04.03, 14:41
      czarna_mandarynka napisała:

      > 1. Mogą sikać na stojąco.

      oszcywając przy okazji muszlę i spory fragment podłogi. a na mrozie i tak im
      zimno.

      > 2. Nie martwia się o fryzurę.

      jasne. łysieją jak ta lala. zresztą panowie z Idola na przykład to się martwią.

      > 3. Nie musza się upiększać co rano warstwa barwników.

      ale koniecznie muszą podrapać się po jajach

      > 4. Przeklinaja w miejscach publicznych i nikt się nie gorszy.

      ja się gorszę, i myślę sobie że to burak pierwszej wody.

      > 5. Nie muszą przez 9 miesięcy dzwigać ogromnego brzuszyska, którego pozbycie
      > się cholernie boli.

      jest gorzej! zaczynają dźwigać niewiele po trzydziestce ciążę piwną, i trwa to
      do końca życia.

      > 6. Nie cierpia kazdego miesiąca z powodu bólu brzucha.

      częściej cierpią z powodu kaca.

      > Wniosek: lepsi są! przynajmniej fizycznie. Chce byc facetem.

      a ja nie. moja chłopa ledwie mnie podnosi, ja jego bez problemu. ważymy
      podobnie.

      > I proszę mnie usprawiedliwić bo mam okres i booooliiii

      a mnie nie.
      poza tym temat to pomyłka.
      osobisty nie jest ode mnie wyższy...

      soczewozgryźliwa
    • czarna_mandarynka Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą 25.04.03, 15:09

      To ja juz może anuluję ten wątek. Dziś nic mnie nie boli i już nie zazdroszczę
      facetom. Fryzurę mam fajną, malować się lubię, nie przeklinam wcale więc nie
      ciągnie mnie do tego w miejscach publicznych, za jakieś 5 lat chciałabym
      ponosic takie brzuszysko a później mieć dzidziusia, cierpienie z bólu to tylko
      jeden dzień w miesiacu więc da się przeżyć. A sikać na stojaco tez mogę, a co!
      No i lubię wysokich panów:)
      • Gość: ................. Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 25.04.03, 21:42
        Ja tam jednego tylko moge kobietom zazdroscic. One ciagle moga!!!
        Ot marzy mi sie ta nieskonczona przyjemnosc by trwala ciagle.
        • Gość: anE Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 09:43
          ........... ale ile mozna gotowac?! :-) heh (bez przesady!) hi hi
        • Gość: xxx Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.38.* 26.04.03, 10:46
          Gość portalu: ................. napisał(a):

          > Ja tam jednego tylko moge kobietom zazdroscic. One ciagle
          moga!!!
          > Ot marzy mi sie ta nieskonczona przyjemnosc by trwala ciagle.
          to facetom sie wydaje ze kobiety ciagle moga. bo jednak czym innym jest sam
          seks a czym innym przyjemnosc z seksu - do tego drugiego trzeba miec nastroj i
          tez za dlugo sie nie da bo popewnym czasie moze nawet cipka bolec.
    • Gość: . kobieta to zmaterializowana forma "nicości" IP: 209.234.157.* 25.04.03, 23:19
      fatalny wygłup boga-cynika ( policze sie z tobą jeszcze )

      przepraszam a co potrafią? o boze! co potrafią?

      nic
    • Gość: maja Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.03, 10:44
      CZy facet może chodzić na obacasach?Nie ma z czego zrobić sobie szałowej
      fryzury, Nie wyglada super w spodniczce, Nie ma przuyjemności z robienia
      makijazu, nawet paznokci sobie nie może pomalowac, nie wielokrotnych orgazmow,
      nie moze wyplakac sie na ramieniu duzego faceta. Ja chce byc tylko kobieta
      (babcia mowila:zrob ze swokek slabosci siłe)choc miec penisa nan
      codzien...:))))
    • Gość: Figo Re: Wyzszość mężczyzny nad kobietą IP: *.zwolen.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 22:25
      Dajta spokój dziewczęta ! Jak tak mozna o sobei mówić.........
      P.S. Kobiety są leprze.....Juz sie o tym przekonałem !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka