Dodaj do ulubionych

zwiazek z muzulmaninem

28.02.07, 21:19
Jak wyzej.Zastanawia mnie bardzo jak w praktyce to wyglada?Czy moze sa tu
forumiczki, ktore moglyby podzielic sie uwagami, spostrzezeniami a moze
osobistymi doswiadczeniami?
Czy warto decydowac sie na malzenstwo z muzulmaninem?
Bylyby dle mnie nieocenione z osobistych wzgledow...
Obserwuj wątek
    • magdalina20 Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:41
      Niedawno rozstałam się z facetem który był Syryjczykiem. Starszy o 17
      lat,przyechal do pobliskiego miasta robic doktorat , spotykaliśmy się,było
      miło,oboje jesteśmy pasjonatami medycyny no ale dzieliła nas przepaść w kwestii
      mentalności. Bylo ciężko,momentami bardzo ciężko. Ale jeśli jest w was mnóstwo
      uczucia i determinacji to myślę,że da sie te różnice jakoś załagodzić,ale jest
      baaardzo ciężko.
    • heart_of_ice Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:42
      ja bym sie nie zdecydowala

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • tamade Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:49
        wszystko zależy od tego, z jakiego kraju pochodzi, gdzie się wychował. Spotykałam się z Tunezyjczykiem mieszkającym od lat we Francji. Jego rodzina też się tam sprowadziła. Jedyne co zostało z jego korzeni, to obchodzenie Ramadanu. Poza tym nie chodził do meczetu, nie odprawiał modłów, jego bracia hajtnęli się z chrześcijankami i z tego co obserwowałam ich związki były bardzo partnerskie. Ale Tunezja to nie Arabia Saudyjska, Maroko czy Syria.
        Dla mnie wszystkie kraje arabskie, gdzie rząd przyczynia się do wspierania po kryjomu terroryzmu - odpadają.
        Pozostaje Tunezja, Kuwejt, Egipt, Mauretania.
        • trypel Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 09:23
          tamade napisała:

          > Dla mnie wszystkie kraje arabskie, gdzie rząd przyczynia się do wspierania po
          k
          > ryjomu terroryzmu - odpadają.
          > Pozostaje Tunezja, Kuwejt, Egipt, Mauretania.

          No jeszcze zostaje Iran który nie jest krajem arabskim jakby nie było.
    • magdalina20 Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:43
      Aha jeśli chciałabys podzielic sie jakimiś swoimi rfleksjami itd...albo uzyskać
      jakies porady to zapisz sie na forum salam,jest to forum dla kobiet żyjących z
      muzułmanami.;)wpisz w google salam i powinien wyskoczyc Ci adres...sama kiedys
      tam pisałam,ale to juz przeszłość.
    • widokzmarsa Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:49
      wszystko jest ok, dopóki nie wsadzi ci bomby w walizkę i nie wyśle na urlop do
      rodziców
      • tamade Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 21:51
        tia.. wszyscy muzułmanie tak robią....
        wszyscy biali mają małe penisy....
        wszyscy z marsa to cioty...

        widokzmarsa- grunt to generalizować
        • szpilki.fm Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 09:52
          Brawo!
        • magnusg Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 10:25
          Masz racje.1 na 100 tak nie robi.
    • iberia.pl Re: zwiazek z muzulmaninem 28.02.07, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10662
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30397
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24864
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23102
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30729
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37388
      • jonna38 Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 06:31
        Dzieki bardzo za linki.Tu akurat mniej pomocne- kandydat to szyita z Iranu,
        studiowal i mieszka w Polsce, religijny... i to wlasnie zastanawia
        • foczka111 Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 09:18
          Niestety miedzy religia katolicka a muzumanska, niby pochodza z tego samego
          zrodla, jednak sa zupelnie inne. Istnieje ogromna przepasc w mysleniu, nie z
          zacofania, a z wychowania. U nas albo sie wierzy w Boga albo nie, w kazdym
          kraju muzumanskim nie ma takiej mozliwosci. Muzumanie bedac w krajach
          europejskich zupelnie inaczej sie zachowuja niz u siebie w domu. W swoim kraju,
          decydujace zdanie odnosnie wyboru kandydatki na zone syna ma jego matka, oni
          nigdy nie decyduja sie jej opuscic i zawsze jej sluchaja. Decydujac sie na
          zwiazek z muzumaninem, ponosisz wielkie ryzyko, nie chodzi mi, ze bedzie Cie
          wiezil itp. tylko bedziesz bardzo musiala sie podporzadkowac jego zdaniu i
          mysleniu.Takie kulturalne wiezienie, a dzieci na pewno beda wychowywane w
          wierze muzumanskiej. Zwiazek taki wymaga wielu poswiecej ze strony kobiety,
          gdyz to ona musi sie dostosowac nie mezczyzna. Na pewno za jakis czas bedzie
          chcial wrocic do swojego kraju. Statystycznie bardzo niewielki procent malzenst
          sie udaje przezyc ze soba wiecej niz 5 lat, a konsekwencje czasem sa wieksze
          niz warta jest ta milosc. Pisze tak bo bylam z muzumaninem 2,5 roku , jezdzac
          do jego kraju. Sa zupelnie inni niz Polacy, uczuciowi, zawsze mowia to co
          kobieta chce uslyszec, czujecie sie pepkiem swiata, jakbyscie tylko dla nich
          istnialy. Do slubu tylko tak jest to zluda. Naprawde bardzo maly odsetek par
          jest szczesliwych i sa razem. Mowie to z doswiadczenia a nie z wyczytanej
          literatury. Dlatego bardzo sie zastanow, lepiej niech Cie nie zrani. Dla nas
          zawsza beda egzotyczni i tylko to nas pociaga. Zabaw sie ale nie planuj i nie
          mysl o czyms wiecej.
    • walutka Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 09:59
      Moja kjoleżanka z tolerancyjnym muzułmaninem. Pod względem różnic religijnych
      dogadują się,mają dzieciaka ale uzgodnili,że jak dorośnie sama podejmie
      decyzję,którą wiarę wybrać więc jej nie chrzczą i nie poddają obrządkom
      muzułamńskim.
    • magnusg Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 10:22
      Porazajaca kobieca naiwnosc.
      Ile setek Polek i innych Europejek musi jeszcze wypisywac swoje koszmarne
      doswiadczenia z muzulmanami, zebyscie zrozumialy, ze dla nich kobieta to
      czlowiek 3 kategorii??
      Zajrzyj do koranu-mezczyzna ma prawo bic zone, zeby ja wychowywac-tak jest tam
      napisane.
      W Turcji 68% kobiet zazanalo czesto badz wielokrotnie przemocy od strony
      partnera.I Turcja to w miare liberalny muzulmanski kraj.
      W Arabii Saudyjskiej kobieta sama nie moze wyjsc na zakupy, a rzadzacy uwazaja
      ja za tak glupi gatunek czlowieka, ze nie ma prawa sama jezdzic samochodem.
      A teraz dochodzi jeszcze to, ze Polki staly sie dla Arabow jeszcze duzo
      bardziej wartosciowym obiektem pozadania, bo sa obywatelkami UE i malzenstwo z
      nimi gwarantuje staly pobyt w Unii.
      Szkoda slow-ten temat byl juz walkowany 1000 razy i widze ze do niektorych
      nadal nie trafia i nigdy nie trafi, ze decyduja sie na poniewieranie i
      katorge.No chyba ze to masochistki i lubia dostawac regularnie po pysku za
      kazde slowo sprzeciwu wobec wielkiego paszy z Orientu, ktory z reguly nawet nie
      zna tabliczki mnozenia, bo edukacje ma na poziomie 4 kalsy podstawowki.
      • oliviael Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 23:15
        magnusg ales ty przewrazliwiony. Nie wiem skad takie informacje pewnie nie z
        doswiadczenia,co? A co do mnie to wiele lat po slubie i jakos czlowiekiem
        trzeciej kategorii nie jestem tym bardziej masochistka. Nie ma gwarancji ani
        przepisu na szczesliwy zwiazek czy to z Polakiem czy z Arabem czy facetem innej
        narodowosci,wszystko zalezy od czlowieka ,a nie od jego kultury ,religii itp.
      • studentka_arabistyki do magnusg 02.03.07, 19:28
        pokaz mi debilu werset z koranu, w ktorym napisane jest, ze mezczyzna ma prawo
        bic zone, hm?

        caly twoj post nasycony jest nienawiscia, w wielu kwestiach widac nieznajomosc
        tematu i stereotypy - ja rowniez widze, ze do niektorych nadal nic nie trafia i
        nigdy nie trafi...
        • chicarica Re: do magnusg 04.03.07, 18:27
          Koran 4:34 "I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie,
          pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie
          się nie stosować do nich przymusu"
      • karokaro80 Re: zwiazek z muzulmaninem 04.03.07, 19:45
        A jaki procent Polek zaznało przemocy ze strony swojego partnera (również
        Polaka)? Czy uważasz, że jest ich (w procentach)dużo mniej niż np. w Turcji?
        To ma niewiele wspólnego z wyznawaną religią - znam mnóstwo Polek, które
        regularnie są bite lub poniżane przez swoich wspaniałych mężów-Polaków-
        katolików. Jestem w stałym związku z Syryjczykiem (od 3 lat, mieszkamy w
        Syrii), nigdy "nie dostałam po pysku" i "nie byłam poniewierana"...wspólnie o
        wszystkim decydujemy, pracuję i zarabiam pieniądze, niczego mi nie zabrania (a
        jest praktykującym muzułmaninem)....to zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od człowieka i
        jego charakteru...a nie wyznawanej religii.
    • maialina1 muzulmanin 01.03.07, 10:40
      Muzulmanin to tylko w Polsce egzotyczna zajawka, bo ich u nas malo.
      Zagranicą bedą cie wytykac palcami.
      Jesli masz silę i ochotę zeby cale zycie walczyc, to prosze bardzo.
      Ja bym nie miala odwagi. Tym bardziej w obecnych czasach. Staram sie pomijać
      stereotypy (ktore tez jak wiadomo znikąd się przeciez nie biora) bo kazdy jest
      inny, ale sam argument "dzisiejszych czasow" chyba wystarczy zeby zniechęcić
      najodważniejszych.
      Cale zycie bedziesz miala wypisane na czole ze wyszlas za terroryste.
      No niestety, tak sie ich postrzega, pracowali dlugo i usilnie na ten wizerunek.
      • maialina1 Re: muzulmanin 01.03.07, 10:55
        Poza tym zgadzam sie z przedmowczynia, ze muzulmanin ma od Boga prawo bić żonę
        żeby ją wychowac.
        Swego czasu interesowalam sie religiami i przeczytalam caly Koran. Faktycznie
        jest tam taki ustep (zdaje się w IV surze).
        Cos co dla nas jest szokujące i nie do przyjecia, dla nich moze byc zwyczajną
        praktyką i on wcale nie bedzie uwazal ze cos robi zle, nawet sobie nie zda
        sprawy ze ciebie to rani (psychicznie i fizycznie).
        • magnusg Re: muzulmanin 01.03.07, 11:14
          Z przedmowca:)-plec piekna lubie, ale jej nie mam.:)
      • studentka_arabistyki do maialina1 02.03.07, 19:36
        twierdzisz, ze starasz sie pomijac stereotypy, a jednoczescie zniecheca cie
        stereotyp muzulmanina = terrorysty... nie ma to jak waski zakres myslenia. czy
        kazdy muzulmanin to terrorysta, ktory na dodatek tlucze zone? nie wydaje mi sie.

        dla porownania: slyszy sie, ze Polacy za granica pracowali dlugo i usilnie na
        wizerunek zlodzieja... czujesz sie zlodziejka?
        • maialina1 Re: do maialina1 04.03.07, 20:33
          studentka_arabistyki napisała:

          > twierdzisz, ze starasz sie pomijac stereotypy, a jednoczescie zniecheca cie
          > stereotyp muzulmanina = terrorysty... nie ma to jak waski zakres myslenia. czy
          > kazdy muzulmanin to terrorysta, ktory na dodatek tlucze zone? nie wydaje mi
          sie


          No ty za to masz waski zakres czytania.
          Ja nie pisalam JA, tylko "ludzie beda mowic". Czytaj ze zrozumieniem, to nie
          jest takie trudne.
    • 444a Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 10:48
      Pojedź do jego kraju przed slubem, zobacz rodzinę. Zobacz jak traktują w tej
      rodzinie kobiety, czy może nawet jedzą przy oddzielnych stołach, czy facet przy
      swojej rodzinie będzie w stanie sam przygotować ci obiad, czy rodzina nie uzna
      tego za poniżenie. itd.itp.
      NIestety nie ma się co oszukiwać, nieliczni muzułmanie wiedzą, że kobiety maja
      równe prawa.
      MIaem kilka znajomych, które flirtowały z muzułmanami, ale zakończyły te związki
      właśnie ze względu na to co zobaczyły tam, w rodzinach kochanków.
      • big2.munich Dziewczyno, opamietaj sie i zapomnij o nim!!!! 01.03.07, 11:28
        Jest tyle innych fajnych facetow - POLAKOW!!! CHRZESCIJAN!!!
        Nie przeskoczysz tych roznic.. Na fajnych rozmowach (bo taaaaaaki
        wyksztalcony!!) swiat sie nie konczy.
        Najfajniejsze jest w tej kulturze to, ze to co my uwazamy za ewidentne klamstwo
        (czyli po prostu jak ktos nie mowi prawdy...klamie w zywe oczy) oni nie uznaja
        za klamstwo. "Cel uswieca srodki"???!!! Nie, moze, nie tak! Ale on bedzie Cie
        oklamywal i sie jeszcze pozniej wypieral, ze Cie oszukal, bo wedlug jego
        kultury...jest to ok!
        Ok! Wystarczy! Zaufaj nam i daj sobie z nim spokoj!
        Ach... moj znajomy byl tez irackim szyita!!! W pore sie opamietalam, zanim do
        czegokolwiek doszlo.
        Jak sie ma 20 lat.. to egzotyka potrafi byc tak pociagajaca!!! Dobrze, ze juz
        od dziecka nie lubie klamcow!!!
        • jonna38 Re: Dziewczyno, opamietaj sie i zapomnij o nim!!! 01.03.07, 19:35
          Zebym miala 20 lat.. ale nie mam.Jestem silna kobieta, doswiadczona (choc
          akurat nie w tej sprawie)wiem czego chce i mam w zwyczaju osiagac to co sobie
          wytyczylam.
          Nie chce go skreslac za wiare, bo kloci sie to z moim poczuciem sprawiedliwosci.
          No i jestem w kropce, bo mam 4 kandydatow i ten mi najblizszy sercu coby to
          nie znaczylo..
          Kolega z pracy poradzil mi bym przespala sie z kazdym z nich i wybrala
          najlepszego... Pozostawie to bez komentarza, choc propozycja kuszaca :o)
          • big2.munich Re: Dziewczyno, opamietaj sie i zapomnij o nim!!! 01.03.07, 19:46
            Nie, no ja mialam wtedy 20 lat... :-)))
            Naturalnie zrobisz, jak uwazasz... No jesli chcesz tylko na bzykanko...to droga
            wolna..

            Wiesz, oni baaaardzo chetnie zbieraja doswiadczenie z "chrzescijankami"...
            Bo ich kobiety (przyszle-slubne) MUSZA byc "dziewicami"...
            • jonna38 Re: Dziewczyno, opamietaj sie i zapomnij o nim!!! 01.03.07, 19:59
              Ten nie zbiera doswiadczen tego typu. I tez jest doswiadczony tzn w srednim wieku.
              Nie zrozumialas.Mam wybrac kandydata na meza i on jest jednym z nich..
              • big2.munich Sorry... nie chcialam Cie urazic.. 01.03.07, 20:06
                ...to mialo byc zabawne..ale chyba cos mi nie wyszlo...
                Ale probuje.. dalej...:-))
                Masz az czterech kandydatow? Ty szczesciaro! Niektore nie maja ani jednego...

                No i kolega ma troche racji... z tym bzykankiem.. Nie ma nic gorszego niz
                nieudane zycie seksualne..nawet nie chce o tym myslec... Ciarki mi
                przechodza...Brr!!

                • jonna38 Re: Sorry... nie chcialam Cie urazic.. 01.03.07, 20:20
                  Jasne, ze ma racje tylko ja nie moge.Mam jakas blokade.
                  Chyba pojade z nim do Iranu.Zapraszal juz kilka razy, wiec moze wtedy zobacze
                  kim jest..I im szybciej tym lepiej..
                  • big2.munich Re: Sorry... nie chcialam Cie urazic.. 01.03.07, 20:39
                    jonna38 napisała:

                    > Jasne, ze ma racje tylko ja nie moge.Mam jakas blokade.

                    No jasne... to nie bylo na powaznie!

                    > Chyba pojade z nim do Iranu.Zapraszal juz kilka razy, wiec moze wtedy zobacze
                    > kim jest..I im szybciej tym lepiej..

                    Eee no nie! Wstrzymaj sie z tym wyjazdem! Jeszcze staniesz sie wrogiem nr 1, bo
                    nie wiadomo ,co tam w Zatoce jeszcze sie wydarzy w nie dalekiej przyszlosci...
                    A Polska jest przyjacielem USA... :-)), nie Iranu!
    • mimarika Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 11:24
      moja serdeczne przyjaciółka jest żoną muzułmanina. ślub był w Polsce 6 lat temu
      i tu mieszkaja. jak na razie wszystko układa się bardzo dobrze.mają dwoje
      dzieci (chłopcy), mąż przyjaciółki 3x latał do swego kraju, ale nigdy nie
      chciał wziąć ze sobą żony (twierdzi,że ze względu na bezpieczeństwo); ostatnio
      jednak mysli o wyjeździe na wakacje ze swym starszym 5-letnim synkiem, a ja
      przyznam szczerze,że tego troszkę się obawiam ( to mój chrześniak)...czy za
      duzo sie naczytałam na ten temat??? czas pokaże...
      w każdym razie ostro śledzę wszelkie regulacje prawne, dane z ambasady, itp...
    • mmaupa Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 15:50
      Ja bylam w zwiazku z muzulmaninem, Albanczykiem, wiec kulturowo odbiega od
      Twojego przypadku. Bylam z nim bardzo szczesliwa, rozstalismy sie w zgodzie
      (zwiazek skonczyl sie z powodu wyjazdu na 5 lat, on w USA, ja w Europie).
      Poznalam jego rodzine i musze powiedziec, ze zupelnie nie roznia sie od
      jakiejkolwiek innej europejskiej rodziny - siostra i matka pracuja, nie sa
      dyskryminowane pod zadnym wzgledem, nie ma specjalnego podzialu (kobiety to,
      mezczyzni tamto).

      Moj ukochany byl praktykujacy "wybiorczo", tj. obchodzil Ramadan, nie jadl
      wieprzowiny, co jakis czas chodzil do meczetu - ale np. pil alkohol. Co do
      motywu w Koranie nt. bicia kobiet - wystarczy poczytac Biblie i zastanowic sie
      ile z was, drogie panie, powinno zostac ukamienowane za cudzolostwo :). Pismo
      jedno, zycie drugie. Wiem, ze moj byly nigdy, przenigdy by mnie nie uderzyl, nie
      krzyknal, nie skrzywdzil itd.

      Ech, zatesknilo mi sie do niego teraz...
    • klarafr Re: zwiazek z muzulmaninem 01.03.07, 20:31
      Dziewczyno, nawet o tym nie mysl! Pytasz o doswiadczenia z muzulmanami, wiec
      moze podziele sie doswiadczeniami mojej kolezanki, ktora to zwiazala sie z
      Arabem zyjacym w Europie.Niestety jest to chyba najgorszy blad jaki popelnila w
      zyciu w dodatku, ze maja dziecko. Z takiego ukladu nie mozna sie wycofac, bo
      Arabi traktuja dzieci jak swoja wlasnosc, a ich matke jedynie jako kure
      znoszaca zlote jajka.Chociaz on mieszka w Europie od kilkunastu conajmniej lat
      nigdy nie przestal byc Arabem i trudno miec do niego pretensje; bo to jest
      poprostu jego kultura i on nie chce i nie umie zyc inaczej. Roznice sa ogromne
      i jak slusznie ktos zauwazyl nie biora sie z zacofania tylko z wychowania i nie
      ma co probowac z tym walczyc. Kobieta ktora decyduje sie na zycie z
      muzulmaninem musi podporzadkowac sie nie tylko jemu ale i jego rodzinie.
      Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki ale poco tak ryzykowac? Wedlug mnie roznice
      kulturowe miedzy nami i muzulmanami sa nie do przeskoczenia i potwierdza to
      zwiazek mojej wspomnianej juz wczesniej kolezanki. Dodam tylko, ze jej Arab
      rowniez nie modli sie 5 razy dziennie, nie chodzi do meczetu i nie robi
      Romadanu, ale co z tego? Kobiete traktuje jak czlowieka drugiej kategorii,
      stworzonego by sluzyc mezczyznie. No coz, kazdy rozumie, jak umie, a on
      poprostu patrzy na swiat przez pryzmat swojej kultury i religii, bo inaczej nie
      potrafi. Reansumujac- jestem zdecydowana przeciwniczka melanzy kulturowych i
      uwazam, ze takie zwiazki, nie liczac kilku wyjatkow, nie sa szczesliwe.
      • cyganeczka4 Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 08:25
        widocznie Twoja kolezanka trafila na jakiegos debila, sorry ale nie uogolniaj,
        bo ja sama jest w zwiazku z Arabem od kilku lat i przenigdy nie zamienilabym go
        na kogos innego. poza tym znam wiele dziewczyn szczesliwych z Arabami
        muzulmanami jak i chrzescijanami.
        • jonna38 Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 09:22
          Dzieki za pozytywna odpowiedz! Dobrze, ze takie tez sa..
          A czy nikt na forum nie ma doswiadczen z iranskimi szyitami?
          • mimarika o takim muzułmaninie Ci napisałam 02.03.07, 10:05
        • klarafr Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 16:46
          nie nazwalabym go debilem bo zachowuje sie poprostu zgodnie z kultura w ktorej
          sie wychowal, a jesli Tobie sie uklada to trafil Ci sie wyjatek i zycze Ci,
          zebys kiedys nie musiala zmienic zdania w tym tamacie. Pomimo tego pozytywnego
          przykladu, ktory jest tu w zdecydowanej mniejszosc podkreslmy, nadal jestem na
          nie.
        • magnusg Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 18:44
          Widzialas palace sie przedmiescia Paryza i innych francuskich miast??To ci
          wychowani juz w Europie Arabowie takie rzeczy robia.I nie sa to jakies wyjatki,
          tylko jest ich tam tysiace.
      • studentka_arabistyki do klarafr 02.03.07, 19:41
        madralo - nie odmienia sie Arabi tylko Arabowie.
        • trypel Re: do klarafr 03.03.07, 00:11
          Na dodatek powiedzieć o Irańczyku Arab to tak jakby nazwać Polaka Czukczą... W
          Iranie NIE MA Arabów - chyba ze na wycieczce :)
          • klarafr Re: do klarafr 06.03.07, 02:02
            Arab o ktorym pisalam nie jest Iranczykiem ale mniejsza z tym. Mialam na mysli
            poprostu muzulmanow bez wglebiania sie na kogo mozna powiedziec Arab, a na kogo
            nie.
        • klarafr Re: do klarafr 06.03.07, 02:14
          Koran 4:34 "I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie,
          pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie
          się nie stosować do nich przymusu
          obrazasz innych na forum, a sama wiesz chyba malo jak na stydentke arabistyki.
          Zdaje sie, ze ktos Ci wytknal twoja niewiedze...
    • izabellaz1 Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 09:25
      Moja koleżanka ze szkoły podstawowej związała się z muzułmaninem...bardzo żałuje:(
    • poprostu_basia Re: zwiazek z muzulmaninem 02.03.07, 18:37
      jeżeli tylko możesz pojedz i poznaj jego rodzinę. zobacz jak tam mężczyźni
      traktują kobiety bo jego stosunek do Ciebie pewnie bedzie bardzo podobny.. a
      jeśli nie możesz albo nie chcesz tam pojechać spróbuj się dowiedzieć od niego.
      oczywiście wprost możesz sie prawdy nie dowiedzieć, ale dowiedz się np czy jego
      siostry albo szwagierki są wykształcone? jak się ubierają? czy pracują? przy
      okazji, czy on jest wykształcony? a jego bracia? acha, i zwracaj dużą uwagę na
      to jak wyraża się o swojej mamie, matka wg Islamu jest bardzo ważną osobą w
      rodzinie wbrew temu co sie powszechnie sądzi o pozycji kobiet. i może jeszcze
      niech Ci opowie o stosukach między rodzicami..
    • moiluver Re: zwiazek z muzulmaninem 04.03.07, 12:14
      moja droga:)
      ja jestem w zwiazku z Iranczykiem. wlasciwie nie jest to oszalamiajaco dlugi
      czas, jednakze nasz zwiazek uwazam za bardzo udany. partner mnie szanuje i dba
      o moje potrzeby. w jego rodzinie (pozostajacej w Iranie) wiekszosc kobiet
      normalnie pracuje.
      oczywiscie, jest to zwiazek wymagajacy wielu kompromisow, patrzenia nie tylko
      przez swoj pryzmat (ale jaki powazny zwiazek taki nie jest...)
      wszyscy jestesmy inni, a jednak wszyscy jetesmy tylko ludzmi...
    • beduinka Re: zwiazek z muzulmaninem 04.03.07, 16:20
      każdy związek międzykulturowy wymaga kompromisów, próby zrozumienia nie tylko
      partnera, lecz i kultury, z której się wywodzi. Tak więc powinniście oboje
      poznać siebie jak najlepiej, dobrze by było byś poznała też jego rodzinę,
      zobaczyła jak się będzie zachowywał będąc u siebie

      są muzułmanie dobrzy i źli, tak jak i są dobrzy i źli chrześcijanie

      nie powinnaś się przejmować tym - co inni ludzie mówią. to jest twoje życie.
      jeśli czujesz - że z nim będziesz szczęśliwa - zdecyduj się

      ale powinniście różne rzeczy obgadać jeszcze przed wzięciem ślubu - szczególnie
      kwestię dzieci i ich religii
      • karokaro80 Re: zwiazek z muzulmaninem 04.03.07, 20:00
        zgadzam się z beduinką w 100%, bo sama to jakiś czas temu "przerabiałam"...
        takie związki to wielkie wyzwanie i wiele kompromisów (ale przecież każdy
        związek - z Polakiem, nie-Polakiem, muzułmaninem, kimkolwiek - wymaga
        kompromisów)...pewne kwestie trzeba wcześniej uzgodnić (religia dziecka itd.),
        a potem to już "zwyczajny" związek nad którym trzeba pracować...tak jak nad
        każdym innym...
    • raptulus Re: zwiazek z muzulmaninem 06.03.07, 02:25
      To będzie dla Ciebie znacznie trudniejszy związek niż z Polakiem. Kompromisy -
      głównie z Twojej strony. Dzieci - będą Twoje dopóki będą w Polsce (nie
      zabronisz mu zabrać dzieci do Iranu na wakacje, a że rodzina zdecyduje żeby tam
      zostały...).
      Może zażadać od Ciebie zmiany religii, chusty na głowie, jedzenia oddzielnie
      mężczyźni, oddzielnie kobiety etc.
      Znam jedno małżeństwo całkiem udane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka