Dodaj do ulubionych

głupia sprawa

IP: *.toya.net.pl 03.05.03, 22:39
Drogie Panie,

mam nadzieje ze mi pomozecie:-) Od miesiaca spotykam sie z fajnym mezczyzna.
Dobrze mi sie z nim rozmawia na tematy ogolne,ale zauwazylam jeden maly, a
moze i niemaly problem. Otoz, wydaje mi sie ze facet nie potrafi flirtowac!
Ja staram sie pokazac ze go lubie, ale na nic sie to zdaje bo nie odpowiada
na moje sygnaly. Wysylalam e-kartki, nawet zdarzyl sie jakis wiersz, a on sie
nie rewanzuje. Co prawda, przynosi mi czasami kwiaty, ale zaczynam myslec ze
robi to bo jest po prostu dobrze wychowany... Nie wiem,moze jestem za bardzo
bezposrednia, ale zgodzicie sie chyba ze flirt to wazny element zwiazku.
Jestem tym troche przerazona, tym bardziej ze on usilnie chce abym poznala
wszystkich jego znajomych mimo ze nasza relacja jest jeszcze plytka. Czy
mozna drogie Panie nauczyc mezczyzny flirtowania, czy tez lepiej dac sobie
spokoj? Byl tutaj watek o skorpionach, ja tez jestem skorpionem- to teraz
macie pelny obraz:-) Oczekuje na powazne rady, gdyz nie ukrywam ze angazuje
sie w te relacje, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • seledynowa a po co mu ta umiejętność? 03.05.03, 22:46
      byc może to typ powaznego, "pozbawionego skrzydełek" mężczyzny, który nie
      uznaje niedomówień, półcieni i komunikatów nie wprost
      nie potrafi flirtowac? zadna strata, ale powinien umieć lub starać się nauczyć
      rozmawiac o uczuciach
      spróbuj go wysondować - stosując technikę "przyparcie do muru"
      • Gość: do seledynowej Re: a po co mu ta umiejętność? IP: *.toya.net.pl 03.05.03, 22:50
        Ja juz troche ta technike stosuje, ale on sie jakby ploszy...Pierwszy raz mam
        takie doswiadczenie, i to jest troche glupie...strasznie ciezkie:-(
      • Gość: .................. Re: a po co mu ta umiejętność? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 22:52
        Ty go tam za duzo nie nauczaj, jezeli faktycznie chcez miec go
        dla siebie. W tym drugim przypadku, flirciarz moze byc dla
        innych rowniez. Bo to jak sama zauwazasz, wlasnie flirt
        prowadzi do zdobywania kobiet, a Tobie pewnie nie o to chodzi. Jedna
        moze tu byc widoczna wada. Zycie z nim raczej bedziesz miala
        smutnawe, choc moge sie mylic, bo faceta nie znam. Pozdrawiam
    • moniorek1 Re: głupia sprawa 04.05.03, 04:50
      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > Drogie Panie,
      >
      > mam nadzieje ze mi pomozecie:-) Od miesiaca spotykam sie z fajnym mezczyzna.
      > Dobrze mi sie z nim rozmawia na tematy ogolne,ale zauwazylam jeden maly, a
      > moze i niemaly problem. Otoz, wydaje mi sie ze facet nie potrafi flirtowac!..


      Ten twoj facet to Koziorozec? Bo na ogol goscie z pod tego znaku tak ciezko
      kapuja.Jesli jest z pod innego znaku to moze beda jeszcze z niego ludzie.:)
      • Gość: E Re: głupia sprawa IP: *.vc.shawcable.net 04.05.03, 07:54
        Absolutnie sie nie zgadzam ze koziorozce nie potrafia flirtowac .Znam od lat
        takiego jednego i jest w tym mistrzem.
      • hal9000 Re: głupia sprawa 04.05.03, 09:53
        moniorek1 napisała:

        > Ten twoj facet to Koziorozec? Bo na ogol goscie z pod tego znaku tak ciezko
        > kapuja.Jesli jest z pod innego znaku to moze beda jeszcze z niego ludzie.:)

        Cooooo... ja ciężko kapuję? Wypraszam sobie!!! :))))))))))))

        Pozdrawiam serdecznie,
    • Gość: Xena Re: głupia sprawa IP: *.acn.waw.pl 04.05.03, 13:35
      A może zwyczajnie nie jest zainteresowany Tobą w oczekiwany (domniemywany)
      przez Ciebie sposób? Może Cię tylko lubi - w związku z tym Twoje oznaki innego
      niz czysto przyjacielskie zainteresowania tylko wprawiają go w zakłopotanie;
      stąd jego nalegania, byście spotykali się z jego znajomymi: wiadomo, w grupie
      raźniej, no i może wtedy nie będziesz wysyłac mu - kłoptliwych dlań -
      "sygnałów".

      • Gość: .................. Re: głupia sprawa IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.05.03, 18:31
        A moze chce Ciebie "sprzedac" ktoremus ze swoich znajomych?
    • anahella Re: głupia sprawa 04.05.03, 18:37
      Chyba nalezy sie przyczaic i poobserwowac. Z takimi facetami nigdy nic nie
      wiadomo. Moze on sie z jakis wzgledow boi zaangazowania uczuciowego? A moze po
      prostu zostal tak wychowany, ze flirt jest czyms zlym, bo niepowaznym?
    • Gość: M Re: głupia sprawa IP: *.toya.net.pl 04.05.03, 19:07
      Moi Drodzy,

      Skoro przypuszczacie ze mnie tylko lubi to dlaczego ciagle pojawia sie z roza?
      Nie, nie jest koziorozcem. No widzicie, smutnawe zycie a ze mnie jest zywiolowa
      osobka:-) Pooberwuje, licho nie spi;-)

      M
      • Gość: .................. Re: głupia sprawa IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.05.03, 00:15
        Troche dziwne. Facet wydaje sie byc troche inny, jakoby tajemniczy.
        Moze ma wielka niespodzianke dla Ciebie. Niedawno tu byla ktoras
        rozczarowana, bo facet mial tak duzego, ze kciuk go mogl
        zmierzyc. Ale tego Ci nie zycze. Z czasem sie dowiesz. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka