Dodaj do ulubionych

Powiedzialem jej i jest mi glupio

08.05.03, 17:57
Hej.

Bardzo mi sie podoba pewna dziewczyna, pod wszystkimi wzgledami. Nasza
znajomosc ma charakter towarzyski ale przede wszystkim korzystam z jej uslug
(oczywiscie bez zadnych podtekstow) . W trakcie dzisiejszego spotkania
powiedzialem jej, ze sie lecze u psychiatry oraz o mojej chorobie
psychicznej. Zaareagowala na to bardzo pozytywnie, nie wystraszyla sie itp,
okazala zrozumienie i zainteresowanie.
Nie wiem czy ja ją interesuje,ale gdyby tak bylo w kazdym badz razie to
ciekaw jestem co o mnie teraz mysli moze np. "szkoda mi czlowieka, ale ja
chyba wole zdrowego psychicznie faceta, bez problemow ze soba" lub" wszystko
ok ,spoko gosc, no ale ten jego defekt.....".
Jak Wy forumowiczki byscie to przyjely, czy moglybyscie sie zwiazac z
psychicznym???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • daffne Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 18:39
      Mysle , ze masz bardzo duzo odwagi , nie kazdy by sie przyznal do swojej choroby.Widac dziewczyna dobrze to przyjela , nie wiem dlaczego tym sie przejmujesz...
      Jesli chodzi o mnie to nie kazdy kto sie leczy u psychiatry jest zaraz psychiczny...
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: Minimum estetyki Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 18:46
        Sorry kolego ale to co zrobiłeś to debilizm tym bardziej,że choroby nie masz
        przecież wypisanej na czole i chyba nikt jej się nie domyśla.Choroba i leczenie
        psychiatryczne to naprawdę powód do chwały nie jest,zawsze rodzi sie dystans w
        najlepszym razie.Poza tym co to za choroba,schizofrenia?cyklofrenia? a może
        zwykła nerwica.Nerwicy podobno każdy doświadcza w jakimś okresie życia.
        • falochronka Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 18:59
          Gość portalu: Minimum estetyki napisał(a):

          > Sorry kolego ale to co zrobiłeś to debilizm tym bardziej,że choroby nie masz
          > przecież wypisanej na czole i chyba nikt jej się nie domyśla.

          Mysle, ze zalezy mu na tej dziewczynie dlatego chce byc z nia szczery od
          poczatku. Nic w tym zlego, zaden debilizm.
          Problem widze nie tyle w jej reakaji, co w reakcji blizszego i dalszego
          otoczenia.
          Brat mojego meza powiedzial kiedys przy obiedzie u moich rodzicow ze mial
          wizyte u psychiatry. Moja mama zrobila mi pozniej burze z piorunami, dlaczego
          jej nie powiedzialam, ze w rodzinie meza ktos ma problemy psychiczne.
          Moga ja przegadac....
    • falochronka Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 18:42
      Przede wszystkim nie powinno byc ci glupio, bo wykazales sie odwaga cywilna.
      Zycze powrotu do zdrowia.
    • Gość: lolyta Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio IP: *.dialup.mindspring.com 08.05.03, 18:46
      Sama bylam dluuuugo zakochana (z wzajemnoscia, ale z obu stron platonicznie bo
      facet mial zone i dzieci i nie chcialam sie wdawac w powazniejsze klopoty) w
      gosciu, ktory mial za soba pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Jest to jeden z
      najoryginalniejszych, najbardziej tworczych ludzi, jakich w zyciu spotkalam a
      czas z nim spedzany to jedne z najciekawszych chwil w moim zyciu. Pozdrawiam.
    • Gość: Mgła Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio IP: *.chello.pl 08.05.03, 19:44
      Myślę, że wszystko zalezy od tego co ona o Tobie myśli.
      Pewnie, że leczenie psychiatryczne to nie jest element , który chciałabym
      widzieć u mojego wymarzonego faceta, ale z drugiej strony nie zostawię przecież
      kogoś kogo kocham (czy kto mi się podoba) tylko dlatego, że jest chory.
      To tak jak z każdą chorobą czy kalectwem
    • hal9000 Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 20:31
      lorist napisał:

      > Jak Wy forumowiczki byscie to przyjely, czy moglybyscie sie zwiazac z
      > psychicznym???

      A możesz powiedzieć jaka to choroba? Co innego schizofrenia, co innego psychoza
      maniakalno-depresyjna a co innego nerwica...

      Pozdrawiam,
    • Gość: izabelix Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 08.05.03, 21:18
      nie powinno ci byc glupio kazdy zasluguje na szczerosc tylko kazdy w innym
      czasie...
      sa informacje z ktorymi jedni wyskakuja od razu zeby nie bylo nieporozumien,
      drudzy czekaja z nimi az "oswoja" wstepnie dana osobe...
      sa tacy ktorzy od poczatku chca dokladnie wiedziec w co i z kim sie pakuja:) sa
      tacy ktorzy wola najpierw poznac kogos a dopiero pozniej slyszec o
      tych "ciemniejszych" stronach ksiezyca...
      jednym slowem punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
      ja np. pod kazdym wzgledem naleze do tych pierwszych: mowic i wiedziec...

      pozdrawiam cieplo
      iz
      • ja_nek Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 22:29
        Lorist, okazałeś dużo odwagi i chwała Ci za to, nie można ukrywać takich rzeczy.
        Ale może z punktu widzenia przyszłości tego Waszego kontaktu lepiej byłoby, aby
        trochę poczekać. Trochę lepiej byście się poznali, a tak może być trudniej
        pokonać pewien dystans wytworzony takim wyznaniem. Ludzie są ludźmi i nawet
        jeśli po nich tego nie widać w głębi serca mogą żywić pewne obawy.

        Pozdrawiam
        janek
        • lorist Re: Powiedzialem jej i jest mi glupio 08.05.03, 22:45
          Znamy sie pomad rok.
    • lorist do hall900 08.05.03, 22:44
      Mam psychoze maniaklno-depresyjna, czyli chad( chorobe afektywna dwubiegonowa).
      • Gość: Minimum estetyki Re: do hall900 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 22:47
        lorist napisał:

        > Mam psychoze maniaklno-depresyjna, czyli chad( chorobe afektywna
        dwubiegonowa).


        Teraz na to się mówi chyba zaburzenia afektywne dwubiegunowe.Brzmi o wiele
        lepiej niż psychoza maniakalno-depresyjna.
      • hal9000 Re: do hall900 08.05.03, 22:59
        lorist napisał:

        > Mam psychoze maniaklno-depresyjna, czyli chad( chorobe afektywna
        > dwubiegonowa).

        No to dziewczyna która z tobą miałaby się związać musiałaby być przygotowana na
        to, aby być twoją opiekunką poza okresami remisji. Na pewno dobrze zrobiłeś, że
        jej to powiedziałeś. I tak musiałbyś wcześniej czy później... A tak masz to już
        z głowy... Teraz zobaczysz czy coś z tego będzie czy nie.

        Pozdrawiam,
        • zalogowana Re: autora 09.05.03, 07:30
          W gruncie rzeczy nic Cię od Niej nie różni...bo jak by się zastanowić to
          ludzie dzielą się na tych, którzy poszli do psychiatry... i na tych, którzy
          nie poszli... a ani jedno ani drugie niczego nie dowodzi...


          A tak poza tym to...poszukaj sobie w necie o klasycznym badaniu Davida
          Rosenhan'a


          Pozdrowienia od tej co jeszcze nie poszła do psychiatry...a myślę,że mogłabym
          mieć niezły ubaw...z psychiatry:)
          • zalogowana Re: autora 09.05.03, 07:33

            No i psychiatra ze mnie:)))


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka