ingeborg
22.03.07, 13:23
Kolega przedwczoraj zaprosił mnie na (chyba dwudzieste pierwsze) urodziny
które są dzisiaj. Jestem ostatnio trochę zabiegana i do tej pory nie miałam
czasu kupić żadego prezentu. Impreza będzie w klubie i zapowiada się raczej
luźno. Czy uchodzi w związku z tak późnym zaproszeniem pojawić się tam bez
prezentu? Tym bardziej że nie chcę tam spędzić dużo czasu - tylko wpaść,
złożyć życzenia trochę posiedzieć i wyjść. Poza tym jest Wielki Post, ja
staram się tego przestrzegać, on jest praktykującym katolikiem i w sumie ta
impreza nie trochę zdziwiła...
A jeśli nie wypada to co proponujecie? Ostanio z finansami u mnie cięzko i
mogę na to wydać ok. 20 zł Kurczę, faceci mają łatwiej, w takiej sytuacji
pewnie kupiliby kwiaty, ale co ma zrobić dziewczyna!?