zofia7 25.03.07, 14:58 jak o siebie dbac gdy brak pieniedzy??? wizyta u kosmetyczki, ubrania, kosmetyki d cery wrazliwej kosztuje bardzo duzo. macie jakies swoje sposoby jak tanio dobrze wygladac??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mazria Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 15:34 zarobić kasę :) tanie kremy, albo jakichś podrzędnych firm maja mało składników odżywczych - stąd ich niska cena. Tylko obciążaja cerę... Odpowiedz Link Zgłoś
a_gu_196 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 15:37 Bzdura! Kremy co do cery wrażliwej, np. FLOSLEK albo AA są bardzo tanie, a jednocześnie super skuteczne. Wiem z doświadczenia. Nie raz już kupowałam Vichy, albo inne gó... Cena nie jest miarą jakości w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
mazria Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 15:43 Akurat FLOSLEK są ok, miałam na myśli takie kioskowe specyfiki za 5 zł :) Nie wyraziłam się precyzyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eli1234 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 15:37 Ja zarabiam 800 zl mieszkam u rodzicow i jeszcze mi nie starcza, musze dorobic jeszcze w roznoszeniu ulotek ale mnie nigdzie nie chca ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
garnierka Re: brak kasy-pomysly?? 26.03.07, 00:07 polskie kosmetyki ziaja i AA nie są tragicznie drogie, a wg mnie bardzo dobre to samo dr irena eris :) ciuchy... tania odzież - kopalnia nietypowych i markowych ciouchów... ja mimo, ze mam kase na nowe ciuchy, to uwielbiam szperać, bo dolce&gabbana czy Ralph Loren albo Miss Sixty za 3 czy 5 zł to prawdziwa gratka :) Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 15:59 Ja tam nie byłam nigdy u kosmetyczki a wyglądam bardzo dobrze. Przypadkowa kosmetyczka w jakims salonie powiedziala mi kiedyś że mam cerę kobiety przed 30stką - a mam juz dawno po. A wyglądać dobrze bez kasy - trudna sztuka ale to nie w kasie rzecz ale w systematyczności. Możesz używac tanich kremów, ubierac się z gustem niedrogo i wygladać bardzo dobrze. Oszczędzic można stosując tzw babcine sposoby - jakieś domowe maseczki, nawet tonik można samemu zrobic, odzywkę do włosów, nie wiem nawet czy one lepiej nie działają niż te kupne. Nie ma usprawiedliwienia dla zaniedbania, nawet bez kasy można miec codziennie czyste włosy, świeżą cerę, lekki makijaz, czyste ubranie. Chociaz z ubraniem chyba jest największy problem bo stare znoszone ubranie choćby nie wiem jak było czyste, wyprasowane i połatane będzie wyglądac fatalnie, materiał się zużywa. Odpowiedz Link Zgłoś
timbunia Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:09 okazji ubraniowych jest wiele - allegro, przeceny - jak sie człowiek postara, to za nie duże pieniądze ładnie się ubierze. Co do dbrania o siebie - o higienie nie wspominam, bo to standart - to zalezy czy masz jakie problemy np. z twarzą - do kosmetyczki nie musisz chodzić co miesiac, wybiesz sie raz na kilka miesiecy - koszt rozłoży ci się na mniejsze miesieczne sumy. Wbrew pozorom krem w cale nie jest drogi - pomijam efekty, ale czesto kremy takie są wydajniejsze niż zwykłe tanie. Poza tym sa jeszcze tanie dobre firmy, nawet kosmetyki które w aptece można kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:05 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012 Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:09 hmmm do kosmetyczek nie chodzę. Do fryzjera również. No...byłam w zeszłym roku raz:D Kosmetyki kupuję dobre ale drogie kosmetyki mają to do siebie, że są bardzo wydajne. Poza tym nie używam ich w dużej ilości. Uważam, że szkoda skóry na tony jakichś "wynalazków";) Nie trzeba również ubierać się najdroższych butikach żeby wyglądać elegancko albo po prostu atrakcyjnie. Zależy jeszcze co uważasz za "drogie". Dla jednych bluzka za 100 zł to tanio a dla innych bardzo drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
a_gu_196 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:15 Ja jak widzę bluzkę za 19,90 to się zastanawiam czy kupić :P Dla mnie najlepsze zakupy to bluzki do max. 15 zł i spodnie do max. 30 zł - uwierzcie, że w mojej szafie są same firmowe ciuchy, a żaden nie kosztował więcej niż 50 zł. Dlaczego? Na zakupy chadzam 2 razy w ropku - letnia i zimowa wyprzedaż :P Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:18 a_gu_196 napisała: > Ja jak widzę bluzkę za 19,90 to się zastanawiam czy kupić :P Dla mnie najlepsze > zakupy to bluzki do max. 15 zł i spodnie do max. 30 zł - uwierzcie, że w mojej > szafie są same firmowe ciuchy, a żaden nie kosztował więcej niż 50 zł. > Dlaczego? Na zakupy chadzam 2 razy w ropku - letnia i zimowa wyprzedaż :P Ja też lubię wyprzedaże:) Ale w szafie mam kilka drogich ciuszków, którym nie mogłam się oprzeć:D Ale mam również kilka z ciucheksów (mam takie dwa) bo lubię sobie poszperać i czasem można znaleźć fajne, ciekawe ubrania markowych firm za śmieszne pieniądze:) Odpowiedz Link Zgłoś
timbunia Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:19 ja podobnie - za spodnie maksymalnie 30 zł, jedynie na butach nie oszczędzam. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia456 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:34 Jeśli masz na miesiąc 800zl. to bardzo mnie dziwi że brak ci pieniędzy, tymbardziej, że mieszkasz z rodzicami. Może spróbuj zaoszczedzić na niezdrowym jedzeniu, rezygnując z niego naprawdę wiele zaoszczedzisz, poprawi Ci się cera no i figura. Może spróbuj poszukać jakiejś pracy w sklepie odzieżowym, czy butiku. Dzieki temu zarobisz tyle samo lub więcej a sprzedawane tam ubrania będziesz miała zapewne ze zniżką Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia456 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:37 yyy z tym mieszkaniem z rodzicami to nie była Twoja wypowiedz, dopiero się zoriętowałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_gu_196 Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 16:37 > Jeśli masz na miesiąc 800zl. to bardzo mnie dziwi że brak ci pieniędzy, Mnie tak samo - swojego czasu studiowałam i miałam 400-500 zł na wydatki (w tym telefon, bilet na autobus itp) i zawsze mi starczalo, czasem nawet odkladałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zofia7 dziekuje za odzew:) 25.03.07, 21:01 kiedy czytam pisma dla kobiet o modzie i kosmetykach lub gdy czytam artykuly dla kobiet w necie to odnosze wrazenie ze krem za 119 zlotch to normalka. A te artykuly sa sponsorowane i chca jak najwiecej kasy od nas 'wycyckac'. Producenci okreslaja tzw. target czyli grupe docelowa i wciskaja nam np. legginsy- i dochodzi do tego ze getry warte 15 zlotych wciskaja po 115 zlotych. czasami mi sie wydaje ze tylko ja nie mam kasy aby kupic taki drogi krem lub inne rzeczy. narazie nie moge duzo dorobic bo stwierdzilam ze studia sa priorytetem i musze 'przebidowac' dwa lata jeszcze. czasem cos kombinuje czyli rowniez sama sprzedaje na allegro, kupuje okazyjnie ubrania ale czasem ciezko zrobic cos z niczego. to bywa frustrujace. ale tez sie dziwie ze 800 zlotych to malo gdy sie mieszka z rodzicami, na luksusy nie starczy ale ja bym sie za to ubrala. dziekuje za link do forum 'oszczedzamy'. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 21:29 najlepiej zarobić więcej:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:13 bitch.with.a.brain napisała: > najlepiej zarobić więcej:) Nie wiem dlaczego u nas przeważa myslenie - "jak przeżyć za X kasy" , zamiast "jak zarobic tyle zeby sie nie zastanawiac jak przeżyć" Znajdź dobrą robotę, nie bój się pracowac i wtedy nie bedzie takich dylematów jak krem za 5 czy 200 pln... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:15 jak wiadomo są dwa sposoby: ograncizyć wydatki albo zwiększyć dochody.Ja wolę ten drugi:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:23 No to jesteśmy w mniejszosci zdecydowanej... reszta mysli jak przeżyć za 800 i jeszcze zaoszczędzić zamiast jak zarobić 8000 żeby starczyło na wszystko :) Moze to i dobrze. Mniejsza konkurencja na rynku pracy :D Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:25 ha,tylk ow moim przypadku to "więcej" oznacza raczej 800:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:27 Jesli starcza to OK. Chodzi o podejscie. Jesli mi by starczyło 1000 to bym nie marudził a jakby nie starczyło to zabrałbym sie do roboty żeby miec wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:29 jak mi nie starcza na cos to zawsze jakoś dorobię Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: brak kasy-pomysly?? 26.03.07, 00:09 Kurczę... Trypel!!!... Tobie 8000 starcza na wszystko??? ---------------------- Pomóżcie w projekcie - Klik TU Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: brak kasy-pomysly?? 26.03.07, 10:17 Nie wystarczyłoby dlatego musze zarabiać więcej.... ;P To był taki Beispiel :D Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mi_sia Re: brak kasy-pomysly?? 25.03.07, 22:48 URODA... -piling z fusów kawy, -kremy tylko ziajii - bardzo tanie a wspaniałe, -maseczki tylko w saszetkach jednorazowych - wystarczają śmiało na trzy razy, -tusz, puder i kredki wykorzystuje do ostatniego pyłku. CIUSZKI... -jestem królowa wyprzedaży i np. właśnie teraz 80% taniej kupuję zimowe sweterki. ***trzeba sobie jakoś radzić, powiedział góral zawiązując buta dżdżownicą*** Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: brak kasy-pomysly?? 26.03.07, 00:20 a ja mam taki sposob ze maseczki/odzywki/balsamy/szampony/serum i inne kupuje w salonach fryzjerskich i kosmetycznych, place wiecej ale za to rzadziej i efekty sa zadowalajace a wydajnosc tych kosmetykow powalajaca; dodatkowym plusem jest fakt, ze na maseczke nie musze isc do kosmetyczki a na kuracje odzywiajaca wlosy do fryzjera i dodatkowo placic za wykonana usluge - robie to sama w domu i jeszcze dziele sie z siostra przyznam, ze peeling z kawy z dodatkiem oliwki dla dzieci dziala cuda - skora nawilzona i gladka jak pupka niemowlaka lubie tez niektore produkty 'ziaja', np. krem do rak czy 'natura'-tonik ziolowy na ciuchach raczej nie oszczedzam, jak cos mi sie bardzo podoba to kupuje za wszelka cene(potrafie oszczedzac;))ale bardziej lubie uczucie jak cos upoluje na wyprzedazy(mozna zrobic wtedy zapasy ubraniowe i np. wiosna kupic kurtke na zime a zima letnie sukienki) dobrym sposobem na zdobycie kasy sa...porzadki w domu, wiele rzeczy mozna upchnac na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
zofia7 odp. do trypel 26.03.07, 19:41 czytaj uwaznie posty. wrzucasz wszystkich 'marudzacych' zenie maja kasy do przyslowiowego jednego worka. zabiora sie do roboty za dwa lsata jak skoncze studia i studia pdyplomowe. i wtedy starczy mi na to co bede potrzebowala. wkurza mnie podejscie takie jak Twoje kiedy twierdzisz ze kazdy kto nie ma wystarzajacych pieniedzy powinien sie zabrac do roboty bo nie kazdy w kazdym momencie swojego zycia moze. pewnie zemoge teraz pojsc do pracy za 1000 zlotych ale pozniej za to nie utrzymam siebie i rodziny. dlatego teraz poswiecam czas na podnoszenie kwalifikacji. nie siedze w kuchni plotkujac z sasiadka, rozwiazujac krzyzowki i palac papierosy.oszczednosc tez nie jest niczym zlym?? no nie???? nie mowi o byciu sknera ale po co byc 'frajerem'. lepiej nauczyc sie gospodarowac pieniedzmi. proste. Odpowiedz Link Zgłoś