Dodaj do ulubionych

z masłowskiej

10.05.03, 13:53
z ostatniego numeru "przekroju". bardziej składniowy niż ortograficzny
lapsus.
posłuchajcie:

"Jeden był o ataku choroby, w związku z czym ze strony podmiotu lirycznego
nie będzie możliwe, aby przyjechać na Węgry."


"P" nr 19, 11 maja 2003, s. 94.

między zdaniami czytane.
między łykami kawy.
między interpretacją a nadinterpretacją.
między błędem a błędem ;-)

łykendowo -
Obserwuj wątek
    • anahella Chyba jestem glupia 11.05.03, 07:35
      A moze pora zbyt wczesna? Jedno jest pewne: nie rozumiem.
      • koaa Re: Chyba jestem glupia 11.05.03, 07:46
        anahella napisała:

        > A moze pora zbyt wczesna? Jedno jest pewne: nie rozumiem.
        >
        To chyba o to chodzi:))
        Masłowska do bani- Stasiuk jest 100 razy lepszy:)))

        We czterech wzieli mnie w kółeczkoi potańczyliśmy sobie.Niedługo
        Coś z pół godziny.Grubas napierdalał lolą a reszta piąchami.
        To jest prawdziwa poezja dla ucha:)))
        A.Stasiuk-Mury Hebronu
    • melinek Re: z masłowskiej 11.05.03, 11:56
      To Maslowska pisze do Przekroju. No, no.
      Przeciez ona nie jest z Krakowa a nawet
      nie z Warszawy. Niedawno Maslowska zdala
      mature. Widac, ze jej nauczyciele nie szli
      na jakosc raczej na ilosc albo na jakos. ;))
    • jane24 Re: z masłowskiej 11.05.03, 13:47
      Z tego samego felietonu wspomnianej autorki:

      "Europa is a place, where everybody speaks english"

      Angielski - jak widac, zna rownie dobrze - ortografie, jak i slownictwo.

      No further comment.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka