faveur
11.05.03, 00:51
Mnie sama mysl o tym przyprawia o dreszcze i odruch obronny. Próbowałam parę
razy to robic, ale jest to tak nieprzyjemne, ze nie mogę. Mam wrażenie, ze
rozmiażdżę tę gruczołowatą masę, z której składają sie moje piersi. Badanie
samej brodawki po prostu odpada z powodu nietolerancji na dotyk w tym
miejscu, poza tym i tak za kazdym razem wydaje mi się, że moje piersi pełne
są zgrubień, guzków, nierówności, nie potrfię stwierdzic które z nich są
niepokojące, a które fizjologiczne. W rezultacie zarzuciłam tę praktykę
dawno temu. ciekawa jestem czy Wy badacie sobie piersi i jak to znosicie.
Mammografii też nigdy jeszcze nie robiłam - myślicie, że powinnam zacząć
badać piersi mimo wszystko i jak często robi sie te badanie mammograficzne?
Sztuczny cycek, który kupiłam sobie do nauki tego comiesięcznego badania ma
zupełnie inną konsystencję niz moje własne pieri. No i nie boli przy
ugniataniu.