Dodaj do ulubionych

Promil na drogę

12.05.03, 20:27
Istne żenuaria! Cóż jeszcze Jaśnie Hierarchowie wymyślą, co ujść powinno
naturalnie uwadze superprofesjonalnych dziennikarzy, do których zalicza sie w
tym kraju tylko i wyłącznie Pan Tomasz Lis (za nim dłuuugo, dłuuugo nic)?
Bp prowadzi brykę mając 0,8 promila, powoduje wypadek, dwoje ludzi ląduje w
szpitalu - parę dni wcześniej apeluje z policją pospołu do...zachowania
trzeżwości, w ogóle i w szczególe, czyt. na drodze. Tenze sam, w Moskwie
będac z "wizytą pasterską", zaszywa sie w hotelu na 3 dni i noce (jak
sądzicie, co porabia w owym czasie? no, co? :D; sądzę, ze nie tylko :D), zaś
w międzyczasie w Jego Ekscelencji macierzystej diecezji trwają...modlitwy za
JE! "Módlmy się za bp, który zaginął w Moskwie i nie wiemy, gdzi jest"
:)))))))))))))))))
Ludzie, toz Mrożek do spółki z Gombrowiczem i Witkacym nie wymyśliliby
podobnej - nomen omen, anima mea :-) - farsy...
Pozdrawiam,
Negra
Obserwuj wątek
    • Gość: EWOK Re: Promil na drogę IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 21:11
      Widzę, że zabrałaś się za problematykę społeczną. Skończyła ci się lista
      fascynujących przeżyć osobistych?
      • farsa Re: Promil na drogę 12.05.03, 21:13
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > Widzę, że zabrałaś się za problematykę społeczną.

        no i za 'farsy'.
        czuję się osobiści dotknięta.

        ps. wymyślam lepsze historie ;-)
      • hal9000 Re: Promil na drogę 12.05.03, 21:57
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > Widzę, że zabrałaś się za problematykę społeczną. Skończyła ci się lista
        > fascynujących przeżyć osobistych?

        Niestety. A miałem nadzieję na mrożące krew w żyłach opowiadanie o wizycie w
        ubikacji bez papieru toaletowego... :))))))

        Pozdrawiam serdecznie,
        • Gość: EWOK Re: Promil na drogę IP: 213.241.18.* 13.05.03, 14:02
          hal9000 napisał:

          > Gość portalu: EWOK napisał(a):
          >
          > > Widzę, że zabrałaś się za problematykę społeczną. Skończyła ci się lista
          > > fascynujących przeżyć osobistych?
          >
          > Niestety. A miałem nadzieję na mrożące krew w żyłach opowiadanie o wizycie w
          > ubikacji bez papieru toaletowego... :))))))
          >
          > Pozdrawiam serdecznie,

          Poczekaj, poczekaj. Nie trać ducha. Jeszcze nas czeka opowieśc o tym nieślubnym
          dziecku porzuconym w niemowlęctwie (chyba, że przegapiłeś ten wątek). Zazwyczaj
          bywa tak, że powraca on pięknym młodzianem będąc i zakochuje się w legalnej
          potomkini nie wiedząc, że to siostra jest, a najgorszy jest ten facet, który
          chce przejąć firme mamusi, więc robi zdjęcia i praktykuje szantaż. Ale to
          jeszcze szmat czasu przed nami, zanim dzieciak dorośnie. Szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka