Dodaj do ulubionych

W kim sie kochalyscie w dziecinstwie?

20.05.03, 17:35
Taki watek na poprawe nastroju na forum:)

Ja sie kochalam w Janosiku. Oczywiscie zaloga Rudego
102 tez nie pozostala mi obojetna, ale wiekszosc
kolezanek kochala sie w Janku, ja natomiast wolalam
Grzesia.
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 17:43
      ja tylko w koledze ze szkolnej ławy / VII kl. podstawówki / jeszcze niedawno
      pamiętałam, jak miał na imię i nazwisko. Właśnie złapałam się na tym,..że nie
      pamiętam już nawet inicjałów i posmutniałam, "sic transit gloria mundi"
      • julla Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 17:49
        Jako dziecko byłam zupełnie obojętne na męskie wdzięki;-) za to uwielbiałam
        Marilyn Monroe, miałam nawet zeszyt z jej zdjęciami i mogłam na nią patrzeć
        godzinami. Planowałam sobie, że będę taka piękna jak ona...Nie wyszło!
        • yagnieszka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:17
          W Arsene Lupine - pamietacie gentlemana wlamywacza?
          No i w Karolu Strasburgerze w "Kolumbowie rocznik 20".
          Poza tym chyba i w Karelu Gottcie - az wstyd sie przyznac.
          I w jednym takim sasiedzie, ktory jezdzil mini cooperem i mial pieknego setera -
          wychodzilam z moim psem dokladnie w tych porach co sasiad zeby mu chociaz
          powiedziec "dziendobry".
          Jak tak mysle, to kochliwa bestyja bylam w moich maloletnich latach.
          • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:52
            yagnieszka napisała:

            yagnieszka napisała:

            > W Arsene Lupine - pamietacie gentlemana wlamywacza?

            pamietacie, pamietacie:) jako jeden z nielicznych seriali byl dubbingowany,
            glosu uzyczyl mu Wojciech Pokora

            > Poza tym chyba i w Karelu Gottcie - az wstyd sie przyznac.

            Eeee tam wstyd:) O ile pamietam mial chyba kolczyk w uchu, prawda? Ciekawa
            jestem co sie z nim dzieje i jak wyglada dzisiaj. Bo Vondrackova podobno
            trzyma sie niezle (przynajmniej wizualnie)
        • kropeska Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:18
          julla napisała:

          > Jako dziecko byłam zupełnie obojętne na męskie wdzięki;-) za to uwielbiałam
          > Marilyn Monroe, miałam nawet zeszyt z jej zdjęciami i mogłam na nią patrzeć
          > godzinami. Planowałam sobie, że będę taka piękna jak ona...Nie wyszło!

          Gdzies wyczytalam, ze Pani Monroe miala rozmiar konfekcji 40 :))

          Ja kochalam sie w mezczyznie z japonskich basni. Wpatrywalam sie w jego twarz,
          byl przystojnym samurajem o skosnych oczach i czarnych lsniacych wlosach...
          Do dzis mam sentyment do Keanu Reaves (chyba zle napisalam) i miekne kiedy
          widze film z Brusem Lee
          • ulalka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:26
            panowie z A-ha ;)) no i nie da się ukryć, z czterech pancernych uwielbiałam
            Grigorija ;)) potem - traf chciał byłam szczerym dzieckiem ;) - spotkałam go na
            wakacjach, miałam z 6 lat i co? i reakcja była: "o Włodek, ale łysy!"... nie ma
            to jak rozczarowanie do ideału... ;)
          • julla Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:47
            kropeska napisała:

            >
            > Gdzies wyczytalam, ze Pani Monroe miala rozmiar konfekcji 40 :))
            ***
            Nie, ona była malutka i drobna. Widziałam dwie jej sukienki w muzeum
            kinematografii w Londynie- maciupeńkie!!!
            • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:55
              julla napisała:

              > kropeska napisała:
              >
              > >
              > > Gdzies wyczytalam, ze Pani Monroe miala rozmiar konfekcji 40 :))
              > ***
              > Nie, ona była malutka i drobna. Widziałam dwie jej sukienki w muzeum
              > kinematografii w Londynie- maciupeńkie!!!


              Ona tylko wydaje sie na ekranie taka obfita - w ogole to miala wzorstu
              niewiele. Podobnie jak Humpray Bogart, kotry byl kurduplekiem i podczas
              krecenia filmow nosil specjalne buty zeby nie byc tak starsznie niski w filmach
              • kropeska Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 20:43
                anahella napisała:

                > julla napisała:
                >
                > > kropeska napisała:
                > >
                > > >
                > > > Gdzies wyczytalam, ze Pani Monroe miala rozmiar konfekcji 40 :))
                > > ***
                > > Nie, ona była malutka i drobna. Widziałam dwie jej sukienki w muzeum
                > > kinematografii w Londynie- maciupeńkie!!!
                >
                >
                > Ona tylko wydaje sie na ekranie taka obfita - w ogole to miala wzorstu
                > niewiele. Podobnie jak Humpray Bogart, kotry byl kurduplekiem i podczas
                > krecenia filmow nosil specjalne buty zeby nie byc tak starsznie niski w
                filmach


                To cos w tym jest, bo widzialam figure woskowa Marilyn w Londynie i byla nizsza
                ode mnie o glowe (ja mam 174 wzrostu) ale taka szczuplutka to ona nie byla.
                Bynajmniej ta figurka sprawiala wrazenie takiej, co sie z niej wylewa :))
      • Gość: Inkaska Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.netlandia.pl 21.05.03, 00:24
        ja kochałam sie w Tomku z ósmej B, szalenie przystojny w typie Hansa Klosa :))
        Jak teraz o tym myślę prawie płacze ze smiechu.
    • Gość: gosiar Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 18:31
      Fajny wątek:)
      Podczas czytania przypomniałam sobie chłopaków z New Kids On The Block. Hihihi,
      pamietacie ich? Pamiętam, jak śnił mi się po nocach ich wokalista-brunet:)
      Poza tym kochałam się w sąsiedzie i koledze z klasy, który był prymusem, więc
      udzielał mi korypetycji;)
      • ulalka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:43
        Gość portalu: gosiar napisał(a):

        i koledze z klasy, który był prymusem, więc
        > udzielał mi korypetycji;)

        a z czego? ;)
    • domi_nika1 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:53
      Ja też wolalam Grzesia!
      • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:57
        domi_nika1 napisała:

        > Ja też wolalam Grzesia!

        No prosze:)) a mi sie wydawalo ze jestem taka oryginalna przy tych masach
        wzdychajacych do niebieskich oczu Janka. Tylko skad u diabla one wiedzialy ze
        ma niebieskie oczy? Przeciez film byl czarno-bialy?:))))
        • aguszak Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 11:34
          anahella napisała:

          > domi_nika1 napisała:
          >
          > > Ja też wolalam Grzesia!
          >
          > No prosze:)) a mi sie wydawalo ze jestem taka oryginalna przy tych masach
          > wzdychajacych do niebieskich oczu Janka. Tylko skad u diabla one wiedzialy ze
          > ma niebieskie oczy? Przeciez film byl czarno-bialy?:))))
          >

          No i powiedzcie... czy ta Marusia nie była głupia, że odrzuciła awanse Grzesia
          na rzecz Janka?
    • sabba Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 18:58
      1. Jako dziecko w Janku Kosie, Karelu Gott'cie i Robercie
      Redfordzie
      2. W podstawowce w chlopaku z klasy hokejowej A.M, a
      potem z klasy sportowej P.P.:)))
      3. W pierwszej LO w chlopaku z IV kl M.P. Byl pieeekny:)))))
      4. W LO pozniejszej w perkusiscie Europe i w Slashu z
      GunsnRoses:))))
      • ulalka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:01
        w LO to ja wolałam pana Stevena Tylera (nie wiem jak, ale tak ;), a potem
        jeszcze był Bono, wreszcie.. Jacek Wójcicki :)
        • sabba Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:04
          Oj, a ja wiem jak bylo sie mozna w nim kochac...te usta:))))
          • ulalka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:06
            no tak.. mógł nimi... pożreć :)
            • sabba Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:15
              Ja mialam slabosc do gitarzysty...jak mu tam bylo....Joe
              Perry....hmmm...ale to byla milosc krotka:)
      • aise_ Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:07
        sabba - w perkusiscie europe???
        :-)))
        ja sie kochalam banalnie - w wokaliscie:-)))
        • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 19:13
          aise_ napisała:

          > sabba - w perkusiscie europe???
          > :-)))
          > ja sie kochalam banalnie - w wokaliscie:-)))

          Hyhyhyhy wokalisci to zawsze maja najwiecej fanek:) Jak w nastepnym wcieleniu
          urodze sie mezczyzna to zostane wokalista zespolu rockowego;)
    • anahella A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) 20.05.03, 19:00
      Pamieta go ktoras z "weteranek"? Zwlaszcza ta jego fryzura i pomyslec ze kiedys
      mi sie podobala i marzylam o takich wlosac;)
      • ulalka Re: A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) 20.05.03, 19:03
        ło matkoooo... z tej bajki to ja kochałam się w Rod'zie Steward'zie ;)
      • julla Re: A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) 20.05.03, 19:03
        To ten z "ciemną górą i jasnym dołem"??
        • ulalka Re: A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) 20.05.03, 19:07
          tak :) i z żonami modelkami, każdą wyższą od siebie jakieś 20 cm ;)
        • anahella Ojej, zabilas mi klina... 20.05.03, 19:09
          julla napisała:

          > To ten z "ciemną górą i jasnym dołem"??

          NIe pamietam gdzie mial ciemne a gdzie jasne - na gorze czy na dole.
          Fakt, ze wizualnie przypominal troche przekrojone ciasto cytrynowo-czekoladowe;)
          Chodzi mi o wokaliste zespolu Kajagoogoo (na MTV Classic mozna czasem wylapac
          jakis ich teledysk) a w pojedynke wybil sie najbardziej motywem muzycznym do
          pierwszej czesci "Neverending Story"
      • Gość: lady Re: A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) IP: 148.228.174.* 20.05.03, 19:10
        ja wolalam tego wysokiego blondyna z kaja googoo
      • rose2 Re: JA tez 21.05.03, 10:13
        Tak strasznie sie w nim podkochiwalam
      • Gość: AGA Re: A ktora sie kochala w cudnym Limahlu?:))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 10:44
        anahella napisała:

        > Pamieta go ktoras z "weteranek"? Zwlaszcza ta jego fryzura i pomyslec ze
        kiedys
        >
        > mi sie podobala i marzylam o takich wlosac;)
        >
        ja, ja, ja się kochałam w białowłosym Limahlu, potem zabujałam się w Brianie
        May-u z QUEEN-ów, (ahhhhhhh te jego czarne loki), oglądałam się na ulicy za
        każdym długowłosym, ciemno włosym, pokręconym przystojniakiem. Dziś z racji
        przyjemnej pracy mam możliwości poznawania w realu gwazdorów polskiej estrady i
        nadal się podkochuję -ale już nie w twarzowcach lecz w fajnych i miłych facetach
    • Gość: lady Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: 148.228.174.* 20.05.03, 19:08

      > kolezanek kochala sie w Janku, ja natomiast wolalam
      > Grzesia.


      ja tez, bo to moj typ;):)
      • Gość: Kasia Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.icpnet.pl 20.05.03, 19:54
        Janosik,Janek z czterech pancernych,Arsen Lupin
        • izabelix Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 20:06
          W Gajosie, Englercie (do tej pory robi na mnie spore wrazenie)... W Jordanie z
          NKOTB (UUUUUU jaki wstyd:>)
          iz
          • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 20:07
            izabelix napisała:

            >W Jordanie z
            > NKOTB (UUUUUU jaki wstyd:>)

            A kto to?
    • ellenai Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 20:18
      hehehehe dobry watek.Anahello Ty nigdy nie zawodzisz!!.
      Zadna z was nie wymienila Elvisa Presleya, a ja go tak kochalam jako dziecko,
      hehehe, pozniej byl Robert Plant z Led Zeppelin i Ian Gillan z Deep Purple,
      cale hordy ich byly ,ciezko bylo sie zdecydowac.:))))))eh ale Limahl albo
      Shakin Stevens za ktorymi moje owczesne rowiesniczki "szalaly" zupelnie mnie
      nie wzruszali.Teraz tylko czasem ich wspominam ze wzgledu na te czasy ktore
      juz odeszly ,pozdrowka:)))))))
      • mari.na Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 20:29
        ja bylam dlugi czas szalenie zakochana w robin hoodzie z
        serialu ale w tym czarnowlosym (michael praed, zdaje sie
        mu bylo), mialam wtedy cos okolo 6 lat, ale do dzis
        zostalo mi marzenie zeby kiedys byc taka pieknoscia jak
        marion: z burza rudych lokow i mleczna cera...

        potem, tak okolo 3-4 klasy podstawowki byl w telewizji
        taki francuski historyczny serial pt. KATARZYNA.
        bohaterka tez byla ruda a bohater, glowny amant: rycerz
        arnaud de montsalvy (pierre marie escourou chyba) byl
        moja najwieksza, najintensywniejsza telewizyjna miloscia.

        pozniej, gdy wszystkie kolezanki wieszaly plakaty NKOTB
        ja wolalam bryana adamsa.

        chociaz w sumie janosik w swoim czasie niczego
        sobie...tylko co teraz z tego facta zostalo...

        pozdrowienia,
        mari
        • anahella bardzo przepraszam ale z innego pokolenia jestem 20.05.03, 20:55
          mari.na napisała:


          >
          > pozniej, gdy wszystkie kolezanki wieszaly plakaty NKOTB


          Czy ja sie w koncu dowiem kto to jest ten [piiiiiii] NKOTB?
          • raszefka NEW KIDS ON THE BLOCK nt :))))) 21.05.03, 00:06

          • Gość: mandarynka Re: bardzo przepraszam ale z innego pokolenia jes IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 09:58
            New Kids On The Block, droga anahello:)) Pamietam bo moja najlepsza w tamtych
            czasach kolezanka oblepiala swoj pokoj ich plakatami, ja zas wzdychalam do
            Slasha (swoja droga nie wiem nawet jak wyglada bo zawsze byl otoczony burza
            wlosow:)))
        • amidala Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 10:24
          TAK TAK TAK!!! Ja też kochałam Michaela Praed'a na zabój!!! Do czasu gdy się
          pojawił w Dynastii. Wtedy mi przeszło jak ręką odjął. Miałam wtedy jakieś 13
          lat i przechodziłam wielką miłość jak zarazę.

          Fajnie, że ktoś go jeszcze pamięta.
          Potem kochałam się w koledze ze starszej klasy - zawsze wolałam starszych :)
          Romek się nazywał, nazwiska nie pomnę... On pewnie nie miał pojęcia o mojej
          egzystencji, a ja tworzyłam jego portrety w zeszytach...

          Potem kochałam się w całym U2, z wyróżnieniem dla Bono. POtem w Stingu, do
          którego do dziś mam słabość. A potem jakoś mi przeszło i nie miałam czasu na
          takie zadurzenia.
        • drzazga1 Ja też! Ja też! Michael Praed! 21.05.03, 11:54
          mari.na napisała:

          > ja bylam dlugi czas szalenie zakochana w robin hoodzie z
          > serialu ale w tym czarnowlosym (michael praed, zdaje sie
          > mu bylo),

          Robin Hood nie miał konkurenta :-) - gdyby ktos mi wtedy telewizor wyłączył
          chyba bym zabiła - bez uzycia łuku ;-)


          mialam wtedy cos okolo 6 lat,
          ale do dzis
          > zostalo mi marzenie zeby kiedys byc taka pieknoscia jak
          > marion: z burza rudych lokow i mleczna cera...

          Akurat to mnie ominęło - wtedy uważałam, że piegi sa be :-)

          >
          > potem, tak okolo 3-4 klasy podstawowki byl w telewizji
          > taki francuski historyczny serial pt. KATARZYNA.
          > bohaterka tez byla ruda

          Ruda??? Rękę dałabym sobie uciąć, że blondynka z długimi włosami!


          a bohater, glowny amant: rycerz
          > arnaud de montsalvy (pierre marie escourou chyba) byl
          > moja najwieksza, najintensywniejsza telewizyjna miloscia.

          Akurat mnie nie ruszał;-)
          Zresztą poza Robin Hoodem nie "kochałam się" w aktorach
        • Gość: AGA Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 10:51
          mari.na napisała:

          > potem, tak okolo 3-4 klasy podstawowki byl w telewizji
          > taki francuski historyczny serial pt. KATARZYNA.
          > bohaterka tez byla ruda a bohater, glowny amant: rycerz
          > arnaud de montsalvy (pierre marie escourou chyba) byl
          > moja najwieksza, najintensywniejsza telewizyjna miloscia.

          Pamiętam ten serial oglądany w wakacje na wsi u babci, ten rycerz był brutalny
          a jednak tak pociągający że.... jak sobie przypomnę tamte moje reakcje-to chyba
          ciarrrry mnie przechodziły. A imię Katarzyna to wszystkie koleżanki w 8 klasie
          brały sobie na bierzmowanie.Ja nie. ;-))
        • Gość: Ola Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.man.polbox.pl 22.05.03, 11:47
          ja w dokladnie tych samych, do tego jeszcze bym dorzucila Bon Jovi
    • Gość: Aisza w Marku Grechucie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 20:40
      za loczki, ciepły głos i smyczki i teksty jak ten:
      "będziesz zbierać kwiaty, będziesz się usmiechać..."

      "Za smutek mój i pani wdzięk,
      ofiarowałem pani pęk czerwonych melancholii
      i lekkomyslnie dałem słowo,
      że kwiat ich kwiotnie księzycowo,
      a liście mra srebrzyście
      Pani zdziwiona mówi - Cóz,
      Nie chcę tych róż.
      Ach rzeczywiście
      Że takie brzydkie?
      Że czerwone
      i że z kolcami?
      Więc cóż ci dam?
      Dam konika cukrowego..."

      i wiele wiele innych
      a najbardziej za witkacszyznę:

      "Czy to tu, czy to nie tu?
      Rzeczywiście śliczne miejsce
      Takie ładne sliczne punkt
      W tym nudnym pejzażu...
      Kto pani jest?
      jestem malarką
      Szukałam miejsca dla namalowania
      Rosy na pajęczynkach
      Bo wie pan
      ja tak troche metafizycznie stylizuję, a potem...
      Dobrze, dobrze niecha pani sobie maluje
      Mnie to nic, a nic nie obchodzi
      tylko prosze nie mówić nikomu o tym miejscu
      Nic a nic nikomu nie pisnę
      Ach jakie sliczne sa te niebieskie kwiatki
      Rzeczywiście śliczne miejsce
      takie ładne śliczne ..punkt"
      • anahella Aisza - ty zawsze z czyms ladnym wyjdziesz:) n/t 20.05.03, 20:56

      • sagan2 Re: w Marku Grechucie 21.05.03, 10:31
        ja nie moglam sie kochac w marku grechucie... chodzilam z
        jego synem do klasy i widywalam go (marka) glownie w
        szlafroku i na bosaka... kazdy mit prysnie... ;)

        • anahella Re: w Marku Grechucie 22.05.03, 11:04
          sagan2 napisała:

          > ja nie moglam sie kochac w marku grechucie... chodzilam z
          > jego synem do klasy i widywalam go (marka) glownie w
          > szlafroku i na bosaka... kazdy mit prysnie... ;)

          No a co maja powiedziec dziewczyny, ktore sie kochaly w Janku, a potem
          zobaczyly w Kabareciku woznego Tureckiego?;) Moj idol z Czterech Pancernych tez
          jakos nie pozostal taki sliczny jak za tamtych lat:))))))
    • moniorek1 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 21:39
      MOj ukochany z dziecinstwa to Richard Chamberlain (nie jestem pewna czy tak
      sie pisze jego nazwisko).Nawet do niego napisalam i dostalam jego zdjecia z
      autografem.
    • Gość: Richelieu* Roberto Baggio i David Duchovny IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.05.03, 21:39
      i to nie w dzieciństwie, ale jako stara na takie dyrdymały licealistka. Ale za
      to Archiwum X znam prawie na pamięć, Palacza do teraz uwielbiam jak napisałam
      na innym wątku za niezwykłe do boskiego Leonarda Cohena podobieństwo.
      A Roberto Baggio od mistrzostw w USA w `94 i Romario. I serie A miałam w małym
      palcu w przeciwieństwie do lekcji ;). Ale cóż, miłość wymaga poświęceń

      a tak zupełnie wcześnie mając jakieś 10-11 lat pozłam z porywem dziewczęcych
      serduszek ku temu czarnemu z Modern Talking kiedy był młody, śliczny,
      długowłosy, a że śpiewał disco polo niemal to nic.
      • Gość: a Re: ach lata młodości IP: *.itpp.pl 20.05.03, 22:06
        Shakin Stevens - w podstawówce
        i chłopak o 2 lata starszy odemnie , mieszkał niedaleko , specjalnie z
        koleżanką chodziłyśmy żeby go spotkać , dziwne że nigdy z nim nierozmawiałam a
        jak niedawno przyjechałam do rodziców i go spotkałam to powiedział mi cześć ku
        mojemu zaskoczeniu bo nawet cześć sobie nigdy niemówiliśmy.
        a swoją drogą , to co teraz porabia Shakin Stevens?
        a
        • anahella Re: ach lata młodości 20.05.03, 23:34
          Gość portalu: a napisał(a):


          > a swoją drogą , to co teraz porabia Shakin Stevens?

          A wiesz, ze widzialam jego plakaty na miescie? Wisialy takie nieduze -
          niedawno. Chyba cos wydal albo koncertowal w Polsce, skoro plakat widzialam.
      • Gość: Nina Re: Roberto Baggio i David Duchovny-a Bruce Lee??? IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 20.05.03, 22:36
        A,Roberto Baggio!Ja dobrze po 20 bylam,jak mi wpadl w oko:)))A w dziecinstwie
        to zdecydowanie Bruce Lee,choc wtedy juz chyba nastolatka bylam...
        Pozdrawiam.
        • Gość: Richelieu* Re: Roberto Baggio i David Duchovny-a Bruce Lee?? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.05.03, 22:58
          Nino, czy to nie dziwne, że w gruncie rzeczy Roberto nie jest przystojny. Może
          tak jegoo codino mnie zafascynowało ;) A może jego wrażliwe kolana, ech, mimoza
          z niego.
          a Bruce Lee nie, za to do skośnookich słabość się mi powiększyła po obejrzeniu
          Kochanka z Tony Leung.
          • Gość: Nina Re: Roberto Baggio i David Duchovny-a Bruce Lee?? IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 21.05.03, 00:07
            Rzeczywiscie,Robercik przystojny nie jest-w kazdym razie nie w jakis
            oszalamiajacy sposob...Ale te wlosy fikusnie zaplecione,ten ruch,te oczeta...
            A w ogole to mnie kreca tacy niewyrosli,malo urodziwi...
            Pozdrawiam.
            • miswaki Re: Roberto Baggio i David Duchovny-a Bruce Lee?? 21.05.03, 01:09
              Ehh jaka szkoda że Roberto jest szcześliwym mężem i ojcem :(((((((
              • Gość: beemka1 Re: Roberto Baggio i David Duchovny-a Bruce Lee?? IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 11:27
                Eee, wy wszystkie Roberto i Roberto. A ja na mundialu '94 zakochalam sie w
                Paolo Maldinim:-) Do dzisiaj jak gra AC Milan to siadam razem z mezem i
                wypatruje kapitana druzyny... Ech, piekna czasy, rozmarzylam sie...
    • Gość: Mysza Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 20.05.03, 23:01
      W Winnetou... Zbierałam zdjęcia i wklejałam do albumu...
      A co ciekawe ten aktor na "prywatnych" zdjęciach wcale mi się nie podobał.
      Bardzo sympatyczny wątek :)))
    • daffne Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 23:26
      Najpierw chyba to byl Richard Chamberlain (chyba tak sie pisze) pozniej Shakin Stevens i George Michael :)))
      W podstawowce zaczelam sie podkochiwac w Michaelu Jacksonie (hihi)i nadal George Michael.Baaaardzo dlugo byl George Michael .Nawet bodajze teledysk sprzed dwoch lat wpadl mi w oko :))))
      Pozdrowionka:)

      Anahellka swietny watek :))))
      Pozdrowionka:)
      • anahella o George'u Michaelu 20.05.03, 23:32
        daffne napisała:

        > Najpierw chyba to byl Richard Chamberlain (chyba tak sie pisze) pozniej
        Shakin
        > Stevens i George Michael :)))
        > W podstawowce zaczelam sie podkochiwac w Michaelu Jacksonie (hihi)i nadal
        Georg
        > e Michael.Baaaardzo dlugo byl George Michael .

        To powiem tyle ze zawsze myslalam ze jest ladniejszy niz zdolniejszy, az tu
        uslyszlam pare lat temu kawalek pt. Papa was a Rolling Stone - to jest remake,
        ale rewelacyjny. A potem uslyszlama jego interpretacje Roxanne Stinga i
        powinnam sie pokajac i twierdzic ze jest zdolniejszy niz ladniejszy
      • Gość: AGA W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 11:01
        szczerzę się do ekranu teraz jak nastolatka...(no przecież nią jeszcze jestem
        bo tak się czuję, nawet jak dzieciak) kiedy widzę GAROU. Przystojny do bólu, a
        ten jego uśmiech podczas koncertów w Sopocie, powoduje że chce mi się wyć z
        miłości do niego-czyż nie jak nastolatka?? Drzazga właśnie przyznała mi się do
        tego samego, wiec w najbliższym czasie chyba wspólnie obejrzymy tego amanta w
        telewizorze. Te reakcje to odruch bezwarunkowy. A on miał narzeczone polki?!!!!
        moze się załapiemy???!!!! :-))))
        Pozdrawiam
    • Gość: Richelieu* Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.05.03, 23:28
      a anahella wzbudziła we mnie pokłady sentymentalizmu, tylko album ze zdjęciami,
      kominek, wnuki i koty.. dzięki

      mówiłam o licealistce, bo do dzieciństwa nie potrafiłam dosięgnąć, ale jakże
      mogłam zapomnieć o
      - Fredzie Savage z Cudownych lat jako małym brzdącu. byłam małym brzdącem to
      mały brzdąc mi się podobał. W późniejszych odcinkach mały brzdąc stał się taaki
      dorosły, bo już 14-15 letni więc przestał mi się podobać.
      - John Stamos z Pełnej chaty tu wstawię wielokropki bo zatyka gardło
      westchnieniami ....
      ;)
    • raszefka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 20.05.03, 23:40
      Zaraz przeczytam co inne dziewczyny napisały, a na początek wrzucę swoje.
      Rzadko kochałam się w chłopcach z ekranu, wyjątkiem był Janek Kos, w którego
      ramionach zasypiałam :)))))))) we wczesnej podstawówce będąc. Na ogół kochałam
      się w prawdziwych chłopcach, ale równie mną zainteresowanych i skutek był taki
      sam.
      Wzorem wszelkiego piękna, jak dla Julli MM, była dla mnie Romina Power (? tak
      się pisze?) z czerwonym kwiatem we włosach.
      Kompletnie ześwirowałam natomiast jakieś dwa lata temu %) Bujnęłam się w
      Andrusie, nosiłam jego zdjęcie wydrukowane z jakiejś strony www, przez ponad
      rok trzymałam w komórce odpowiedzi na moje zaczepne smsy, które wysyłał mi z
      radia :))) Starej babie się we łbie pokiełbasiło
      • Gość: izabelix do anahelli IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 20.05.03, 23:53
        NKOTB New Kids On The Block... jakies hum 10-12 lat temu popularny wsrod
        nastolatek zespol... 5 chlopakow spiewajacych i tanczacych... teraz
        [powiedzielibysmy boys band...
        www.mtv.com/bands/az/new_kids_on_the_block/artist.jhtml
        specjalnie dla ciebie link ze zdjeciem:>
        pozdrawiam
        iz
        • anahella dzieki:) 21.05.03, 00:22
          Gość portalu: izabelix napisał(a):

          > NKOTB New Kids On The Block... j

          oj dzieki:)))) w ogole nie skojarzylam :)))) znam to ale raczej nie sluchalam i
          nie ogladalam pasjami, bo juz wtedy stara baba, oj przepraszam, dojrzala kobita
          bylam;)
      • raszefka Czytam i czytam i przypomniało mi się 20.05.03, 23:59
        (staczam się w absurd w swoich wspomnieniach)
        Pamiętacie animowanych Trzech Muszkieterów, w których główni bohaterowie byli
        czymś na kszałt piesków? Kochałam Aramisa :)) A mój malutki braciszek (obecnie
        ok 2m) utrzymywał, że jest "Luliom"
        • Gość: charissa Re: Czytam i czytam i przypomniało mi się IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 10:08
          dobre, dobre!!!
          Uwielbialam te bajeczke!!
          W podstawowce bawilismy sie w Dartagnana i trzech muszkieterow
    • Gość: melmire Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 21.05.03, 00:05
      Bede orginalna : kochalam sie w Darth Vadorze! Czyzby pociagali mnie starsi
      mezczyzni z silna osobowoscia? :D :D :D
    • seledynowa JEAN MICHAEL JARRE 21.05.03, 00:17
      był piękny jak bóstwo smutku, a do dzis jego muzyka działa na mnie jak
      afrodyzjak
      • anahella Re: JEAN MICHAEL JARRE 21.05.03, 00:27
        seledynowa napisała:

        > był piękny jak bóstwo smutku, a do dzis jego muzyka działa na mnie jak
        > afrodyzjak

        to ja mam tak ze Stingiem:) Wiem, ze nie jest piekny, ale jak slysze "all
        fragile we are" to sie rozplywam. A najlepszym afrodyzjakiem dla mnie jest
        jednak W.A. Mozart i Vivaldi (Zima)

        W Stingu to sie nie kochalam - ja go uwielbialam w inny sposob, zreszta do tej
        pory mi to zostalo. Kiedys do wyplaty zostalo mi niecale 100 zl na koncie
        (wtedy to byl milion zlotych). Wybralam tyle ile jego laskawosc bankomat mi
        pozwolil i kupialam sobie... plytke Stinga a za reszte fajki. To byl taki
        nienajlepszy moj okres finansowo. Nie pamietam co wtedy jadlam do konca
        miesiaca, ale plytke mam do dzis i ciagle jej slucham.
        • vika411 Ja tam zawsze bylam realistka i z tego powodu... 21.05.03, 02:39
          ...w podeszlym wieku lat siedmiu mialam az dwoch narzeczonych.Obaj zdali juz do
          drugiej klasy a wiec byli juz calkiem odpowiedzialnymi mezczyznami i obaj sie
          we mnie kochali na zaboj.A bylo w czym:mialam dwa kucyki,brakowalo mi jednego
          siekacza ,lazilam po drzewach jak kot i umialam nawet wejsc na dach garazy i
          nie ryczalam jak nabilam sobie byle guza albo stluklam kolano i umialam
          strzelac z procy...a co?!
          No i oni walczyli zawziecie o moje wzgledy przy pomocy prezentow.Jurek pewnego
          dnia zaimponowal mi szalenie bo mi podarowal zdechlego szczura na sznurku,co
          bylo urzadzeniem bardzo przydatnym bo mozna nim bylo wywijac i straszyc inne
          dziewczynki.Krzysiek jednak pokonal rywala bo juz na drugi dzien otrzymalam
          zdechlego kota w pudelku po butach i mozna bylo mu urzadzic uroczysty pogrzeb
          (kotu nie Krzyskowi).
          Romantyczne te historie skonczyly sie tym,ze cala trojka dostala w skore bo
          przed ceremonia ukrylismy nieboszczyka pod moim lozkiem i nasze mamy,kierowane
          wechem go znalazly.
          Ostatecznie obydwaj wielbiciele zostali zdystansowani przez mojego rodzonego
          dziadka,ktory mi podarowal swoj ostatni zab w pudelku po zapalkach .Zrobilam na
          nim niezly interes bo go pokazywalam po zlotowce kolegom i kolezankom z klasy
          pierwszej a potrzymanie kosztowalo dwa zlote(zab pokazywalam,nie dziadka).Zab
          byl tego wart bo byl dlugi na dwa centymetry,dziurawy i zolty i nikt takiego
          pieknego zeba nie mial!Nawet klasowy Winetou czyli Czarek mial tylko swinskie
          zeby z glowizny w swoim naszyjniku.Za talent do buisnessu tez dostalam w skore
          ale w tamtych czasach bylam raczej wierna dziadkowi bo mnie zabieral na
          ryby.Ale "chodzilam "z Czarkiem i wszyscy nas przezywali "panna z
          kawalerem".Musialam z nim chodzic,bo napisalismy w trzeciej klasie list do
          bohaterow Bonazy i Michael Landon nam przyslal fotosy z filmu i list po
          polsku.Zakopalismy wiec te skarby u Czarka w ogrodku,zeby nam nikt nie ukradl i
          poprzysieglismy sobie,ze wezmiemy slub bo naszego majatku nijak podzielic sie
          nie da:-)
          A pozniej to juz...nigdy wiecej nie kochalam tak bardzo zadnego mezczyzny jak
          ich czterech:-(
          • rose2 Re: a ja kochalam sie w 21.05.03, 10:09
            1. Limahl
            2. Borysewicz z Lady Pank
            3. Z zalogi Rudego tez Gregorij
            4. Alain Delon (nie jestem pewna czy tak sie pisze)
            5. I jeszcze w tym aktorze co gral Tulipana (taki francuski Zorro), teraz
            nakrecili nowa wersja.
            6 Morten z Aha, oj ta piosenka Take on me...taki piekny on mi sie wydawal
            7. Tempest z zespolu Europe (nie pamietam jak mial na imie, Joy czy cos takiego)
            • monikate Re: a ja kochalam sie w 21.05.03, 10:35
              Rcihard Chamberlain-a jakie to cudne było jako doktor Kildare (pamięta ktoś?),
              jako Anjin-san w "Szogunie", jako ksiądz Ralf w "Ptakach ciernistych krzewów".
              Nic nie poradzę, sentyment mi pozostał! Anahello, pozdrawiam!
              • summa Re: a ja kochalam sie w 21.05.03, 15:39
                monikate napisała:

                > Rcihard Chamberlain-a jakie to cudne było jako doktor Kildare (pamięta
                ktoś?),

                Jasne, ja pamietam! To również i mój idol, ciekawe, że wiek działa na jego
                korzyść i w "Szogunie" np był jeszcze przystojniejszy niz w Kilderze.
                A u mnie jeszcze był Roger Moore jako Simon Templer i Mikulski jako Kloss :(.
          • Gość: anE Re: Ja tam zawsze bylam realistka i z tego powodu IP: *.chello.pl 21.05.03, 11:13
            dobre!!!
            ale sie usmialam


            ja nie kochalam sie nigdy w wokalistach, za to moje 'romanse' zaczely sie juz w
            przedszkolu, mialam narzeczonego Artura - z tej samej grupy. nie przeszkadzalo
            mi,ze seplenil, he ha. milosc moja byla odwzajemniona, :-) obejmowalismy sie
            kiedys w lazience, wszystkie dzieciaki wiedzialy, ze 'jestesmy razem', :-) na
            lezakowaniu przekladalismy sobie pizamy, zeby lezec kolo siebie, na boze
            narodzenie przekladalismy pizamy,zeby kolo choinki lezec, cale lezakowanie
            bawilismy sie babkami (tymi na choince, of course, :-)))
            potem go widzialam w harcerstwie, ale udawalismy, ze sie nie znamy, he he

            byl w przedszkolu jeszcze Marcin i Pawel, ktorym sie podobalam, mialam swoja
            liste (jak pani w przedszkolu - do sprawdzania obecnosci), Pawel i Artur byli
            na liscie, a Marcina nie chcialam wpisac, RAny!!! co on wyprawial, zebym go
            wpisala ne te liste!!! he he, podnosil mnie, przynosil kwiatki z przedszkolnego
            trawnika i in. cuda.. w koncu nie wiem, na czym sie skonczylo, :-)))

            pozdr.

            pozdr.
    • Gość: małgosia Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 10:58
      W Bruce Lee, miałąm nawet wszystkie ołówki w domu połamane- ćwiczyłam karate.
      • kocurek_bury Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 11:28
        Ja miałam zawsze problem tego typu, że nie kochałam się w aktorach, lecz w
        odtwarzanych przez nich postaciach - np. Michael Praed w ogóle mnie nie ruszał,
        za to Robin Hood śnił mi się po nocach...rozumiecie, chodziło jeszcze o tę
        otoczkę, piękny, a do tego bohater, przygody, magia, las, łuk i w
        ogóle...echchch... tak samo Luke Skywalker, Winnetou, wszyscy bohaterowie grani
        przez Bruce Lee i inni... A najzabawniejsze jest to, że w przeciwieństwie do
        większości, ja z tego nic a nic nie wyrosłam! Skończyłam studia, pracuję, mam
        cudownego faceta... i co z tego? Od premiery Matrixa beznadziejnie kocham się w
        Neo...:-) A jak jest z Wami? Wyrosłyście?
        • aguszak Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 15:54
          kocurek_bury napisała:

          > Ja miałam zawsze problem tego typu, że nie kochałam się w aktorach, lecz w
          > odtwarzanych przez nich postaciach - np. Michael Praed w ogóle mnie nie
          ruszał,
          >
          > za to Robin Hood śnił mi się po nocach...rozumiecie, chodziło jeszcze o tę
          > otoczkę, piękny, a do tego bohater, przygody, magia, las, łuk i w
          > ogóle...echchch... tak samo Luke Skywalker, Winnetou, wszyscy bohaterowie
          grani
          >
          > przez Bruce Lee i inni... A najzabawniejsze jest to, że w przeciwieństwie do
          > większości, ja z tego nic a nic nie wyrosłam! Skończyłam studia, pracuję, mam
          > cudownego faceta... i co z tego? Od premiery Matrixa beznadziejnie kocham się
          w
          >
          > Neo...:-) A jak jest z Wami? Wyrosłyście?

          Ja też tak mam, a obiektem moich westchnień jest Legolas, albo Haldir - elfy z
          Władcy Pierścieni - i to jest tak, jak u Ciebie - nie aktorzy, tylko postacie
          przez nich grane ;))))
          • raszefka Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 16:41
            o nie, nie :) Ja tam nie kochałam się w takim np. MacDuffie, tylko skrycie
            marzyłam, że Piotr Urbaniak spotka mnie kiedyś na ulicy i z miejsca pokocha do
            szaleństwa ;)) huehue, bardzo prawdopodobne, ja oszałamiająco piękna jestem
            wprawdzie i powalam swoim urokiem, ale do Krakowa mam jakieś 350km :))) a w
            ogóle to wykraczam właśnie daleko poza moje dzieciństwo
    • Gość: Mira Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: most:* / 192.168.0.* 21.05.03, 11:06
      Uczucie nagłe, piorunujące i ta pewność,że tylko ten nadaje się na mego
      przyszłego męża dopadło mnie w wieku lat ok.7 w cyrku. On był kurduplastym
      latino-podobnym miotaczem (rzucaczem) noży i występował w duecie z efektowną
      blondyną. Nazywali się "Los Carlos", Boże jakże chciałam, żeby tak rzucał
      nożami w moim kierunku, ale on tylko rozdrapał rany i wyjechał,jak to artysta.
      • Gość: małgosia Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 11:31
        Ach, piszesz z taką pogardą: "kurduplastym", czas zatarł Ci jego obraz w sercu?
        Był on zapewne niewysoki, albo po prostu wysoki inaczej, jak mozesz. Juz go nie
        kochasz, dobrze, ze dla tak nietrwałego uczucia nie poświęcił swojego noża
    • mantha Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 11:30
      Witam,
      wiekszosc mopich "milosci" zostala tu wymieniona, oprocz jednej: pilkarza S.
      Schillaciego (nie wiem, jak sie to pisze), ciekawa jestem, czy ktos skojarzy tą
      postac.
      • Gość: beemka1 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 12:01
        Baaa, pewnie, ze pamietam. O ile sie nie myle, swa kariere zakonczyl gdzies w
        Japonii??? Ja za to swa uwage zwrocilam na mlodego wowczas Paolo Maldiniego.
        Ach, te oczy!
        • mantha Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 12:13
          No naprawade jestem w szoku, ze ktos wiedzial o kogo mi chodzi.
          Serdecznie pozdrawiam.
          P. Maldini tez jest niczego sobie :-)
          • Gość: beemka1 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 17:21
            mantha napisała:


            > P. Maldini tez jest niczego sobie :-)

            Mniem mniam, pyszotka. Nie rozumiem tylko, czemu noj maz nie chce nazwac
            pierworodnego Pawel?
            Pozdrawiam
    • aguszak Tak po krótkim namyśle... 21.05.03, 11:31
      ... to ja uwielbiałam Kevina Bacona w "Foot loose" (tak się chyba pisze ten
      tytuł) oraz Johna Bon Jovi :)))
      • aguszak A po trochę dłuższym... 21.05.03, 11:40
        ... Bryan Adams :))) Do dzisiaj mi trochę z tego i z Bon Jovi'ego zostało...
        Choć nie wiem dlaczego, bo nie gustuję w blondynach...
      • Gość: AGA Re: Tak po krótkim namyśle... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 12:11
        aguszak napisała:

        > ... to ja uwielbiałam Kevina Bacona w "Foot loose" (tak się chyba pisze ten
        > tytuł) oraz Johna Bon Jovi :)))
        >

        Z wielką uwagą śledziłam jego rolę w filmie "Ally ...." on był taki męski jako
        hydraulik-robotnik, i taki uroczy i opiekuńczy i troskliwy i inteligentny-i
        artysta na dodatek-aaaahhhhh. Czekałam aż się coś zdarzy między nim a Ally bo
        to się tak kumulowało i ..... sie skończyło, ale było miluśko popatrzeć na niego
    • pajdeczka W mojej wychowawczyni n/t 21.05.03, 11:55

    • hella100 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 12:08
      John Malkovic - zawsze mialam dziwny gust :-)
      • Gość: małgosia Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 12:11
        Też miałam okres fascynacji tym facetem, ale to zdecydowanie nie było juz w
        dzieciństwie
        • hella100 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 12:18
          To tez nie bylo moje dziecinstwo - w dziecinstwie podobal mi sie "ten drugi" z
          WHAM! Aha, na rowni z Malkovicem podobal mi sie Harvey Keitel
        • anahella Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 16:51
          Gość portalu: małgosia napisał(a):

          > Też miałam okres fascynacji tym facetem, ale to zdecydowanie nie było juz w
          > dzieciństwie

          No tak, do fascynacji takimi panami jak Malkovich czy
          Nicolas Cache to ja musialam dorosnac:)
    • wiedzma_ple_ple Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 16:21
      Vika 411 - ubawiłam się do łez!

      Nie byłam, jak widać przypadkiem odosobnionym - bo w wieku lat 6 w porywach do
      10 byłam zakochana po uszy w tym brunecie z Modern Talking i w tym brodaczu z A-
      Ha. Teraz jak patrzę, szczególnie na tego brodacza - nie mogę się nadziwić co
      ja w nim wypatrzyłam......ale brunet z "Młodych Tłoków" po dziś dzień trzyma
      się całkiem nie źle.... ;)
      • amidala Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? 21.05.03, 18:30
        No dobra, dosyć tego!!! Mam stanowczo za dużą konkurencję do cudownego
        czarnowłosego Robin Hooda! Jestem zazdrosna! To ja go kochałam nad życie, i
        tylko mnie na pewno uwielbiał, więc możecie się obejść smakiem.

        Ale przypomniała mi się jeszcze jedna miłość dzieciństwa! DAVID BOWIE!!!
        Zagrał w takim filmie Labirynt - i przysięgłam wtedy, że na innego mężczyznę
        nie spojrzę jak żyję.

        Ile to się przysiąg z dzieciństwa łamie.
        • anahella Amidala:) 21.05.03, 20:07
          amidala napisała:

          > No dobra, dosyć tego!!! Mam stanowczo za dużą konkurencję do cudownego
          > czarnowłosego Robin Hooda! Jestem zazdrosna! To ja go kochałam nad życie, i
          > tylko mnie na pewno uwielbiał, więc możecie się obejść smakiem.

          Mam dla ciebie zla wiadomosc;) Moja kolezanka z tez sie w nim kochala - wczoraj
          ni stad ni z owad zaczela wspominac ten serial i swoje uniesienia. Ale jak
          chcesz to pozwole ci pokochac troszke Janosika - tyle ze on w Posterunku 13 juz
          nie taki;)
          • Gość: Anyaw73 milosc zycia IP: 208.10.47.* 21.05.03, 21:35
            Tak mi sie wtedy wydawalo kolega z klasy Darek B. (wysoki, wysportowany, gral
            w noge jak nikt, piekny usmiech i w dodatku jeden z najlepszych uczniow) o boze
            co to byla za milosc i ja tak cierpialam wsluchujac sie w piosenke Gearga
            Michaela " Careless Whispers" ktory apropo tez mi sie strasznie podobal, ale
            przeszlam rowniez przez:Limalh, Shaking Stevens, Janek Borysewicz jeszcze przed
            pokazaniem......, Tom Cruz orany bylo tego troche.
    • Gość: beemka1 Re: W kim sie kochalyscie w dziecinstwie? IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 10:14
      Oprocz Maldiniego, w ktorym kochalam sie dosc pozno, moja miloscia byl pan
      Wolodyjowski grany przez Łomnickiego. Rodzice maja wydanie Potopu ze zdjeciami
      z filmu, sidalam wic w fotelu, otwieralam ksiazke i calowalam zdjecia Pana
      Michala. Olbrychskiego olewalam, byl koszmarnie brzydki.
      Druga maja miloscia byl Tomek Wilmowski z ksiazek Szklarskiego. W wyobrazni
      nie moglam sie jednak zdecydowac, czy bede dzielnym Tomkiem podrozujacym po
      calym swiecie czy Sally, ktora Tomek mial ratowac z najrozniejszych opresji. W
      koncu wybralam to drugie, a Tomek odbil mnie z niewoli indianskiej.
      No i oczywoscie Thorgal - ja bylam jego Aaricia.
      Tak w ogole wolalam ksiazkowych bohaterow, zostawiali wiecej miejsca
      imaginacji.
      Pozdrawiam
      • Gość: Richelieu* Tomek Wilmowski i Thorgal Aegrisson.. brawo IP: *.localdomain / 192.168.0.* 22.05.03, 11:26


        Ooo, beemka, popieram w całej rozciągłości. Tomek Wilmowski działał na moją
        wyobraźnię w I klasie liceum. Wtedy wstyd się przyznać z pożyczanych z
        bibliotek książek wycinałam wszystkie rysunki Tomka, zwłaszcza z takie jego z
        wewnętrznej strony okładki gdzie był razem ze Smugą, swoim ojcem i Nowickim.
        Ile to ja musiałam natłumaczyć się z tych dziur. Ksera wtedy nie były ogólnie
        dostępne, a przerysowane na kalce to nie to samo.
        A na I roku pierwszych studiów zakochałam się na zabój w studencie medycyny,
        jedną z bardzo istotnych przyczyn było Jego nazwisko :Tomasz Wilimowski. Co z
        tego , że dodatkowe "i" było. Dla mnie przez bite 5 lat był to Wilmowski, a ja
        naturalnie byłam sikorką, jak Nowicki zwykł mawiać.

        Thorgal.. to doprawdy mężczyzna bez wad. Ciekawe czy Van Hamme miał jakiś model
        pisząc Thorgala. Ale Aarica nie pociągała mnie tak bardzo jak Kriss de Valnor.
        Zawsze zło jest bardziej od dobra interesujące.
        • Gość: beemka1 Re: Tomek Wilmowski i Thorgal Aegrisson.. brawo IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 11:41
          Nie posuwalam sie tak daleko, by wyrywac obrazki z bibliotecznych ksiazek:-),
          ale bynajmniej nie z uczciwosci. Po prostu rodzice dorwali kiedys wszystkie
          czesci w ksiegarni technicznej na Lipowej (Bialystok)i hurtem kupili. Nie wiem
          jak to mozliwe, ze bez wczesniejszego zamawiania, ale jakos sie udalo. No i
          Tomek byl tylko moj:-)
          Na Thorgala polowalam sama, bo mama nie uznawala komiksow. Mialam prawie
          wszystkie czesci, ale znajomi dawno wyniesli i ostaly sie 3 sztuki:-( Jakis
          miesiac temu podczas odwiedzin u rodzicow wygrzebalam pozostale zeszyty i ku
          mojemu zdziwieniu thorgal nie zbrzydl i sie nie zestarzal nic a nic.
          Przystojny to on jest...
          • Gość: Richelieu* Re: Tomek Wilmowski i Thorgal Aegrisson.. brawo IP: *.localdomain / 192.168.0.* 22.05.03, 11:59


            No, nie dość, że przystojny to jeszcze jest dla mnie wzoremn prawdziwego
            mężczyzny i to przeważa nad wszytskimi książkowymi bohaterami. ba, przez to
            jest lepem na wszystkie kobiety jakie narysował Rosiński, kim musiała być
            Aarica, że trwał przy niej od 15 roku życia i ani jedej iskry chęci spojrzenia
            na inną. Bo nie można za takie chęci uznać stan nieświadomości który
            wykorzystała Kriss. Ale jesteś beemko przykładem na to, że stara miłość nie
            rdzewieje ;)

            A z serii Tomka mam tylko Tomek w grobowcach faraonów, bo tylko tego nie dało
            się wpożyczyć z racji bycia nowością na rynku i z braku mojej cierpliwości aby
            dowiedzieć się co tam dalej było.
            • Gość: beemka1 Re: Tomek Wilmowski i Thorgal Aegrisson.. brawo IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 12:26
              Moja przygoda z Thorgalem skonczyla sie na zeszycie Wilczyca, bowiem wtedy
              stopniowo wyrastalam juz z czytania komiksow. Musze sie jednak przyznac do
              chili slabosci: wyszukalam w sieci stony poswiecone Thorgalowi i znalazlam tam
              fragmenty z nastepnych zeszytow. Przeczytalam z wypiekami na twarz:-)Podczas
              nastepnej wizyty w Empku wtopie sie w tlum nastolatkow z dzialu komiksowego i
              doczytam reszte. Kto wie, moze milosc odzyje na tyle, ze dokonam zakupu,
              wciskajac panience w kasie, ze to dla siostrzenca:-)
              Natomiast jdyna czescie Tomka, ktorej nie mam, jest wlasnie 'T. w grobowcach
              feraonow'. Powod prosty - w czasie, gdy rodzice kupili pozostale czesci, tej
              jeden jeszcxze Szklarski nie napisal. Zreszta o ile pamiec mnie nie myli,
              zmarlo sie autorowi przed ukoczeniem historii. A kto dopisal zakonczenie???
              • Gość: Richelieu* Re: Tomek Wilmowski i Thorgal Aegrisson.. brawo IP: *.localdomain / 192.168.0.* 22.05.03, 14:30
                Gość portalu: beemka1 napisał(a):

                > Moja przygoda z Thorgalem skonczyla sie na zeszycie Wilczyca, bowiem wtedy
                > stopniowo wyrastalam juz z czytania komiksow. Musze sie jednak przyznac do
                > chili slabosci: wyszukalam w sieci stony poswiecone Thorgalowi i znalazlam
                tam
                > fragmenty z nastepnych zeszytow. Przeczytalam z wypiekami na twarz:-)Podczas
                > nastepnej wizyty w Empku wtopie sie w tlum nastolatkow z dzialu komiksowego i
                > doczytam reszte. Kto wie, moze milosc odzyje na tyle, ze dokonam zakupu,
                > wciskajac panience w kasie, ze to dla siostrzenca:-)
                > Natomiast jdyna czescie Tomka, ktorej nie mam, jest wlasnie 'T. w grobowcach
                > feraonow'. Powod prosty - w czasie, gdy rodzice kupili pozostale czesci, tej
                > jeden jeszcxze Szklarski nie napisal. Zreszta o ile pamiec mnie nie myli,
                > zmarlo sie autorowi przed ukoczeniem historii. A kto dopisal zakonczenie???

                Adam Zelga, wieloletni przyjaciel Szklarskiego

                a Thorgale od czasu do czasu kupuję bo wstyd mi sterczeć przy dziale z
                komiksami i czytać ukradkiem. Chociaż w moim wieku i z moją gimnazjalną
                fizjonimią i tak pewnie nikt nie poznałby się na niestosowności takiego
                zachowania. Tylko dlaczego niestosowności, lubię Thorala i już. pewnie mając 80
                lat też będę lubić ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka