chommiczka
07.05.07, 00:01
Miałam zamiar wybrać się do Parku Wodnego, lecz wcześniej chciałam zapoznać
się z regulaminem. Zaniepokoił mnie jeden punkt, więc chciałam zdobyć więcej
informacji na ten temat pisząc maila z pytaniem do Informacji Parku Wodnego.
I co się dowiedziałam?
Oto przebieg korespondencji w skrócie:
1. Zapytałam panią, czy na terenie basenu można spożywać swoją żywność? (np. w
szatni)
-Pani odpowiedziała mi wymijająco:
„Na terenie Parku Wodnego mogą Państwo spożywać własny prowiant. Nie ma
możliwości spożywania jedzenia na hali basenowej, tym samym wyklucza to
jedzenie na terenie Barku Mokrego.”
2. Natomiast później dowiedziałam się, że w owym Mokrym Barku, mogę spożywać
jedzenie, ale wyłącznie to, które tam kupię. Więc nie mogę zjeść swoich
kanapek ani się napić. A jeżeli bym jadła swoje kanapki w owym Mokrym Barku -
to zgodnie z regulaminem, mogą mnie wyrzucić z Parku wodnego, bez zwrotu
pieniędzy !!
Ogólnie Pani, która odpowiadała na moje pytanie, nie potrafiła jasno i
konkretnie mi odpisać. A pytanie było proste:
Czy mogę zjeść swój prowiant i napić się swojego napoju, na terenie strefy
płatnej?
Cały czas mydliła mi oczy i owijała w bawełnę. Zwodziła mnie i praktycznie
pisała całkiem o czymś innym. Natomiast kiedy jasno zażądałam konkretnej
odpowiedzi, to odpisała, zasłaniając się regulaminem.
A w regulaminie też nie ma konkretów. Owszem-jest wzmianka o tym, zakazie
jedzenia, ale brzmi ona tak:
„Na terenie obiektu obowiązuje zakaz: wnoszenia do hali basenowej żywności lub
innych towarów w opakowaniach szklanych”
Z powyższego punktu wynika, że tyczy się on tylko i wyłącznie żywności i
towarów, które są w opakowaniach szklanych. Logicznie myśląc, zakaz ten nie
dotyczy on np. napojów w plastikowych butelkach, ani kanapek w papierze
śniadaniowym.
Dla mnie to skandal. Bo chciałam się wybrać tam na cały dzień. Bez limitu
czasu i co? I nawet nie mogę się posilić w ciągu tego całego dnia.
Park Wodny ewidentnie zmusza, do tego by kupować u nich w barze i pewnie
„słono” płacić, za nędzne kanapki.
Nie dość, że zdzierają z człowieka tyle kasy za wstęp, to jeszcze albo trzeba
głodować, albo kupować u nich żarcie, które pewnie kosztuje 4 razy drożej niż
warta jest jedna kanapka.
Można jeść i pić – ale tylko ODPŁATNIE. To SKANDAL !!
Co o tym sądzicie???