Dodaj do ulubionych

Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!!!!

10.05.07, 13:16
Dziewczyny czy mogły byście wytłumaczyć młodej dziewczynie o wspaniałej
figurze modelki że powiększanie sobie piersi z 1 na 3 to poroniony pomysł. Ja
ją próbuję przekonać od tygodnia i nic. Może wam się uda. Liczę na waszą
pomoc bo ona często czytuje to forum.
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:17
      a w jakim wieku dziewczyna?
      jeśli ma na to ochotę to śmiało..
      ja tez sobie powiększe jak będe starsza i urodzę dziecko..
      :)
      • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:21
        Ma 28 lat i problem w tym ze dzieci to jeszcze nie ma. Sugerowałem jej żeby
        odłożyć decyzje na później właśnie po urodzeniu dziecka ale na razie bez efektu
        • 83kimi Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:25
          A po chce sobie powiększyć piersi? I czy wie, że po zabiegu cierpi się przez
          kilka miesięcy? I że utrudnia to badanie usg?
          Ja mam rozmiar A i nie narzekam, przynajmniej na starość nie obwiśnie mi biust
          do pasa... ;-)
          • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 15:51
            83kimi napisała:
            czy wie, że po zabiegu cierpi się przez
            > kilka miesięcy? I że utrudnia to badanie usg?


            moja siostra tego samego dnia wyszla z kliniki - po kilku godzinach od zabiegu;
            NIC ja nie bolalo, chociaz spodziewala sie bolu; nawet lekarz sie dziwil, ze
            ona po kilku dniach wygladala i czula sie jakby te piersi miala swoje:)
        • victoria1985 Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:26
          jesli se teraz powiększy biust to nie bedzie mogla karmić piersią
          mogę jej oddać swoje d za jej a sama sie zastanawiam nad operacja zmniejszenia
          sobie
          • bupu Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 16:46
            Implanty się wkłada pod gruczoł mleczny. W niczym nie przeszkadzają w karmieniu.
            • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 16:50
              Jezeli już to pod mięsień nawet, bo pod gruczoł to właśnie przeszkadz w
              karmieniu
        • lusia701 a ja mam 75 C :) 10.05.07, 17:59
          ..i nic nie muszę powiększać , a nawet gdybym miała 75 a też bym sie cieszyła .
          Niektórzy nie potrafią sie cieszyć z tego co maja!
          • cala_w_kwiatkach Re: a ja mam 75 C :) 10.05.07, 18:50
            lusia701 napisała:

            > ..i nic nie muszę powiększać , a nawet gdybym miała 75 a też bym sie
            cieszyła .
            > Niektórzy nie potrafią sie cieszyć z tego co maja!

            syty nie zrozumie glodnego!
            nie masz tego problemu, wiec nic nie rozumiesz, nie rozumiesz jak to moze
            wplywac na zycie osoby, ktora ma problem z wlasnym cialem
            cialo czy dusza - dla mnie bez roznicy, problem to problem i jesli istnieje
            mozliwosc jego rozwiazania to mozna ja wykorzystac
            napisz prosze, jak kobieta moze sie cieszyc z tego, ze wyglada bez koszulki jak
            facet? albo ze ma zamiast piersi ma obwisla skore? hm??????
            gowno wiesz, wiec zachowaj dla siebie te glupie teksty o tym, ze jakby ci
            zmalal biust to bys byla zadowolona, bo to malo prawdopodobne
            • xtrin Re: a ja mam 75 C :) 10.05.07, 19:57
              cala_w_kwiatkach napisała:
              > syty nie zrozumie glodnego!
              [...]
              > gowno wiesz, wiec zachowaj dla siebie te glupie teksty o tym, ze jakby ci
              > zmalal biust to bys byla zadowolona, bo to malo prawdopodobne

              Mój biust co prawda jest słusznych rozmiarów, ale kształt ma fatalny, spokojnie
              więc mogę się w tym względzie uważać za "głodną". Ale nigdy nie poddałabym się
              operacji plastycznej, zdecydowanie wolę zamiast tego "polubić".
    • nutopia dziewczyno freducha 10.05.07, 13:26
      powiekszanie piersi to poroniony pomysł

      dobrze freduch napisałam?
      • charlotte_de_corday Re: dziewczyno freducha 10.05.07, 14:25
        Nutopia, już kiedyś miałyśmy małą wymianę zdań i miło Cię wspominam, więc
        pozwól, że teraz Ciebie wywołam do tablicy.
        Wiem, że masz duży biust, bo często się chwalisz swoim dekoltem, powiedz
        szczerze, potrafiłabyś żyć z miseczką A? Czy pierwsza popędziłabyś do chirurga?

        Przecież gdybym ja miała choćby B to byłabym ostatnią osobą, która by chciała
        cokolwiek poprawiać.
        Często widzę zdjęcia, gdy dziewczyna mając B powiększyła do D/E i myślę sobie
        wtedy, że na głowę upadła.
        Ale cóż, ja nie mam B
        • freduch Re: dziewczyno freducha 10.05.07, 14:31
          Jeżeli chodzi o litery to można polemizować czy to jest A czy prawie B tak czy
          inaczej są super a spanie w koszuli nocnej można uznać za przeżytek
        • nutopia Re: dziewczyno freducha 10.05.07, 14:35
          charlotte_de_corday napisała:

          > Nutopia, już kiedyś miałyśmy małą wymianę zdań i miło Cię wspominam, więc
          > pozwól, że teraz Ciebie wywołam do tablicy.

          ---
          tajest!
          ----

          > Wiem, że masz duży biust, bo często się chwalisz swoim dekoltem, powiedz
          > szczerze, potrafiłabyś żyć z miseczką A? Czy pierwsza popędziłabyś do
          chirurga?
          > --------
          o jezusie zawsze mówiłam/pisałam, że mały mam! wiec jak się mogłam chwalić??? a
          co do dekoltu to owszem, lubię duże dekolty. to źle?
          -----

          > Przecież gdybym ja miała choćby B to byłabym ostatnią osobą, która by chciała
          > cokolwiek poprawiać.
          > Często widzę zdjęcia, gdy dziewczyna mając B powiększyła do D/E i myślę sobie
          > wtedy, że na głowę upadła.
          > Ale cóż, ja nie mam B

          ----
          to ci powiem tylko jedno. też tak mialam jak ty, martwiłam się małym biustem...
          moje koleżanki miałe fajne pełne piersi a u mnie skromnie
          to wszytko zmieniło się teraz jak mma 34 lata. moje kolezanki mają wyssane
          paszetowe a ja mam małe fajne piersi które nadal sterczą mi na połnoc:)
        • alpepe Re: dziewczyno freducha 10.05.07, 15:53
          współczuję ci niepewności. Ja mam A, po urodzeniu córki mi to A zrobiło się do
          a. Jestem odbierana jako atrakcyjna szczupła kobieta. Nic mi nie zwisa.
          Powiem szczerze, zastanawiałam się, czy nie zrobić sobie kiedyś operacji, ale
          stwierdziłam, że fakt posiadania małego biustu jest zaletą, nie będzie mi miało
          co obwisnąć za 10 lat.
    • 83kimi Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:26
      Jeszcze jedno... może za mało dbasz o jej piersi? I ona myśli, że Ci się nie
      podoba...?
      • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:33
        Ja nie chcę wyjść na egoistę ale ona jes rzeczywiście super taka jaka jest. Ale
        bardziej chodzi mi o sprawy zdrowia i ewentualnych komplikacji
    • agg.agnieszka Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:40
      Pewnie, ze powinna z tym poczekac. Po urodzeniu dziecka bedzie musiala zrobic
      sobie korekte (czyli kolejny zabieg, znowu kasa w bloto). Niech urodzi, wykarmi
      a potem sie decyduje skoro tak jej przeszkadza ,,niedobor'' biustu.
      • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:44
        Dziewczyny lejecie miód na moje serce bo już myślałem że to ja jestem jakiś
        niedzisiejszy. Ale niestety dziewczyny na oglądają się jakichś programów o
        łabędziach i zaczynają leczyć kompleksy na stole chirurgicznym.
        • butterflymk Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:46
          mam najlepszy spsób żeby jej to wybić z głowy :)
          zbierz materiay (zdjęcia) z nieudanych operacji
          i porozklejaj po całym domu
          • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:49
            To już próbowałem pokazałem jej linki do strony z takimi zdjęciami ale nie
            poskutkowało. Może relacje bezpośrednio od kobiet po takich zabiegach by
            prędzej pomogły dlatego liczę na Was drogie Panie
        • charlotte_de_corday Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:53
          No i zostałam wywołana do odpowiedzi;P

          Kochanie, teraz właśnie okaże się, jak bardzo jesteś moim przyjacielem. Czasem
          bliscy nam ludzie robią rzeczy, które nam się nie podobają, których nie
          potrafimy zaakceptować, ale czy powinniśmy ich wtedy odrzucić?
          A może właśnie wtedy musimy być z nimi mimo wszystko, wspierać i pocieszać,
          jeżeli będzie bardzo źle.

          Ja doszłam do takiego punktu, że nie potrafię już żyć z rozmiarem A, mam dość
          wypychania push-upów, dość tego, że żadna koszulka nocna nie leży na mnie
          dobrze. Dość tego, że nie mogę kupić bikini.

          Zdaję sobie sprawę, iż będzie to potworny ból, wiem o możliwych komplikacjach,
          ale mimo wszystko chcę tego. O czym to świadczy, o determinacji? Czy o głupocie?

          Muszę się zbierać, o 16 mam konsultacje i wtedy zapadną jakieś decyzje.
          • krakersik4 Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:55
            Ale jest taka mozliwosc ze jesli bedziesz miała dziecko to po ciazy powieksza Ci
            sie piersi i zostana troche wieksze niz przed ciaza. U mnie w rodzinie wszytskie
            kobiety tak miały. A nawet jesli Ci sie nie powieksza to moze warto poczekac z
            tym po urodzeniu dzieci?
            • kasper68 Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 15:27
              Właśnie, jest taka możliwość. Mnie po dwójce dzieci z małego B urosły do F, a
              obwód pod biustem się nie zmienił.
              I jeszcze jeden argument - czy ona wie jak trudno dostać ubrania na duży biust?
              • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 15:34
                Wiesz Kasper argument z ubraniem na duży biust też już podnosiłem. Ona ma całe
                szafy ubrań na rozmiar 36 i wszystko pójdzie do kosza lub dla sierot. Ale
                rzeczywiście ten argument może ostatecznie przeważyć
                • kasper68 Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 21:26
                  Tu nawet nie chodzi o zmianę rozmiaru na większy bo będzie na niej wisiał, ale
                  o to, że na rozmiar 36 nie szyją z zasady na biust większy niż C, ewentualnie
                  rzadko D. Więc jeżeli biust będzie D to w zasadzie zostają jej ubrania obcisłe
                  w biuście, ew. krawcowa.
          • freduch Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:58
            Ale tu nie chodzi o akceptacje tylko o TWOJE ZDROWIE!!!!
            Ja chcę Cię uchronić o bólu i bezsensownego cierpienia.
            I tak pogodzę się z każdą Twoją decyzją tylko próbuje Cię powstrzymać
          • butterflymk Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 13:58
            Oj dobra!! Niech Charlottka sobie zrobi fajne zderzaki...
            może Ci się spodobają i będziesz happy?
            Bez przesady... w sumie teraz chyba jakies komplikacje rzadko się zdarzają...
            Sprawdź lepiej tego lekarz do którego się udaje...
            :)będzie dobrze
    • nutopia a tak to wygląda 10.05.07, 14:01
      pics.hollywoodrag.com/gallery3/images/pa19.jpg
      pics.hollywoodrag.com/gallery3/images/pa131.jpg
      • butterflymk Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:05
        ojeju... a to co?
        fuj, a dlaczego nie reklamuje, niech poprawią!!
        • nutopia Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:31
          butterflymk napisała:

          > ojeju... a to co?
          > fuj, a dlaczego nie reklamuje, niech poprawią!!

          toć to nasza gwiazdka Pamelka A.:)
          • butterflymk Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:40
            tak? ale na innych zdjęciach nie widać że ma jakieś dziwne te sztuczne cycki?
            • nutopia Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:44
              butterflymk napisała:

              > tak? ale na innych zdjęciach nie widać że ma jakieś dziwne te sztuczne cycki?

              na innych zdjęciach też nie widać tego:)
              www.kozaczek.pl/plotka.php?id=1401
              • freduch Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:47
                Ja już się ofiarowałem że bedę masował biust Charlotty aż urośnie ale one nie
                chce :-(((
                • nutopia Re: a tak to wygląda 10.05.07, 14:56
                  freduch napisał:

                  > Ja już się ofiarowałem że bedę masował biust Charlotty aż urośnie ale one nie
                  > chce :-(((

                  nie martw się stary
                  ona sobie zrobi biust a ty gdy podświetlisz go latarką to zobaczysz dwa
                  świecące placki
                  to tak zamiast lampki nocnej
                  freduch ja nie wiem jak ją przekonać bo ona jest niereformowalna
                  • freduch Re: 10.05.07, 15:00
                    Uparta to Ona jest ale myślę że jak Drogie Panie w większej ilości zabiorą
                    głos to uda nam się ją przekonać. Tak więc dzięki wielkie za już i prośba o
                    jeszcze
                    • cala_w_kwiatkach Re: 10.05.07, 15:58
                      i tu sie pewnie myslisz, bo jesli ona sama juz zadecydowala i poukladala sobie
                      wszystko w glowie, zdecydowala sie na konsultacje, to jest raczej coraz blizej
                      nizli dalej operacji
                      na przykadzie mojej siostry widze, jak zmiana wygladu biustu wplywa na psychike
                      i samopoczucie
                      • freduch Re: 10.05.07, 16:04
                        Czy przez to stała się szczęśliwa? Nie przeszkadza jej sztuczność jej wizerunku?
                        A faceci poza wygladem coś jeszcze w niej akceptują w sensie dostrzegaja?
                        Pytam jak najbardziej poważnie.
                        • cala_w_kwiatkach Re: 10.05.07, 16:32
                          freduch napisał:

                          > Czy przez to stała się szczęśliwa? Nie przeszkadza jej sztuczność jej
                          wizerunku
                          > ?

                          ta stala sie szczesliwsza, zadowolona jest wreszcie ze swojego wygladu a to
                          bardzo poprawia samoocene i zwieksza pewnosc siebie

                          > A faceci poza wygladem coś jeszcze w niej akceptują w sensie dostrzegaja?

                          moja siostra jest mezatka, decyzja o operacji to jej decyzja; biust ma teraz
                          piekny a miala no coz...tragiczny - po porodzie i nie chodzi mi to o rozmiar,a
                          le po prostu byl koszmarnie nieestetyczny i nie dalo sie z nim nic zrobic
                          (chodzi mi o modelowanie stanikami, kremy, cwiczenia itp.) wiec to nie byl
                          kaprys aby z duzych jedrych piersi zrobic sobie jeszcze wieksze; jej nie
                          chodzilo o szokowanie balonami;) ale o to, aby miec kobiece ksztalty w tym
                          miejscy
                          to byl jej jedyny kompleks, bo to piekna kobieta jest - piekna cera, karnacja,
                          wlosy, zgrabna figura
                          a piersi wygladaja jak naturalne! a Wy wszyscy myslicie, ze jak po opracji to
                          tylko moga wygladac jak balony Pameli:/ nie ma rozmiaru F czy G,ale duze C i
                          wcale nie stercza jej pod brode i nie wyglada jakby wsadzila sobie tam dwie
                          pilki do nogi;p
                          na jej przykladzie widze, ze gdybym w przyszlosci miala problemy z piersiami to
                          zdecydowalabym sie na korekte

                          pozdrawiam
                          • freduch Re: 10.05.07, 16:43
                            Wiesz Caławkwiatach taki operację to ja akurat rozumiem i popieram. W
                            odpowiednim wieku kobieta moze się zacząć "korygować" dla lepszego samopoczucia
                            i bez większego bólu. Ale w wieku 28 lat przy zabiegu z A na C to trochę jednak
                            za wcześnie i pewnie będzie bardziej boleć bo trzeba będzie tą skórę jednak
                            rozciągnąć
                            • cala_w_kwiatkach Re: 10.05.07, 16:49
                              przy kazdym zabiegu skore sie rozciaga
                              moja siostra piersi praktycznie wcale nie miala i zrobili jej duze C, wiec sie
                              da i w dodatku bez bolu (a ma male dziecko i swietnie radzila sobie ze
                              wszystkimi obowiazkami)
                              ale moja siostra to twarda sztuka jest, zaraz po urodzeniu dziecka wstala i
                              sama wziela je do siebie na sale;) od razu chciala wychodzic do domu hehehe
                              pewnie rekacja pooperacyjna zalezy od organizmu, nie mowie, ze kazda kobieta
                              przejdzie ja jak borowanie zeba;) ale to zadna tragedia jesli jest sie pod
                              fachowa opieka kliniki

                              ale popieram stwierdzenie, ze lepiej chyba jednak zdecydowac sie na operacje po
                              urodzeniu dziecka, bo wtedy wiemy jaki ostatecznie bedziemy mialy biust; mojej
                              siostrze sie bardzo pogroszyl a np. mojej mamie ciaza wplynela bardzo
                              pozytywnie:)
                              p.s. moja siostra ma 29 lat, operacje miala dwa miesiace temu
                    • butterflymk Re: 10.05.07, 16:03
                      Co Ty opowiadasz... a od kiedy jesteśmy dla Charlotty kimś kogo ona posłucha ?
              • butterflymk Re: a tak to wygląda 10.05.07, 15:31
                O rany....tragedia....
    • agg.agnieszka Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 14:13
      W wieku 28 lat to glupota. Za 2 lata odezwie sie instynkt macierzynski. Wiem,
      ze mozna karmic z implantami, ja jednak bym nie ryzykowalabym.Na wszystko jest
      czas, a karmienie piersia podobno chroni od raka. Wykarmilabym chociaz pierwsze
      dziecko i dopiero bym to zrobila.Korekcja po karmieniu jest czasem niezbedna.
      Implanty obniza sie znaczaco i bedzie wtedy trzeba zoperowac zwis. klata
      bedzie plaska przy brzuchu bujajace sie silikony.
    • menk.a Re: obiecaj jej, że będziesz skutecznie masował 10.05.07, 16:11
      Dodzie dzięki temu urosły!;)
      • butterflymk Re: obiecaj jej, że będziesz skutecznie masował 10.05.07, 16:16
        Tylko uważaj jak będziecie podróżować samolotem żeby się nie wybiły :)
    • butterflymk Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 16:52
      Freduch, skoro Charlottka sobie powięksa piersi to Ty też sobie coś powiększ :)
      • charlotte_de_corday Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 17:49
        No dobra, zejdźcie już ze mnie. Decyzja podjęta, klamka zapadła.
        A argument o dzieciach średnio do mnie przemawia, bo nie planuję ich w ciągu
        najbliższych 5 lat, chyba, że coś się diametralnie zmieni.
        A i tak ze względu na ew. dziecko idę na kompromis, bo chciałam mieć cięcie
        wokół otoczki, a jednak będzie pod piersią, po to, bym mogła bez przeszkód
        karmić.

        Cała w kwiatach, dzięki za Twój głos, to bardzo ważne dla mnie. Nie oczekuję,
        że moje życie się w cudowny sposób zmieni, ale zyskam pewność siebie,
        samoakceptację. Poczuję się kobieco.
        Ja przez 14 lat walczyłam z kompleksami i próbowałam budować swoją samoocenę,
        ale nie udało się.

        Mam tylko nadzieję, że moje ubranka w rozmiarze 36 nie trafią do kosza,
        przynajmniej nie wszystkie.
        Dobra, zmykam na zajęcia.
        • agg.agnieszka Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 17:53
          To zostaje ci tylko zyczyc powodzenia. Jak juz sobie je zamontujesz;) daj nam
          znac jak sie czujesz!
        • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 17:56
          charlotte, pozostaje wiec zyczyc Ci powodzenia, trzymaj sie i wybierz dobra
          klinike ze sprawdzonym lekarzem
          nie oszczedzaj na operacji;)
    • methinks Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 18:56
      Niech robi te cycki. Plastikowe lale sa dzis w modzie.
      • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 18:57
        ale jej chyba nie chodzi o to by byc modna
        pewnie nawet bys sie nie zorientowal/a ze sa sztuczne;p
        • methinks Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:07
          Jestem amatorem malych, duze sa dla mnie nieapetyczne. A plsatik w cyckach jest
          paskudny, zreszta zadko ktory chirurg potrafi powiekszyc piersi tak, zeby
          wygladaly atrakcyjnie, a nie jak mutacja genetyczna. Ale rozumiem, sa tacy,
          ktorym podobaja sie kobiety z broda albo inne freaki. Jak to mawiaja, de gustibus...
          • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:12
            to tak sie na chirurgach znasz? ;p
            ok, jesli preferujesz male to twoja sprawa, ale to nie znaczy, ze duze sa zle i
            od razu musisz je nazywac 'plastikowymi lalkami'
            i nie okreslilabym operacji biustu 'freakiem', przeciez ona nie chce wszyc
            sobie dodatowego oka;) tylko skorygowac cos, aby wygladac lepiej
            • methinks Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:15
              > ale to nie znaczy, ze duze sa zle i
              >
              > od razu musisz je nazywac 'plastikowymi lalkami'

              Te, ktore maja wszysty plastik sa plastikowymi lalami.

              > tylko skorygowac cos, aby wygladac lepiej

              Powodzenia! - bedzie go potrzebowala.
              • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:17
                w czym mi zyczysz powodzenia?
                • methinks Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:20
                  "bedzie go potrzebowala" jest w trzeciej osobie. Pisalem o tej nieszczesnej
                  dziewuszce, ktora zamierza, w imie leczenia zaburzonej psychiki, okaleczyc i
                  oszpecic swoje cialo.
                  • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 19:22
                    ktora zamierza, w imie leczenia zaburzonej psychiki, okaleczyc i
                    > oszpecic swoje cialo

                    obeznany w chirurgii i w dodatku jasnowidz!
                    przykro mi, ze masz same zle doswiadczenia, skoro tak sceptcznie sie
                    wypowiadasz na ten temat
    • melan2 do charlotte 10.05.07, 19:02
      ja jestem płaska. zupełnie. szczególnie teraz kiedy schudłam. ale z II strony
      wiem, że mój chłopak nie znosi dużych piersi, szczególnie takich, które zwisają
      (a tak się dzieje niestety w 98% u kobiet które mają od B-E)
      Może Twoj chłopak też lubi małe? wiem że u mężczyzn to bardzo ważne jak wygląda
      partnerka: mają swoje preferencje- ten który lubi cycate nie oglądnie sie za
      małymi piersiami i na odwrót, ten który lubi grube- będzie szukał grube itd.
      oczywiscie są odstępstwa ale dość rzadko.
      pozdrawiam
      • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 19:05
        Ona to robi dla siebie a nie dla faceta chyba. Jakbym od zawsze miał kompleksy
        na punkcie jekiegoś elementu mojego wyglądu i jesli miałbym możliwość jego
        zmiany to bym to zrobił nie patrzac sie na to czy komus to pasuje czy nie. Moje
        zdrowie psychiczne jest wązniejsze od gustów partnera
        • cala_w_kwiatkach Re: do charlotte 10.05.07, 19:08
          brawo trypel za wypowiedz!
        • melan2 Re: do charlotte 10.05.07, 19:11
          Masz rację.
          Ale np. mnie pomogło w zwalczeniu kompleksów to, że jest ktoś kto kocha moje
          małe ;) Może pomogłaby zamiast operacji wizyta u psychologa albo cuś..?
          • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 19:14
            A nie jest tak ze Cie kocha wiec kocha Twoje małe? a jakbys miała wieksze to co?
            nie kochałby ich? pomyśl...
            To że komuś sie podobają wcale nie leczy z kompleksów - pomaga ale nie leczy :)
            • melan2 Re: do charlotte 10.05.07, 19:21
              hmm...
              dobre pytanie, dobre argumenty.
              Ale ja się nie oszukuję: ponoć mężczyźni to wzrokowcy ;P Więc: zanim poznał moje
              wnętrze, najpierw wpadłam mu w oko jako kobitka szczupła, bez dużych piersi itd.
              (taki jest jego akurat kanon piękności).
              więc w sumie nie wiem, co najpierw pokochał ;)
              A z tymi kompleksami to zaczęłabym jednak od psychiki.
        • methinks Re: do charlotte 10.05.07, 19:14
          Zdrowiem psychicznym, o ile sie orientuje, zajmuje sie lekarz zwany
          psychologiem, a nie chirurg plastyczny.
          • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 19:16
            Błąd. Chirurg plastyczny zdecydowanie leczy psychike i czesto wspólpracuje z
            psychologiem. Np operując ofiary cięzkich wypadków.
            • methinks Re: do charlotte 10.05.07, 19:18
              Aha, a o takiej ofiarze rozmawiamy, tak? Napisz jeszcze, ze wspolpracuje ze
              sprzataczkami w pewnych przypadkach i z panem na portierni tez.
              • cala_w_kwiatkach Re: do charlotte 10.05.07, 19:19
                jestes taki ograniczony w swym rozumowaniu, ze az zal
                szkoda slow...
                • methinks Re: do charlotte 10.05.07, 19:21
                  Sticks and stones...
                • melan2 Re: do charlotte 10.05.07, 19:23
                  Kobieto
                  pozwól innym wyrazić swoją opinię...
                  A tak w ogóle to troszkę zabardzo przejęłaś się swoim stanowiskiej w tej sprawie.
                  pozdrawiam i więcej kultury życzę
                  • melan2 Re: do charlotte 10.05.07, 19:24

                    > Kobieto
                    > pozwól innym wyrazić swoją opinię...
                    > A tak w ogóle to troszkę zabardzo przejęłaś się swoim stanowiskiej w tej sprawi
                    > e.
                    > pozdrawiam i więcej kultury życzę

                    To było do całej w kwiatkach rzecz jasna :]
                    • cala_w_kwiatkach Re: do charlotte 10.05.07, 19:28
                      przynajmniej pisze powaznie a nie prawie krytyczne uwagi na temat, o ktorym nie
                      mam pojecia
                      • melan2 Re: do charlotte 10.05.07, 19:51
                        no tak tak. każdy już tutaj wie, że jesteś alfą i omegą w temacie, bo Twoja
                        siostra to, Twoja siostra owo... ale wyraziłaś już swoją opinię i po co innych
                        chcesz do niej na siłę cały czas przekonywać. Mnie się nie chce tyle pisać co
                        Tobie, ale znam osobę która przeżyła operację, i teraz nie jest tak różowo.
                        • cala_w_kwiatkach Re: do charlotte 10.05.07, 20:26
                          melan2 napisała:
                          > no tak tak. każdy już tutaj wie, że jesteś alfą i omegą w temacie, bo Twoja
                          > siostra to, Twoja siostra owo...

                          szkoda, ze zle mnie zrozumialas; ale najwazniejsze, ze do charlotte trafilo to
                          co chcialam przekazac;)
                          alfa ani omega nie jestem, tylko uzylam przykladu mojej siostry jako argumentu
                          za; w przeciwienstwie do osob, ktore maja pojecie o operacjach tego typu
                          wylacznie z ogladania Slonecznego Patrolu

                          >i po co innych
                          > chcesz do niej na siłę cały czas przekonywać

                          nie mam zamiaru przekonywac do swoich racji,tylko nie rozumiem, dlaczego osoby,
                          ktore nie maja tego problemu tak bardzo sa na NIE, jesli chodzi o innych ludzi?


                          >znam osobę która przeżyła operację, i teraz nie jest tak różowo.

                          przeciez wiem, ze moze byc roznie ze skutkami
                          pisalam juz, ze trzeba sie liczyc z ewentualnymi przykrymi konsekwencjami, ze
                          to zalezy od organizmu i fachowosci chirurga, wiec nie zakladam, ze operacja
                          jest dla kazdego i zawsze bezbolesna

                          i powtarzam, ze nie chodzi mi o wybujale kaprysy kobiet, ktore z duzych piersi
                          chca zrobic jeszcze wieksze, ale uzasadnione przypadki - typu zero piersi albo
                          zmiany nieestetyczne, ktorych pozbyc sie innymi metoda nie da
              • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 19:59
                Dobry chirurg plastyczny musi byc swietnym psychologiem czy tego chcesz czy nie.
                I Ty nawet nie musisz w to wierzyć - ważne że pomaga tym którzy tego
                potrzebują. Koniec.
                • xtrin Re: do charlotte 10.05.07, 20:13
                  trypel napisał:
                  > I Ty nawet nie musisz w to wierzyć - ważne że pomaga
                  > tym którzy tego potrzebują. Koniec.

                  Moim zdaniem to nie jest żadna pomoc. To tak, jakby bojącemu się ciemności,
                  zamiast pomóc walczyć z tym strachem kupić lampkę, niech sobie zawsze świeci.
                  Może to i pomoc, ale doraźna i niemająca nic wspólnego z "wyleczeniem".
                  • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 20:20
                    Twoim zdaniem nie musi to byc pomoc. Ważne że jest dla tych którzy sie decydują
                    na operację. Znam trzy osoby które poddały sie operacjom (żadna powiększeniu
                    biustu) i żadna nie żałuje. Wprost przeciwnie.
                    • xtrin Re: do charlotte 10.05.07, 20:34
                      A co będzie dalej?
                      Powiększany biust prędzej czy później się zdefasonuje. Liftingowana skóra
                      ponownie opadnie. Nos może nie urośnie do starych kształtów :), ale czas też
                      zapewne nie będzie dla niego obojętny. I co wtedy? Kolejna operacja? Kolejne
                      usuwanie problemu? Nie lepiej jednak pogodzić się z tym, jaki ten biust jest i
                      będzie?
                      • trypel Re: do charlotte 10.05.07, 20:44
                        Rozumiem że jestes tez przeciwna aparatom na zebach...
                        • xtrin Re: do charlotte 21.05.07, 22:15
                          trypel napisał:
                          > Rozumiem że jestes tez przeciwna aparatom na zebach...

                          Wyprostowane zęby później się same z siebie nie pokrzywią. Do tego krzywe zęby
                          to nie tylko problem estetyczny. No i ciężko porównywać aparat na zęby z
                          operacją chirurgiczną.
    • xtrin Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 20:12
      Dla mnie osobiście operacje plastyczne to jeden z większych koszmarów
      dzisiejszych czasów. Strach pomyśleć, co będzie w niedalekiej przyszłości -
      armie zoperowanych klonów. Poza przypadkami deformacji wynikających z wypadku
      bądź choroby oraz pewnymi wrodzonymi wadami (np. zajęcza warga) moim zdaniem nie
      powinno się wykonywać żadnych operacji plastycznych.
    • auto_robex Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 20:41
      jest mozliwosc ze bedzie uczulona na silikon lub organizm odrzuci cialo obce -
      wtedy bedzie miec tyle objawow ubocznych ze - a zreszta szkoda słow skóra
      cierpnie..
      • cala_w_kwiatkach Re: Tragedia - ona chce powiększyć sobie piersi!! 10.05.07, 21:02
        nie tylko silikon mozna stosowac

        (pewnie zaraz ktos na mnie naskoczy, ze sie wymadrzam;p)
    • izabellaz1 Ja też chcę! Z "C" na "E";PPP n/t 10.05.07, 21:08

      • charlotte_de_corday spotkałam się z rozumem i silikonów nie będzie:-) 21.05.07, 21:41
        Na trzy dni przed planowaną operacją postanowiłam się wycofać. Niepotrzebne mi
        silikonowe cycki. Ani to ładne, ani zdrowe. Na dodatek zawsze będzie widać, że
        sztuczne. Przynajmniej w moim przypadku byłoby widać, z dużym
        prawdopodobieństwem mogę obstawiać, że uzyskałabym efekt piłek.
        No i po co mi to?
        Skoro mam bardzo ładne piersi i właściwie to je lubię.

        Już nie wspominając o cierpieniu, bo leżałabym pewnie pokotem 2 tygodnie. A tu
        trzeba na poważniejszych rzeczach się skoncentrować, pracę magisterską oddać,
        sesję zaliczyć, no i roboty sobie szukać:P

        Nie bez znaczenia jest też fakt, że od kilku dni pod moją kamienicą parkuje
        śliczny Nissan Micra. I za każdym razem gdy przechodzę obok niego, uśmiecha się
        do mnie i woła - mnie wybierz, mnie! Po co ci sztuczne cyce, ja dam ci
        szczęście!:DDD

        ps. Najlepsiejszy w siódmym niebie.
        • agg.agnieszka Re: spotkałam się z rozumem i silikonów nie będzi 22.05.07, 08:47
          No i bardzo dobrze. Sluszna decyzja. Za pare lat urodzisz dziecko, wykarmisz, a
          potem zastanowisz sie czy warto zrobic operacje. Tak jak pisalam wczesniej
          implanty w czasie ciazy i karmienia moglyby sie znacznie obnizyc. Musialabys
          wiec znowu naskladac pieniedze na korekte.Ciesz sie zyciem, twoj chlopak pisal
          o tobie z takim zachwytem, ze jestem pewna ze problem byl wyolbrzymiony:)
    • vandikia z dyńki jej :> /nt 21.05.07, 21:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka